Nadziejka Posted October 28, 2014 Posted October 28, 2014 ojejjj ale cudneee :klacz: :calus: :calus: :calus: stokroć dziekujemey azalio :calus: :loveu: zdrowenka Wam zycze ogromnego i wszelkiej zycia radości :loveu: :loveu: Misiunio przekochanyyyyy :calus: :calus: Quote
Nadziejka Posted October 28, 2014 Posted October 28, 2014 Popoludniu zaglądam do cudownego :calus: Quote
Rubik Posted October 28, 2014 Author Posted October 28, 2014 Zaglądam i ja :) Ciekawe jak Yogiemu minęła wizyta u azalii Quote
Rubik Posted October 28, 2014 Author Posted October 28, 2014 Beta ato, nie mogę do Ciebie PW wysłać... Quote
elik Posted October 29, 2014 Posted October 29, 2014 Beta ato, nie mogę do Ciebie PW wysłać... Pewnie w skrzyneczce ponad 50 wiadomości. Trzeba skrzynkę odgruzować :) Quote
Rubik Posted October 30, 2014 Author Posted October 30, 2014 Co tam u naszego Misia? Beta ato, czy przesłać Ci pieniądze na karmę? Quote
Nadziejka Posted October 31, 2014 Posted October 31, 2014 Sciskamy i calujemy w nioska :calus: :calus: Quote
beta ata Posted November 1, 2014 Posted November 1, 2014 U misia Yogi wszystko dobrze, no, prawie wszystko... Mały ma łupież na szyi, wetka sprawdzała specjalną lampą, czy to nie grzybica, taka, jaka najczęściej wystepuje u psów, okazało sie, że nie, ale generalnie łupież powodują grzyby, więc zaleciła kąpiele w Nizoralu co 2-3 dni, gdyby nie przeszło, to trzeba bedzie zastosować coś innego. Ogólnie skóra jest w dobrym stanie, ten łupież jest miejscowy, na szyi, tam, gdzie mały ma najwięcej futra, czyli tam, gdzie najwolniej wysychał po przemoczeniu. Przez kilka tygodni żył w brudzie i wilgoci, do tego głodny i zmarznięty w nocy... No i też nie wiadomo, jak żył przed bezdomnością... Został kompleksowo zaszczepiony, ma książeczkę. Waży w tej chwili 9,5kg, juz troche nabrał ciałka, kosteczki juz mu tak bardzo nie wystają pod futerkiem, dwa tygodnie temu był chudszy. To dobry znak, bo ma apetyt. Z tym apetytem to różnie bywało, mały nie wszystko chciał jeść, ale już troche wyczułam, co mu smakuje, no i zaczęłam mu dodawać witaminy, a to zwykle pobudza apetyt u psa :smile: Wcześniej kupiłam mu tą nieszczęsną pedigree, bo tylko to chciał jeść, potem taką polską karmę z suszonego mięsa (30% białka, 20% tłuszczów - idealna na odkarmienie chudzielca ;-) ), o, ta mu posmakowała, no i mięsko z ryżem i warzywami też wcina :smile: Rubik, potem prześle Ci paragony. A może osobiście Ci dam, bo przeciez bywam w Jeleniej, a przy okazji oddam Ci obróżkę, jeszcze sie przyda. Podam Ci też konto wetów, to za szczepienia przelejesz od razu wetom, tak najprościej. Kastracja jest wstępnie umówiona na 10-tego listopada, gdyby okazało się, że weci nie dadzą rady, to bedzie 12-tego, dadzą mi znać. Teraz zwalczamy łupież, odkarmiamy i uczymy sie podawać łapkę ;-) Quote
Rubik Posted November 1, 2014 Author Posted November 1, 2014 Dziękuję za obszerną informację! Jak to dobrze, że Yogi jest w dobrej kondycji. A na ile lat oceniła go weterynarz? Beta ato, ja niestety teraz niezbyt często będę jeździła do Jeleniej. A masz możliwość zeskanowania paragonów i przesłania mi mailem? Obróżkę odbiorę "przy okazji". Za szampon też zapłacę. Czekam na konto wetów w takim razie i na Twoje również :) Quote
beta ata Posted November 1, 2014 Posted November 1, 2014 Skaner mam, ale "cuś" nie działa, może zrobię zdjęcia i wyślę..? A jesli chodzi o zdjęcia małego, to coś popstrykałam na spacerze w pięknych okolicznościach przyrody ;-) ale, choć mały chodzi oczywiście na smyczy, to i tak trudno mu zrobić fotki, bo on cały czas sie rusza, kręci sie nieustannie we wszystkie strony, wszystko chce powąchać, chciałby biegać dużo i szybko :-) W książeczce Yogi ma wpis: wiek - ok. 3 lat ;-) :-) Quote
