Niewiasta_21 Posted September 17, 2007 Posted September 17, 2007 Ares w hotelu jest teraz. Musimy poczekac na wizyte przedadopcyjną i opinie. Quote
Moriaaa Posted September 18, 2007 Posted September 18, 2007 Aresik ma się dobrze, choć chłopaka rozpiera energia..i zwiewać mu się chce...on by tylko latał i latał ;) Jutro mieliśmy zabrać chłopaka na kastrację, ale chyba pojedzie tylko Rawka i Olo...może w czwartek wytniemy jajeczka. Quote
katya Posted September 18, 2007 Posted September 18, 2007 Tak, wycinać, wycinać :) Kaja, a Olo ma już swój wątek? Quote
mycha101 Posted September 18, 2007 Posted September 18, 2007 Pan do mnie dzwonił i albo jutro albo w czwartek pojadę do niego. Quote
Reno2001 Posted September 18, 2007 Posted September 18, 2007 No to trzymamy kciuki :happy1::happy1::happy1:. Quote
Niewiasta_21 Posted September 19, 2007 Posted September 19, 2007 Dzisiaj Aresik pojechał na kastracje. Wet go zbadał i wszystko jest ok,niema rozwolnien,niema gila. Wciaz jest chudy,ale to mysle ze kwestia czasu. Quote
mycha101 Posted September 19, 2007 Posted September 19, 2007 Okazuje się, że jest pewien problem z dogadaniem tej wizyty. Dziś nie zdążyłam, a jutro (o czym zapomniałam) nie wracam do Ciecha. Coś wzbudziło we mnie niepokój. Jak chciałam się z panem w zeszły weekend umówić to ten powiedział, że ma zjazd na uczelni w Pułtusku, a przecież studenci jeszcze nie zaczęli. W ten weekend też nie może bo ma zjazd. Może ja jakaś nienormalna jestem. Będę do niego jutro dzwonić i będę nalegać na możliwość wizyty w np niedzielę. Dam znać jutro. Kurczę, gdyby to był Ciecha to nie byłoby problemu, a tak wracam o 19 z pracy z Wawy i dlatego jest problem, ale pojadę tak jak obiecałam. Quote
ewatonieja Posted September 19, 2007 Author Posted September 19, 2007 a ile ten "Pan" moze miec lat? w kazdym badz razie czekamy a ja nie zdjemuje Aresa z allegro Quote
Niewiasta_21 Posted September 19, 2007 Posted September 19, 2007 To jest młody chłopak,tak wywnioskowałam. Quote
beka Posted September 19, 2007 Posted September 19, 2007 Przelałam obiecana kwote na podane na pw konto. w opisie - opłata za hotel :) Quote
katya Posted September 19, 2007 Posted September 19, 2007 Mycha101, koleś rzeczywiście może mieć zjazd, jeśli np. zawalił jakiś egzam ;) Quote
nata od jadzi Posted September 20, 2007 Posted September 20, 2007 ja też rozmawiałam z panem arturem i mówił, że jeździ do szkoły do Pułtuska co drugi tydzień. myślę, że nie ma sensu szukać dziury w całym, zwłaszcza że żaden inny dom dla Aresa się nie szykuje póki co. nie wspominając już o tym, że do tego domku mógłby pójść jeden z naszych fundacyjnych psów hotelowych, a idzie Ares. Quote
katya Posted September 20, 2007 Posted September 20, 2007 O, ciotka Nata - cześć ;) Ares też już jest fundacyjnym psem hotelowym ;) Quote
mycha101 Posted September 20, 2007 Posted September 20, 2007 Jadę do pana w niedzielę między 15 a 16. Umówione, mi pasuje, panu też. Quote
nata od jadzi Posted September 20, 2007 Posted September 20, 2007 uff, to super. mam nadzieję, że okaże się że słusznie wychwalam tu faceta pod niebiosa :cool1: Quote
katya Posted September 22, 2007 Posted September 22, 2007 Wizyta już jutro :D Czekamy ..................... i kciuki trzymamy. Quote
mycha101 Posted September 23, 2007 Posted September 23, 2007 Już dłużej nie będę Was trzymać w niepewności. Moim zdaniem domek jest ok. Ares będzie miał zadziornego kolegę, z ty że kolega mieszka w domu. Na tym terenie (właściwie za płotem) siostra pana ma dużego psiaka w kojcu. Teren, na którym będzie mieszkał Ares jest niewielki, ale tereny dookoła ogromne i jeśli pan będzie z nim spacerował to chłopak będzie miał okazję się wyhasać. Ares będzie mieszkał w budzie, która jest w trakcie budowy. Jest to bardzo porządna buda, między deskami jest 5cm styropianu, buda z werandą, a to wszystko pana roboty. Na początku psiak będzie przywiązany do budy, gdyż jest tam niski płotek i dopóki się nie przyzwyczai będzie musiał to znieść. Pan obiecał chodzić z nim na spacery, leczyć, szczepić. Pan jest wrażliwy na bezdomność zwierzaków, opowiadał mi różne historie. Jestem za tym miejscem. Dziewczyny dzwońcie do pana i się umawiajcie:p Obiecuję wizyty poadopcyjne. Mam też prośbę do wszystkich, następnym razem jeśli jest jakaś wizyta konieczna, to proszę piszcie konkretnie gdzie, bo np. Ciecha a 30 km dalej to duża różnica. Aresku, życzę Ci dużo szczęścia w nowym domku. Quote
ewatonieja Posted September 23, 2007 Author Posted September 23, 2007 ja wpisałam ciechanów w temat bo takie info dostałam Quote
Niewiasta_21 Posted September 24, 2007 Posted September 24, 2007 Beka wczoraj przekazałam pieniązki pani z hotelu za Aresika. Bardzo dziekujemy :-) Mycha dziekujemy bardzo za pomoc! Quote
mycha101 Posted September 24, 2007 Posted September 24, 2007 ewatonieja napisał(a):ja wpisałam ciechanów w temat bo takie info dostałam Ewa, to nie było złośliwie napisane, to tylko taka informacja dla nas wszystkich:loveu: Quote
nata od jadzi Posted September 24, 2007 Posted September 24, 2007 no czyli najpóźniej w przyszłym tygodniu Aresa czeka podróż do nowego domu ;) dzisiaj się z domkiem umówię. aha, ten pan prosił o nowe fotki Aresa, więc jeśli macie jakieś nie zamieszczone tu, to poproszę na adres [email protected] Quote
szajbus Posted September 24, 2007 Posted September 24, 2007 Do Aresika uśmiechnęło się szczęście. Ciesze się, nawet nie wiecie jak bardzo. Quote
beka Posted September 25, 2007 Posted September 25, 2007 To świetnie że domek jest i piesio zime spędzi juz u nowego pana.. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.