karina1002 Posted September 10, 2007 Posted September 10, 2007 Gonitwa napisał(a):Czy mi się wydaje czy mu się podrosło i ciut zmężniało? Jak polowanie na kapcie? Ja nie widzę różnicy :evil_lol: . Dla mnie on cały czas chudy :evil_lol:. A polowanie na kapcie cały czas trwa. Juz nie zostawiam na wierzchu, więc podczas nieobecności ich nie je. Ale, jak jestem, to potrafi zabrać i je trochę poskubać. On w ogóle mam jakąś ciągotę to butów. Nie wiem o co mu chodzi. Chwyta w paszczę i leci przed siebie. Potem z Robertem szukamy butów po łąkach :) Quote
samoglow Posted September 10, 2007 Posted September 10, 2007 wy strasznie jestescie "latajacy i jezdzacy" po lakach...a to za krowami, a to za Marleyem, a to za papciami...:loveu::evil_lol: Moze zalozcie Marleyowi KRAWAT. Pamietam z jednego filmu Barei, ze "klient w krawacie jest mniej awanturujacysie"...:loveu::evil_lol:;)karina1002 napisał(a):Ja nie widzę różnicy :evil_lol: . Dla mnie on cały czas chudy :evil_lol:. A polowanie na kapcie cały czas trwa. Juz nie zostawiam na wierzchu, więc podczas nieobecności ich nie je. Ale, jak jestem, to potrafi zabrać i je trochę poskubać. On w ogóle mam jakąś ciągotę to butów. Nie wiem o co mu chodzi. Chwyta w paszczę i leci przed siebie. Potem z Robertem szukamy butów po łąkach :) Quote
Hakita Posted September 10, 2007 Posted September 10, 2007 samoglow napisał(a):Moze zalozcie Marleyowi KRAWAT. Pamietam z jednego filmu Barei, ze "klient w krawacie jest mniej awanturujacysie"...:loveu::evil_lol:;) Popłakałam się ze śmiechu...:lol::lol::lol: To jeden z moich ulubionych filmów...:evil_lol: Quote
karina1002 Posted September 11, 2007 Posted September 11, 2007 Hmmm, spróbuję z tym krawatem. Może cos pomoże :evil_lol:. Cioteczki słuchajcie. W związku z tym, że moje koty już boją się chodzić po mieszkaniu, a na pewno nie czują się komfortowo przy jedzeniu z pyskiem Marleya nad soba, muszę coś wymysleć z podawaniem żarcia. Pierwszy pomysł to klatka ale z takim wejściem, zeby zmieścił się kot, a pysk Marleya nie. Czy ktos widział coś takiego?? Drugi pomysł, to taki drapak duży od podłogi do sufitu, gdzie na górze będzie żarcie. Koty wejdą, Marley nie, ale jak to Robert powiedział: po dwóch dniach rozwali w strzępy :evil_lol: Innych pomysłów nie posiadam. Może kociary mi pomogą ?? Parapety są za niskie :( Quote
Gonitwa Posted September 11, 2007 Posted September 11, 2007 Drugi pomysł odpada- Orient miskę nawet spod sufitu sięgnąć próbuje... A może karm koty gdy psiak jest na spacerze? Lub np na szafce a wtedy zajmuj Marleya na przykład zabawą... O klatce nie słyszałam takiej... Quote
karina1002 Posted September 12, 2007 Posted September 12, 2007 Gonitwa napisał(a):Drugi pomysł odpada- Orient miskę nawet spod sufitu sięgnąć próbuje... A może karm koty gdy psiak jest na spacerze? Lub np na szafce a wtedy zajmuj Marleya na przykład zabawą... O klatce nie słyszałam takiej... Tez myśle, ze drugi pomysł to nie bardzo. Teraz tak robimy, ze karmimy koty jak nie ma psa w domu albo gdy jesteśmy w domu i możemy kontrolować Marleya :). Coś wymyślę :) Quote
Gonitwa Posted September 12, 2007 Posted September 12, 2007 No widzisz, da się znaleźć alternatywne wyjście z sytuacji.. A może jakieś foteczki? Quote
karina1002 Posted September 13, 2007 Posted September 13, 2007 Foteczki będą po weekendzie. Może uda mi się zrobić zdjęcie Marleya tuż po oględzinach okolicy, czyli: cały mokry, zziajany, zapieniony, z pajęczynami i liśćmi na pysku, ale przeszczęśliwy :loveu: Już powoli się przyzwyczajamy, ze on musi se polatać po haszczach, bo inaczej nie wytrzyma. Wraca po 5 minutach. Nikt nie zgłaszał zagryzionych kur, to mam nadzieję, ze takich głupot nie robi. Z ciekawostek mogę powiedzieć, że te krzaczory są najlepsze na koopy. Jeszcze nie widziałm jego koopy, bo po prostu on je robi w najbardziej gęstych trawach, krzakach. Ot, lubi być dyskretny :evil_lol: Quote
