malagos Posted August 29, 2007 Posted August 29, 2007 Śliczna jest ta panna. wogóle gończe są sliczne :cool3: Quote
zwierzus Posted August 30, 2007 Posted August 30, 2007 Wiadomo i wieści nie są najlepsze :((. Na rtg wyszło stare zwichnięcie stawu łokciowego z uszkodzeniem struktur kostnych :( Po polsku mówiąc: dziewczynę czeka operacja :( i dłuuuuuga rehabilitacja. Rozmawiałam z panią zainteresowaną Zadrą. Niestety wycofała się po informacji że suczynka wymaga leczenia....... Quote
Ania W Posted August 30, 2007 Posted August 30, 2007 zwirzus podaj orientacyjny termin operacji i koszt oczywiście. Uruchomimy jakąś zbiórkę . No i jak długa jest ta planowana rehabilitacja... Quote
Goska76 Posted August 30, 2007 Posted August 30, 2007 a jakie są szanse na całkowite wyleczenie Zadry? Quote
malagos Posted August 30, 2007 Posted August 30, 2007 A powiedzcie, czy wg chirurgów wet. ta operacja jest konieczna? Jeśli Zadra mialaby być psem polujacym, to rozumiem. Ale czy ta łapka tak jej przeszkadza w byciu "kanapowcem", ze musi jeszcze tyle wycierpieć? Quote
marillka Posted August 31, 2007 Posted August 31, 2007 na pewno na pierwszej stronie łatwiej znaleźć kochacza Quote
zwierzus Posted August 31, 2007 Posted August 31, 2007 malagos napisał(a):A powiedzcie, czy wg chirurgów wet. ta operacja jest konieczna? Jeśli Zadra mialaby być psem polujacym, to rozumiem. Ale czy ta łapka tak jej przeszkadza w byciu "kanapowcem", ze musi jeszcze tyle wycierpieć? Rozmawiałam wczoraj z ortopedą. Powiedział że zabieg w tym momencie nie jest konieczny natomiast w przyszłości trzeba będzie nastawić to zwichnięcie i całkowicie usztywnić staw płytkami żeby poprawić obarczanie kończyny. Chcę umówić się jeszcze z drugim doktorem. W sumie co dwie głowy to nie jedna. Quote
zwierzus Posted August 31, 2007 Posted August 31, 2007 Goska76 napisał(a):a jakie są szanse na całkowite wyleczenie Zadry? Całkowicie wyleczyć tak zrujnowanego stawu jak u Zadry się nie da :shake: . To jest za stary uraz. Quote
carmen888 Posted August 31, 2007 Posted August 31, 2007 czy były może jakieś nowe telefony w sprawie Suni? Quote
zwierzus Posted September 1, 2007 Posted September 1, 2007 We środę jest następna konsultacja u ortopedy. Zobaczymy co powie drugi doktor. A są też i dobre wieści :):):) Chyba znalazł się domek :):):) Więcej info po weekendzie żeby nie zapeszać!! Quote
tanitka Posted September 1, 2007 Posted September 1, 2007 domek?? po weekendzie wiadomość?? mocno ściskam kciuki i czekam:lol: Quote
marillka Posted September 1, 2007 Posted September 1, 2007 czekamy czekamy i kciuki zaciskamy :) Quote
malagos Posted September 2, 2007 Posted September 2, 2007 Dziewczynki, a gdzie mozna umiescić te sunie, bardzo podobna do posokowca (miałam taka samą :-( ) bawarskiego.... http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=77241 Quote
zwierzus Posted September 3, 2007 Posted September 3, 2007 :B-fly: Wielkie dzięki za trzymane kciuki. Zadra jest już w nowym domku i się aklimatyzuje :multi: Ma towarzystwo posokowca i ogród do biegania. We czwartek info na temat przyszłości stawu łokciowego :) Quote
Ania W Posted September 3, 2007 Posted September 3, 2007 Mośka napisał(a):No to szybciutko poszło :p Dobra i szybka adopcja to jest to !:bigcool::bigcool::bigcool: Quote
malagos Posted September 3, 2007 Posted September 3, 2007 Ależ suczynka miała szczęście!! Szybko wypatrzona w schronisku, szybko przywieziona, szybko wzieta do domku stałego! :multi: :loveu: A :oops: tę posokowcowatą sunię moze też ktos zauważy?... Quote
tanitka Posted September 4, 2007 Posted September 4, 2007 wspaniałe wiadomości, nich będzie szczęsliwa i bezpieczna!!:lol: Quote
Marysia_i_gończy Posted September 4, 2007 Posted September 4, 2007 Przekopiowuję post Uli od Zuli z forum ogara i gończego: Bardzo pospiesznie (bom ja naprawde "nie ienternetowa" ) W czwartek zadzwonila Pani z pytaniem o Zadre. Rozmowa skonczyla sie umowieniem na "zobaczenie" jej w piatek, a "zobaczenie" skonczylo sie decyzja o zabraniu, chocby na probny weekend. W niedziele zadzwonilam i (na co bardzo liczylam) okazalo sie ze suka zostaje, ze po prostu juz "mieszka". Panstwo, ktorzy ja zaadoptowali sa w wieku "poznej wiosny" (czyli +/- moim , co to dzieci juz odchowane i na swoim, ale sily jeszcze sa). Mieszkaja w domu z ogrodem. Maja spokojna, przyjazna choc nie wylewna 4 letnia suczke posokowca. Ich poprzednie psy to byly dwie jamniczki (jedna ruda, jedna czarna podpalana, tez z okolo 3 latami roznicy miedzy sukami - wiec teraz zapowiada sie powtorka w odrobine wiekszej skali). Dom, do ktorego odwozilam Zadre, jest taki rozsadnie "psioodporny" (np. na pytanie, co bedzie gdy suki wykopia dziure w ogrodzie, odpowiedz byla, ze sie zasypie ) Chyba Aniol Stroz Zadry wreszcie wrocil z wakacji . W srode jest umowiona kolejna konsultacja w sprawie lapki - wiec kciuki za Zadre prosze nadal trzymac, tyle, ze juz w troszke innej "intencji". Co do ogloszen - mysle ze mozna je juz zdjac. Serdecznie dziekuje za ich umieszczenia - Zadra znalazla dom dzieki Allegro Bede tez wdzieczna za info, ze suka juz mam nowy dom na dogomanii. Pozdrawiam serdecznie Urszula(iZula) PS. Bardzo, bardzo bardzo sie ciesze z jej nowego domu, ale wciaz starsznie zaluje, ze nie moglam jej sobie zostawic. Naprawde mnie oczarowala :multi: :multi: :multi: Quote
malagos Posted September 4, 2007 Posted September 4, 2007 Podoba mi się określenie "w wieku póżnej wiosny" :cool3: To tak pewnie i mój wiek.... A domek wymarzony! Jakże sie cieszę, ze sa na tym ponurym świecie tacy ludzie! Quote
zwierzus Posted September 6, 2007 Posted September 6, 2007 zgodnie z obietnicą sprawozdanie z wczorajszej wizyty u ortopedy. Łokieć nadaje się do zabiegu usztywnienia. Planowany jest za ok miesiąc jak dziewczynka trochę dojdzie do siebie. Na razie podawane będą leki przeciwzapalne i GAG :) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.