ranias Posted September 24, 2015 Posted September 24, 2015 Jesteśmy..całe i zdrowe. Wczoraj bardzo późno wróciłam z pracy i niestety przed bramką ..o zgrozo...spotkałam Brodzia. Suczka w sąsiedztwie ma cieczkę i ten stary piernik gdzieś się przecisnął przez ogrodzenie i zwiał. Dobrze,że Misia gruba, bo chyba bym padła na serce jakbym jeszcze ją z Brodkiem zobaczyła. Musiałam czołówkę ubrać na głowę, ciemno już było i przykręciłam deskę tam gdzie podejrzewałam,że może się przecisnąć..bo to chude jak szczur. No i niestety dzisiaj znowu na mnie czekał przed bramką. Teraz skończyłam obchód, przykręciłam jeszcze dwie deski i mam nadzieję,że będzie ok. A Misiunia kochana, apetyt dopisuje. Na hasło -idziemy spać , pierwsza zasuwa do sypialni, bierze rozpęd i bęc na łóżko... Quote
Mysza2 Posted September 24, 2015 Author Posted September 24, 2015 No wreszcie jesteś, jak przez dwa dni nie było zdjęć to jakoś tak smutno było Misiul pozdrawia Quote
wieso Posted September 25, 2015 Posted September 25, 2015 Dziekujemy i pozdrowionka spowrotem :) Quote
ranias Posted September 25, 2015 Posted September 25, 2015 A Misiula to zdecydowanie woli kobiety. Przyszła dzisiaj córka koleżanki coś podrukować i Misia tak się pchała do głaskania, że Brodzio nie miał szans na jakieś mizianie. I jest solidarna. Brodek zwiał oczywiście, przyniosłam go od sąsiadów, siedział tam koło kojca Tiny i zawodził. Dostał po tyłku i poszedł pod ławkę w kuchni , a Misia pomaszerowała na balkon i siedziała tyłem do drzwi. Przykręciłam kolejne deski do ogrodzenia i mam nadzieję,że staruszek nie da im rady. Misię cyknęłam w łóżku komórką, bo wyprawia takie harce i stroi miny,że chyba by filmik nakręcił. Poczciwa jest bardzo, ale charakterek ma. Ale w porównaniu z Puśką to trzeba przyznać,że można na podwórko wejść bezpiecznie. Jak się kucnie i wyciągnie dłoń, i jeszcze zagada , to ze strony Misi zagrożenia nie ma. Puśka była nieobliczalna, niby wszystko było ok, ale potrafiła capnąć za nogę w najmniej oczekiwanym momencie. Ale chyba wspólne dla wredot będzie gnicie łóżkowe.... Quote
Mysza2 Posted September 25, 2015 Author Posted September 25, 2015 Kto by pomyślał, że taka miziasta bestia z niej będzie:):) Załączam cyknięte w łóżku zdjęcie, miny coraz to lepsze:):) Misiula Quote
AgusiaP Posted September 26, 2015 Posted September 26, 2015 Zdjęcie cudne tzn. Misiunia na nim! no tak a cóż moze być lepszego od gnicia w łóżeczku w taka pogodę! Quote
ranias Posted September 26, 2015 Posted September 26, 2015 U nas deszcz od rana. Piesy zmokły na spacerze, ale Misi deszcz nie przeszkadza, pod każdy krzaczek wlezie, cały czas coś niucha. Nie mam jeszcze odwagi spuścić jej ze smyczy, zresztą Brodzio też cały czas w uprzęży. Misia wystawiła mi przed drzwi buty, a na moje pytania zarzuciła dupskiem, poszła do pokoju i wlazła między fotele. i moge se gadać.... Quote
AgusiaP Posted September 26, 2015 Posted September 26, 2015 U nas deszcz od rana. Piesy zmokły na spacerze, ale Misi deszcz nie przeszkadza, pod każdy krzaczek wlezie, cały czas coś niucha. Nie mam jeszcze odwagi spuścić jej ze smyczy, zresztą Brodzio też cały czas w uprzęży. Misia wystawiła mi przed drzwi buty, a na moje pytania zarzuciła dupskiem, poszła do pokoju i wlazła między fotele. i moge se gadać.... Juz sobie to wyobrażam! Czyli posluchana jest...pani swoje a Misia swoje! Quote
