Iwona&Wiki Posted July 10, 2007 Posted July 10, 2007 Naprawdę prześliczny i zadbany młody piesek (tak do roku) w typie rasy Labrador Retriver. W sobotnie popołudnie błakał się po peronie naszego dworca PKP. Błakał się, to nie jest najlepsze określenie, bo on szukał - podchodził do każdego człowieka, wspinał się na schodki pociągów. Najprawdopodobnej jego własciciel odjechał, a on został. Ale trafił na cioteczke Karinkę.:evil_lol: Od razu pojechał, wydawało się do dobrego DT, który miał stać się DS, ale pani domu przeszkadzała... sierść.:p Dlatego pilnie szukamy mu nowego miejsca. Pies bardzo lubi dzieci, raczej dogaduje się z innymi psami. Niestety nie był szkolony, nie zna komend, potrafi chodzic na smyczy. Quote
kluska1991 Posted July 10, 2007 Posted July 10, 2007 śliczności :loveu: mam nadzieję, że szybko znajdzie się dobry domek :p Quote
kinga Posted July 10, 2007 Posted July 10, 2007 Iwona, Karina - ja ciągle mysle, ze on mógł sie zagubić komus, choć nie takie psy ludzie porzucają :shake: ale labek jest tak zadbany, tak labkowy, a na dodatek mlody i w kolczatce... że może jednak ktoś go szuka? pamietam, jak znalazłam mojego - wtedy jeszcze nie mojego :p - Liptona - po ogłoszeniu go w lokalnych gazetach dzwonili do mnie także ludzie, o których teraz myślę bardzo ciepło - ludzie, którzy od paru miesięcy szukali uporczywie swoch psów, sprawdzajac wciąż każdy najmniejszy ślad, przeczesujac wszystkie okoliczne wsie... szukali innych psów, niż Lipton - więc Lipton w koncu stał się mój ;) i tak sobie myślę, że cud-labka - niezależnie od szukania nowego domu - ogłoście go lokalnie, gdzie się da (takze w schronie) Quote
samoglow Posted July 11, 2007 Posted July 11, 2007 jesli wlasciciel sie nie znajdzie, to sluze Allegro:razz: Quote
karina1002 Posted July 11, 2007 Posted July 11, 2007 Na razie jest w necie na lokalnych stronach, dziś pójdą ogłoszenia do schroniska i lecznic. Na dworcu też zostawiłam swoje namiary. Jak ktoś będzie chciał znaleźć labka, to znajdzie. Quote
madzia828 Posted July 11, 2007 Posted July 11, 2007 dziewczyny mogę go dac na labradory no chyba ze juz jest?:cool3: Quote
karina1002 Posted July 11, 2007 Posted July 11, 2007 chyba nie jest, więc spokojnie mozesz dać. Nie jest to rasowy - tatuaży niestety nie ma, ale jak w mordę labrador:) Przynajmniej bardzo podobny:) Quote
madzia828 Posted July 11, 2007 Posted July 11, 2007 http://labradory.info/viewtopic.php?p=263993#263993 ogłoszenie psiaka na labradorach;) Quote
Hakita Posted July 11, 2007 Posted July 11, 2007 Jakie piękne Psisko...:loveu: No i całe szczęście, że na Was trafił Cioteczki...:loveu: Chciałam też zaoferować allegro, jak się nikt nie znajdzie, ale już mnie Samoglow ubiegła. ;) P.S. Wyobraźcie sobie, że do naszego schroniska trafiła wczoraj 5-miesięczna Szarpejka z tatuażem...:-o Quote
karina1002 Posted July 11, 2007 Posted July 11, 2007 na razie się wstrzymujemy, bo chyba się zgłosiła właścicielka :) Quote
Hakita Posted July 11, 2007 Posted July 11, 2007 Ojej, to trzymam kciuki!!! I żeby to była kochana właścicielka...:roll: Quote
Guest monia3a Posted July 11, 2007 Posted July 11, 2007 No i jakie wieści właścicielka czy nie, trzymam kciuki aby jego Paniusia :loveu: Quote
BosiaB_86 Posted July 11, 2007 Posted July 11, 2007 Śliczniusi psiutek :loveu: :loveu: :loveu: Możemy liczyć na jakieś wieści? Czy to była właścicielka?! :razz: Quote
karina1002 Posted July 11, 2007 Posted July 11, 2007 Jutro coś napiszemy, chyba że Iwona w nocy. Spotkanie dziś po południu, a ja netu w domu niet :) Quote
karina1002 Posted July 12, 2007 Posted July 12, 2007 Niestety, pani nie zadzwoniła i nie przyszła. Ponieważ musiałyśmy zabrać go z dotychczasowego DT, wylądował u mnie. I nie jest to dobra rzecz, bo labek jest typem dominanta. Ma w sobie nieograniczoną energię. Chce ciągle się bawić, skakać. Niestety chce też każdego "kochać". Pytia ustawiła sobie go od razu. Zaszczekała go, wieć nawet do niej nie podchodzi, a jak podchodzi, to dostaje taki wark, że mu się odechciewa podchodzić. Z Jonatanem jest gorzej. Labek skacze na niego, chce go podporządkować, Jonatan się nie daje, więc zaczynają latać po mieszkaniu, gryźć. Jonatan jest ślepy, więc zaczyna latać po ścianach, bo nie kontroluje się podczas zabawy. Poza tym nie podoba mu się, ze labek chce go ustawić, więc są szczepy. Mam też dwa