malagos Posted August 16, 2007 Posted August 16, 2007 Aguś, bądźmy dobrej myśli :cool1: Na pewno znajdzie ten wymarzony domek! On pewnie za Tobą tak tesknił i płakał, gdy został sam :shake: Quote
Aga Frejno Posted August 16, 2007 Author Posted August 16, 2007 ja rozumiem ze tęsknił, tylko ze ja z ta babka rozmawiałam we wtorek bo dostałam niemiłego sms ( Ty świnio , spi....j z tym jamnikiem) i wiedziałm ze ma opóźnionego syna wiec róznie to moze być....to chciałam wypytać o pieska i ona tak sie rozgadała ze musiałam sama przerwac bo dzwoniłam z pracy : że piesek cudowny, piszczał tylko w dniu kiedy go wzieli, tak juz sie przywiązał i nie ma problemu , grzeczny dobrze wychowany. A tu dzisiaj dzwoni do mnie pracownica tej Pani i mówi ze pies piszczy i podrapał im drzwi jak poszli do koscioła i ze mam go odebrać w poniedziałek! I tyle mogę z tego zrozumieć... Quote
Matusz Posted August 16, 2007 Posted August 16, 2007 śliczny Teodor szuka odpowiedzialnego i wspaniałego domku !! a poprzedniemu domkowi "dziękujemy":roll: Quote
Aga Frejno Posted August 16, 2007 Author Posted August 16, 2007 Dalej nie mogę w to uwierzyć!!:-( Taki miał być kochany i chciany......... Quote
maciaszek Posted August 16, 2007 Posted August 16, 2007 Ago, wysłałam Ci właśnie priv. Pisałam go jeszcze przed przeczytaniem tego, co napisałaś tu i miałam nieco inny pogląd na sprawę. Zmieniam zatem część mej wypowiedzi - nie ma sensu z tymi ludźmi rozmawiać. Widzę, że możesz zabrać Teodora z powrotem do siebie, a zatem zabieraj go i szukamy mu domu na nowo. Quote
olenka_f Posted August 16, 2007 Posted August 16, 2007 durni ludzie , co z tego że piszczy ale lepiej zabrać bo za chwile będzie przeszkodą podniesiony ogon:shake: Quote
Roxana Posted August 16, 2007 Posted August 16, 2007 Aga- ja tak jak wczoraj Ci pisałam- to nie jest rodzina dla żadnego psa :shake: Teodorka żal, bardzo żal... Dobrze, że chociaż może wrócić do Ciebie... Psa merdającego ogonem nikt nie bije. Przysłowie japońskie Czy aby napewno...? Quote
Aga Frejno Posted August 16, 2007 Author Posted August 16, 2007 jutro o 12 odbieram Teodora od "Pani" i mam myśle dobra wiadomość, choć narazie cieszę sie umiarkowanie mozliwe że Teodor ma już dom.Jak poszedł do obecnych właścicieli to miałam telefon od Państwa z lubuskiego, którzy twierdzili ze są w nim zakochani i niemogli odżałować ze już nie jest aktualna adopcja, zadzwoniłam dzisiaj do nich i starsznie sie ucieszyli! Prosili zeby ich zapewnić o tym ze pieska nie wydam a oni napewno przyjadą ( ponad 400 km) najpóźniej do srody, także tzrymam kciuki. Opowiedziałam im jakie mogą być problemy i byli bardzo oburzeni, zapewniali ze oni mieli przez 14 lat znajde jamnika i 8 miesiecy trwało zanimna tyle im zaufał zeby móc być samemu w domu, ze czekaja na niego dwie córki bijace sie która bedzie z nim spać i ze napewno przyjadą tylko musza to zaplanpowac bo to daleka droga i zeby sie nie okazało jak przyjadą ze go nie bedzie takze niech wszyscy "krewni i znajomi królika" trzymają kciuki! Quote
maciaszek Posted August 16, 2007 Posted August 16, 2007 No to i ja dołączam się do trzymania !!!!! :) Quote
grunge13 Posted August 18, 2007 Posted August 18, 2007 Witam czy teodor ma domek bo jak nie to jestem zainteresowana adopcją... taka na POWAŻNIE Quote
