Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Dzięki ........
Serce bardzo wolno już bije , oddech słaby , woda w płucach .....
Nic więcej nie da się zrobić , NIC

aktualnie czuje się jak by mi kto walnął w łeb kijem ....

Jak pisałam , Kano wzięłam do domu , po stracie Foksa
To były totalnie różne charaktery , jak ogień i woda
Totalne przeciwieństwa .....

może to taki banał , nie wiem jak to rozumieć

Foks odszedł kilkanaście dni przed swoimi 11 urodzinami
Kano 1 maja ma urodziny ..... 11

Pierwsza tragiczna diagnoza Foksa była 2 stycznia
Kano , 2 stycznia , 6 lat temu też dostał taką diagnozę

Foks żył po tym 2 lata , Kano - 6

Obaj w klika dni się wypalili
Foks do końca był żywym świrusem , mimo paraliżu
Tego dnia rano był wesoły , wieczorem zgasł
Kano wczoraj też był inny , w nocy zaczął łazić , nie spał , oddech ciężki


Przeżywam to samo drugi raz , tyle że podwójnie
Staram się być silna , twarda , tłumaczyć sobie
nie wychodzi mi

To nie miało być tak szybko

Ja wiem , że życie będzie toczyć się dalej , tylko już nic nie będzie takie samo .

Cholernie go kocham , przeżyliśmy ze sobą wszystko co możliwe ...... życie
były chwile , że żyłam na tym świecie tylko dlatego , że on był i miał tylko mnie
On mi pomógł żyć , trwać , być ..... ja mu nie potrafię .....

A jak wytłumaczyć to co się dzieje Lalce ? ona jest z nim od małego , to samo Franio
Oni są smutni i osowiali , nie chcą się nawet bawić

Posted

Vectra napisał(a):


Cholernie go kocham , przeżyliśmy ze sobą wszystko co możliwe ...... życie
były chwile , że żyłam na tym świecie tylko dlatego , że on był i miał tylko mnie
On mi pomógł żyć , trwać , być ..... ja mu nie potrafię .....


Potrafisz mu pomóc, właśnie przez tę decyzję, właśnie dlatego że tak go kochasz. Zawsze robisz to, co dla Twoich psów najlepsze. Ściskam Cię mocno

Posted

trzymaj sie kochanie

jeszcze chwilka ..... jeszcze troszke i Kanus nie bedzie cierpiec...


nie potrafie cie pocieszyc..nawet nie bede próbowac nie chce mowic ze bedzie dobrze bo na poczatku nie bedzie ale pamietaj jestesmy z toba

Posted

tak trudno teraz znalezc slowa.....
Ewus...Kano wie ze sie starasz...ale na niektore sprawy nie masz wplywu:-(. On sie chyba poddaje juz..... I chyba daje CI znak ze czas na niego. Tylko dalsze zycie takie smutne:-(...i puste:-(. Ewcia.... trzymaj sie jakos:-(

Posted

Ewuś wiem jak Ci trudno...trzymaj sie...


To tylko pies,
Tak mówisz?
Tylko pies...
A ja ci powiem...
Że pies, to często więcej niż człowiek
On nie ma duszy, mówisz.
Popatrz jeszcze raz!
Psia dusza większa jest od psa,
I kiedy się uśmiechasz do niej
Ona huśta się na ogonie.
A kiedy się pożegnać trzeba
I psu czas iść do psiego nieba,
To niedaleko pies wyrusza
Przecież przy tobie jest psie niebo
Z tobą zostanie jego dusza...

Barbara Borzymowska

Posted

napisała kiedyś pani Sumińska .....

Chcemy, czy nie chcemy, musimy zrozumieć,że dla zwierząt liczy się nie długość, ale jakość życia. Musimy to zrozumieć dla dobra zwierząt, bo to my jesteśmy odpowiedzialni za jakość ich życia. Ale także za jakość ich śmierci.


więc Ewuniu ....wiesz , że robisz to dla Kano .......On dał Ci znak

Posted

Ewcia...:-(kurcze...nie wiem co napisac...




On jest twoim przyjacielem
twoim partnerem,
twoim obrońcą,
twoim psem.
Ty jesteś jego życiem,
jego miłością,
jego panem.
On będzie twój,
wierny i posłuszny
do ostatniego bicia jego serca.
Ty jesteś mu winien
zasłużyć na takie oddanie


autor nieznany......

Posted

Ewa, wielu ludzi jest z Tobą myślami. Wiele pewnie takich ja ja, cichych wielbicieli Twoich opowiastek, zdjęć a przede wszystkich małym fan clubem psów.

Posted

Nasze psy

Psy
które wyszły na wieczny spacer
cierpliwi towarzysze dziecinnych zabaw
dyskretni świadkowie pierwszych pocałunków
piastunki naszych dzieci
psy
o tyle od nas mniej skomplikowane
że rozumiały co to wierność
która jest dla nas abstrakcyjnym rzeczownikiem
odmienianym przez losowe przypadki
psy
zazdrosne ale nie zawistne
które umiały patrzeć prosto w oczy
naszej samotności
urodzeni komicy z pantoflem w pysku
psy
które nie przyjdą już na zawołanie

Elżbieta Zechenter-Spłowińska


[SIZE=2]Ewa, bardzo, bardzo ci współczuję..



Posted

PIES

Zakochany jest chyba...
widać to na psiej twarzy,
zabrudzona szyba,
patrzy przez nią.. i marzy...
Karma trzy dni nie tknięta,
w sierści całe pokrowce,
a on piszczy i stęka..
Oj ! Poszedłby, na manowce!!!

Anna Wojdecka
















:calus:

Posted

Bardzo ,ale to bardzo Wam wszystkim dziękuje , za słowa otuchy , wierszyki i współczucie.Ja wiem , że większość przeżywała to co ja w tej chwili :-(
Właśnie w życiu psa są dwie chwile pełne łez , pierwsze łzy to radość , kiedy przyjmujemy do swojego serca najlepszego przyjaciela , drugie łzy kiedy się żegnamy , łzy które bolą , serce pęka .Bezsilność i zagubienie ... nic nie cieszy.

Liczyłam , że zje ten posiłek :( że jeszcze będzie dobrze , że jeszcze kilka chwil ...on żarłok , nigdy jedzenia nie odmówił , dziś nie chciał nawet kiełbaski ani szyneczki , nie czekał na mój powrót , nie czekał niecierpliwie jak sypałam jedzenie do misek , nie skoczył do miski , nie pogonił Klementyny która niechcący go nadepnęła , nie warknął na Frania który dał mu buzi , już nie chciał wejść na łóżko ... poszedł na swoje posłanie


Już wiem , że dobrze nie będzie , sam pokazał , że wystarczy , że pora się pożegnać ......

On był zawsze taki silny ..... a teraz :-(

Na dowidzenia :(




Dziękuje , że jesteście
Staram się łazić po dogo coś poczytać , by nie myśleć

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...