Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Naprawdę prześliczny i zadbany
młody piesek (tak do roku)
w typie rasy Labrador Retriver.
W sobotnie popołudnie błakał się
po peronie naszego dworca PKP.
Błakał się, to nie jest najlepsze określenie,
bo on szukał - podchodził do każdego człowieka,
wspinał się na schodki pociągów.
Najprawdopodobnej jego własciciel
odjechał, a on został.
Ale trafił na cioteczke Karinkę.:evil_lol:
Od razu pojechał, wydawało się do dobrego DT,
który miał stać się DS,
ale pani domu przeszkadzała... sierść.:p


Dlatego pilnie szukamy mu nowego miejsca.

















Pies bardzo lubi dzieci, raczej dogaduje się z innymi psami.
Niestety nie był szkolony, nie zna komend,
potrafi chodzic na smyczy.

  • Replies 418
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Iwona, Karina - ja ciągle mysle, ze on mógł sie zagubić komus, choć nie takie psy ludzie porzucają :shake:

ale labek jest tak zadbany, tak labkowy, a na dodatek mlody i w kolczatce... że może jednak ktoś go szuka?

pamietam, jak znalazłam mojego - wtedy jeszcze nie mojego :p - Liptona - po ogłoszeniu go w lokalnych gazetach dzwonili do mnie także ludzie, o których teraz myślę bardzo ciepło - ludzie, którzy od paru miesięcy szukali uporczywie swoch psów, sprawdzajac wciąż każdy najmniejszy ślad, przeczesujac wszystkie okoliczne wsie... szukali innych psów, niż Lipton - więc Lipton w koncu stał się mój ;)

i tak sobie myślę, że cud-labka - niezależnie od szukania nowego domu - ogłoście go lokalnie, gdzie się da (takze w schronie)

Posted

Na razie jest w necie na lokalnych stronach, dziś pójdą ogłoszenia do schroniska i lecznic. Na dworcu też zostawiłam swoje namiary.

Jak ktoś będzie chciał znaleźć labka, to znajdzie.

Posted

Jakie piękne Psisko...:loveu: No i całe szczęście, że na Was trafił Cioteczki...:loveu:
Chciałam też zaoferować allegro, jak się nikt nie znajdzie, ale już mnie Samoglow ubiegła. ;)


P.S. Wyobraźcie sobie, że do naszego schroniska trafiła wczoraj 5-miesięczna Szarpejka z tatuażem...:-o

Guest monia3a
Posted

No i jakie wieści właścicielka czy nie, trzymam kciuki aby jego Paniusia :loveu:

Posted

Niestety, pani nie zadzwoniła i nie przyszła.

Ponieważ musiałyśmy zabrać go z dotychczasowego DT, wylądował u mnie.

I nie jest to dobra rzecz, bo labek jest typem dominanta. Ma w sobie nieograniczoną energię. Chce ciągle się bawić, skakać. Niestety chce też każdego "kochać".

Pytia ustawiła sobie go od razu. Zaszczekała go, wieć nawet do niej nie podchodzi, a jak podchodzi, to dostaje taki wark, że mu się odechciewa podchodzić.

Z Jonatanem jest gorzej. Labek skacze na niego, chce go podporządkować, Jonatan się nie daje, więc zaczynają latać po mieszkaniu, gryźć. Jonatan jest ślepy, więc zaczyna latać po ścianach, bo nie kontroluje się podczas zabawy. Poza tym nie podoba mu się, ze labek chce go ustawić, więc są szczepy.
Mam też dwa koty, które on chce obwąchac i wygląda to tak, ze on chce wąchać koty, lata za kotami w domu, za labkiem lata Jonatan i zaczyna się kocioł.

Mimo godzinnego spaceru wczoraj w lesie, labek nie stracił sił. Dlatego wylądował na zewnątrz na długim sznurku. Spał przy schodach. I niestety tak zostanie.

