Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 192
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

wlasnie napisalam panu weterynarzowi adres nercia. w sobote bede na niego czekac od 14ej, obcinanie pazurkow i szczepienie na wsieklizne zaklepane. znajac tego pana psiaka pewnie jeszcze obejrzy czy wszystko z nim ok. karme tez juz jakas kupilam. dodtakowo ugotuje mu juto caly gar kaszy z miesem i warzywami. bedzie mial na 3 dni. musze sie pochwalic ze z 3 bazarkow bedzie 75zl. dodatkowo sprzedalam 2 ladowarki do nokii za 20zl. i powyciagalam troche od znajomych. bedzie i na weta i na sporo jedzenia. w selgrosie jest dobra tania karma 10kg za ok. 30zl. tylko ja nie mam auta i tym samym mozliwosci podjechania po nia. moze jednak cos wymysle...

Posted

hehe, no ładnie adres na forum podany:)
Mówcie ze jesteście z TOZ i macie Karmę dla Nercia, to bedzie ok. bo też może sie kobieta wystraszyć, ze ją obcy ludzie nawiedziają:)

Przepraszam, ze tak żadko odpowiadam, ale jestem rozrywana na wszytskie strony! Niedługo bedzie nowa strona TOZ- to zobaczycie czym sie tam zajmuje;) moze komuś sie spodoba i dołączy:D

Posted

Kobietki, dzisiaj na ul. Kraszewskiego na klatce schodowej mojego dziadka spotkalam kundelka. Zagubionego, chorego malego pana. Podobno jest tam juz od kilku dni. Ewidentnie widac, ze szuka i czeka.. Nie jest zabiedzony, ale ten brak siersci na jego grzbiecie mnie przerazil. Taki malusienki biedny diabelek.
Czy interweniujecie w takiej sytuacji?

Posted

ale jak mamy zainterweniować?
Nie możesz go wziąć do domu?
Pytaj ludzi po sklepach czyj on moze być!
ZAdzwon do schrona i powiedz że taki i taki jest tutaj- ale go tam przypadkiem nie oddawaj!!!
Mozna liczyć na jakieś zdjecia?

Posted

Sluchajcie ja nie jestem z wroclawia, mieszkam kawalek od niego. Psiaka spotkalam tam wczoraj (odwozac do domu dziadka) i przekazalam wszystkie informacje, ktore napisalam, wysztko czego sie dowiedzialam tutaj. Psisko bylo malo-chetne aby do mnie podejsc. Zabrac go nie mam jak (3 psy, 2 koty + dochodzace glodomory).
Dlatego grzecznie zapytalam tutaj czy ktos taki jak TOZ zainteresuje sie losem psa.

Posted

proszę nie zwalać wszytskiego na organizacje. Przecież ty jesteś taką osobą jak ja, tylko ze ja jestem wpisana w TOZ, jestem tylko członkiem, jak każdy karmiciel dokarmiajacy zwierzęta a biorący od nas karmę...:-( niestety

Posted

..ale ja nie zwalam, dlaczego odrazu zostalam oskarzona o to, ze nie chce pomoc? nie rozumie. zapytalam tylko czy ktos z wroclawia moglby dogladnac tego psa lub sie nim zainteresowac. nic wiecej.

Posted

ale ja nie mam przecież pretensji, napisałam tylko to o czym myślałam;)
Bo zawsze słysze toz to toz tamto, a tu lipa bo tylko jedna no w porywach dwie osoby biegają na interwencje.:lol:

Posted

Jutro idziemy do Nercia:) Abym tylko kagańczyka nie zapomniała bo nas chłopak pozjada:) jest uroczy, taki zrównoważony dziadeczek:loveu:

Posted



chorerka, tylko to jedno zdjecie udalo mi sie zamiescic, imageshack cos nawala znowu...
bylysmy wczoraj u nera, wetowi niestety popsulo sie auto i nie dojechal, ale na dniach mam sie z nim spotkac i pojedziemy do psiaka, obciac te pazurzyska, bo naprawde trudno mu chodzic. na zdjeciu tego tak nie widac, dopiero na zywo. ale demi mowi ze troche przytyl wiec idzie ku lepszemu. karmy nawiozlysmy sporo, bedzie mial zapas na jakis czas. ja dzis kupilam 2 puchy po 1.3kg. zawioze wraz z wetem :)
pani bardzo mila, pieska swojego kocha nad zycie :)
co najwazniejsze...

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...