Aga Frejno Posted August 18, 2007 Author Posted August 18, 2007 Witam! Jak długo czekalismy z Teodorkiem na takie posty!:cool3: Mniemam ze to Pani z Mikołowa napisała, rozmawiałyśmy przez telefon przed chwilka. Jesteśmy umóione ze gdyby cos nie wyszło z adpcją na którą powiedzmy Teoś jest zarezerwowany to się odezwe napewno.Teodor już u mnie wczoraj odebralismy sie,biegł do auta nawet sie za "panią starą" nie obejrzał!:lol: Obserwujemy się skoro to taki huligan ale jest spoko, nie broi tylko jak zwykle piszczy i wyrywa sie do kotów. No cóż raczej ich nigdy nie polubi.:mad: właśnie szykiujemy sie do wyjścia na rowery, tzn. dzieci na rowerach a ja z Teodorem na spacerku.Wieczorem wraca Fiona takze sobotni wieczór z panną sie szykuje...:evil_lol: :evil_lol: Quote
eurydyka Posted August 18, 2007 Posted August 18, 2007 fajnie, ze ma szanse trafic do rodziny, ktora wie ze czasem przyzwyczajanie trwa Quote
Roxana Posted August 18, 2007 Posted August 18, 2007 Trzymam kciuki bardzo mocno, oby się tylko udało! Quote
Aga Frejno Posted August 20, 2007 Author Posted August 20, 2007 wszystkich których los Teodorka nie był obojętny zawiadamiam z wielką radoscią że Teodor wczoraj pojechał do domu, tego ostatecznego jedynego i buuu daleko......pod niemiecka granice, ale mamy adres i zaproszenie na grzyby i odwiedziny! Wczoraj przyjechali przemili Państwo ponad 400 km w jedna strone po naszego urwisa! teodor machał ogonem jak sie do niego odzywali , brali na rece i zapewniali że jest śliczny.Wskoczyła do auta ochoczo choć wypatrywał mnie przez tylna szybe jak odjeżdżali :-( .Po 22.00 dostałam barzdo miłego sms ze Państwo dojechali Teoś zaznajamia sie z domownikami i idzie na spacer, ze nie skamlał, grzecznie jechał. Chyba mozna już powoli kciuki puszczać, zaraz poproszę o przeneisienie wątku. Z całego serca dziekuje wszystkim którzy tu zagladali , pomagali, trzymali kciuki i wspierali nas co dzień. Dziekuję równiez wszystkim którzy do mnie pisali , telefonowali i również chcieli zaadoptowac Teodorka , wysłuchałam wielu opowieści o zmarłych kochanych pieskach i potrzebie posiadanie koło siebie tego prawdziego wiernego do śmierci przyjaciela, cieszę się że ostatecznie Teodora tyle ludzi chciało, mimo ze chodziutki, że rojber, ze uszy obgryzione, ale oczka kochajace i serce duuuże spragnione prawdziwego domu! Niech biega po zielonych lubuskich łąkach i lasach :lol: :lol: :lol: Quote
Matusz Posted August 20, 2007 Posted August 20, 2007 :multi::multi::multi::multi::multi::multi: :laugh2_2::laugh2_2::laugh2_2::laugh2_2::laugh2_2: :sweetCyb::sweetCyb::sweetCyb::sweetCyb: Quote
eurydyka Posted August 20, 2007 Posted August 20, 2007 to jest wlasnie poswiecenie i zaangazowanie taka dluga jazda, trzymamy kciuki za dobra i szybka aklimatyzacje Quote
maciaszek Posted August 20, 2007 Posted August 20, 2007 :multi: :multi: :multi: :multi: :multi: :multi: :multi: :multi: A dla nowego domku: :loveu: :loveu: :loveu: :loveu: :loveu: :loveu: :loveu: Quote
malagos Posted August 20, 2007 Posted August 20, 2007 Bardzo, bardzo się cieszę z jego szczęścia!! Quote
Roxana Posted August 20, 2007 Posted August 20, 2007 Cudownie, poprostu cudownie :loveu: :multi: :loveu: Wszystkiego najlepszego Teosiu :loveu: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.