Hotel KADIF Posted January 14, 2009 Posted January 14, 2009 vardogr napisał(a):Ares nie jest gruby, jest puszysty:) Tiaaa..... Puszysty!! :evil_lol:;) To teraz tak się to nazywa... Super! Ja też jestem puszysta a jem gorzej od niego :eviltong:. A bywa w domu, czy raczej jego królestwem jest kojec? Quote
vardogr Posted January 15, 2009 Posted January 15, 2009 Niestety w domu nie bywa. Nie udało mi się go wepchnąc do domu nawet siłą. Widocznie jakis uraz, niepewnosć, starch przed wejsciem tam odczuwa. Widocznie woli byc na wolnej przestrzeni. A z kojcem to jest taka ciekawa sytuacja, że pewnej nocy wyskoczył z mojego podwórka, wykozystując stolik na werandzie, na podwórze mieszkającej obok ciotki. Rano ojciec go znalazł leżącego po moją bramką, otworzył ją i Ares pierwsze co zrobił to do swojego domku pobiegł. Ja wychodząc rano do pracy zawsze do niego cos powiem, a ten zawsze wychodzi, ale tego ranka kojec był nadal otwarty, wołam a psa nie ma trochę sie zaniepokoiłem, podszedłem do budy, leżał w niej, dopiero jak mnie zobaczył to wyszedł z niej taki zaspany. Także wie gdzie jego dom już, czekał pod moją bramką by go wpuścić. Stolik zniknął z werandy i już takie sytuacje się nie powtarzają. W kojcu jest spokojniejszy niż gdy stał na łańcuchu. No chyba, ze go wroble zdenerwują. Na szczęście nie roznosi już butów po całym podwórku, kosza na śmieci nie wywraca, nie roznosi drewna przeznaczonego na opał, nie skacze na mnie niespodziewanie zostawiając odciski łap na kurtce. Quote
Hotel KADIF Posted January 15, 2009 Posted January 15, 2009 Oj... Dobrze, że nie poleciał w las, na panny.... :diabloti: Z psami-samcami różnie bywa... On jest wykastrowany? Jeśli nie może warto o tym pomyśleć. Jeszcze do niedawna nie widziałam takiej potrzeby u samców, ale teraz wiem, że kastracja niweluje wiele problemów zarówno zdrowotnych jak i behawioralnych u psiaków. Może warto o tym pomyśleć.... A jeśli chodzi o buty i inne rzeczy roznoszone po podwórku przez Aresa to masz szczęście, że trafił Ci się taki mało kłopotliwy psiak, który tak szybko zaprzestał tych działań! :evil_lol: Mój owczar, Ibor przez całe 11 lat swojego żywota był szczeniakiem :p. Uwielbiał aportowanie, pływanie, łapanie kopanych kamieni, zabawę w chowanego, wygłupy...no wszystko po prostu. Do samego końca .... :-(Był cudownym psem i bardzo mi go brakuje!!! :-( Buziaki dla Ciebie i Aresika - mojego ulubieńca! I pisz częściej... :evil_lol::mad: Quote
vardogr Posted January 16, 2009 Posted January 16, 2009 Ares jest wykastrowany, niestety. Ładne potomstwo mógłby po sobie zostawić. No ale z drugiej strony tyle piesków w schroniskach... Quote
ewatonieja Posted January 17, 2009 Author Posted January 17, 2009 wykastrowany i może przez to mu się robi puszyście? :evil_lol: niezły szkodnik z niego był :diabloti: szkoda ze mieszka tak daleko :loveu: Quote
anovip1 Posted March 9, 2009 Posted March 9, 2009 U mojego ukochanego Aresika taka cisza ? Może vardogr podzieli się z nami jakimiś wiadomościami o Aresie . Chętnie dowiemy się ,co piękne psisko porabia . :oops: Może jakieś nowe foteczki ? Chętnie je wstawię na wątek. Quote
vardogr Posted March 13, 2009 Posted March 13, 2009 Witam. Niestety ciągle pad i plucha więc spacery są rzadko. Biega jedynie po podwórku piesio. Zakupiłem działkę 0,21 ha tuz naprzeciw mojej posesji. Gdy ja ogrodzę to będzie miał gdzie biegac. Fotek nie robiłem niestety. Brak czasu. Pozdrawiam wszystkich którym los Aresa nie był i nie jest obojetny. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.