Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 232
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Aresik ma się dobrze, choć chłopaka rozpiera energia..i zwiewać mu się chce...on by tylko latał i latał ;)

Jutro mieliśmy zabrać chłopaka na kastrację, ale chyba pojedzie tylko Rawka i Olo...może w czwartek wytniemy jajeczka.

Posted

Okazuje się, że jest pewien problem z dogadaniem tej wizyty. Dziś nie zdążyłam, a jutro (o czym zapomniałam) nie wracam do Ciecha. Coś wzbudziło we mnie niepokój. Jak chciałam się z panem w zeszły weekend umówić to ten powiedział, że ma zjazd na uczelni w Pułtusku, a przecież studenci jeszcze nie zaczęli. W ten weekend też nie może bo ma zjazd. Może ja jakaś nienormalna jestem. Będę do niego jutro dzwonić i będę nalegać na możliwość wizyty w np niedzielę. Dam znać jutro. Kurczę, gdyby to był Ciecha to nie byłoby problemu, a tak wracam o 19 z pracy z Wawy i dlatego jest problem, ale pojadę tak jak obiecałam.

Posted

ja też rozmawiałam z panem arturem i mówił, że jeździ do szkoły do Pułtuska co drugi tydzień. myślę, że nie ma sensu szukać dziury w całym, zwłaszcza że żaden inny dom dla Aresa się nie szykuje póki co. nie wspominając już o tym, że do tego domku mógłby pójść jeden z naszych fundacyjnych psów hotelowych, a idzie Ares.

Posted

Już dłużej nie będę Was trzymać w niepewności. Moim zdaniem domek jest ok. Ares będzie miał zadziornego kolegę, z ty że kolega mieszka w domu. Na tym terenie (właściwie za płotem) siostra pana ma dużego psiaka w kojcu. Teren, na którym będzie mieszkał Ares jest niewielki, ale tereny dookoła ogromne i jeśli pan będzie z nim spacerował to chłopak będzie miał okazję się wyhasać. Ares będzie mieszkał w budzie, która jest w trakcie budowy. Jest to bardzo porządna buda, między deskami jest 5cm styropianu, buda z werandą, a to wszystko pana roboty. Na początku psiak będzie przywiązany do budy, gdyż jest tam niski płotek i dopóki się nie przyzwyczai będzie musiał to znieść. Pan obiecał chodzić z nim na spacery, leczyć, szczepić. Pan jest wrażliwy na bezdomność zwierzaków, opowiadał mi różne historie.
Jestem za tym miejscem.
Dziewczyny dzwońcie do pana i się umawiajcie:p
Obiecuję wizyty poadopcyjne.

Mam też prośbę do wszystkich, następnym razem jeśli jest jakaś wizyta konieczna, to proszę piszcie konkretnie gdzie, bo np. Ciecha a 30 km dalej to duża różnica.

Aresku, życzę Ci dużo szczęścia w nowym domku.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...