Rybc!a Posted February 1, 2009 Author Posted February 1, 2009 Charly napisał(a):czekaj czekaj. podzielimy się tym. przeciez oszalejesz z tymi ogloszeniami Haa dziękuję . :loveu: Dzisiaj sobie odpuszczę, koleżanka przychodzi na noc. Za to jutro, albo pojutrze, każdemu psiakowi zrobię Allegratkę. 53 ogłoszenia dam radę zrobić . :cool3: Quote
Rybc!a Posted February 1, 2009 Author Posted February 1, 2009 Mam do zrobienia jeszcze 6 wątków. Łącznie będzie tu zaprezentowanych 57 psiaków. Kurczę, to chyba sporo. Gdy dokończę wątki, każdemu psiakowi będę robiła 11 ogłoszeń ( taki mój zestaw ) , zrobiłam już 4 psy, czyli zostaje 53 . A 53 x 11 = 583 ogłoszenia. Hmm . Ilość trochę przerażająca. Co nie? :D Quote
Charly Posted February 1, 2009 Posted February 1, 2009 gops napisał(a):za dawnych czasow tez byly wizyty po , moze nie zawsze ale np moja ciocia wziela psa ze schronu i po 2 miesiacach przyszli ludzie zobaczyc jak ma sie psiak a akurat byl na spacerze z kuzynka to poczekali zobaczyli ze jest ok i poszli ;) ooo. to bardzo miłe:) Quote
Charly Posted February 1, 2009 Posted February 1, 2009 Rybc!a napisał(a):Mam do zrobienia jeszcze 6 wątków. Łącznie będzie tu zaprezentowanych 57 psiaków. Kurczę, to chyba sporo. Gdy dokończę wątki, każdemu psiakowi będę robiła 11 ogłoszeń ( taki mój zestaw ) , zrobiłam już 4 psy, czyli zostaje 53 . A 53 x 11 = 583 ogłoszenia. Hmm . Ilość trochę przerażająca. Co nie? :D czekaj czekaj. podzielimy się tym. przeciez oszalejesz z tymi ogloszeniami Quote
kordonia Posted February 1, 2009 Posted February 1, 2009 Charly napisał(a):własnie pisze do dziewczyny,że domki sprawdzamy. kilka zdan w porządku, ale poniewaz nie widzimy się zapytalam czy czy jest osobą pełnoletnia. a oto odpowiedz skąd ty sie qrwa wzieles..wzielas z chinki sie urwałas,,, 12:25:19 po *** by miała brac psa qtórego miała bym zaniedbywac" Potem napisala ze to podobno brat tak napisal. dla mnie EOT. Wypowiedź niezwykle wykwintna, ale: mam siostrzeńca, który w wieku 16 lat dorwal sie do mojego GG i tez podokańczał w podobny sposób rozpoczete przeze mnie dialogi, wiec moze z tym bratem, to nic wymyślonego. Ja bym ja zaprosiła mimo wszystko do schroniksa, i zoabczyła na żywo. Quote
kordonia Posted February 1, 2009 Posted February 1, 2009 Charly napisał(a):ooo. to bardzo miłe:) Tak, parę lat wstecz tak było- koleżanka z pracy była wręcz oburzona, ze przysżła kobieta do psa, i psrawdzała wszystko bardziej, niż pielęgniarka i lekarz na wizycie patronażowej u noworodka :D :D Potem, niestety elbląski TOZ się rozsypał i się skończyło/ Quote
Vitka Posted February 2, 2009 Posted February 2, 2009 No to świetnie Charly bo już się martwiłam! :lol: Quote
gops Posted February 2, 2009 Posted February 2, 2009 :evil_lol: cieszymy sie razem z toba ;) obstawiam ze bedziecie okolo 10 w schronie wiec jakby co to poczekajcie na mnie ze spacerkiem :razz: Quote
Charly Posted February 2, 2009 Posted February 2, 2009 ja przyjdę. ale będę lekko w uzyciu ograniczona;), bo nie wiem czy buty do jutra wyschną. najgorsze to to, ze one mają taką jakby skarpetę w srodku wszytą, a woda jest pod nią takze i tak sobie tam wysycha na kaloryferze,a to pewnie potrwa trochę...:roll: ciesze sie bardzo ze dzisiaj te duze psiaki poszly na spacer. takie zwariowane starszaki muszą się troszkę wyszalec. suuuuper:multi: Quote
Vitka Posted February 2, 2009 Posted February 2, 2009 Charly ty się cieszysz... a my musiałyśmy się z nimi męczyć! Booooooże... co za psy :cool: Już z kordonią postanowiłyśmy. "Nigdy więcej!" :evil_lol: Ale ogólnie pieski kochane i sympatyczne... :lol: Quote
Charly Posted February 2, 2009 Posted February 2, 2009 hihi. za drugim razem będzie lepiej. Dzordzi za pierwszym razem wariowal okropnie. a potem mu przeszlo. juz drugi spacer byl spokoj. one nigdy wczesniej nie byly na spacerku odkąd są w schronie:-( Więc zrobilyscie dobry uczynek:evil_lol:. Ja też chcialam, ale niestety jestem za gruba i lód się załamał:evil_lol: a który był najgorszy? ten flatowaty? czy cala trójka? Quote
