Marka Posted August 5, 2007 Posted August 5, 2007 Dzisiaj z sochaczewskiego schroniska przywiozłam do domu szczenię - suczkę, która trafiła tam z piątką rodzeństwa. Niestety wszystkie maluchy były chore, wychudzone i apatyczne - czworo nie przeżyło... :shake: Katia i jej czarna-podpalana siostrzyczka przeżyły - ta druga już zaczęła ładnie przybierać na wadze, czego nie można niestety powiedzieć o Katii - ona ciągle wygląda jak szkielet szczeniaka - więc zabrałam ją do siebie na odkarmienie i odchuchanie - no bo skoro już mała wywalczyła sobie życie, to uznałam, że trzeba jej pomóc i dać szansę na zdrowie i szczęście - i dlatego mała jest moim ósmym chyba (jeśli wszystkich policzyłam ;)) "tymczasikiem", który oczywiście szuka swojego własnego domku! A poza tym - mała Katka wygląda nie jak pies, ale jak dopiero co urodzona sarenka - m.in. urzekły mnie jej sarnie oczęta - zobaczcie zresztą sami: Sunia musiała zostać od razu wykąpana i odrobaczona - to zdjęcia z kąpieli specjalnie dla Bodziulki :biggrina: Poza tym kurczaka z ryżem wcina dzielnie z apetytem coraz większym, ale jest jeszcze trochę nieśmiała - najbezpieczniej czuje się w swojej zacisznej budce-kennel klatce - z której wychodzi tylko na pół pokoju i zaraz zmyka z powrotem :lol: Mam nadzieję, że mała szybciutko zmieni się w tłuściutkiego jak Bóg przykazał szczeniaka-rozrabiaka :evil_lol: - i znajdzie swój kochający dom :loveu: (będę wdzięczna za pomoc w jego znalezieniu ;)) * * * Kontakt w sprawie adopcji Katii - tel. 0-507920043, mail: [email protected] :p Quote
asiamm Posted August 5, 2007 Posted August 5, 2007 To ja jeszcze wrzucę fotki małej ze schroniska :( spójrzcie tu jaka skóra i kości (a ta ciemna na końcu to jej siostrzyczka) Quote
Marka Posted August 5, 2007 Author Posted August 5, 2007 Widzisz Tati, jak mnie nastawiłaś na to niańczenie kolejnego szczeniaka..? Teraz mój TZ będzie miał z Tobą do pogadania :diabloti: :lol: :eviltong: Quote
Bodziulka Posted August 5, 2007 Posted August 5, 2007 [quote name='Marka'] Sunia musiała zostać od razu wykąpana i odrobaczona - to zdjęcia z kąpieli specjalnie dla Bodziulki :biggrina: cóż za sadyzm :evil_lol: ;) małe, biedne stworzonko w miejscu "tortur" ;) [quote name='Markla']Widzisz Tati, jak mnie nastawiłaś na to niańczenie kolejnego szczeniaka..? Teraz mój TZ będzie miał z Tobą do pogadania :diabloti: :lol: :eviltong: Tak, teraz Marka będzie uczyła się powozić swoją bryczkę na Tanitki ulicy :evil_lol: Quote
Marka Posted August 5, 2007 Author Posted August 5, 2007 :lol: Spacer Katii z Benym - może się zapatrzy i wyrośnie na porządnego, dużego psa, a nie na polskiego ratlera...? :biggrina: Quote
Bodziulka Posted August 5, 2007 Posted August 5, 2007 a Beny to ją w ogóle zauważył w tych trawach? :lol: Quote
malagos Posted August 5, 2007 Posted August 5, 2007 Czy tu ktoś macoś przeciwko ratlerkom?! :mad: :diabloti: Przypominam, ze 12. sierpnia będzie okazja poznać okropnie szczekajaca jędzę ratlerkę u mnie, w Krasnosielcu. I Dalię, i Pelasie, i Jessikę, i Zulkę, i Majeczkę, i Sońkę i koty, i mnie- o ile mnie ktos jeszcze nie zna :evil_lol: i mego dowcipnego TŻ (zapraszam, bo moze zapomniałyscie o spotkaniu dogo w przyszłą niedziele? :oops: ) Quote
fizia Posted August 5, 2007 Posted August 5, 2007 Biedactwo..taka chudzinka... Ale cudna jest i mam nadzieję, że znajdzie wspaniały Dom!!! Quote
Bodziulka Posted August 5, 2007 Posted August 5, 2007 malagos napisał(a): Przypominam, ze 12. sierpnia będzie okazja poznać okropnie szczekajaca jędzę ratlerkę u mnie, w Krasnosielcu. I Dalię, i Pelasie, i Jessikę, i Zulkę, i Majeczkę, i Sońkę i koty, i mnie- o ile mnie ktos jeszcze nie zna :evil_lol: i mego dowcipnego TŻ (zapraszam, bo moze zapomniałyscie o spotkaniu dogo w przyszłą niedziele? :oops: ) mnie na pewno nie będzie, dlatego od razu życze Wam miłej zabawy (tzn bawcie się conajmniej tak dobrze, jak ja :evil_lol:) Quote
