akucha Posted July 6, 2008 Posted July 6, 2008 Ale moja Pynia ma pomalowane oczka :lol: Boże, jak mi go szkoda, nawet nie macie pojęcia jak. A zestawienie tych zdjęć aż boli. On ma futro nieporównywalnie pyszniejsze niż Pynia. To piękny pies :-( Quote
brazowa1 Posted July 6, 2008 Author Posted July 6, 2008 akucha napisał(a):Ale moja Pynia ma pomalowane oczka :lol: to sie lepiej PRZYPATRZ!!! Quote
olenka_f Posted July 6, 2008 Posted July 6, 2008 Wiola :mad::mad::mad::mad::mad::mad: diablico :mad::mad::mad::mad::mad: jednej Cioteczce serducho właśnie pęka :razz::razz::razz::razz::razz::razz::razz::razz::razz::razz: Quote
akucha Posted July 6, 2008 Posted July 6, 2008 brazowa1 napisał(a):to sie lepiej PRZYPATRZ!!! Pomalowałaś go :evil_lol: do9daj jeszcze brązowego trochę. Quote
brazowa1 Posted July 6, 2008 Author Posted July 6, 2008 z rasa juz probowalismy......byl wlasnie corgim długowlosym... Quote
Talcott Posted July 7, 2008 Posted July 7, 2008 brazowa1 napisał(a):Jego oficjalne,kartotekowe imie to "Szpic" i cos szpicowatego w sobie ma.Jest to kula futra (w bardzo dobrym gatunku) na jamniczych łapkach.Nie widac podwozia.Obecnie ma ogolony brzuszek,wiec łapki sa w jakikolwiek sposob widoczne.Bardzo dekoracyjny pies,zarowno moje wrazenie,jak i innej wolontariuszki bylo,ze to pies,ktory po odpowiednim wypielegnowaniu bedzie robił wspaniałe wrazenie. A charakter?"Kanapa" w boksie jest pograzony w marazmie.Lezy w jednym miejscu,nie wchodzi w konflikty z psami,jest zobojetniały.Ale niech tylko pojawi sie mozliwosc spaceru-pies podskakuje na krotkich łapkach,poszczekuje przynaglajaco z radosci,nagle staje sie innym psem!Tylko,ze mozliwosc krotkiego spaceru ma raz na tydzien...coz to jest dla psa,ktory pamieta,jak pachnie trawa i drzewa w parku :( "Kanapa" miał kiedys dom.Przez 5 lat swojego zycia byl czyims ukochanym przyjacielem.Od 3 lat jego domem jest schronisko.Szanse na adopcje maleja z kazdym rokiem.Obecnie ma 8 lat i chciałby w koncu opuscic swoj boks i zamieszkac z kims,kto bedzie go codziennie prowadzac na spacer.Nie jest to pies aktywny-nikogo nie umeczy długimi spacerami. Nie bedzie problemow z pielegnacja siersci-to taki gatunek,ktory sie nie kołtuni i nie łatwo pielegnuje. Kto chce przemiła "Kanape"? Czarujący pies czeka1111 Quote
brazowa1 Posted July 7, 2008 Author Posted July 7, 2008 ale jak Wasze odczucia? on znajdzie w końcu dom,prawda? Quote
olenka_f Posted July 10, 2008 Posted July 10, 2008 brazowa1 napisał(a):ale jak Wasze odczucia? on znajdzie w końcu dom,prawda? znajdzie i to najwspanialszy Quote
Talcott Posted July 10, 2008 Posted July 10, 2008 [quote name='brazowa1']Jego oficjalne,kartotekowe imie to "Szpic" i cos szpicowatego w sobie ma.Jest to kula futra (w bardzo dobrym gatunku) na jamniczych łapkach.Nie widac podwozia.Obecnie ma ogolony brzuszek,wiec łapki sa w jakikolwiek sposob widoczne.Bardzo dekoracyjny pies,zarowno moje wrazenie,jak i innej wolontariuszki bylo,ze to pies,ktory po odpowiednim wypielegnowaniu bedzie robił wspaniałe wrazenie. A charakter?"Kanapa" w boksie jest pograzony w marazmie.Lezy w jednym miejscu,nie wchodzi w konflikty z psami,jest zobojetniały.Ale niech tylko pojawi sie mozliwosc spaceru-pies podskakuje na krotkich łapkach,poszczekuje przynaglajaco z radosci,nagle staje sie innym psem!Tylko,ze mozliwosc krotkiego spaceru ma raz na tydzien...coz to jest dla psa,ktory pamieta,jak pachnie trawa i drzewa w parku :( "Kanapa" miał kiedys dom.Przez 5 lat swojego zycia byl czyims ukochanym przyjacielem.Od 3 lat jego domem jest schronisko.Szanse na adopcje maleja z kazdym rokiem.Obecnie ma 8 lat i chciałby w koncu opuscic swoj boks i zamieszkac z kims,kto bedzie go codziennie prowadzac na spacer.Nie jest to pies aktywny-nikogo nie umeczy długimi spacerami. Nie bedzie problemow z pielegnacja siersci-to taki gatunek,ktory sie nie kołtuni i nie łatwo pielegnuje. Kto chce przemiła "Kanape"? Schronisko to nie miejsce dla niego!!!!!! Quote
Talcott Posted July 11, 2008 Posted July 11, 2008 Ten przepiekny tricolor corgi czeka w takim miejscu!!!!! Quote
Talcott Posted July 11, 2008 Posted July 11, 2008 [quote name='brazowa1']Jego oficjalne,kartotekowe imie to "Szpic" i cos szpicowatego w sobie ma.Jest to kula futra (w bardzo dobrym gatunku) na jamniczych łapkach.Nie widac podwozia.Obecnie ma ogolony brzuszek,wiec łapki sa w jakikolwiek sposob widoczne.Bardzo dekoracyjny pies,zarowno moje wrazenie,jak i innej wolontariuszki bylo,ze to pies,ktory po odpowiednim wypielegnowaniu bedzie robił wspaniałe wrazenie. A charakter?"Kanapa" w boksie jest pograzony w marazmie.Lezy w jednym miejscu,nie wchodzi w konflikty z psami,jest zobojetniały.Ale niech tylko pojawi sie mozliwosc spaceru-pies podskakuje na krotkich łapkach,poszczekuje przynaglajaco z radosci,nagle staje sie innym psem!Tylko,ze mozliwosc krotkiego spaceru ma raz na tydzien...coz to jest dla psa,ktory pamieta,jak pachnie trawa i drzewa w parku :( "Kanapa" miał kiedys dom.Przez 5 lat swojego zycia byl czyims ukochanym przyjacielem.Od 3 lat jego domem jest schronisko.Szanse na adopcje maleja z kazdym rokiem.Obecnie ma 8 lat i chciałby w koncu opuscic swoj boks i zamieszkac z kims,kto bedzie go codziennie prowadzac na spacer.Nie jest to pies aktywny-nikogo nie umeczy długimi spacerami. Nie bedzie problemow z pielegnacja siersci-to taki gatunek,ktory sie nie kołtuni i nie łatwo pielegnuje. Kto chce przemiła "Kanape"? No niechgo ktoś wreszcie zobaczy:crazyeye::crazyeye::crazyeye: Quote
a-markofix Posted July 12, 2008 Posted July 12, 2008 uśmiechnięty Szpicunio o bursztynowych oczach - pokochaj go... Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.