Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Gonitwa napisał(a):
Czy mi się wydaje czy mu się podrosło i ciut zmężniało? Jak polowanie na kapcie?


Ja nie widzę różnicy :evil_lol: . Dla mnie on cały czas chudy :evil_lol:.

A polowanie na kapcie cały czas trwa. Juz nie zostawiam na wierzchu, więc podczas nieobecności ich nie je. Ale, jak jestem, to potrafi zabrać i je trochę poskubać. On w ogóle mam jakąś ciągotę to butów. Nie wiem o co mu chodzi. Chwyta w paszczę i leci przed siebie. Potem z Robertem szukamy butów po łąkach :)

  • Replies 418
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

wy strasznie jestescie "latajacy i jezdzacy" po lakach...a to za krowami, a to za Marleyem, a to za papciami...:loveu::evil_lol:
Moze zalozcie Marleyowi KRAWAT. Pamietam z jednego filmu Barei, ze "klient w krawacie jest mniej awanturujacysie"...:loveu::evil_lol:;)

karina1002 napisał(a):
Ja nie widzę różnicy :evil_lol: . Dla mnie on cały czas chudy :evil_lol:.

A polowanie na kapcie cały czas trwa. Juz nie zostawiam na wierzchu, więc podczas nieobecności ich nie je. Ale, jak jestem, to potrafi zabrać i je trochę poskubać. On w ogóle mam jakąś ciągotę to butów. Nie wiem o co mu chodzi. Chwyta w paszczę i leci przed siebie. Potem z Robertem szukamy butów po łąkach :)

Posted

samoglow napisał(a):
Moze zalozcie Marleyowi KRAWAT. Pamietam z jednego filmu Barei, ze "klient w krawacie jest mniej awanturujacysie"...:loveu::evil_lol:;)


Popłakałam się ze śmiechu...:lol::lol::lol:
To jeden z moich ulubionych filmów...:evil_lol:

Posted

Hmmm, spróbuję z tym krawatem. Może cos pomoże :evil_lol:.

Cioteczki słuchajcie.

W związku z tym, że moje koty już boją się chodzić po mieszkaniu, a na pewno nie czują się komfortowo przy jedzeniu z pyskiem Marleya nad soba, muszę coś wymysleć z podawaniem żarcia.

Pierwszy pomysł to klatka ale z takim wejściem, zeby zmieścił się kot, a pysk Marleya nie. Czy ktos widział coś takiego??

Drugi pomysł, to taki drapak duży od podłogi do sufitu, gdzie na górze będzie żarcie. Koty wejdą, Marley nie, ale jak to Robert powiedział: po dwóch dniach rozwali w strzępy :evil_lol:

Innych pomysłów nie posiadam.

Może kociary mi pomogą ?? Parapety są za niskie :(

Posted

Drugi pomysł odpada- Orient miskę nawet spod sufitu sięgnąć próbuje... A może karm koty gdy psiak jest na spacerze? Lub np na szafce a wtedy zajmuj Marleya na przykład zabawą...

O klatce nie słyszałam takiej...

Posted

Gonitwa napisał(a):
Drugi pomysł odpada- Orient miskę nawet spod sufitu sięgnąć próbuje... A może karm koty gdy psiak jest na spacerze? Lub np na szafce a wtedy zajmuj Marleya na przykład zabawą...

O klatce nie słyszałam takiej...


Tez myśle, ze drugi pomysł to nie bardzo.

Teraz tak robimy, ze karmimy koty jak nie ma psa w domu albo gdy jesteśmy w domu i możemy kontrolować Marleya :).

Coś wymyślę :)

Posted

Foteczki będą po weekendzie. Może uda mi się zrobić zdjęcie Marleya tuż po oględzinach okolicy, czyli:

cały mokry, zziajany, zapieniony, z pajęczynami i liśćmi na pysku, ale przeszczęśliwy :loveu:

Już powoli się przyzwyczajamy, ze on musi se polatać po haszczach, bo inaczej nie wytrzyma. Wraca po 5 minutach.

Nikt nie zgłaszał zagryzionych kur, to mam nadzieję, ze takich głupot nie robi.

Z ciekawostek mogę powiedzieć, że te krzaczory są najlepsze na koopy. Jeszcze nie widziałm jego koopy, bo po prostu on je robi w najbardziej gęstych trawach, krzakach. Ot, lubi być dyskretny :evil_lol:

Posted

Hakita napisał(a):

Karinko, jesteś cudowna...:loveu::loveu::loveu:


no ja nie wiem, czy taka cudowna :shake:

po prostu Karina pod pretekstem odprowadzenia na pociąg swojego TZa - zwinęła z dworca labka :niewiem:

Posted

karina1002 napisał(a):
Nastepnym razem rozejrzę się za lokomotywą :diabloti:

Lokomotywa przynajmniej nie weźmie się za konsumpcję świeżo kupionego psiego posłania... :roll:

Posted

[quote name='Długaśne Rude Futro']Nie wierze!!! hahaha....

Uwierz proszę, koty już jedzą na blacie w kuchni.:p
Marley wczoraj pożarł czapkę TZ-a (nie tylko ja mam straty :diabloti:)

A jeżeli chcesz mieć takiego wariata, idź na dworzec :evil_lol: ;), albo przygarnij Sabę:
http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=78463

Jakoś ona strasznie podobna do Marleya. A labki, jak to labki, wszystkie są zwariowane :)

Posted

[quote name='karina1002']Uwierz proszę, koty już jedzą na blacie w kuchni.:p
Marley wczoraj pożarł czapkę TZ-a (nie tylko ja mam straty :diabloti:)

A jeżeli chcesz mieć takiego wariata, idź na dworzec :evil_lol: ;), albo przygarnij Sabę:
http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=78463

Jakoś ona strasznie podobna do Marleya. A labki, jak to labki, wszystkie są zwariowane :)

Oj Baltazarowi nie spodobałby sie pomysł nowego kolegi w domu....:shake:

Ale psiny są piękne, przepiękne.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...