michaśka Posted August 20, 2007 Posted August 20, 2007 Agata69 napisał(a):Prawdopodobnie zdecydujemy się w tym tygodniu , muszę jeszcze ustalić dzień z kimś kto zaopiekuje się Marysią, moją córką. no kto tu może zająć się Marysią.... Powiedz tylko kiedy :P Quote
Agata69 Posted August 20, 2007 Author Posted August 20, 2007 fizia napisał(a):Mam nadzieję, że te guzki to nic groźnego. Moja Alma miała wycinany guz przy sutku 2 lata temu, wyniki były dobre i czuje się bardzo dobrze. Jako ciekawostke napiszę, że operacja kosztowała 150 zł, a u innego weterynarza cena miała wynieść od 2 tysięcy ewentualnie w górę, jeśli w czasie operacji okazałoby się, że sytuacja jest bardziej skomplikowana... badaliście te guzki histopatologicznie? Quote
Szyszka Posted August 20, 2007 Posted August 20, 2007 Cholera, jeszcze te guzki. Zupełnie zapomnialam. :oops: Quote
Agata69 Posted August 22, 2007 Author Posted August 22, 2007 Nikt do Soni nie zagląda. szszka, czy ogłoszenia jeszcze działają? Quote
bumerang Posted August 22, 2007 Posted August 22, 2007 Jestem - proszę powiedzcie jak i w czym pomoc??? Quote
Agata69 Posted August 22, 2007 Author Posted August 22, 2007 bumerang napisał(a):Jestem - proszę powiedzcie jak i w czym pomoc??? Asiu, jesteś niezastąpiona. Dzisiaj sunia spodobała się pani z Warszawy. Nie wiemy jednak co będzie bo czeka ją jeszcze zabieg Quote
Agata69 Posted August 23, 2007 Author Posted August 23, 2007 Też bym chciała, bo to fajna sunia, no i się przyzwyczaja, a to dla niej niedobrze. Quote
Agata69 Posted August 23, 2007 Author Posted August 23, 2007 Domek chce ją zobaczyć, ale domek w Wawie a sunia we Włocławku. Na razie myślimy.. Quote
Szyszka Posted August 24, 2007 Posted August 24, 2007 Suńka hopaj wysoko. Niech cię jakieś oko dojrzy. Quote
Agata69 Posted August 24, 2007 Author Posted August 24, 2007 Sonia bardzo spodobała się pani z Warszawy, która chce ja zobaczyć. Niestety pani nie może przyjechac. I tu mamy następny problem transportowy (patrz Marmurek). Są jeszcze te guzki, które mogą się okazać nowotworem złośliwym.... Quote
Agata69 Posted August 24, 2007 Author Posted August 24, 2007 Szyszka napisał(a):A Pani wie? O guzkach? No właśnie nie wie. Poprosiłam Lamię żeby jej powiedziała i niech sama zdecyduje. Quote
Agata69 Posted August 25, 2007 Author Posted August 25, 2007 Sonieczka w poniedziałek pojedzie do weta na oględziny guzków. a we wtorek pewnie zrobimy zabieg. Oby domek nie zrezygnował. Quote
Szyszka Posted August 26, 2007 Posted August 26, 2007 Trzymam kciuki za Sonię, za operację i za domek. Quote
Agata69 Posted August 27, 2007 Author Posted August 27, 2007 Dzisiaj byłam u Soni w odwiedzinach. Ta sunia jest naprawdę fajna. ma takie mięciutkie , puszyste futerko i jaki śliczny pysczek. Zwłaszcza oczy są ujmujące, czarne ,wypukłe. I cały czas liże człowieka po rękach, dekolcie, gdzie się da. Prosi o głaskanie i miłość. Naprawdę ktoś będzie miał fajniutkiego pieska. Tylko te guzki... Są trzy, operację trzeba zrobiCć na dwie raty a potem trzeba zbadać to świństwo pod mikroskopem. Dowiedziałam się dzisiaj, że te guzy są w 60% złośliwe. A więc mamy szansę, że będzie dobrze. Wyciąć to trzeba tak czy tak. Czekam na ustalenie terminu przez wetkę. Quote
Szyszka Posted August 27, 2007 Posted August 27, 2007 Oby były niezłośliwe. To się Sonia jeszcze nacierpi. Quote
bumerang Posted August 27, 2007 Posted August 27, 2007 Biedna Sonusia :shake::shake: oby wszystko było pozniej oki!!!! Quote
michaśka Posted August 28, 2007 Posted August 28, 2007 ojej.... czyli jednak troche są złośliwe.... nie znam się na tym, ale mam nadzieję, że będzie dobrze...... Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.