koty, które on chce obwąchac i wygląda to tak, ze on chce wąchać koty, lata za kotami w domu, za labkiem lata Jonatan i zaczyna się kocioł. Mimo godzinnego spaceru wczoraj w lesie, labek nie stracił sił. Dlatego wylądował na zewnątrz na długim sznurku. Spał przy schodach. I niestety tak zostanie. Nie mam drugiej budy, nie mam drugiego kojca, więc mam poważny problem. Całe szczęście, ze nie pada i nie jest zimno. Może zostać na zewnątrz. Po pracy zrobimy dziurę w szopie i w szopie zrobimy mu miejsce - będzie miał mega dużą budę. Zostanie na sznurku bądź łańcuchu jeżeli się okazę, że sznur przegryza. Moje obserwacje są takie: jest to baaardzo przyjacielski pies ale chce dominować, więc dom musi być bez innych zwierząt. Poza tym jego ciągłe skakanie i chęć pokochania wszystkiego jest przeogromna, więc nie wiem czy zasadne nie jest go ciachnięcie. Bardzo lubi biegać, skakać. nie słyszałam jeszcze jego warknięcia czy czegoś w stylu agresji. To jest po prostu Marley i tak go nazwałam. Poprzedni właściciele zaniedbali całkowicie jego socjalizację. Nie zna komend, ciągnie na smyczy jak czołg, nie ma wyrobionego nawyku patrzenia na Pana i słuchania się go. Ale już wczoraj trzy razy zareagował na imię Marley, zrobił też kilka razy siad. Czyli jest umny, tylko nikt z nim nigdy nic nie ćwiczył. W domu od razu zabrał wszystkie zabawki Jonatana, czyli lubi się bawić. Zabawki oczywiście wylądowały na półce, bo były szczepy. Więc tak wygląda sytuacja. Zastanawiam się czy go nie dac do hoteliku, ale to i koszt i sens mały, bo nikt z nim pracować nie będzie. Ale jeżeli się okaże, że ze sznurka i szopy nic nie wyjdzie, to to będzie jedyne rozwiązanie. Chyba, że ktoś da DT. Tylko trzeba pamiętać, ze mój dom to w ciągu tygodnia jego trzeci dom. Więc na niego to też dobrze nie wpływa. Quote
samoglow Posted July 12, 2007 Posted July 12, 2007 Karinko tylko znac, to zrobie Allegro - szybko powinien znalezc sie chetny:lol: Ta Pytia to jest baba...., ustawia wszystko i wszystkich jak chce:multi: Quote
Diegula Posted July 12, 2007 Posted July 12, 2007 Ten psiak to zarówno z wyglądu jak i zachowania ( wnioskuję z opisu) bez wątpliwości labek. Chętnie bym go wzieła do siebie ale nie mogę:-(,,bo mam już jednego takiego rozrabike, a dwa urwisy w kawalerce to by dopiero narobiły no i oczywiście z dwoma kotami do spółki. To piękny pies, oby jak najszybciej znalazł swój domek! Quote
karina1002 Posted July 12, 2007 Posted July 12, 2007 Diegula napisał(a):Ten psiak to zarówno z wyglądu jak i zachowania ( wnioskuję z opisu) bez wątpliwości labek. Chętnie bym go wzieła do siebie ale nie mogę:-(,,bo mam już jednego takiego rozrabike, a dwa urwisy w kawalerce to by dopiero narobiły no i oczywiście z dwoma kotami do spółki. To piękny pies, oby jak najszybciej znalazł swój domek! Piękny i dlatego bardzo mi go szkoda, ze został na zewnątrz. Mam nadzieję, ze nie zwieje Bo poprzedni DT mówił, ze przegryzł smycz. U mnie przez całą noc nawet się sznurkiem nie zainteresował więc nie wiem o co chodzi. A łańcucha nie posiadam ale dziś kupię na wszelki wielki. On tak na prawdę to prawdziwy labek - latający, skaczący, chętny do współpracy. Dziś rano tylko patrzył czy coś będziemy robić. Spróbuję dziś z nim trochę popracować to więcej coś napiszę. Quote
madzia828 Posted July 12, 2007 Posted July 12, 2007 Karina skopiowałam Twoje informacje o psiaku na jego wątek na labradorach:razz: jedna osoba pisała ze sie zastanawia ale zobaczymy;) Quote
karina1002 Posted July 12, 2007 Posted July 12, 2007 dzięki, dziś pojadę z nim do szkoleniowca, niech go opatrzy pod kątem psychiki :) Jutro napiszę co i jak. Quote
Guest monia3a Posted July 12, 2007 Posted July 12, 2007 W piątek lub sobotę dam ogłoszenie na Białystok Online dla naszych szczeniorków i dodam labcia może coś z tego będzie. Z tego co widzę największe zainteresowanie jest w wekeendy, tak więc jest DUŻA szansa na powodzenie. Quote
Folen Posted July 12, 2007 Posted July 12, 2007 Szkoda, że pani nie przyszła.. Może taki piękny chłopak szybko znajdze swojego ludzia, odpowiedniego ludzia.. Quote
Hakita Posted July 12, 2007 Posted July 12, 2007 Nie dobrze...:shake: Taką miałam nadzieję, że Pani się pojawi i że to będzie jej Piesek...:-( No ale lepiej, że tak się stało, niż gdyby trafił w złe ręce...:-( Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.