Jump to content
Dogomania

Tosia kiedyś mieszkała w klatce, teraz ma już dom i uczy się cieszyć życiem


Recommended Posts

  • Replies 315
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Top Posters In This Topic

Popular Posts

Gabi, trafiłam na wątek Tosi zaraz, gdy go wczoraj rozpoczęłaś... Jeszcze przed wieczornym zaproszeniem. Sunia zaraz wlazła do mojego serca, ale chciałam pomyślec. Rano już wiedziałam... :) Zapisz m

Dzwoniłam już do nowego domku Tosi :) Malutka jest wystraszona ,ale cieszy sie jak pani do niej podchodzi ,mówi do niej,głaszcze a Tosia merda ogonkiem. Podróż minęła spokojnie ,Tosia obwąchała kawałe

dam 10 zł jednorazowo, proszę na pw numer konta

jej :-( tak bardzo,bardzo mi przykro i z całego serca współczuję,wiem Gabi,że w tej chwili żadne słowa nie ukoją bólu...myślami jestem przy Tobie

Kajtusiu 3718282600_1416315236.gif

 

 

Gabi, bardzo Ci współczuję. :(

 

 

Gabrysiu, tak mi przykro. Trzymaj się. Słowa nie pomogą jedynie czas. Śpij Kajtusiu [*]

 

 

Gabi, tak bardzo mi przykro.. Trzymaj się kochana. Myślę o Tobie ciepło.

Kajtusiu, biegaj po zielonych łąkach, kiedyś spotkasz się znowu ze swoją ukochaną Panią. ( ' )

 

 

 

Gabrysiu, przytulam mocno...
Kajtuniu, biegaj szczęsliwie za TM i powiedz mojemu Pablowi, że nie ma dnia, żebym o nim nie myślała.
To takie trudne, Gabi... :(

 

 

Gabi  :calus:

 

 

Gabuniu kochana :glaszcze:

 

 

dolaczam sie do kondelencji Gabi

 

 

Bardzo serdecznie Wam dziękuję!!!

 

To bardzo boli, bardzo, moje Kochane , cudowne Słoneczko

Link to post
Share on other sites

czy są jakieś nowe wieści z domku?

 

 

O właśnie... Też przyszłam zapytać... :)

 

 

Miałam nie wchodzić na Dogo, ale nie ważne co robię i tak nie mogę przestać myśleć o Kajtuniu....

 

Wiolu, masz jakieś wieści z DS Tosi?

Link to post
Share on other sites

Miałam nie wchodzić na Dogo, ale nie ważne co robię i tak nie mogę przestać myśleć o Kajtuniu....

 

Wchodź Gabuniu :loveu: , myśleć na pewno nie przestaniesz i boleć też nie przestanie,

ale wiem po sobie, że w takich chwilach za jakiekolwiek zajęcie trzeba się łapać.

Link to post
Share on other sites

Właśnie jestem po rozmowie z domkiem Tosi i jest REWELACJA!!! Tosia biega po ogródku już sama a jak chce wejść do domku to daje znać pani a co mnie bardzo pozytywnie zaskoczyło to to że Tosia ze swoją pania codziennie chodzi na długi spacerek i ładnie chodzi na smyczy. Boi sie tylko samochodów ale jej pani wybiera takie godziny spacerków żeby nie było tłoczno. Ida sobie na łąki i tak przemierzają około 2km i wracają zmęczone do domku na ciepłe jedzonko i wypoczynek :). Tosia już wykąpana i pięknieje w oczach a jej pani jest tak bardzo szczęśliwa że malutka jest właśnie u niej :) Sunia miała smutną przeszłość ale jej życie stało się PIĘKNE :kiss_2:

Link to post
Share on other sites

Wiolu, sama radośc z takich wieści... :)

Wierzyłyśmy w Tosię i wszystko się spełniło.

Ona po prostu wie, że to jej miejsce na ziemi. I jej Pani na zawsze. :)

Bardzo, bardzo się cieszę szczęściem Tosieńki. :)

 

Ostatnio coś dużo chorują zwierzaczki na Dogomanii. :(

Trzymam kcuki za Bafika...

Trzymaj się, Wiolu.

 

Radości i smutki...

  • Upvote 1
Link to post
Share on other sites

Właśnie jestem po rozmowie z domkiem Tosi i jest REWELACJA!!! Tosia biega po ogródku już sama a jak chce wejść do domku to daje znać pani a co mnie bardzo pozytywnie zaskoczyło to to że Tosia ze swoją pania codziennie chodzi na długi spacerek i ładnie chodzi na smyczy. Boi sie tylko samochodów ale jej pani wybiera takie godziny spacerków żeby nie było tłoczno. Ida sobie na łąki i tak przemierzają około 2km i wracają zmęczone do domku na ciepłe jedzonko i wypoczynek :). Tosia już wykąpana i pięknieje w oczach a jej pani jest tak bardzo szczęśliwa że malutka jest właśnie u niej :) Sunia miała smutną przeszłość ale jej życie stało się PIĘKNE :kiss_2:

 

 

Dzwoniłam  do domku Orzeszka i nasz kudłatek tez ma szczęśliwą rodzinkę :) Orzeszek miewa się cudownie,a państwo nie mogą się  nim nacieszyć i nawet psotki są mu wybaczane bo pani nie umie się gniewać na swojego słodziaka!!! Jak cudownie słucha się takich wiadomości  :)

 

Wspaniałe wieści!!!

 

Witam, przepraszam że nic nie pisałam...ale i ja walczę juz od paru dni o życie mojego kochanego Bafika :( nie dają mu już szans ale ja wciąż wierzę i walczę! Zadzwonię dzisiaj do Tosi i zapytam co u malutkiej.

 

Wiolu, Kochana trzymaj się!!!

Link to post
Share on other sites

Dokładnie Poker jest tak jak piszesz że udało nam się uratować  kilka nieszczęść ...Pamiętacie Alfika niewidomego psiaka którego zawiozłam do Makili? który już oczywiście widzi. Dzisiaj dzwoniła do mnie Pani Gabrysia która dała cudowny domek Alfikowi przekazała pozdrowienia i  wiadomości po kontroli w klinice w Krakowie,która była wczoraj. Pan doktor zbadał oczka i powiedziała ,że wszystko jest już dobrze z oczkami,oczywiście Alfik musi mieć zakrapiane codziennie oczka i co jakiś czas przyjeżdżać na wizyty . Mówiła też że Alfik zmienił swoje łóżeczko na spanie w łożu swojej pani i pana. Śpi sobie teraz smacznie w środeczku i nawet mąż się nie sprzeciwia ;) To kolejna wspaniała wiadomość!!! Dla takich chwil warto pomagać!!! To cudowne kiedy nasi podopieczni znajdują kochające domki :)

Link to post
Share on other sites

Dziękuje za wsparcie,ale jest bardzo źle :( to nowotwór ...odkąd wyciągnęłam  Baficzka z okropnej rodziny walczyłam prawie 6 lat aby żył a teraz czuję  że przegrywam...to tak boli...

Bardzo Ci współczuję Wiolu :( wiem co teraz czujesz :(

Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

Announcements


×
×
  • Create New...