Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

No słyszałam, że się dzieciak zachwycił.......i w ogóle:-)) Tak czułam, że za dwa tygodnie nie będzie łatwo go odzyskać.........a my nie będziemy szczególnie naciskać:-)
Wyszłam wprawdzie na debila kompletnego, ale czego się dla zwierząt nie robi,
Pomyliłam czarno - białą kotkę, z srebrno-biało-rudym kotem.............tiaaaa

  • Replies 435
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

baffi2 napisał(a):
Gosia z tego co zrozumiałam Dżek (ten ze zdjęcia) znajduję się w jakiejś wsi niedaleko MIńska Maz.:razz:



Baaardzo dobrze zrozumiałaś :-)

Posted

ciotka na chwilę się zatrzymała. Zadzwoniłam do pani, jest w dalszym ciągu zainteresowana ale wszystko się opóźnia. W ten weekend się jeszcze nie umówiłyśmy :shake:

Posted

na tym wątku przez chwilę pojawił się drugi pies o tym samym imieniu. W dalszym ciągu nic o nim nie wiadomo. Wątek poświęcony jest Dżekowi z banerka, który czeka na nowy domek koło Ciechanowa

Posted

dzwoniła pani z zapytaniem jakiej dokładnie wielkości jest Dżek, bo kupuje mu budę i nie wie w jakim ma być rozmiarze. :lol: Trzymajcie mocno kciuki. oby się udało. Tylko nie wiem kiedy?

Posted

auraa napisał(a):
dzwoniła pani z zapytaniem jakiej dokładnie wielkości jest Dżek, bo kupuje mu budę i nie wie w jakim ma być rozmiarze. :lol: Trzymajcie mocno kciuki. oby się udało. Tylko nie wiem kiedy?



No to chyba sprawa już przesądzona. Można powiedzieć, że Dżek ma dom, a raczej budę...
auraa, a Ty wiesz dokładnie, jakie warunki oferuje mu pani?...
Rozumiem, że w domu nie będzie mieszkał?...

Posted

desdemona napisał(a):
czyli pies bedzie mial na razie bude, tak?


Przepraszam, że się wtrącę, bo nie biorę udziału w dyskusji, choć czytam wątek...
Porządna, ciepła buda, dobra karma i normalny, serdeczny człowiek to przecież chyba uśmiech losu dla tego psa. Jak sobie wyobrażacie trzymanie w mieszkaniu psa, który najpierw wędrował, a potem siedział na sznurku w oborze? Przecież dla niego ogromnym szokiem byłoby już pewnie samo zamknięcie w czterech ścianach, konieczność zachowania czystości w domu itd.
Ten pies mógłby gnić w oborze do końca życia i należy się cieszyć, jeśli znalazł się ktoś, kto pozwoli mu funkcjonować normalnie. Nie każdy pies musi trafić na kanapę i nie dla każdego musi to być szczyt szcześcia.

Posted

MonikaP napisał(a):
Przepraszam, że się wtrącę, bo nie biorę udziału w dyskusji, choć czytam wątek...
Porządna, ciepła buda, dobra karma i normalny, serdeczny człowiek to przecież chyba uśmiech losu dla tego psa. Jak sobie wyobrażacie trzymanie w mieszkaniu psa, który najpierw wędrował, a potem siedział na sznurku w oborze? Przecież dla niego ogromnym szokiem byłoby już pewnie samo zamknięcie w czterech ścianach, konieczność zachowania czystości w domu itd.
Ten pies mógłby gnić w oborze do końca życia i należy się cieszyć, jeśli znalazł się ktoś, kto pozwoli mu funkcjonować normalnie. Nie każdy pies musi trafić na kanapę i nie dla każdego musi to być szczyt szcześcia.


Monika, ja raczej... o łańcuch pytam...

Posted

"[FONT=Arial]a dlaczego ty nie chcesz wziąść tych piesków do siebie tylko kogoś chcesz uszcześliwić starym kundlem? zaśmiecasz tylko serwis....[/FONT]
[FONT=Arial][FONT=Arial]pewnie te kundle tak zbierasz, bo żadnego faceta nie możesz na dłużej zatrzymać, pamiętaj, żaden normalny facet nie będzie chciał z kundlami mieszkać, chyba że taki co sam sie myje raz na dwa tygodnie. [/FONT]

[FONT=Arial]Pozdrawiam."[/FONT]

Żona przyprowadza do domu psa. Wprowadza go do sypialni, na co przerażony mąż pyta: Kochanie, a smród? Żona odpowiada: Jak ja się przyzwyczaiłam to i pies się przyzwyczai ;)[/FONT]

Posted

MonikaP napisał(a):
Przecież nie każdy pies mieszkający w budzie to pies na łańcuchu....



Tak, tak, wiem... ale...
Hmmm... Wczoraj przez kilka wiosek przejeżdżałam... :mad:
Co nie siedziało na łańcuchu, to po ulicach biegało...

Posted

Yona napisał(a):
Tak, tak, wiem... ale...
Hmmm... Wczoraj przez kilka wiosek przejeżdżałam... :mad:
Co nie siedziało na łańcuchu, to po ulicach biegało...



No, ale jest nadzieja, że skoro ta Pani kupuje mu budę, a nie kleci ją z kilku desek, to znaczy, że ma do psów trochę inne podejście...

Posted

MonikaP napisał(a):
No, ale jest nadzieja, że skoro ta Pani kupuje mu budę, a nie kleci ją z kilku desek, to znaczy, że ma do psów trochę inne podejście...


Mam nadzieję, że to buda z przedsionkiem, czy jak to się tam fachowo nazywa :)

Może zasugeruj auraa, że pies potrzebuje budy dwupokojowej (sypialnia+salon) :evil_lol:

No i wypytaj koniecznie o te warunki...

PS Mam nadzieję, że sąsiedzi kur nie mają, bo Dżek pewnie z każdym płotem poradziłby sobie :p Cóż, nie ma to jak myśliwy...

Posted

rozmawiałam już wcześniej z panią na ten temat. Dżek nie będzie nałańcuchu. To jest duża ogrodzona działka, po ktorej będzie mogł swobodnie biegać. Ja też nie wyobrazam go sobie w mieszkaniu, myślę ze w jego sytuacji ciepła buda jest dobrym rozwiązaniem.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...