_Natalia_M_ Posted August 19, 2007 Posted August 19, 2007 [LEFT]Ok dziewczynki piesek jest juz wykapany ... I jest z nami w domu ... 1 kapiel minela spokojnie oczywiscie mial na pysku kaganiec... dla bezpieczenstwa.... :mad: ale wszystko sie udalo .. na poczatku troszke panikowal...Ale pozniej nawet mu sie to spodobalo ... i stal spokojnie jak baranek :)! :eviltong: Zwiedza dom wszystko wacha :) :multi::multi::multi::multi::multi::multi::multi: pozdrawiam :)! !!! [/LEFT] Quote
_Natalia_M_ Posted August 19, 2007 Posted August 19, 2007 bea_m napisał(a):Chyle czołu poświęceniu twojej rodziny dla psa. Rozumię że wszystko co powiem będzie użyte przeciwko mnie. Ale powiedz jedno. Czy trzymanie psa na łańcuchu (widziałam na filmiku) sprzyja jego resocjalizacji? Wiadomo że łańcuch wytwarza agresje. Fakt. Wolałabym żeby na ten temat wypowiedziały się osoby odpowiednio przygotowane. Ale widocznie tu nie trafiły albo zaniemówiły z wrażenia. Wiem jedno. Dalmaty nie nadają się chociażby na tymczasowy łańcuch. A na pewno na łańcuch u nowego właściciela. Są to psy które popadają w depresję. Ich zachowania sie szybko utrwalają. Moim zdaniem takie powolne przejście do normalności jest nie ludzkie. Przecież rodzina już dawno wiedziała że pies do nich przyjedzie. Można było wygospodarować jakiś kont w domu. Oczywiście nie przy drzwiach (po co narażać domowników na niebezpieczeństwo a psa na sters). Ja rozumię że masz doświadczenie z psami i adopcjami. Ale to ja jestem właścicielką dalmata i to ja znam tą rasę. Te psy potrzebują kontaktu z człowiekiem. Trzymanie ich na podwórku nie zmieni relacji z właścicielami. Mam nadzię że temat zakończymy. Jeżeli chodzi o zachowanie dalmaśków proponuje się kontaktować z Bunia i Ulaa. Bunia to osoba która już z niejednej michy z dalmatami jadła. Ulaa z kolei to osoba która wyprowadziła na prosą Frediego z Katowic. Powodzenia. Zagospodarowac... Jakis kat.... on ma swoje podukszi w domu ..a teraz Ci powiem ,ze nie chcial na nich lezec tylko wolal wyjsc na dwor ...Wiec wyszedl lezy teraz na trawie ...hmmm :crazyeye: ciekawe co sobie mysli ? hehe;) Quote
Diana S Posted August 19, 2007 Posted August 19, 2007 Bedzie coraz lepiej, kwestia czasu i duzo milosci, nie poblazac mu ze jest taki biedy...ma juz dom nowych wlascicieli wiec nie jest taki biedny...bedzie juz tylko lepiej...:loveu: [quote name='bea_m']Diano mam nadzieję że te twoje emotki obrazują całą sytuację. Przeciez Ty swojej dalmatynki Zary na łańcych przy budzie nigdy byś nie przywiązała. Prawda? za duzy szum sie zrobil z tym lancuchem, przeciez Natalia pisze ze nie byl na lanuchu caly czas, byl spuszczany biegal po podworku... Jestem ciekawa gdyby Natalia go nie wziela kto by go wziol, zważywszy ze pies nie jest mlodym psem (ma 8lat) a wiemy jak ludzie patrza na wiek psa...kazdy by tylko hopaj, hopaj po domek a pies nadal by w schronie siedzial... Quote
_Natalia_M_ Posted August 19, 2007 Posted August 19, 2007 Nowe filmiki http://natala-m.blog.onet.pl/ ... Jak piesek zadamawia sie w domku ... Zapraszam :) ( no mam nadzieje ,ze teraz nikt z was nie powie ,ze pieskowi jest zle ) ! :angryy: Quote
bea_m Posted August 19, 2007 Posted August 19, 2007 Tak. Na ostatnim filmie widać że kropek jest na odpowiednim miejscu. Quote
aja14 Posted August 19, 2007 Posted August 19, 2007 Natalio,jesteście wspaniałymi ludżmi:loveu: Mimo kłopotów z Pako staracie się mu pomóc. Agresja rodzi agresję więc tylko spokojne i stanowcze zachowanie wobec psa mu pomoże. Pies zdezorientowany nie wie co go czeka i po prostu się boi. Potrzeba czasu i nic na siłę. Sama wzięłam psa z etykietką "uwaga groźny pies' no i po roku pobytu u nas nie wyobrażamy sobie życia bez niego.Jest cudowny i miły dla wszystkich. Zresztą sama zobacz na temat Dredzika z Olkusza.Pozdrawiam Was serdecznie .Wszystko będzie OK Quote
