Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 101
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

widze,ze na watku pojawilo sie wielu znawcow rasy - potwierdzacie po fotkach, ze to cane corso ?

nie ma tatuaza, nie jest tez kastrowany

nie ma zainteresowania na ogloszenie wystawione na allegro :(

Posted

doris_day napisał(a):
widze,ze na watku pojawilo sie wielu znawcow rasy - potwierdzacie po fotkach, ze to cane corso ?

nie ma tatuaza, nie jest tez kastrowany

nie ma zainteresowania na ogloszenie wystawione na allegro :(
moze cos sie w koncu ruszy?

Posted

tak jak pisalam na pierwszej stronie, to jest napewno CC, bardzo podobny do mojego Billa...
Fakt, ze jest bardzo wychudzony, podejrzewam, ze ma co najmniej 10 kg niedowagi...
Bidulek :-(

Posted

O północy dostałam telefon od przejętego Pana, który wykrzyczał mi, że to jego pies :)
Uciekł mu ponad miesiąc temu i w nocy był gotów po niego jechać.

PO RAZ 2 TEGO SAMEGO DNIA ALLEGRO ZADZIAŁAŁO !

Mastif Neapolitański 3 latek, z papierami przywieziony ze Szwajcarii, jest juz w domu z Panem :):):)


Super zakończenie :):):):):):):):)

Posted

Tak - ALLEGRO super sprawa :)
Ma swoje minusy co do sprzedazy zwierzat ale jako ogloszenia informujące działa fantastycznie - psa na stronie schroniska nie bylo - pomimo,ze Pan zostawiał ogloszenia w schronie, przesylal zdjęcia na maila nikt nie poinformowal go, ze trafil tam psiak

Posted

doris_day napisał(a):
O północy dostałam telefon od przejętego Pana, który wykrzyczał mi, że to jego pies :)
Uciekł mu ponad miesiąc temu i w nocy był gotów po niego jechać.

PO RAZ 2 TEGO SAMEGO DNIA ALLEGRO ZADZIAŁAŁO !

Mastif Neapolitański 3 latek, z papierami przywieziony ze Szwajcarii, jest juz w domu z Panem :):):)


Super zakończenie :):):):):):):):)
jak dobrze, ze pies sie znalazl i jest na powrot w swoim domu!!! wspaniala wiadomosc:)

Posted

justine. napisał(a):
ahh uwielbiam takie zakonczenia!! czyli pies mial tatuaz a nikt tego nie zauwazyl w schronie?!


Pewnie sie go bali:cool3: Swoja drogą to tak malo charakterystyczny piesek,ze szkoda bylo umieszczac na stronie,eh.:shake: :shake:
Dobrze,ze opiekun czujny i zdesperowany, moze adoptował by Fałdke(po sterylce)i chlopak mmialby towarzystwo, ucieczek nie mialby w głowie, zapytajcie!;)

Posted

doris_day napisał(a):
Nie, nikt nie zauwazyl tatuaza :)
Nawet nie poinformowali go ,ze pies do niech trafił... paranoja

Wiedziałam,czułam że ma tatuaż,ale jak zwykle nikt nie pofatygował się sprawdzić,same wiecie oni boją się spanieli,każdy wg.nich agresywny,a mieliby obmacywać duuużego psa????
To nie pierwsza sytuacją,że ludzie mówili,iż w schronie zostawiali fotki,swoje namiary(gdy zginął psiak)a nikt ich nie poinformował,że tam trafił!!
To co Ci powiedziałam kiedyś Doris,niestety ale tylko1/3 naszych psów to są psy bezdomne,reszta ma właściciela( a w schronie znaleźli się przez hycla i głupi przypadek)ale się jego nigdy niedoczeka:shake::-(!!

A wiecie,że w Gryficach(mam tam koleżankę)znowu była"łapanka" na psy:shake::-(

Posted

Straszne to jest... Człowiek ponad miesiac szukał psa. Dorosłemu mezczyznie łamał się głos przez telefon jak mówił o psiaku :)

Dobrze ze Justyna zrobila dodatkowe zdjecia i uaktualniłam allegro ale poporstu głupota jest wszechobecna

Posted

Dziewczyny, mówiłam i powtarzam - jeśli pies wygląda na rasowego, to trzeba cisnąć, żeby sprawdzili tatuaż. Zresztą macie możliwość je wyprowadzać, więc same sprawdzajcie. To samo z czipami - niektórzy weterynarze (nie wiem, czy ci w schronisku również) ograniczają się do przejechania czytnikiem karku, a przecież czip może być ulokowany z boku szyi, lub przemieścić się do tyłu, ba! do łapy! (jak u mojej Axy).

Świetnie, że mastiff już wrócił do domu :thumbs:

Posted

Bardzo się cieszę, że psiak wrócił do swojego właściciela :multi:
Ale to, że pan pomimo swojej prośby pozostawionej w schronisku nie został powiadomiony o tym, ze taki pies jest, nie jest niestety dla mnie czymś nowym :shake: Mi samej kilka lat temu zaginęła ukochana sunia. Ja też pojechałam do schronu, zostawiłam jej zdjęcia i namiary na mnie i nic- cisza. Po tygodniu mój mąż pojechał jednak tam popatrzeć- a może jednak? I co? I była!!! Siedziała nasza bidulka skulona w boksie. Jak mąż do mnie zadzwonił i mi powiedział, że Pepsi jest i że już ją wiezie do domu, to nie mogłam uwierzyć, że ona tam była i nikt mnie nie powiadomił Jak się okazało Pepsi spędziła tam 5 dni, czyli trafiła do schronu dwa dni po mojej tam wizycie! Brak mi słów na to wszystko...

Posted

:(
to jest włąsnie schronisko wszcecinie
ludziue w biurze ktorzy maja wszystko w dupie i pani kierownik ktora umie tylko pieknie wypowiadac przed kamera tvp3
od to cała prawda o schronisku
moim zdaniem ten pan powinien powiadomic ZUK i opisac cała historie

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...