mawin Posted October 13, 2007 Posted October 13, 2007 jeden z tych dwóch z jęczmiennej - ten czarny starszy. Quote
demi Posted October 14, 2007 Author Posted October 14, 2007 tak ten czarnuszek zza firleja. Ma z tego co pamietam 14 lat. Moim zdaniem można to zaleczyć, bo co do wyleczenie mam małe wątpliwości! Quote
jestem_wredna Posted October 14, 2007 Posted October 14, 2007 Witam! W jaki sposób można pomóc psiakom? Wysyłanie karmy się mniej opłaca, ponieważ im większa (i cięższa) paczka, tym większe koszty przesyłki. Bardziej opłaca się wpłacić pieniążki na konto (wierzę, że dobrze je wykorzystacie). Ma ktoś jakieś pomysły? Quote
irysek Posted October 15, 2007 Posted October 15, 2007 jakos juz sobie dajemy rade z karma, pieniadze mam jak narazie uzbierane na nero. wet byl, jedzenie narazie pani ma, a ja mam ok. 50zl i 15kg karmy w domu. Quote
irysek Posted October 15, 2007 Posted October 15, 2007 pomagaj tym ze swojej okolicy, rzeszow itd. Quote
mawin Posted October 15, 2007 Posted October 15, 2007 "jestem wredna" - super nazwa :-) a tak serio to możesz wpłacić na konto TOZ Wrocławskiego a pieniążki na 100% będą dobrze wykorzystane, o to możesz być spokojna. Jeśli chce aby były konkretnie na Nero czy na psiaki z Jęczmiennej napisz to w tytule przelewu. Konto TOZ : 79 1020 5242 0000 2602 0018 6734 http://www.toz.wroclaw.pl/pomoc.php Pieniądze są potrzebne na leczenie Barego, na spłatę leczenia kotka ze złamaną łapką, więc jeśli możesz pomóc jakąkolwiek wpłatą będzie super !!!! będziemy wdzięczni!!! Quote
demi Posted October 15, 2007 Author Posted October 15, 2007 dzwoniłam dzisiaj do wetki, Bary nadal leczony- strasznie chłopak zaniedbany... a koniec leczenia jeszcze daleko... chodz mi sie wydaje, ze tego nie da się wyleczyc... tzn do konca:/ W sobote z paroma osobami zbieralismy pieniądze na rynku na zwierzaczki, zawsze to parę groszy... Niedługo bedzie nowa strona TOZ-sponsorowana przez profesjonalną firmę:cool3: tam bedą wszytskie(prawie) interwencje.... zobaczycie co za masakra sie dzieje:angryy: Ja poprostu nie mam czasu, aż wątków zakłądac i sie w nich udzielać, poprostu masakra:-( Quote
jestem_wredna Posted October 17, 2007 Posted October 17, 2007 [quote name='mawin']"jestem wredna" - super nazwa :-) a tak serio to możesz wpłacić na konto TOZ Wrocławskiego a pieniążki na 100% będą dobrze wykorzystane, o to możesz być spokojna. Jeśli chce aby były konkretnie na Nero czy na psiaki z Jęczmiennej napisz to w tytule przelewu. Konto TOZ : 79 1020 5242 0000 2602 0018 6734 http://www.toz.wroclaw.pl/pomoc.php Pieniądze są potrzebne na leczenie Barego, na spłatę leczenia kotka ze złamaną łapką, więc jeśli możesz pomóc jakąkolwiek wpłatą będzie super !!!! będziemy wdzięczni!!! Proszę się nie martwić. Przygotowuję aukcje na allegro dla Barego i dla Czarnuszka (bo to chyba o niego chodzi). Mam ładne rzeczy do sprzedania więc przy odrobinie szczęścia nazbieramy trochę pieniążków. Linki oczywiście w pierwszej kolejności trafią tutaj. Pozdrawiam Quote
demi Posted October 17, 2007 Author Posted October 17, 2007 wielkie dzięki:) Przecież nie opisujemy wszystkich interwencji. Tam gdzie mozemy sami pomóc, jakoś we własnym zakresie to to robimy. Ale nie zawsze...:shake: Quote
irysek Posted October 26, 2007 Posted October 26, 2007 a co to? z watku nera zrobil sie barowy? oj!!! Quote
mawin Posted October 29, 2007 Posted October 29, 2007 co słychać u Nera ? mam nadzieję, że już nie jest z niego taki szkielecik jak na pierwszych zdjęciach. Quote
demi Posted October 29, 2007 Author Posted October 29, 2007 Pewnie że nie:) Coprawda u niego długo nie byłam, ale jedzonka tyle, że spokojnie! w połowie listopada przydało by sie zbiórke zrobic i na grudzien zawieźć mu jakieś amciu! Quote