Nie mam drugiej budy, nie mam drugiego kojca, więc mam poważny problem. Całe szczęście, ze nie pada i nie jest zimno. Może zostać na zewnątrz.

Po pracy zrobimy dziurę w szopie i w szopie zrobimy mu miejsce - będzie miał mega dużą budę. Zostanie na sznurku bądź łańcuchu jeżeli się okazę, że sznur przegryza.

Moje obserwacje są takie:
jest to baaardzo przyjacielski pies ale chce dominować, więc dom musi być bez innych zwierząt. Poza tym jego ciągłe skakanie i chęć pokochania wszystkiego jest przeogromna, więc nie wiem czy zasadne nie jest go ciachnięcie. Bardzo lubi biegać, skakać. nie słyszałam jeszcze jego warknięcia czy czegoś w stylu agresji. To jest po prostu Marley i tak go nazwałam.

Poprzedni właściciele zaniedbali całkowicie jego socjalizację. Nie zna komend, ciągnie na smyczy jak czołg, nie ma wyrobionego nawyku patrzenia na Pana i słuchania się go. Ale już wczoraj trzy razy zareagował na imię Marley, zrobił też kilka razy siad. Czyli jest umny, tylko nikt z nim nigdy nic nie ćwiczył. W domu od razu zabrał wszystkie zabawki Jonatana, czyli lubi się bawić. Zabawki oczywiście wylądowały na półce, bo były szczepy.

Więc tak wygląda sytuacja. Zastanawiam się czy go nie dac do hoteliku, ale to i koszt i sens mały, bo nikt z nim pracować nie będzie. Ale jeżeli się okaże, że ze sznurka i szopy nic nie wyjdzie, to to będzie jedyne rozwiązanie.

Chyba, że ktoś da DT. Tylko trzeba pamiętać, ze mój dom to w ciągu tygodnia jego trzeci dom. Więc na niego to też dobrze nie wpływa.

Posted

Ten psiak to zarówno z wyglądu jak i zachowania ( wnioskuję z opisu) bez wątpliwości labek.
Chętnie bym go wzieła do siebie ale nie mogę:-(,,bo mam już jednego takiego rozrabike, a dwa urwisy w kawalerce to by dopiero narobiły no i oczywiście z dwoma kotami do spółki.
To piękny pies, oby jak najszybciej znalazł swój domek!

Posted

Diegula napisał(a):
Ten psiak to zarówno z wyglądu jak i zachowania ( wnioskuję z opisu) bez wątpliwości labek.
Chętnie bym go wzieła do siebie ale nie mogę:-(,,bo mam już jednego takiego rozrabike, a dwa urwisy w kawalerce to by dopiero narobiły no i oczywiście z dwoma kotami do spółki.
To piękny pies, oby jak najszybciej znalazł swój domek!


Piękny i dlatego bardzo mi go szkoda, ze został na zewnątrz. Mam nadzieję, ze nie zwieje Bo poprzedni DT mówił, ze przegryzł smycz. U mnie przez całą noc nawet się sznurkiem nie zainteresował więc nie wiem o co chodzi. A łańcucha nie posiadam ale dziś kupię na wszelki wielki.

On tak na prawdę to prawdziwy labek - latający, skaczący, chętny do współpracy. Dziś rano tylko patrzył czy coś będziemy robić. Spróbuję dziś z nim trochę popracować to więcej coś napiszę.

Guest monia3a
Posted

W piątek lub sobotę dam ogłoszenie na Białystok Online dla naszych szczeniorków i dodam labcia może coś z tego będzie. Z tego co widzę największe zainteresowanie jest w wekeendy, tak więc jest DUŻA szansa na powodzenie.

Posted

Nie dobrze...:shake:
Taką miałam nadzieję, że Pani się pojawi i że to będzie jej Piesek...:-(
No ale lepiej, że tak się stało, niż gdyby trafił w złe ręce...:-(

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...