_Natalia_M_ Posted August 19, 2007 Posted August 19, 2007 dodalam jeszcze jeden film teraz sa 2 drugi jest dluzszy .. teraz zmykam na jezyny ..oczywiscie z pieskiem ... robimy sobie spacerek a ja podjem sobie lesnych owocow :D :loveu: pozdrawiam kochani Quote
Pianka Posted August 19, 2007 Posted August 19, 2007 Natalia, Justyna zamiast się denerwować posłuchajcie rad osób doświadczonych. Natalia napisłas na forum dalmatyńczyków, że nikt ci nie pomógł, nie odpowiedzial na pytania. A przeciez były np. rady Ulii tutaj własnie na temat kolczatki. I moim zdaniem bardzo cenne. Chcesz zebyśmy ci pomogli to stosuj sie do rad i będzie dobrze. I tak wogóle polecam watek boksera, który reagował agresja jak coś było nie po jego mysli, a mimo to gdzie spał? oczywiście w łóżku- poczytaj-http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=23978&page=40 I oczywiście powodzenia:thumbs: Quote
bea_m Posted August 19, 2007 Posted August 19, 2007 _Natalia_M_ napisał(a):dodalam jeszcze jeden film teraz sa 2 drugi jest dluzszy .. teraz zmykam na jezyny ..oczywiscie z pieskiem ... robimy sobie spacerek a ja podjem sobie lesnych owocow :D :loveu: pozdrawiam kochani :mad: :mad: :mad: :mad: podjesz sobie leśnych owoców? Sama? A Pakowi nawet spróbować nie dasz? Dalmaty są wszystko żerne (prawie). Sprawdź czy jeżynek nie lubi. Mój zbiera sobie jagody z krzaczków a czego nie zbierze to si e w tym wytarza. :lol: Quote
Diana S Posted August 19, 2007 Posted August 19, 2007 Pakowi nie jest zle a i w swoim czasie sprobuje owocow...:cool3: widac ze piesek nie ma zalozonej kolczatki i pewnie tak pozostanie, co do bledow to kazdy sie na bledach uczy... Quote
_Natalia_M_ Posted August 19, 2007 Posted August 19, 2007 Nastepnym razem sie z nim napewno podziele.:roll: He he wiecie co piesek juz sie chyba zadomowił na dobre bo już nawet sobie pozwala na nasze łózko włazić :mad: bez pozwolenia .. nie dobry he he :) ... Ma swoje podusie a ten jeszcze na pościel łosz łotr jeden hi hi :) Teraz psiak układa sie już smacznie do snu :) dzisiaj tyle przeszedł ... pobawił sie pobiegał...pańcia za to Teraz planuje kupienie mu witaminek na jego zmiany skórne oraz jakąś zabawkę :razz: bo PAKUŚ mimo swojego wieku biegał żywo za moja plażową piłką która już niestety potraktował kłami i sflaczała troszkę :eviltong::lol:! Teraz rzucałam mu pusta butelkę biegał za nią i przynosił .. ( nie do końca to było aportowanie no ale jednak zawsze jakaś rozrywka dla niego i dla mnie :) ) :cool1:! Quote
Ulaa Posted August 19, 2007 Posted August 19, 2007 Cudownie, że udało się Wam dogadać z Pakusiem (ładne imię, pasuje do niego :p ). Na filmikach widać, że to piesek o wspaniałym charakterze. Spokojny, ciekawy otoczenia. Jednak sposób w jaki merda nie oznacza, że jest radosny w tamtej chwili - bo wtedy ogon byłby bardziej w górze, poruszał się szybciej i całą jego długością. On merda nisko, powoli i "połową" ogonka. To oznacza przekaz w rodzaju "nie mam złych zamiarów, czuję się niepewnie, ale chcę się zaprzyjaźnić". Widzę, że nie wysyła cs-ów podczas głaskania po głowie (a sporo psów tego nie lubi). Fajnie, to może oznaczać, że będzie z niego ufny pieszczoch. Tylko tą nieszczęsną kolczatkę wywalcie, bo widać, że go ogranicza i denerwuje. Świetny psiak, naprawdę chce należeć do rodziny. Wspaniale, że ją znalazł :loveu: Quote
