Jump to content
Dogomania

Młody Piękny Rudy Wesoły Labko-Akito-Owczarkowaty - w nowym domu - trzymajmy kciuki!


Recommended Posts

  • Replies 283
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

no właśnie, outsi, gdzie jesteś? może Rudasek będzie miał szansę na domek pod :tree1:
przed chwilą wysłałam sms-a do outsi z prośbą o wejście na wątek.

Posted

Jestem! Dzięki Kacedy za wiadomość!
Trochę mi się wyjazd przedłużył, no i wróciłam totalnie chora, ale klepać w klawiaturę mogę.

Rudi mieszka w kojcu i nie był testowany przez obecnych tymczasowych opiekunów na mieszkanie w domu. Jedno jest absolutnie pewne -to bardzo serdeczny, wylewny i żywiołowy pies - potrzebuje bardzo bardzo dużo codziennego ruchu. Zatem, gdyby miał mieszkać w mieszkaniu, trzeba by mu zapewnić możliwość wybiegania się - byłby np. świetnym towarzyszem joggingu. I ten ruch na świeżym powietrzu byłby wentylem dla jego energii -dzięki temu byłby spokojniejszy w domu.
Co do kotów - Rudi ma codzienny kontakt z kotką, ale nie w warunkach domowych, tylko ogrodowych. Nie jestem w stanie przewidzieć jego relacji z kotami domowymi w zamkniętym pomieszczeniu.
Wszystko to wymaga sprawdzenia.

Myślę, że przy decyzji o przeprowadzce Rudiego do mieszkania, trzeba by pomyśleć na starcie o szkoleniu - żeby związać go emocjonalnie z nowymi opiekunami przy równoczesnej nauce skutecznej wzajemnej komunikacji i zrozumienia.

Jeśli o czymś zapomniałam, to pytajcie.

Posted

Przystojniaku, lansuj się :).



Jeszcze słowo do moich wczorajszych uwag: żywiołowość Rudiego jest obecnie zauważalna w nielicznych (niestety) momentach jego wyjść z kojca.
Chłopak jest bardzo młody, ciekawy świata i spragniony kontaktu z człowiekiem - nie ma w tym zatem nic dziwnego, że chce pobiegać, poznać teren, i pobawić się z ludźmi, jeśli zdarza mu się to tak rzadko...
Zatem: właściwie jego temperament na dłuższą metę jest pewną niewiadomą. Przy systematycznych spacerach może się okazać, że w domu będzie leniuchował... Tym bardziej, że wielkościowo goni powoli bernardyna (jest większy od mojej CTR-ki), a takie duże psy rzadko bywają wulkanami energii.
Ustabilizowany tryb życia i upływ czasu (w końcu przestanie być szczeniakiem) wyregulują jego temperament.

Poza tym widać, że jest to pies plastyczny, do "ulepienia", bez jakiejś traumy czy urazów - jest wielkim entuzjastą życia i relacji. Układanie sobie życia z takimi psami to prawdziwa przyjemność.
Ja moją CTRkę wzięłam z azylu w strasznym stanie - wygłodzoną, z gigantycznymi urazami, lękiem i agresją. Po kilku miesiącach intensywnej pracy i szkolenia stała się przytulanką otwartą na świat, chociaż na zawsze pozostanie w niej pewna nieufność i dystans wobec obcych.
Rudi nie ma takich obciążeń - jest bardzo młody, serdeczny i otwarty na współpracę z człowiekiem. To prawdziwy skarb :) .

Posted

No i po takich opisach to tylko brać i kochać :)
Dobrze, że mój Hirek właśnie "oprawia" swoją kość i nie widzi co piszę (bo raczej nie mam wątpliwości, że czytać potrafi:evil_lol:)
...zatem- gdybym nie miała Hirka - Rudy już byłby mój :) (oczywiście o ile outsi by się zgodziła).

Posted

przeprazsam, ale nie doczytalam..
ile on ma miesiecy?tak na oko?
i jakiej jest wielkosci?

mam domek chetny na onkopodobnego do roku,
ale moze ten sliczny kawaler tez bylby ok?

jezeli sie zgodzicie, moge go pokazac chetnemu.

samotny pan potrzebuje duzego psiaka zeby sie tylic ale i tez zeby czyl sie bezpiecznie.
psiak mieszkalby w altano/kotlowni ale i w domku tez, gdzyby chcial.
duzy ogrod do biegania.
poprzedni psiak onek zmarl ze starosci w wieku 14 lat.

Posted

Kako80, Rudi ma ok. 1 roku. Jest duży - jak wyrośnięty ONek.
Jeśli domek sprawdzony, to pokaż koniecznie :) !!!!!!!!
Czekamy na relację, czy Rudi wpadnie Panu w oko i w serce...

Posted

przepraszam ,ale tak zapytam:
czy sa moze jakies fotki,na ktorych widac z bliska sliczny psi pyszczek?
takie, zeby za serce chwycily?
chcialabym go przedstawic w jak najlepszym swietle.
a te forki ktore sa, sa takie z odleglosci..
moze daloby sie zrobic szybko inne?