Pralinka Posted February 2, 2009 Posted February 2, 2009 "Niezły" był ten, co tak ciągał Kordonię, ze ta prawie latała po lesie:lol: Ten, którego prowadziła Vitka oraz ten, który ciągnął mnie - flatowaty, też były bardzo żywiołowe i doprowadziły do mojego upadku z uderzeniem głową w chodnik :lol: Kochany Oskarek też raz mną szarpnął, mam pięknego siniaka na łokciu, coś czuję, że jutro będzie się mienił wszystkimi kolorami tęczy :lol: Także nie tylko Vitka i Kordonia, ale ja też mówię:"Nigdy więcej!" :lol: Quote
Vitka Posted February 2, 2009 Posted February 2, 2009 Definitywnie najgorszy był kordoni - przegryzł kilka razy smycz, ciągnął.:mad: Później mój - okropnie mnie ciągnął. Za to flacik był wyjątkowo grzeczny - Risa go zaczarowała, cały czas z nim rozmawiała, aż zrozumiał, że ma być grzeczny. :loveu: Pieski kochane, ale... "Nigdy więcej!" :evil_lol: Mam odciski na nogach i rękach :cool: Chyba zaraz padnę :lol: Quote
Charly Posted February 2, 2009 Posted February 2, 2009 o kurcze. no wariaty. ale jak siedzialy moze rok czy iles tam w srodku:roll: Pralinko mam nadzieję ze dobrze się czujesz?:-o Quote
Vitka Posted February 2, 2009 Posted February 2, 2009 Pralinka to twarde dziewczę :evil_lol: Będzie miała tylko kolorowy łokieć. :diabloti: Pieski są jeszcze na kwarantannie (?) więc chyba nie są tam długo. ;) Quote
Charly Posted February 2, 2009 Posted February 2, 2009 fakt, to byla kwarantanna. Ale nie znalas tego jednego jakos juz dluzej? Quote
Pralinka Posted February 2, 2009 Posted February 2, 2009 Pieski z pierwszej tury widziałaś Charly, bo byłaś z nami ;) Ale te następne to były nabuzowane energią :lol: O mnie się nie martwcie, głowę mam na szczęście całą, trochę mnie tylko łamie w kościach, jak się schylam :lol: jutro na spacer bierzemy samych psich emerytów :lol: Ja tylko patrzyłam z podziwem na Kordonię, takie drobne dziewczę ciągnięte przez takie psisko. (Mam trochę wyrzutów sumienia, bo to ja jej wcisnęłam tego psa :oops: ) Quote
Vitka Posted February 2, 2009 Posted February 2, 2009 Którego? Ja znałam te z pierwszego spacerku. Cymes - już bardzo długo w schronisku. Demon - nie wiem ile jest ale już dobre kilka miesięcy. Terierkowaty - chyba podobnie jak Demon Czarny, szczeniakowaty - raczej od urodzenia, ale mogę się mylić. Z drugiego spacerku nie znałam żadnego. ;) Quote
Charly Posted February 2, 2009 Posted February 2, 2009 tak wlasnie myslalam po napisaniu postów, ze cos więcej bylo tych spacerków:evil_lol:. Miesza mi się juz wszystko:evil_lol: Quote
Vitka Posted February 2, 2009 Posted February 2, 2009 hihihi :lol: Zaraz będą wszystkie zdjęcia. Moje albumy: Picasa Web Albums - Dorota Jest 359 zdjęć, nie wszystkie są wspaniałe... szczerze to mało jest takich, które mnie zadowalają. (nie mówię tu o zdjęciach robionych przez Karolinę i Paulinę - nie obrażajcie się :diabloti:) ale, jeszcze nie wszystkie się wgrały, ale już niedługo. Potem porozrzucam po wątkach. ;) Quote
Pralinka Posted February 2, 2009 Posted February 2, 2009 Dorota, nie dziwię się, że mało jest zadowalających zdjęć, skoro te psy ruszały się z prędkością światła :lol: Kombinacje poplątań smycz mieszających się psów zmieniały się z sekundy na sekundę :evil_lol: Quote
gops Posted February 2, 2009 Posted February 2, 2009 oooo az zaluje ze nie moglam z wami isc :roll: mam kilka porzadnych smyczy wlasnie to zaniose tylko niewiem czy jutro bede czy pojutrze ;) specjalnie dla kordoni zeby zaden nie dal rady przegryzc :diabloti: Quote
Vitka Posted February 2, 2009 Posted February 2, 2009 Masz racje :lol: chociaż zawsze mi się jakoś udało... może to dlatego, że jeszcze nigdy na spacerze nie musiałam tak gnać :evil_lol: Quote
gops Posted February 2, 2009 Posted February 2, 2009 strasznie wychudzony ten dobek :roll: a twoj ciagacz sliczny :loveu: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.