Jump to content
Dogomania
jolkablaszczyk

Quincy, Hiro i Masza - Norweska przygoda

Recommended Posts

Ona jest przesłodka ale mam nadzieję, że nie zabiera calego twojego serca starszym bo one też są kochane.

Share this post


Link to post
Share on other sites

NIe no, na spacery najczęściej chodzimy w trojkę, Maszka potem dużo śpi a Hiro z Quincy często razem się bawią. Hiro wie jak i kiedy przyjśc sie poprzytulać czy poleżeć blisko nas tak by i on był wypieszczony. Quincy ma tendencję do szalonych poranków i radosnego witania i budzenia. Śpi na podłodze bo jej chłodniej ale rano wskakuje nam na głowy i liże szaleńczo, gryzie drapie po głowach i szyjach machając ogonem i kuląc uszka w geście powitalnym.... Potem przeważnie Bartek śpi dalej a ja zabieram towarzystwo do lasu i na łąki na spacer. Potem śniadanie i zabawa na podwórku, potem Quincy znowu posiłek i znowu spacer po lesie. Maszka w ciągu dnia już raczej z nami nie idzie bo temperatury za wysokie dla jej obfitego futra. Mamy basen dla psów z piłeczkami więc Hiro z Quincy lubią się tam bawić.... Quincy tapla się w wodzie a Hiro wynosi po kolei wszystkie piłeczki z basenu i morduje w krzakach obok...i wraca po kolejne niezamordowane..... 

Generalnie dni nam mijaą raczej na beztroskim nicnierobieniu, na leniuchowaniu i spacerowaniu, zabawach i jedzeniu. W końcu wakacje.

Jutro Maszka rano jedzie do weta. Ma być na czczo. Będzie miała robione echo serca, USG i badania krwi. i zobaczymy co u niej słychać. Może się uda wyciąć pypcia z powieki? Zobaczymy.... wiele zależy od serca, czy będzie ją można poddać narkozie.

 

 

DSC_0064.JPG

 

DSC_0001.JPG

Share this post


Link to post
Share on other sites

Niestety internety dziś odmawiają jakiejkolwiek wspołpracy wiec nie mogę wrzucać wiecej zdjeć. Ale chyba nie będę wrzucać żadnych skoro zarzuca mi sie że od ilości dodawanych zdjęć poszczególnego osobnika zależy moja opieka nad nimi... słabe.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Zawsze się znajdzie jakiś hejter - niektórzy ludzie są chyba niedowartościowani i w ten sposób odreagowują na innych. Racja - słabe. Nie przejmuj się. Wrzucaj zdjęcia :) Bardzo fajnie, że Hiro dogaduje się z małą i razem się bawią. A za Maszkę trzymam kciuki, daj znać jak wyszły badania.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Właśnie, nie przejmuj się, niektórzy jak komuś nie dowalą od rana to są chorzy cały dzień.

A już jakiś czas był spokój od hejterów z zamiłowania.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Chwilę.... tiaaa... momencik dosłownie :P

Dziś ważyłam Quincy i waży mi panna 15,8 kg, czyli przez 8 dni od ostatniego ważenia przybyło jej 2,1 kg. Generalnie staram się pilnować, by nie przybierała zbyt dużo i nawet mi się to udaje :) 

Maszka nie ma guza.... i najpewniej wcale go nie miała, tamten wet w Drammen ostrzegał nas na początku, że nie jest dobry w USG... no więc w sumie nie mogę się czepiać. Tak czy siak Masza ma serducho zdrowe, guzów żadnych w środku nie ma i czekam jeszcze na wyniki krwi. Echa serca nie udało się całkiem wykonać bo aparat USG się zbuntował, ale będziemy badać jeszcze raz no i jak się uda to spróbujemy wyciąć tego pypcia z powieki. 

 

 

DSC_0191.JPG

DSC_0418.JPG

DSC_0141.JPG

Share this post


Link to post
Share on other sites

Piękne zdjęcia.Sunia/piesek urosła/urósł.:)

Jakim aparatem robisz zdjęcia?

Share this post


Link to post
Share on other sites
3 godziny temu, uxmal napisał:

Piękne zdjęcia.Sunia/piesek urosła/urósł.:)

Jakim aparatem robisz zdjęcia?

Klasyk Nikon D90

Obiektyw Sigma DC 80-200 mm

Share this post


Link to post
Share on other sites
22 minuty temu, jolkablaszczyk napisał:

Klasyk Nikon D90

Obiektyw Sigma DC 80-200 mm

dziękuje :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Zabraliśmy dziś psy nad rzekę. Poziom wody trochę się podniósł i nurt był szybszy. Nie mam zdjęć z tej wycieczuni bo wolałam całą uwagę poświęcić psom i czuwać nad ich bezpieczeństwem. Maszę kilka razy zaczął znosić lekko nurt i Bartek musiał jej pomagać bo nie miała siły wyjść z wody. Hiro dzielnie dawał radę a Quincy była w miarę ostrożna :) W ciągu kilku dni poziom wody powinien opaść na tyle by rzeka znów była bezpieczna, może wtedy wezmę aparat.

Quincy gubi zęby mleczne więc uszka oklapują. Ważyłam ją dziś, ma 17,4 kg

Maszce w badaniach krwi wyszła niedoczynność tarczycy. Tabletkujemy się. 

Hiro ma już implant hormonalny ponad 3 tydzień i jego agresja nie wzrasta! Jak taki stan rzeczy się utrzyma to będziemy go mogli kastrować bez obawy, że będzie jeszcze bardziej agresywny.

Hiro z Quincy coraz śmielej się bawią. Hiro jest bardzo delikatny i opanowany, poza ulubioną zabawą w ganianego zaczeli się bawić w gryzienie po pyskach i przewalanki :) Hiro śmiesznie szczerzy zęby i marszczy nos :D Lubią też zabierać sobie wzajemnie zabawki :) 

 

 

DSC_0098.JPG

DSC_0128.JPG

DSC_0158.JPG

DSC_0189.JPG

DSC_0237.JPG

DSC_0240.JPG

DSC_0247.JPG

DSC_0249.JPG

DSC_0258.JPG

DSC_0269.JPG

DSC_0275.JPG

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


Announcements

×
×
  • Create New...