Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 461
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Nemo bez większych zmian.
Je ,pije,wychodzi na krótkie spacery.
Dzisiaj była u nas Jola:loveu:
Przywiozła pyszne jedzonko dla niego i pomogła w założeniu wenflonu:loveu::loveu::loveu:
Wczoraj wieczorem był mały kryzys .
Serduszko też nie domaga...
Bardzo dziękujemy za tyle ciepłych myśli.
Tanitko wielkie dzięki za posłanko:lol:
Mam nadzieję,że Nemo też ,to doceni.
W końcu wygodnicki jest:evil_lol:
Ech z dnia na dzień żyjemy,ale Nemo ma taka wolę życia w sobie...

Posted

Wybaczcie,że tak późno ale wcześniej nie mogłam dostać się do komputera. Jamniś od wczoraj ma problemy z serduszkiem, jest słabszy i nie ma ochoty na za długie spacery.Ale ładnie siusia, robi koo,zjadł dzisiaj sporo,nawet przyniesione kluseczki z indykiem i warzywami mu smakowały.Od poniedzialku nie miał kroplówek bo żyłki mu pękały ale dzisiaj Bunia spróbowała założyć mu wenflon do tylnej łapki i udało się. Nemo jest bardzo dzielny, podczas zakładania wenflonu nawet nie jęczał,leżał grzecznie podczas gdy brzydkie ciotki go męczyły i kłuły. Byłam przy nim prawie do końca kroplówki, i Bunia i ja mamy nadzieję,że kroplówka go nawodni i pomoże w lepszej pracy serduszka. Ten psiak jest taki spokojny, nie poddaje się, widać,że chce żyć, tyle,że siłki ma jeszcze nie za dużo,ale...ja cały czas mam nadzieję,że jamniś da radę,że jeszcze troszkę pocieszy się życiem,że będzie walczył...Trzymam cały czas za niego kciuki i wszystkich proszę o to samo! Musimy wierzyć...

Posted

Buniu i Jolu-wielkie ukłony dla WAS!!!!:loveu::loveu:

Nemo-dasz radę-musisz.....mój 16-to letni jamnik bardzo Cię o to prosi i zaciska z całej siły łapcie za Twoje zdrówko!!!!:loveu:

Posted

Stan zdrowia jamnisia nie zmienia się, nie jest lepiej ani gorzej, jest tak, jak mówiła wczoraj Bunia, z dnia na dzień...Wyniosłyśmy z Bunią Nemusia na słoneczko, leżał tam sobie w swoim łóżeczku i łapał promienie słońca...
Na spacerek po południu nie miał wielkiej ochoty ale wcześniej zrobił wszystko, co potrzeba.Nie jadł dzisiaj nic, podtykałyśmy mu pod pyszczek wszystkie smakołyki ale nie dał się skusić...Jest słaby...Ale nadal jest w nim wola życia...Czas pokaże co będzie dalej...Ja nadal trzymam kciuki...
Zdjęcia troszkę później wklei Natalia bo ja nie potrafię.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...