Posted

Ja w tej chwili leżę na zwolnieniu rozłożona grypą i miałabym problem ze zrobieniem nowych zdjęć, bo mieszkam 30 km od Rudiego...

A jakby tak wykadrować jakieś zdjęcie z mordką i powiększyć? Potrafi ktoś?
Zaraz popatrzę, które by sie najlepiej do tego nadawały...

Posted

Dopiero jak wyzdrowieję, w okresie świąteczym będę mogła Rudka odwiedzić.
Zatem teraz trzeba oprzeć się na tym, co jest.
Gdyby ktoś znał się na kadrowaniu i powiększaniu zdjęć, to Rudi będzie bardzo wdzięczny za pomoc przy swoich wizerunkach :loveu: .

Posted

Powiększyłam, ale więcej się nie da, bo rozjeżdżają się piksele :(
Kako- pokaż panu tylko Rudaska to nie będzie problemu :). Nie ma to jak dać człowiekowi możliwość wyboru. Zastanawia się, wybrzydza, główkuje- jednym słowem męczy się okrutnie. I często bywa tak, że nie dokonuje żadnego wyboru. A tak- sytuacja prosta, jasna i klarowna:evil_lol:.
A teraz bardziej poważnie: myślę, że warto panu powiedzieć iż Rudy nie jest ze schroniska. I to moim zdaniem jest bardzo istotne. Poschroniskowe psy jak sama pewnie wiesz bywają różne. Ale większość z nich potrzebuje czasu na odreagowanie i dojście do siebie. Poza tym wiadomo o nich zazwyczaj tyle ile uda się zaobserwować w schronisku, czyli w warunkach dla nich zupełnie ekstremalnych, gdzie stres, ograniczenie przestrzeni i brak codziennego kontaktu z człowiekiem powodują, że nie uwidaczniają swojego prawdziwego "ja". I niejednokrotnie okazuje się, że na pozór spokojny piesek dopiero w nowym domu pokazuje prawdziwe oblicze :).
Tutaj u Rudego sprawa jest jasna i praktycznie wiadomo, czego można się spodziewać.
A oto jeszcze WIĘKSZY:evil_lol: Rudasek :

Posted

no wlasnie na razie chcialam pokazac tylko jego..wiec tak zrobie pokaze tylko jego!
moze jutro albo jeszcze dzis to zrobie, zobaczymy, czy uda mi sie z czasem.
dziekuje za foteczke!

Posted

czy chlopak chodzi na smyczy?
czy lubi koty i inne psy?
reakcje na mezczyzn?
instynkt terytorialny?

przepraszam, ze tak na skroty ide i po prostu o to pytam..

napiszcie prosze wszystko, co wiadomo o psiaku!
bede sie starac przekonac panstwa wlasnie do niego (siostra opiekujaca sie panem tez ma swoje do powiedzenia..)

Posted

Rudi nie ma dużego doświadczenia w chodzeniu na smyczy - po prostu nie ma niestety zbyt wielu okazji. Jestem jednak przekonana, że nauczyłby się dość szybko przy codziennej praktyce. Ja (drobna kobietka) nie miałam problemów z utrzymaniem go na smyczy. Owszem, ciągnął, był podekscytowany spacerem, ale to było do okiełznania. Zatem wszysko jest kwestią treningu i przyzwyczajenia.
Moje psy Rudi ciekawsko obszczekiwał, obwąchiwał i urządzały sobie wspólnie "taniec zapoznawczy", próbując wzajemnie kłaść sobie łapy na kark w geście dominacji, ale to zupełnie naturalne -psy muszą sobie ulożyć wzajemne relacje i ustalić hierarchię.
Nie sądzę, żeby Rudi różnicował płeć ludzką, jeśli chodzi o sympatię - w stosunku do wszystkich jest serdeczny i podekscytowany możliwością zabawy.
Istynkt terytorialny - no cóż.. Rudi mieszka w kojcu, więc trudno to stwierdzić. Z całą pewnością obszczekuje gości, a "swoich" przywołuje do siebie, gdy kogoś zobaczy.

A ja mam pytanie: piszesz, że siostra opiekuje się Panem. Czy zatem Pan w jakimś zakresie nie jest sprawny? W jakim jest wieku? Jeśli sam potrzebuje opieki, to czy poradzi sobie z dużym, młodym, energicznym psem, który potrzebuje dużo ruchu?

Posted

pan jest samotny, nie jest niepelnosprawny,
siostra sie nim opiekuje, czyli przychodzi i sprawdza co u niego.
jak ona to mowi, pies jest na najwyzszym miejscu u jej brata, ona np nie wpuszcza swoich suczek do domu, maja za to duzy, cieply podlogowo garaz dla siebie, a on wpuszcza bo psiaki sie przytula!
jedynym problemem u pana jest to, ze ma lęki, boi sie byc samemu i stad pies musi wygladac groznie i byc duzym.
poprzedni psiak zyl 14 lat i umarl ze starosci.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...