Nadziejka Posted November 1, 2014 Posted November 1, 2014 Dzien dobry odwiedzam z całuskami cale 9 i pol kilo :calus: :calus:cudnego misia i braciszkow tez proszę wycalowac w noski i oczka :calus: Rubiczku ja wczoraj mialalm jeszcze ciutke yslac ale taka wyplatke dostalalm :nonono2: :lookarou: ze myslalm ze nie udzwigne i będę musialal jaka ciężarowe wzywac na ..pomoc ..ech ok 10 tego postaram się :loveu: Quote
Rubik Posted November 1, 2014 Author Posted November 1, 2014 Skaner mam, ale "cuś" nie działa, może zrobię zdjęcia i wyślę..? A jesli chodzi o zdjęcia małego, to coś popstrykałam na spacerze w pięknych okolicznościach przyrody ;-) ale, choć mały chodzi oczywiście na smyczy, to i tak trudno mu zrobić fotki, bo on cały czas sie rusza, kręci sie nieustannie we wszystkie strony, wszystko chce powąchać, chciałby biegać dużo i szybko :smile: W książeczce Yogi ma wpis: wiek - ok. 3 lat ;-) :smile: Mogą być zdjęcia :) I paragonów i Yogusia :) 3 lata???? Osz, kurcze, toż to młodziak jest! Jak myślisz, czy można go ogłaszać? Dzien dobry odwiedzam z całuskami cale 9 i pol kilo :calus: :calus:cudnego misia i braciszkow tez proszę wycalowac w noski i oczka Rubiczku ja wczoraj mialalm jeszcze ciutke yslac ale taka wyplatke dostalalm ze myslalm ze nie udzwigne i będę musialal jaka ciężarowe wzywac na ..pomoc ..ech ok 10 tego postaram się Ciociu, dziękuję za odwiedziny! O kaskę się nie martw :) Dostałam od cioci milagros fajne fanty, tylko jeszcze czas muszę znaleźć, żeby bazarek sklecić... Quote
Poker Posted November 2, 2014 Posted November 2, 2014 Wspaniałe wiadomości.Ze staruszka jeszcze trochę ,a zrobi się , właściwie to beta ata zrobi z niego młodego księcia. Quote
beta ata Posted November 2, 2014 Posted November 2, 2014 Ha! U mnie dom tymczasowy specjalizujący się w kreacji wizerunku ;-) :-) Rubik, ogłaszać go mozna już, ale chyba lepiej dopiero po kastracji. No i zdjecia musze porządne zrobić, a do tego trzeba sie przyłożyć, bo Yogiś nie należy do psów pozujących do zdjęć ;-) no, chyba, że śpi w koszyku ;-) A co do koszyka, to ciekawa sprawa, u mnie bardzo sobie ceni ten kosz do spania, a azalia mówiła, że u niej nawet do niego nie wchodził, spał w innych miejscach. Kiedy przyjechał od azalii do mnie, to od razu położył sie w koszu, gdy tylko go postawiłam :-) Quote
Nadziejka Posted November 2, 2014 Posted November 2, 2014 Mlodziaczek kokany :calus: :klacz: pozdrawiamy z raneczka niedzielkowego :calus: Quote
azalia Posted November 2, 2014 Posted November 2, 2014 Yogi u mnie 'na służbie",no i oczywiście kosz przywieziony przez Beatkę, wyłożony przytulnymi kocykami omija szerokim łukiem,śpi sobie na kanapie,albo w łóżku.Teraz oglądałam telewizję i cały czas go głaskałam, był bardzo zadowolony,uwielbia mizianie. Yogiś zostanie do wtorku,także jeszcze cos napiszę. Quote
Nadziejka Posted November 3, 2014 Posted November 3, 2014 Pozdrawaimy wszystkie ciocie mamuńki Yogusiowe :calus: :loveu:Misiaczkowe Misiuniu :calus::ale masz rajun :loveu: Quote
Nadziejka Posted November 4, 2014 Posted November 4, 2014 zaglądam z pozdrowieniami :klacz: co slychac kochane ludki Yogusiowe? :calus: Quote
Rubik Posted November 4, 2014 Author Posted November 4, 2014 Beta ato - to ja czekam na zdjęcia :) Bo myślę, że Yogi tak pozytywny jest, że po kastracji można ruszać z szukaniem domku. Ciekawe jak tam psiunio ma się u Azalii? ;) Dziękuję wszystkim za odwiedzanie Yogiego! Quote
Rubik Posted November 4, 2014 Author Posted November 4, 2014 są wpłaty od: magenka1 i Annaa4. Dziękuję! Quote
Anula Posted November 4, 2014 Posted November 4, 2014 Ja też czekam na zdjęcia malucha.Czym więcej zdjęć tym będzie szersze pole do wstawienia fajnych fotek w ogłoszeniach. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.