Jump to content
Dogomania

SCHRONISKO ELBLĄG-Psy do adopcji: POST NR 1, NR 4.Miejsca na 80,a psów 220! Pomocy!


Recommended Posts

  • Replies 12.4k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Top Posters In This Topic

Posted

Potrzebujecie może płynu na grzybicę? Mam nowy peroxyvet (ważny do 2014 roku) i pół butelki hexodermu (do 2013r) -oba zakupione w lecznicy- mi są zbędne, może przydadzą się w schronisku?

Posted

A ja przed chwilą rozmawiałam z panią która zaadoptowała olbrzymkę Sophie :) Soph wyleczyłą już uszy z zapalenia które przywiozła do domu. Jedno oczko już też wyleczone, drugie nadal w trakcie. Wiem, że przytyłą, ale już jest na weterynaryjnej diecie. Pani bardzo dba o to, żeby stawy nie przeszkadzały blondynie :) Bez opamiętania wślizguje się do domu i chrapie na dywanie. Tratuje wszystko to się rusza za siatką! Tratując przy tym świeżo posadzone kwiatki, ale Pani Iwona jest w niej zakochana, tak jak całą reszta rodziny :)
Jak tylko dostanę zdjęcia, wkleje tutaj :)

Posted

Jestem na bierząco z domem jamniczki Maji, która obecnie mieszka na osiedlu za politechniką. Pani nie może się jej nachwalić z powodu urody i inteligencji. Spacerują, śpią razem w łóżku, Maja polubiła pana domu. W poniedziałek rano odwiedzą schronisko aby wypełnić resztę formalności.

Posted

[quote name='basia0607']Wiozę Dejzi do Grudziądza w następna sobotę i zabiorę ze soba Pigi, Pan zgodzil się podwieść ją na miejsce.


PS. Czyli 4 czerwca.

Posted

careaaa napisał(a):
Pytam się dalej czy pigi jest dalej do adopcji ? czy po raz kolejny nie dostane informacji ?

Pigi jest zarezerwowana, jak dom przejdzie pozytywnie wizytę przed adopcyjną, pojedzie do domu.

Posted

ponawiam pytanie odnosnie Niko-jesli jest cos nowego oczywiscie i mam prośbę-mianowicie za kilka dni zacznę go bardzo intensywnie oglaszać, (łącznie z ulotkami, rozwieszaniem ogłoszeń itp itd (na śląsku). Bardzo chcę, zeby jeszcze tego lata w końcu znalazł odpowiedni dom i zrobię wszystko, zeby taki znalezć. Dlatego też bardzo proszę, zeby go nie wydawać np. do firmy czy komuś tak o, chyba, ze będzie jakiś wymarzony sprawdzony dom. Zrobicie jak uważacie, ale ja chcę i znajdę mu prawdziwy najlepszy dom:) Dzięki

Posted

Charly napisał(a):
ponawiam pytanie odnosnie Niko-jesli jest cos nowego oczywiscie i mam prośbę-mianowicie za kilka dni zacznę go bardzo intensywnie oglaszać, (łącznie z ulotkami, rozwieszaniem ogłoszeń itp itd (na śląsku). Bardzo chcę, zeby jeszcze tego lata w końcu znalazł odpowiedni dom i zrobię wszystko, zeby taki znalezć. Dlatego też bardzo proszę, zeby go nie wydawać np. do firmy czy komuś tak o, chyba, ze będzie jakiś wymarzony sprawdzony dom. Zrobicie jak uważacie, ale ja chcę i znajdę mu prawdziwy najlepszy dom:) Dzięki

Nie ma nic nowego.

Posted

Vitka napisał(a):
Wstawiam zdjęcia Łobuzicy. Strasznie mi przykro, bo miała ją adoptować moje kuzynka, ale nie wyszło! :(


Ajką był zainteresowany jeszcze inny domek i czekał na Waszą decyzję, skoro kuzynka zrezygnowała, to oni wczoraj adoptowali sunię :)

Posted

AgaiTheta napisał(a):
Pigi jest zarezerwowana, jak dom przejdzie pozytywnie wizytę przed adopcyjną, pojedzie do domu.


Czy była już wizyta?

Posted

hop! napisał(a):
Czy była już wizyta?

Wszystko obgadane, ustalone, Pigi wyrusza z Basią w weekend o ile dobrze pamiętam.

W sobotę rano wyruszam z Kazią do Wawy, zrobimy sobie z synem wycieczkę ;)

Posted

Aga, dzisiaj dzwoniła pani z Warszawy w sprawie mojej Kropeczki, jutro ma jeszcze zadzwonić.
Planuję w wekend jechać do Grudziądza tylko,że zapowiedzieli się goście.Muszę jakoś to załatwić ...kurcze.

Posted

Dziewczyny, powiedźcie mi. Mój kot- Miro, którego kilka miesięcy temu zaadoptowałam nic, a nic nie tyje. Je naprawdę dużo, ma wilczy apetyt, wchodzi nam na głowę jak tylko poczuje coś do zjedzenia, odgłos otwieranej lodówki, lub cokolwiek związanego z jedzeniem- potrafi w ciągu krótkiej chwili opędzlować całą michę jedzenia i właściwie obojętnie mu, czy to suche, czy mokre. No i nie przytył nic, a jest naprawdę chudy. Wprawdzie wisi mu brzuch, ale przy tym jest bardzo kościsty. No i nie wiem, czy mam się czym przejmować, czy to po prostu jego natura? Bo bryka za siedmiu, a odrobaczony już był, bo myślałam, że to może wina robali. Sama już nie wiem.

Posted

basia0607 napisał(a):
Płakać mi się chce gdy patrzę na Sarę. Nieświadoma, delikatna , starsza sunia , której zawalił się świat.

a ja myślę, że w schronisku ma więcej niż robienie kupy na balkonie, bo czasu dla niej nie było...

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...