Panna Marple Posted September 26, 2015 Posted September 26, 2015 Jezu, musimy załapać, że to Misia ustala reguły (np. gdzie mają stać buty) i tyle :) A co do zdjęć, to przyznam się Wam szczerze, że od jakiegoś czasu zaczęłam podejrzewać, że Misia nie jest psem-ona jest ludzio-psem :) Quote
Mysza2 Posted September 26, 2015 Author Posted September 26, 2015 Mam to samo Aniu jak na nią patrzę :):) Różne psy się trafiały, miny robiły różne, ale Misia jest jedyna w swoim rodzaju. No i charakterek Na potwierdzenie słów Reni Mów se po spacerku Quote
AgusiaP Posted September 27, 2015 Posted September 27, 2015 ale Misiunia ma dupencje, miała szczęście, ze fotele nie stały blisko siebie, bo miałaby problem sie zmieścić. A na dugim taki jestem aniołek ! Quote
ranias Posted September 27, 2015 Posted September 27, 2015 No Misiunia ma dupencję..Jak już jej humory przeszły, to wywaliła lampę, bo nie mogła się wytarabanić spomiędzy tych foteli. Po wczorajszym deszczowym dniu słoneczko się pokazało i więcej czasu mogły piesy spędzić na podwórku. Mogły, ale wcale nie chciały. Miśka to w ogóle nie chciała łóżka opuszczać, a jak już wylazła, to siedziała z taką wyniosłą miną na balkonie jakby wszystkie rozumy zjadła. Brodzio koniecznie chce odwiedzić pannę w sąsiedztwie i cały czas kombinuje jak tu zwiać. Pierzaty posiedział trochę na miejscu, więc zrobiłam mu foto. Pozdrawiamy Quote
AgusiaP Posted September 27, 2015 Posted September 27, 2015 Raniasku jak piszesz o tym jak Misia sie zachowuje to sama buzia sie śmieje ! Ma nasza Misiunia charakterek Quote
Panna Marple Posted September 27, 2015 Posted September 27, 2015 W zamówieniu było, że ma być charakterna :) Mówisz, masz -klient nasz pan :) Quote
Mysza2 Posted September 27, 2015 Author Posted September 27, 2015 spieszę z fotorelacją:) Pozdrawiamy Mordki dwie Pierzaty Te oczyska 2 Quote
ania75 Posted September 27, 2015 Posted September 27, 2015 Ja myślę, że Misia jest człowiekiem - to niemożliwe, żeby pies robił takie miny ;) 1 Quote
AgusiaP Posted September 28, 2015 Posted September 28, 2015 Wszystkie sa cudne i jak pięknie pozują do zdjeć. Quote
ranias Posted September 28, 2015 Posted September 28, 2015 Miśka- opróżniaczka wszystkich misek- pozdrawia. Quote
AgusiaP Posted September 28, 2015 Posted September 28, 2015 Miśka- opróżniaczka wszystkich misek- pozdrawia. My tez pozdrawiamy wszystkich członków rodziny Misiuni ! Quote
Mysza2 Posted September 28, 2015 Author Posted September 28, 2015 Miśka- opróżniaczka wszystkich misek- pozdrawia. pochować miski :):) poniedziałkowo Quote
ranias Posted October 1, 2015 Posted October 1, 2015 Witamy Was z Misią październikowo. Bambaryłka zadomowiła się chyba już na dobre, Obszczekują z Brodkiem intruzów za płotem, zgodnie spacerują, ale staruszek nie odwzajemnia uczuć Misi i jak Misiula chce się do niego przytulać , to warczy na nią. Misia idzie wtedy na swoje kocyki i popiskuje...co nie przeszkadza jej wyżerać Brodziowi i kotom z misek... Quote
Panna Marple Posted October 1, 2015 Posted October 1, 2015 Wyżeranie Brodziowi z miski to zemsta Misiuli :) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.