Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 965
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

no wlasnie ciotki, bardzo dziekuje za takie wielkie serce dla koffi :loveu: gdyby nie wy pewnie jeszcze by tam siedziala i podzerala wszystkim... :)a tak to wielkie panisko w koncu ma wlasny kat i jest szczesliwa, dzieki!

Posted

bea_m napisał(a):
Ok. Nie ma problemu. Założymy. Proszę o foty i chwytliwy tytuł ;) reszte sama dośpiewam :)


A co by to miało być? Adopcja, tymczas, sterylka, problemy wychowawcze czy do uśpienia? :razz:

  • 2 weeks later...
Posted

Wiemy, ale tak nudno ciagle pisac naj naj naj. A tak o Koffi mowi ciagle jej nowy pan. Jest grzeczna, wesoła. Uwielbia zabawy z ich wnuczką, bardzo jest dla niej łagodna. Chodza z panem na długie spcery i oboje sa na diecie.A ze oboje sa łakomczuchami, wiec roznie to bywa, ale pan zapewnia, ze nie tyja tylko wolniutko, bardzo wolniutko traca na wadze. Jutro wybieram sie do jaworzna na zakupy to zajrzę osobiscie do paroweczki.

  • 2 weeks later...
Posted

Koffi wróciła. Wersja oficjalna - choroba żony i pilny wyjazd za granicę, żeby zarobic na operację. Wersja nieoficjalna??????
I nie ma gdzie byc. DT zajetę nie ma wolnego kąta, tym bardziej, że Koffi jest jeszcze bardziej złosliwa w stosunku do innych psów niz była.
Przetrzymałam ją na noc i szczerze tego załuje. Drzwi mam do wymiany, a że mieszkam w wynajetym domu jutro moge zostac bez dachu nad głowa.
Sytuacja jest awaryjna, u mnie nie moze zostac, w DT nie ma gdzie.
Rozwiazanie jest potrzebne na już.

Posted

Ja pierd...... :crazyeye::crazyeye::crazyeye:

To jest jakiś cholerny sezon na zwroty!!!!!! :placz::placz::placz: Pusio, Ponurak, Adusia teraz Koffi! Co z tymi ludźmi się dzieje!!!!!!! :mdleje:

Posted

Podejrze3wam, ze tym nieoficjalnym powodem oddania było zachowanie Koffi.Poki dom nie miał kłopotów i zawsze ktos był w domu było ok, ale jak Koffi musiała zostac sama zaczynał sie koniec swiata. Mało kto wytrzyma takie straty i mało kogo stać na nie. Sama jak wchodze do domu to z dusza na ramieniu. Moj bilans: całkowicie zniszczone drzwi z zewnatrz, zniszczone ociepnenie domu ( chciała sie wdrapać na okno), pogryzione meble w kuchni, zjedzone zapasy swiateczne ( co nie zjadła wymieszała razem kawę, make olej itp.) Nie ma miejsca gdzie mogłaby zostać. Jedynym rozwiazaniem jest klatka na czas nieobecnosci. I powinna isc w wyprawce z Koffi do ewentualnego nowego domu. Bo tak Koffi jest fajna, wesoła, taka przymilna, ale ktos musi byc z nia cały czas.

Posted

Ewa a wzielas juz klatke od Uli, bo trzeba ja stopniowo do tej klatki przyzwyczajac i nie wiem kogo bedzie na to stac zeby psa z klatka adoptowac, choc patrzac na to z drugiej strony jest to naprawde wieksza szansa ze pies nie wroci jak sie wlascielom o tym powie ze w wyposarzeniu dla psa jest klatka. Mozna zawsze sie z nimi dogadac oraz wpisac w umowie ze klatka jest do zwrotu po calkowitym zaklimatyzowaniu sie psa.

Posted

Może by zaproponowac tą klatkę poprzednim włascicielom, skoro to byl powód oddania?
Ludzie mogli po prostu się przerazic tym problemem i stwirdzili że jest on nie do rozwiązania.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...