Ulaa Posted November 7, 2007 Posted November 7, 2007 Zaniedługo będziemy mieć tutaj zagłębie kropek :evil_lol: Quote
MichalMi Posted November 7, 2007 Posted November 7, 2007 przyznaję, że ostatnio z obiegu wypadłem... no ale nie zaszkodzi mieć jakieś chałupki w zapasie ;) Quote
justine. Posted November 8, 2007 Author Posted November 8, 2007 no wlasnie ciotki, bardzo dziekuje za takie wielkie serce dla koffi :loveu: gdyby nie wy pewnie jeszcze by tam siedziala i podzerala wszystkim... :)a tak to wielkie panisko w koncu ma wlasny kat i jest szczesliwa, dzieki! Quote
Ulaa Posted November 12, 2007 Posted November 12, 2007 Mamy Koffi 2, tyle że w innym, ale równie zapasionym ciele... http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=98781 Prosimy podnoście chociaż wątek... Quote
Ada-jeje Posted November 12, 2007 Posted November 12, 2007 Gonitwa ale nie ten watek to jest watek Koffi ktora juz ma domek, chodzi o watek do ktorego link podala Ulka. Quote
Gonitwa Posted November 15, 2007 Posted November 15, 2007 Ada ale ja o tym wiem, chodziło mi o wątek Ulki;) Quote
Ulaa Posted November 15, 2007 Posted November 15, 2007 Gonitwa napisał(a):Ada ale ja o tym wiem, chodziło mi o wątek Ulki;) Chyna Nikiego, bo ja się jeszcze swojego wątku nie doczekałam :evil_lol: Quote
bea_m Posted November 15, 2007 Posted November 15, 2007 Ok. Nie ma problemu. Założymy. Proszę o foty i chwytliwy tytuł ;) reszte sama dośpiewam :) Quote
Ulaa Posted November 15, 2007 Posted November 15, 2007 bea_m napisał(a):Ok. Nie ma problemu. Założymy. Proszę o foty i chwytliwy tytuł ;) reszte sama dośpiewam :) A co by to miało być? Adopcja, tymczas, sterylka, problemy wychowawcze czy do uśpienia? :razz: Quote
bea_m Posted November 16, 2007 Posted November 16, 2007 Proponuję adopcję wraz z resocjalizacją ;) a inne potrzeby w praniu wyjdą :) Quote
ewadr Posted November 30, 2007 Posted November 30, 2007 Wiemy, ale tak nudno ciagle pisac naj naj naj. A tak o Koffi mowi ciagle jej nowy pan. Jest grzeczna, wesoła. Uwielbia zabawy z ich wnuczką, bardzo jest dla niej łagodna. Chodza z panem na długie spcery i oboje sa na diecie.A ze oboje sa łakomczuchami, wiec roznie to bywa, ale pan zapewnia, ze nie tyja tylko wolniutko, bardzo wolniutko traca na wadze. Jutro wybieram sie do jaworzna na zakupy to zajrzę osobiscie do paroweczki. Quote
ewadr Posted December 12, 2007 Posted December 12, 2007 Koffi wróciła. Wersja oficjalna - choroba żony i pilny wyjazd za granicę, żeby zarobic na operację. Wersja nieoficjalna?????? I nie ma gdzie byc. DT zajetę nie ma wolnego kąta, tym bardziej, że Koffi jest jeszcze bardziej złosliwa w stosunku do innych psów niz była. Przetrzymałam ją na noc i szczerze tego załuje. Drzwi mam do wymiany, a że mieszkam w wynajetym domu jutro moge zostac bez dachu nad głowa. Sytuacja jest awaryjna, u mnie nie moze zostac, w DT nie ma gdzie. Rozwiazanie jest potrzebne na już. Quote
Inez Posted December 12, 2007 Posted December 12, 2007 O nie, i co teraz?:-( Jacy ludzie są nieodpowiedzialni...:shake: Quote
bea_m Posted December 12, 2007 Posted December 12, 2007 Nie wiem co teraz. Dt ma już 3 nasze kropki + Parówka. Nie wspomnę o innych. Quote
bunia Posted December 12, 2007 Posted December 12, 2007 :crazyeye::crazyeye::crazyeye: To jakiś koszmar:placz: U mnie też nadmiar psów. co będzie z Parówą?????????? Quote
Ulaa Posted December 12, 2007 Posted December 12, 2007 Ja pierd...... :crazyeye::crazyeye::crazyeye: To jest jakiś cholerny sezon na zwroty!!!!!! :placz::placz::placz: Pusio, Ponurak, Adusia teraz Koffi! Co z tymi ludźmi się dzieje!!!!!!! :mdleje: Quote
bunia Posted December 13, 2007 Posted December 13, 2007 Jak ,to co? Święta idą i ludzie porządki w domach robią :angryy: Quote
justine. Posted December 15, 2007 Author Posted December 15, 2007 o matko kochana!!!! :placz::angryy: i co teraz????????? dlaczego??????????????????????????? Quote
ewadr Posted December 15, 2007 Posted December 15, 2007 Podejrze3wam, ze tym nieoficjalnym powodem oddania było zachowanie Koffi.Poki dom nie miał kłopotów i zawsze ktos był w domu było ok, ale jak Koffi musiała zostac sama zaczynał sie koniec swiata. Mało kto wytrzyma takie straty i mało kogo stać na nie. Sama jak wchodze do domu to z dusza na ramieniu. Moj bilans: całkowicie zniszczone drzwi z zewnatrz, zniszczone ociepnenie domu ( chciała sie wdrapać na okno), pogryzione meble w kuchni, zjedzone zapasy swiateczne ( co nie zjadła wymieszała razem kawę, make olej itp.) Nie ma miejsca gdzie mogłaby zostać. Jedynym rozwiazaniem jest klatka na czas nieobecnosci. I powinna isc w wyprawce z Koffi do ewentualnego nowego domu. Bo tak Koffi jest fajna, wesoła, taka przymilna, ale ktos musi byc z nia cały czas. Quote
justine. Posted December 15, 2007 Author Posted December 15, 2007 :-(no ale tak dlugo byc nie moze Quote
Ada-jeje Posted December 15, 2007 Posted December 15, 2007 Ewa a wzielas juz klatke od Uli, bo trzeba ja stopniowo do tej klatki przyzwyczajac i nie wiem kogo bedzie na to stac zeby psa z klatka adoptowac, choc patrzac na to z drugiej strony jest to naprawde wieksza szansa ze pies nie wroci jak sie wlascielom o tym powie ze w wyposarzeniu dla psa jest klatka. Mozna zawsze sie z nimi dogadac oraz wpisac w umowie ze klatka jest do zwrotu po calkowitym zaklimatyzowaniu sie psa. Quote
Inez Posted December 15, 2007 Posted December 15, 2007 Może by zaproponowac tą klatkę poprzednim włascicielom, skoro to byl powód oddania? Ludzie mogli po prostu się przerazic tym problemem i stwirdzili że jest on nie do rozwiązania. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.