Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Myślę,że jednak nazwałam Misię grubaską i teraz muszę za to zapłacić. Ta bambaryła ściągnęła Brodziową narzutę z fotela, wyżarła w niej dziury, a potem zadowolona z siebie położyła się na niej. I Brodzio teraz ma ażurkową narzutkę. Misia widać uznała,że teraz musi mi zmienić wystrój w pokoju. Fakt, narzutka nabrała lekkości...
A bambaryłka chyba zapałała uczuciem do piesa, którego codziennie widujemy w drodze spacerowej. Reksio jest dużym mieszańcem, na moje oko bernardyn , dalmatyńczyk i wilczur w jednym. Kiedy przechodzimy obok ogrodzenia za którym urzęduje, Misia zaczyna piszczeć i wymachiwać ogonkiem.

Posted

Dzisiaj upływa miesiąc odkąd zamieszkała ze mną Misia, poczciwa bambaryłka, wredna i łakoma- mam nadzieję że tego nie przeczyta ( zresztą pozwoliłam sobie na szczerość podpisując zdjęcia).Miała strzelać focha no to strzela i wcale nie przeszkadza jej to w pakowaniu się do łóżka i rozpychaniu na poduszkach.W ramach dzisiejszych humorów lady Misia walnęła kupsko w pokoju, potem ostentacyjnie wymaszerowała na podwórko i tam zrobiła drugie.No i pomyśleć że tylko nazwałam ją grubaską

Posted

Reniu, kurcze nie wiem co jest z tam waleniem kupska, mam nadzieję, że się nie przyzwyczai:(

A co do posłanka Brodzia, to może brzydkie było i wymagało renowacji:):)

 

Misia przed spacerem

xonuq1.jpg

 

 

Paskudna grubaska 1

2mhziuq.jpg

 

 

 

Paskudna grubaska 2

1zv4cyd.jpg

Posted

AgusiaP,Mysza2 - przepraszam,ze Was tu "dopadłam",ale mailowo nie jesteście dostępne.Mam pytanie odnośnie Henia,zadałam je w jego wątku,ale tam - cisza... I zadnych informacji od 26 lipca.Co z tym psem,wiecie coś?Napiszcie,bardzo proszę.

Posted

Od dzisiaj to już mam u Misiuni całkiem przechlapane, bo przyłożyłam jej w tyłek gazetą. Wypuściłam rano piesy jak zawsze na podwórko, otworzyłam  drzwi balkonowe  i patrzę, a Misia obeszła gospodarstwo, wróciła do domu i w przedpokoju zrobiła kupsko- zresztą zdrowo wyglądające. Jak dostała w tyłek gazetą, to dumnie wymaszerowała z domu i na balkonie wpakowała się za krzesło i już. Cały czas mam wrażenie,że ta pieronica doskonale wie o co chodzi...i jak tu nie kochać takiej  komediantki zarzucającej dupskiem...

 

Paskudna grubaska do kochania.

Posted

Misiula wredota chyba coś knuje. Kupsko na podwórku i na spacerku jak dawniej, w krzakach nie siedziała, butów nie ruszyła, kocyków nie rozwaliła...o co to chodzi? Oczyskami tylko wywraca. 

Posted

Reniu, nie chcę Cię straszyć, ale kołdrę to lepiej schowaj do szafy.

Na poduszce się na pewno nie skończy, to cisza przed burzą:):):)

 

Już myślałam że nowej miny nie wymyśli, a tu proszę

 Misia wredota wywracająca oczami:)

b07eea392646dd01gen.jpg

Posted

Nie, nie, nie !!!! Nie można tak konfabulować na temat tak niewinnie wyglądającej suczynki ! Robią bałagan, a na Misiunię zganiają. Jak tak można !!!

Misiunia miałaby buty i co inksze jeszcze z chałupy wynosić ??? Ależ skąd, nigdy ! To są bezpodstawne oskarżenia. Tak nie można !!!

  • Upvote 1
Posted

Misiula wredota chyba coś knuje. Kupsko na podwórku i na spacerku jak dawniej, w krzakach nie siedziała, butów nie ruszyła, kocyków nie rozwaliła...o co to chodzi? Oczyskami tylko wywraca.



Moze sobie w koncu posprzątała tak, jak chciała.
Raniasku nic nie przestawiaj !
Posted

No nie wiem zupełnie co myśleć. Kibel na spacerku i na podwórku, buty na półce, kocyki ok. Czyżby Misiul knuł jakąś intrygę? Wczoraj mnie rozśmieszyła, bo wpakowała się do łózka i usiłowała mnie iskać kielcokami, myśli że mam pchły czy co.....W ogóle to skacze po łóżku jak kózka z nadwagą i jak hopnie na me ciało to jest co poczuć....kawał baby...

  • Upvote 1
Posted

Misia sarenka z nadwagą :) :)

Jak nic coś knuje zołza

 

Misia i Pierzaty

2a5n4ok.jpg

 

 

Na tym zdjęciu Misia siedzi przed szafką kuchenną i jest to miejsce szczególne, bo zawsze się można  załapać na coś do konsumpcji. Pierzatego trudno sfotografować, to kotka bardzo ruchliwa, chodzi własnymi ścieżkami i ma wszystkich w głębokim poważaniu. Misia została dzisiaj nazwana kózką, tak śmiesznie przeskakiwała przez zarośla- Brodzio też przeskakiwał tylko na moich rękach. Kiedy wreszcie Misiula zakończyła penetrację zarośli i wylazła na drogę, to jęzor jej wisiał tak jak cycki. I długo wlekliśmy się do domu..tylko Brodzio wyjątkowo żwawo truchtał.

Na dzisiejszej fotce Zezul siedzi przy moim fotelu i zagląda chyba czy czegoś nie jem w ukryciu.... 

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...