irysek Posted October 29, 2007 Posted October 29, 2007 ja juz uzbieralam kase. mam okragla stowe, a jutro, czy juz dzisiaj przed praca jade do pani z 8 duzymi puchami zarelka. zobacze od razu czy tabletka na robaki zostala dana, czy pomogla i jak tam z pchelkami u naszego tytulowego bohatera :) opisze wieczorem. Quote
demi Posted October 30, 2007 Author Posted October 30, 2007 ja pierdziele, dziewczyny jesteście wielkie. Kiedy wy to robicie? To nercio z głodu nam nie padnie!:loveu: Quote
irysek Posted October 30, 2007 Posted October 30, 2007 dziewczyny, to ja jedna... wiec rispekt hhehe ostatnio sprzedalam solarium za 80zl koczyki za10zl i uzbieralo sie jeszcze troche w puszce takiej jednej ktora wystawilam wraz z plakatem nera... dzis niestety nie dojechalam, bo okazalo sie ze nie mam na 14 tylko na 9, jutro przed praca jade i jutro napisze co i jak u naszych watkowych bohaterow.... Quote
demi Posted October 31, 2007 Author Posted October 31, 2007 słuchaj irysku, czy ja mogłabym na ciebie liczyć i poprosić o opieke nad Nerciem? bo ja naprawde już nie wyrabiam:( a widze, ze tobie bardzo dobrze idzie:) Quote
irysek Posted November 2, 2007 Posted November 2, 2007 mozesz liczyc, myslalam ze juz dawno tak postanowilas :), powiedz mi skad ty sie dowiedzialas o tym psie. wczoraj tam bylam i dowiedzialam sie paru istotnych faktow, nie wiem czy smucacych czy innych, mam caly czas ta karme sucha, ta pani na jeczmiennej ma telefon? musze sie do nich w koncu wybrac... Quote
giselle4 Posted November 2, 2007 Posted November 2, 2007 ...podziwiam Cie irysek...jestes wielka:evil_lol: Quote
demi Posted November 2, 2007 Author Posted November 2, 2007 tzn wiesz, to co możesz wiedzieć moze mieć napewno rózne znaczenie- nie wiem do konca o czym mówisz. O Nerze wiem od kobitki, któa nam to zgłosiła telefonicznie do tozu- miałam wtedy dyżur. No niestety jak sie chce cały wrocław oblecieć w pojedynke i pomóc chodz troszke każdemu, to trzeba się narobić. a i tak pomocy odemnie wiekszość nie dostanie takiej jakie powinny...:-( niestety jedna osoba wielkie G zrobi... Datego musze was troszkę zaangażować:razz: Nie mam do nich telefonu. trzeba biegać osobiście, nie mają stacjonarki. Też sie wkurzam bo miała zadzwonic do mnie i powiedzieć jakie leki trzeba to bym coś zamoatała, a ona siedzi cicho. i co tu zrobić???:( Quote
irysek Posted November 5, 2007 Posted November 5, 2007 pani ktora ma nero w domu jest chora psychicznie.... ale sie leczy (dlatego ma takie wahania nastrojow) puszek ma pies teraz od gromna, pojade do niej w next week i zawioze ugotowany ryz czy kasze bo ona wszystkie garnki popalila i daje mu same puchy, co jest niezdrowe... pomieszam ryz z warzywami itd dam mu jedna porcje reszta do lodowki, szkoda ze ta na jeczmiennej nie ma telefonu... Quote
demi Posted November 6, 2007 Author Posted November 6, 2007 a to to tak, wiem. no bywa. przeszła w swoim życiu troche, rodzina zrobiła ją w totalnego konia (z wielkim szacunkiem dla tych pieknych zwierząt), zostawiła eh szkoda gadać. no niestety trzeba by do nich jechać! Quote
irysek Posted November 8, 2007 Posted November 8, 2007 nic sie nie zmienilo :) po staremu, tylko nercio ma chyba problemy ze stawami lub jaki reumatyzm, ciezkomu troche chodzic, chudzinka nasza, mozliwe ze jutrop odjade do pani z ryzem ugotowanym i warzywami, wymieszam to z 2 puchami miecha i do lodowy. pani tez cos do jedzenia zawioze, bo biedna jest bardzo. Quote
Gosiapk Posted November 9, 2007 Posted November 9, 2007 kto podaruje karmę wrocławskim pieskom? Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.