desdemona Posted August 8, 2007 Posted August 8, 2007 rzeczywiscie, biedak jest zrezygnowany:( ale nic dziwnego. tyle czasu w schronisku... Quote
AgaG Posted August 9, 2007 Author Posted August 9, 2007 Dla niego idealną opcja byłoby oswojenie w hotelu, potem tymczas jakiś ..tylko skąd wziąc na hotel, tym bardziej że teraz ląduje tam wyrzucony wilczek Quote
epe Posted August 9, 2007 Posted August 9, 2007 Biednemu to zawsze wiatr w oczy! Ale moze zły los się odwróci? Czy trzeba być kaleka,lub przejść przez dramatyczne zdarzenia,aby ktoś się zlitował? Moze więcej ogłoszeń w gazeta.pl,kupiepsa lub inne? Quote
desdemona Posted August 10, 2007 Posted August 10, 2007 a DT? tam by odzyl i jakies fotki by mu mozna bylo porobic... Quote
AgaG Posted August 11, 2007 Author Posted August 11, 2007 pan Tomek mówi, że od wtorku jest boks wolny w hotelu... tak by się przydało pomóc właśnie temu psu... Quote
jotpeg Posted August 14, 2007 Posted August 14, 2007 moze skladka na Pegaza? zanim go zagryza... Quote
AgaG Posted August 14, 2007 Author Posted August 14, 2007 Jest 200 złotych w hotelu zostawione przez anonimowego darczyńcę. Można by już teraz próbować Quote
jotpeg Posted August 14, 2007 Posted August 14, 2007 moge sie dolozyc, ale niestety, tylko 50 PLN miesiecznie. :oops: strasznie mi go szkoda :-( Quote
AniaB Posted August 14, 2007 Posted August 14, 2007 pegaz na tym zdjęciu ma strasznie smutne oczy..bardzo smutne..trzeba mu pomóc szybciutko..agaG - czwartek po południu? mogłabym być o 18.15 w schronisku...lub zgarnąć Cie np. spod Nowotelu na kościuszki jakos..hmmm? Quote
jotpeg Posted August 16, 2007 Posted August 16, 2007 podnosze sprawe Pegaza, bardzo przegranego psa Quote
black sheep Posted August 17, 2007 Posted August 17, 2007 Pegaz już w hotelu!!!:) Było ciężko! Uf, uf... Najpierw był porblem ze złapaniem go, Pegazik bał się iść... Jest okropnie przestraszony, nie znam słów, żeby to opisać. Quote
black sheep Posted August 17, 2007 Posted August 17, 2007 Cd. Z Pegazem jest poprostu tragedia, był okropnie przerażony, wyrywał się nam, chciał uciekać. Ze strachu nawet się ze.....:( Quote
karusiap Posted August 17, 2007 Posted August 17, 2007 biedny:( jeszcze nie wie,ze bedzie juz tylko lepiej!! Quote
AniaB Posted August 18, 2007 Posted August 18, 2007 pegaz jest bardzo biednym przerazonym psem..:shake: Wyrywał sie niemiłosiernie, ale nie pokazywał przy tym zębów.. Bał sie nas bardzo.. Całą droge przelezał na tylnym siedzeniu nie ruszając sie wcale, zamkniety w sobie..AgaG z Panem Tomkiem przeniesli go na rekach do boksu - ale Aga mówiła, ze potem Pegazik wyszedł z budy.. Moze nie bedzie źle..:lol: Moze potzreba mu tylko troche czasu gdy nabierze pewnosci siebie.. Zobaczymy.. PS. w samochodzie smierdziało niemiłosiernie - obsr..ny Pegaz, cuchnacy Strumyk i biedna cichutka sunia - też zreszta smierdzaca schroniskiem.. To cud ze dojechalismy cało i bez przygód..:evil_lol: Quote
AgaG Posted August 18, 2007 Author Posted August 18, 2007 JEGO KOSZMAR ZE WZGLĘDU NA DOMINOWANIE PRZEZ PSY TRWAŁ OD 2003!!! nawet wczoraj widziałam jak wilczur z jego wybiegu dominował go.. tak było wciąż. Pegaz przezył prawdopoidobnie dlatego teyle czasu że nigdy nie podejmował walki tylko przerażony poddawał się. Na pewno był też bardzo źle w swom życiu traktowany przez ludzi. Sikał i robi kupy gdy brałyśmy go. Na pana Tomka też się załatwił. pegaz jest potwornie makabrycznie lękliwy z tendencja do ucieczki w panice!!!! ale nie jest agresywny. NAWET NIE POKAZAŁ ZĘBÓW!!! bardzo proszę by go odwIedzać w boksie hotelowym, UWAŻAJAC BY CZASEM NIE UCIEKŁ. O SPACERACH Z NIM NA RAZIE NIE MA MOWY. PIES MUSI DOJŚĆ DO SIBIE I ZOSTAĆ NAUCZONY POTEM CHODZENIA NA SMYCZY. BARDZO PROSIMY O WPŁATY NA HOTEL. tO NIE JEST PIES KTÓREMU SZYBKO ZNAJDZIEMY DOM!!! POZA TYM JESZCZE DŁUGO NIE BĘDZIE SIĘ NADAWAŁ DO ADOPCJI ZE WZGLĘDU NA SWÓJ STAN PSYCZICZNY. Quote
jotpeg Posted August 18, 2007 Posted August 18, 2007 bardzo prosze o podanie nr konta, na jakie mozna wplacac fundusze na Pegaza. Quote
jotpeg Posted August 18, 2007 Posted August 18, 2007 czy na to - bezposrednio do hotelu z dopiskiem typu >Pegaz<? czy na inne?? Iwona Czaplak, 32-020, Lednica Górna 30, BPH SA 64 1060 0076 0000 3000 0016 7267 Quote
desdemona Posted August 19, 2007 Posted August 19, 2007 nie ma sie co dziwic. w koncu przez 4 lata ten pies walczyl w schronie o przetrwanie. Quote
Jagienka Posted August 19, 2007 Posted August 19, 2007 Agnieszko, na pewno bedziemy zagladac do malucha... Dobrze, że go zabrałyście... rany boskie.... Quote
black sheep Posted August 19, 2007 Posted August 19, 2007 Był ponoć 5 lat w schornie...:( Jagienko, on nie jest taki mały, w każdym razie ciężki;) Ale siły to on ma, w pewnym momencie, jak niosłyśmy go do auta z AniąB nam się wyrwał. Gdyby nie to, że oprócz szelek miał jeszcze obroże, i był zawiązany to by uciekł, i byłoby po nim. Straszne to było...... Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.