Marka Posted August 7, 2007 Author Posted August 7, 2007 Katia prawie nie przyswaja pokarmu - to co zje wychodzi z niej w niewiele zmienionej formie - to prawdopodobnie pozostałość po przebytej parvowirozie - ma zniszczone kosmtki jelitowe i problemy z trawieniem, więc jutro jedziemy do naszej Pani Doktor. A tak sobie spędzamy czas na dworku: Prawda, że Katia to 100% uroku w kundelku? :loveu: PS. Malgos - ja zawsze mówię, że lubię wszystkie psy - bo ratlerek to nie pies ;-) :evil_lol: Quote
tanitka Posted August 7, 2007 Posted August 7, 2007 a co to Benuś na niej usiadł na tym zdjeciu powyzej?:razz: Quote
Marka Posted August 7, 2007 Author Posted August 7, 2007 tanitka napisał(a):a co to Benuś na niej usiadł na tym zdjeciu powyzej?:razz: :lol: nie - mała leżała na mnie, a Benuś przysiadł się do nas, no i Katka przytuliła się do wujcia :loveu: :lol: Quote
Marka Posted August 8, 2007 Author Posted August 8, 2007 Katia robi się coraz weselsza, bryka już troszkę po przestrzeni jednego pokoju - widać, że powolutku dochodzi do siebie :p Quote
Ania-Sonia Posted August 8, 2007 Posted August 8, 2007 Marka napisał(a):Katia robi się coraz weselsza, bryka już troszkę po przestrzeni jednego pokoju - widać, że powolutku dochodzi do siebie :p :multi: :multi: :multi: W schronie była jednym wielkim przerażeniem w maleńkim, wyniszczonym ciałku.... Szczęściara z tej Katki, że hej! :multi: Quote
Marka Posted August 8, 2007 Author Posted August 8, 2007 Katka była dzisiaj badana - niestety przebyta choroba zrobiła w jej małym ciałku spore spustoszenia - trzustka nie produkuje enzymów trawiennych, wątroba jest niebezpiecznie powiększona, a cały układ pokarmowy mocno sfatygowany - sunia będzie dostawała lekarstwa, które pomogą jej przyswajać pokarm, zanim organizm nie odbuduje zniszczeń, bo bez nich szkielecik nie ma na razie szans na nabranie ciałka. A tak Wam dzisiaj pozowała w swojej ulubionej kenelówce ;) : Quote
Marka Posted August 9, 2007 Author Posted August 9, 2007 "Kreon" działa cuda - już widać pierwsze efekty - Katka nabiera energii, którą wreszcie uzyskuje ze zjadanego pokarmu - dzisiaj rano brykała jak wesoły koziołek :laugh2_2: - niezły rozrabiaczek z niej rośnie :lol: Quote
asiamm Posted August 9, 2007 Posted August 9, 2007 Marka napisał(a)::laugh2_2: - niezły rozrabiaczek z niej rośnie :lol:hehe, oj też coś niecoś wiem o tych biednych spokojniutkich z Azorka, które dopiero w domu rogi pokazują ;) Quote
Marka Posted August 9, 2007 Author Posted August 9, 2007 No właśnie - zastanawiające zjawisko - w piekle aniołki, a w niebie - diabełki :evil_lol: Słodka Katiuszka w całej rozciągłości :p [quote name='Marka'] PS. Malgos - ja zawsze mówię, że lubię wszystkie psy - bo ratlerek to nie pies ;-) :evil_lol: Jakby ktoś chciał tutaj poobgadywać ratlerki - to nie krępujcie się - tylko piszcie małymi literkami, bo Ciocia Malgos takich nie widzi :evil_lol: ;) Quote
Marka Posted August 9, 2007 Author Posted August 9, 2007 Wieczorami Katia jest bardzo zajęta - zajmuje się polowaniem na ćmy i robaczki wlatujące mimo zasłon przez drzwi balkonowe. Upolowane - oczywiście zjada :p To wspaniały pies myśliwski na owady ;) :lol: Quote
Marka Posted August 10, 2007 Author Posted August 10, 2007 Dziś rano Katia była z Benym i Kolą na dużym spacerze po łąkach - oczywiście trzymała się cały czas tuż przy moich nogach, ale obserwowała świat tak intensywnie, że mało jej oczki nie wypadły, szczególnie gdy zobaczyła ... krowy :-o :lol: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.