Ulaa Posted August 19, 2007 Posted August 19, 2007 jusstyna85 napisał(a):Jeśli uważasz, że agresywne psy są ok,to szanuje Twoje zdanie. Powiem Ci jedno- przez 11 lat miałam agresywnego psa, gryzł mnie,moich rodziców, kogo tylko sie dało.Nikogo obcego nie mogłam wpuścić do domu.To on rządził nami, robil co chciał,a my tylko mogliśmy sie podprządkować,bo ejdyne rady lekarzy, to było uśpienie.Mimo tego bardzo przeżyłam, gdy zmarł.JEGO SERCE nie wytrzymało. Dla mnie w obecnej sytuacji po dojściu do siebie trzymanie psa, który wszystkich gryzie,rzuca sie na innych jest głupotą,bo nie tylko sobie w ten sposób wyrządzamy krzywde,ale także i innym przypadkowym ludziom w razie pogryzienia.Bezpieczeństwo ludzi jest najważniejsze,a szczególnie postronnych.To jest tylko i wyłącznie uzależnienie,bo kocha się tylko istoty, które i Nas kochają,okazują szacunek i nie chcą Nam nic zrobić. Nikomu nie życze takiego psa i na pewno nikomu nie poleciłabym psa w takim stanie, w jakim był On przez pierwsze dni.Nigdy nie byłam za uspieniem,ale dopiero teraz widze, że czasem nie ma innej rady. Tylko Natalia,jej rodzice, ja i Justyna wiedziieliśmy, że eutanazja jest coraz bliżej,bo nie da sie go opanować, nawet odpiąć smyczy. Na filmikach szczególnie tych 2 widac, że Pako cieszy sie,merda ogonkiem.Jeszcze boi sie dlatego woli być w swojej tymczasowej budzie. Agresywny pies nie rodzi się taki!! Jesli miałaś przez 11 lat agresora, z którym męczyliście się, a on męczył się jeszcze bardziej - dlaczego nie zadaliście sobie trudu ustalenia przyczyny agresji?? Przecież to okrutne... On chciał przez to coś Wam przekazać... Teoria dominacji psa nad ludźmi już dawno poszła między bajki, więc to żadne tlumaczenie. Wygodne, ale nic więcej. Zresztą wilki w stadzie też nie ustalają hierarchii poprzez walkę, bo pokaleczone zdechłyby z głodu nie mogąc polować. Przepraszam za offa. Nie mogłam wytrzymać. Quote
_Natalia_M_ Posted August 19, 2007 Posted August 19, 2007 Ulaaaaa pomocy :D ! Psiak chyba nie chce spac na poduszkach ... Ma swoje miejsce w altanie gdzie chcemy aby mial swoj koncik i spal..Ale on caly czas stoi pod drzwiami do kuchni najchetniej to poszedl by spac z moimi rodzicami ( juz gramolil sie na lozko) cio zrobic !! :lol::lol::lol::lol: Quote
Diana S Posted August 19, 2007 Posted August 19, 2007 Nie pozwalajcie mu gramolenia się na sofę... bo możecie mieć z tym problem później jak teraz będziecie na to pozwalać. Cwaniaczek jeden hop na sofę... Quote
_Natalia_M_ Posted August 19, 2007 Posted August 19, 2007 Wiem dlatego mu na to nie pozwalamy ale co zrobic aby polozyl sie na swopim lozku.... Mam nadzieje ,ze on nie chce na dwor do budy ??? :roll: Quote
Diana S Posted August 19, 2007 Posted August 19, 2007 Położy się... tam gdzie mu będzie wygodnie sam sobie znajdzie miejsce (dajcie mu kołderkę kocyk). Tylko nie na dwór. Quote
_Natalia_M_ Posted August 19, 2007 Posted August 19, 2007 ma 2 podusie i swoj KOOOOCyk ... :cool3: Nio ja mam nadzieje ,ze skarbik sie w koncu polozy .. i nie przestoi calej nocy pod drzwiami od kuchni...:-o hehe najlepsze to ,ze chlopak juz prawie na stojaco zasypial (stal na poduszkach) ale sie nie polozyl :cool1:! Jutro trzeba o 6 wstac i go wyprowadzic na spacerekkk ( juz sie przyzwyczajam(y) bo za 2tyg do szkoly a ja jestem odpowiedzialna za to aby pies zawsze wyszedl na spacerek i zrobil co musi :) oraz zostal nakarmiony ) :cool3:Odpowiedzialna fucha :) :loveu:Ale ja GO kocham i nawet w ostatnie dwa tyg. wakacji wstane dla niego o tej 6! A co :) ! hehe pozdrawiam serdecznie :oops: Quote