Gonitwa Posted September 13, 2007 Posted September 13, 2007 To tak jak mój Orient- ale mój z tego wyrósł i teraz kupka gdzie popadnie... Quote
madzia828 Posted September 13, 2007 Posted September 13, 2007 Bolo tez robi koopy w trawach, haszczach albo za drzewkiem:evil_lol::evil_lol: schowany tak żeby go nikt nie widział:diabloti: Quote
karina1002 Posted September 14, 2007 Posted September 14, 2007 No to obiecane zdjęcia już dziś :) Z wczorajszego spaceru po lesie: Quote
madzia828 Posted September 14, 2007 Posted September 14, 2007 szczęśliwy i zadowolony:loveu::loveu: Quote
PaulinaT Posted September 14, 2007 Posted September 14, 2007 karina1002 napisał(a): przepiękny!!! :loveu: :loveu: Ale miał facet szczęście, ze trafił na Ciebie. Całą historię co i jak przeczytam w weekend ;-) Quote
Gonitwa Posted September 14, 2007 Posted September 14, 2007 Śliczny;) Czarne wcielenie mojego Orienta- tylko, że Orient jest spasiony jak baleron;) Quote
Hakita Posted September 18, 2007 Posted September 18, 2007 Ależ szczęśliwy Chłopak!!! :loveu::loveu::loveu: Karinko, jesteś cudowna...:loveu::loveu::loveu: Quote
kinga Posted September 18, 2007 Posted September 18, 2007 Hakita napisał(a): Karinko, jesteś cudowna...:loveu::loveu::loveu: no ja nie wiem, czy taka cudowna :shake: po prostu Karina pod pretekstem odprowadzenia na pociąg swojego TZa - zwinęła z dworca labka :niewiem: Quote
samoglow Posted September 18, 2007 Posted September 18, 2007 Karina jest minimalistka - mogla z dworca gwizdnac lokomotywe jakas - tez czarna o ile zabytkowa :evil_lol: Quote
Hakita Posted September 18, 2007 Posted September 18, 2007 Uwielbiam ten wątek...:evil_lol::evil_lol::evil_lol: Quote
karina1002 Posted September 18, 2007 Posted September 18, 2007 samoglow napisał(a):Karina jest minimalistka - mogla z dworca gwizdnac lokomotywe jakas - tez czarna o ile zabytkowa :evil_lol: Nastepnym razem rozejrzę się za lokomotywą :diabloti: Quote
PaulinaT Posted September 18, 2007 Posted September 18, 2007 karina1002 napisał(a):Nastepnym razem rozejrzę się za lokomotywą :diabloti: Lokomotywa przynajmniej nie weźmie się za konsumpcję świeżo kupionego psiego posłania... :roll: Quote
Długaśne Rude Futro Posted September 18, 2007 Posted September 18, 2007 JAKI ON PIĘKNY!! Hehehehe.......a jak dupkę na schodku posadził. Bomba! Quote
Długaśne Rude Futro Posted September 18, 2007 Posted September 18, 2007 [quote name='karina1002']No i się oczywiście udaje: Nie wierze!!! hahaha.... Quote
karina1002 Posted September 18, 2007 Posted September 18, 2007 [quote name='Długaśne Rude Futro']Nie wierze!!! hahaha.... Uwierz proszę, koty już jedzą na blacie w kuchni.:p Marley wczoraj pożarł czapkę TZ-a (nie tylko ja mam straty :diabloti:) A jeżeli chcesz mieć takiego wariata, idź na dworzec :evil_lol: ;), albo przygarnij Sabę: http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=78463 Jakoś ona strasznie podobna do Marleya. A labki, jak to labki, wszystkie są zwariowane :) Quote
Długaśne Rude Futro Posted September 18, 2007 Posted September 18, 2007 [quote name='karina1002']Uwierz proszę, koty już jedzą na blacie w kuchni.:p Marley wczoraj pożarł czapkę TZ-a (nie tylko ja mam straty :diabloti:) A jeżeli chcesz mieć takiego wariata, idź na dworzec :evil_lol: ;), albo przygarnij Sabę: http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=78463 Jakoś ona strasznie podobna do Marleya. A labki, jak to labki, wszystkie są zwariowane :) Oj Baltazarowi nie spodobałby sie pomysł nowego kolegi w domu....:shake: Ale psiny są piękne, przepiękne. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.