Marka Posted August 16, 2007 Author Posted August 16, 2007 Bazarek dla Katki: http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?p=6531223#post6531223 :p Quote
Marka Posted August 16, 2007 Author Posted August 16, 2007 Coraz okrąglejsza Katia szuka domku na http://www.szczeniaczek.prv.pl :p Quote
Ziutka Posted August 16, 2007 Posted August 16, 2007 Mareczko....ale zrobiłaś z niej slicznotkę :loveu: :loveu: Można tylko siedzieć i podziwiać jej zdjęcia....cudna jest :lol: Quote
Marka Posted August 17, 2007 Author Posted August 17, 2007 ziuta-23 napisał(a):Mareczko....ale zrobiłaś z niej slicznotkę :loveu: :loveu: Można tylko siedzieć i podziwiać jej zdjęcia....cudna jest :lol: Najlepiej podziwiać ją na żywo - u siebie w domu :biggrina: :D - komu, komu tłuściutką Katiuszkę..? :lol: Quote
luka1 Posted August 17, 2007 Posted August 17, 2007 Katjuszka, malutka biegniemy szukać rodzinki. Quote
Marka Posted August 18, 2007 Author Posted August 18, 2007 Tutaj można obejrzeć filmik pt. "Igraszki Katki w plenerze" ;) http://www.zippyvideos.com/4423114857226026/katia_movie1/ Quote
Marka Posted August 18, 2007 Author Posted August 18, 2007 luka1 napisał(a):Mała psota, rośnie jak na drożdzach oj tak :D będzie z niej spora wilczyca - taka do kolana pewnie :p Quote
Marka Posted August 18, 2007 Author Posted August 18, 2007 jakie psie emocje prezentuje tutaj Katia..? ;) Quote
Ziutka Posted August 18, 2007 Posted August 18, 2007 :hmmmm::hmmmm::hmmmm:.........hmm.......chyba się troszkę złości Katiuszka..:evil_lol: Mareczko....sorki za offa....ale podaje Ci link do wątku tego naszego boksia o którym dzisiaj rozmawiałyśmy...http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?p=6549927#post6549927 Quote
Marka Posted August 19, 2007 Author Posted August 19, 2007 Ziuta - zajrzałam do boksia... :-( Czy są jeszcze jakieś koncepcje co do miny Katii na tym zdjęciu? ;) Quote
asiamm Posted August 19, 2007 Posted August 19, 2007 [quote name='Marka']Ziuta - zajrzałam do boksia... :-( Czy są jeszcze jakieś koncepcje co do miny Katii na tym zdjęciu? ;) czyżby dziewczynka coś zbroiła i mówi, że jest niewinna? Quote
Ania-Sonia Posted August 19, 2007 Posted August 19, 2007 Dla mnie to jest mina z serii "I chciałabym, i boję się" :eviltong: Coś tam pewnie trzymasz w ręce kuszącego, a mała się kryguje :evil_lol: Quote
Marka Posted August 19, 2007 Author Posted August 19, 2007 Najbliżej prawdy była - a więc zwycięzcą konkursiku została... Ania-Sonia :lol: [quote name='Ania-Sonia']Dla mnie to jest mina z serii "I chciałabym, i boję się" :eviltong: Katia tak reaguje na widok mojej suki Koli - "tak bym bardzo chciała się z tobą pobawić, ale boję się, że będziesz na mnie kłapać, a ja jestem taka milutka, zobacz, tak cię lubię..!" GRATULACJE :Rose: - przyznaję Ci Aniu markowy tytuł "psichologa" :biggrina: :lol: Quote
Ania-Sonia Posted August 20, 2007 Posted August 20, 2007 [quote name='Marka']GRATULACJE :Rose: - przyznaję Ci Aniu markowy tytuł "psichologa" :biggrina: :lol: :multi: :evil_lol: No właśnie, jak mogłam na to nie wpaść, przecież Katka na pewno nie bałaby się do Ciebie podejść, co być tam w ręce nie miała. Szczeniątko musi być już bardzo ufne :loveu: .Tylko ta Kolka zołzowata jeszcze została do spacyfikowania :mad: :evil_lol: Quote