Ulaa Posted August 19, 2007 Posted August 19, 2007 _Natalia_M_ napisał(a):Ulaaaaa pomocy :D ! Psiak chyba nie chce spac na poduszkach ... Ma swoje miejsce w altanie gdzie chcemy aby mial swoj koncik i spal..Ale on caly czas stoi pod drzwiami do kuchni najchetniej to poszedl by spac z moimi rodzicami ( juz gramolil sie na lozko) cio zrobic !! :lol::lol::lol::lol: Być konsekwentnym i nie pozwalać skakać po meblach NIGDY (żadnych wyjątków absolutnie). A czy on napewno stoi dlatego, że taki uparty, czy może ma jakiś powód? (zimno, mokro, boi się czegoś, chce coś wyżebrać - kuchnia, a może nudzi się, albo czuje się samotny...). Jeśli chcecie, aby spał tam, gdzie nie ma ludzi, tp będzie trudne. To bardzo towarzyskie psy i dla ich zdrowia psychicznego lepiej pozwolić im spać tam gdzie człowiek (poza tym śpiący człowiek bardzo uspokaja psa, szybciej nabiera poczucia bezpieczeństwa). Quote
_Natalia_M_ Posted August 19, 2007 Posted August 19, 2007 Piesek jest w domku wiec napewno nie jest mu zimno ani mokro..Bron boże !!:angryy: jeśli chodzi o skakanie po meblach ... hmmm jak wejdzie na sofe odrazu go stamtad sciagamy (tzn każemy mu zejsc ) i w sumie nie ma problemu z zejsciem ..robi to bez oporow! Zobaczymy jesli psiak nie bedzie mogl spac w altanie ...to moze faktycznie mame przekonam by pako spal w moim pokoju! Chyba mnie nie zje chlopak w nocy :mad:! Quote
Ulaa Posted August 19, 2007 Posted August 19, 2007 [quote name='_Natalia_M_']Piesek jest w domku wiec napewno nie jest mu zimno ani mokro..Bron boże !!:angryy: jeśli chodzi o skakanie po meblach ... hmmm jak wejdzie na sofe odrazu go stamtad sciagamy (tzn każemy mu zejsc ) i w sumie nie ma problemu z zejsciem ..robi to bez oporow! Zobaczymy jesli psiak nie bedzie mogl spac w altanie ...to moze faktycznie mame przekonam by pako spal w moim pokoju! Chyba mnie nie zje chlopak w nocy :mad:! Umie schodzić... fajnie, ale powinien nauczyć się, że nie wolno wchodzić :evil_lol: W tym celu obserwujcie go gdy podchodzi do mebla i jak widać, że zamierza wejść, trzeba mu zabronić. A gdy nie wskoczy, pochwalić, najlepiej przywołać do siebie :loveu: Quote
Diana S Posted August 19, 2007 Posted August 19, 2007 [quote name='_Natalia_M_']ma 2 podusie i swoj KOOOOCyk ... :cool3: Nio ja mam nadzieje ,ze skarbik sie w koncu polozy .. i nie przestoi calej nocy pod drzwiami od kuchni...:-o hehe najlepsze to ,ze chlopak juz prawie na stojaco zasypial (stal na poduszkach) ale sie nie polozyl :cool1:! Dalmaty to uparte stworzenia....jak bedzie na tyle zmeczony położy sie nic sie nie boj zasnie, położy sie na bank... [quote name='_Natalia_M_']Jutro trzeba o 6 wstac i go wyprowadzic na spacerekkk ( juz sie przyzwyczajam(y) bo za 2tyg do szkoly a ja jestem odpowiedzialna za to aby pies zawsze wyszedl na spacerek i zrobil co musi Nooo a jakze trzeba wyprowadzac...nie ma lekko...:loveu: [quote name='_Natalia_M_'] :) oraz zostal nakarmiony ) :cool3:Odpowiedzialna fucha :) :loveu:Ale ja GO kocham i nawet w ostatnie dwa tyg. wakacji wstane dla niego o tej 6! A co :) ! hehe pozdrawiam serdecznie :oops: To sie nazywa milosc... i poswięcenie..:loveu: Quote
bea_m Posted August 19, 2007 Posted August 19, 2007 Konsekwencja i jeszcze raz konsekwencja. Może połóż na jego legowisku coś smakowitego np. kość. Niech się zaadoptuje do nowego miejsca. A w trakcie dnia pokazuj palcem i mów " na miejsce" (albo jakoś tak - oczywiście coś dobrego ma na miejscu czekać. Pies musi kojarzyć kocyk z czymś dobrym. Z ostoją - azylem i miejscem do spania. Quote
_Natalia_M_ Posted August 19, 2007 Posted August 19, 2007 Ale z niego głuptasek.. Własnie u niego bylam .. Skarbek nie polozyl sie na poduszkach tyle lezy rozwalony na dywanie ajajaj.... :roll: moze w nocy polozy sie jednak na poduszkach .. ZObaczymy rano .. Quote
Diana S Posted August 19, 2007 Posted August 19, 2007 On sie musi przyzwyczaic tak jak napisla bea byc konsekwentnym.... On pierwsza noc pewnie przebywa u was w domu... Niektore psy po schronisku potrafia spac plackem przez 2 tyg.odreagowuja schron... drugie sa zywiolowe wszedzie by wlazly wachaja i wachaja...:loveu::loveu: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.