Betbet Posted October 5, 2008 Posted October 5, 2008 wylazł, przywitał się łaskawie. bardzo sie wyroznia sposrod schroniskowych psiakow Quote
Betbet Posted October 6, 2008 Posted October 6, 2008 no cos jest on w ogole z taka duma wyszedl na ten wybieg, jakby jakis król, głowa zadarta i ta sierść..jak nieschroniskowy no Quote
brazowa1 Posted October 6, 2008 Author Posted October 6, 2008 to teraz wyobrazmy sobie,jak on wygladałby w domu. Quote
brazowa1 Posted October 8, 2008 Author Posted October 8, 2008 najgorsze,ze wszyscy juz zapomnielismy jak naprawde wyglada Akucha. Quote
akucha Posted October 26, 2008 Posted October 26, 2008 NIEEEEEEEEEEEEE!!!!!!!!!!!! :placz: On musi do domu!!!!!!!!! Quote
ponka1 Posted October 29, 2008 Posted October 29, 2008 Ten też robi wrażenie, ładnie by się prezentował w domu ! Quote
brazowa1 Posted October 30, 2008 Author Posted October 30, 2008 okazało sie,ze gdy idzie z Pani Iza na spacer,wydaje mu sie,ze jest psem obronnym. Quote
akucha Posted November 13, 2008 Posted November 13, 2008 Nie mam pojęcia, jak go ogłaszać. Niewidzialny pies, aż dziwne. Quote
akucha Posted November 15, 2008 Posted November 15, 2008 Wywaliłam z avatara, no trudno. Czas odczarować psa. Quote
brazowa1 Posted November 18, 2008 Author Posted November 18, 2008 poszperam,moze tatoo mu znajde,a jak nie-to zrobie :( Quote
wiewiora1 Posted November 18, 2008 Posted November 18, 2008 Ale babcia Iza musiala sie zdziwic kiedy zobaczyla Szpica jako obronce!!:):) Quote
brazowa1 Posted November 18, 2008 Author Posted November 18, 2008 generalnie,to nic nie powiedziala,ale pare razy,gdy szla ze Szpicem,dala znac,zeby nie podchodzic;) potem sie dowiedzialam,ze na spacerze obcy nie moga kolo pani Izy blisko przechodzic.Maly awanturnik. Quote
wiewiora1 Posted November 19, 2008 Posted November 19, 2008 uuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuu!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Quote
akucha Posted November 22, 2008 Posted November 22, 2008 To efekt schroniskowego stresu i silnej potrzeby bycia czyim psem :-( Broni tej swojej krótkiej chwilki szczęścia niczy lew. Jest przeciez niewidzialny... Quote
akucha Posted December 11, 2008 Posted December 11, 2008 Co widać jak na dłoni. Nikt go nie odwiedza :-( Quote
szuwar Posted December 11, 2008 Posted December 11, 2008 Oj, rzeczywiście taka cisza u niego. A przecież wart jest rozgłosu jak mało który... Quote
brazowa1 Posted December 11, 2008 Author Posted December 11, 2008 sarkastycznie odpowiem-no ktoś musi w tym schronisku mieszkać.... Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.