Marka Posted August 20, 2007 Author Posted August 20, 2007 Katia ma niesamowity charakter - to już ósme szczenię u nas, a każde było inne - ona też ma swój własny, indywidualny charakter. Ciągle nie ufa obcym, bardzo dużo czasu zajęło jej zaakceptowanie mojego TZa - wydaje mi się, że ona ma zadatki na takiego "psa jednego pana". Poza tym - jeśli trafi do domu z ogrodem - będzie doskonałym psem stróżującym, bo chociaż na obcym terenie wciąż jeszcze jest lękliwa - to swojej sypialni (lub mnie - sama nie wiem ;)) broni jak twierdzy, szczekając zawzięcie tonem "na poważnie" :diabloti: Oczywiście będziemy się starać dodawać jej odwagi i rozwijać socjalizując poza domem, bo to niezbędne wyposażenie na życie każdego szczeniaka, a Katki w szczególności. Zresztą cały ostatni weekend spędziła z nami na działce moich teściów - pierwszego dnia łaziła głównie pod krzakami i przyglądała się wszystkiemu z bezpiecznej odległości, ale wczoraj już ładnie się ośmieliła i brykała, dokazywała, zaczepiała do zabawy teściów, choć pogłaskać się nie dała :eviltong: No i waży już 6,3 kg - czyli przez dwa tygodnie podwoiła swoją wagę :multi: Gdyby ktoś się już zakochał - proszę o sygnał - Katia szuka swojego domku docelowego :p Quote
Marka Posted August 20, 2007 Author Posted August 20, 2007 Ania-Sonia napisał(a)::multi: :evil_lol: Tylko ta Kolka zołzowata jeszcze została do spacyfikowania :mad: :evil_lol: Z tą moją suką to jest tak, że ona ma swoje metody wychowawcze i każde szczenię (i każdego dorosłego psa też :D) potrafi nauczyć szacunku do swojej osoby :p Przy pierwszych wyskokach przytrze nosa parę razy - a potem łaskawie pozwala przebywać w swoim towarzystwie, o ile psiak zachowuje się poprawnie. I wygrywa na tym - bo Katia weszła w fazę "rozgryzionego szczeniaka" - i z nas dwóch to Kola ma u niej szacunek, a ja - nieudolnie staram się go wyegzekwować :razz: ;) :lol: Quote
Ziutka Posted August 20, 2007 Posted August 20, 2007 Mizianko dla przepięknej Katiuszki :loveu: :loveu: od cioci Ziuty. Śliczna się zrobiła....i jaka dumna na tym ostatnim zdjęciu :cool3: Quote
Marka Posted August 21, 2007 Author Posted August 21, 2007 [quote name='ziuta-23']Mizianko dla przepięknej Katiuszki :loveu: :loveu: od cioci Ziuty. Dzięki ciociu, mizianko przekazane, a jakże, w ulubionej formie - miętolenia uszków ;) :lol: PS. A propos - uszki Katii ciągle niezdecydowane w kwestii czy mają stać czy zwisać - ja osobiście chętnie bym je zmotywowała do sterczenia w górę, na styl wilczkowaty - czy ktoś ma może jakiś patent co zrobić, żeby pomóc psim uszom stać..? (oczywiście żadne ucinanie choćby najmniejszego kawałeczka absolutnie nie wchodzi w grę :shake: :cool3:) Quote
Marka Posted August 21, 2007 Author Posted August 21, 2007 Powiem Wam, że przy okazji obcowania z Katką miałam okazję, w ciągu dwóch ostatnich dni, skonfrontować się z tak bezbrzeżną ludzką głupotą, że to aż boli: :cool3: Otóż pewna starsza Pani nie mogła zrozumieć, dlaczego to nie zostawić psa tam gdzie był (czyli w schronisku) bo jak ma umrzeć to i tak umrze, i po co to sobie głowę zawracać :roll: Natomiast pewni "Państwo na poziomie", właściciele rodowodowej, za to agresywnej terierki, zabronili jej podchodzić do Katii - i tu pewnie pomyślicie, tak jak ja w pierwszej chwili, że to dla dobra Katki - otóż nie - chodziło o to, że gdyby ich sunia zatopiła swoje rodowodowe kły w futerku szczeniaka ze schroniska to mogłaby się jakiś obrzydliwym choróbskiem zarazić..! :cool1: I co Wy na to? :razz: Bo ja już trochę lat przeżyłam, ale nad takim skarleniem mózgów i serc jakoś nie mogę przejść do porządku dziennego :shake: Quote
asiamm Posted August 21, 2007 Posted August 21, 2007 [quote name='Marka']Dzięki ciociu, mizianko przekazane, a jakże, w ulubionej formie - miętolenia uszków ;) :lol: PS. A propos - uszki Katii ciągle niezdecydowane w kwestii czy mają stać czy zwisać - ja osobiście chętnie bym je zmotywowała do sterczenia w górę, na styl wilczkowaty - czy ktoś ma może jakiś patent co zrobić, żeby pomóc psim uszom stać..? (oczywiście żadne ucinanie choćby najmniejszego kawałeczka absolutnie nie wchodzi w grę :shake: :cool3:) Wiem że niektórzy bandażują uszy w odpowiedni sposób. Ale dla psa to raczej nic przyjemnego. A siostrzyczka Katii nadal czeka :( Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.