jonQuilla Posted April 28, 2013 Author Posted April 28, 2013 (edited) Edited April 28, 2013 by jonQuilla Quote
jonQuilla Posted April 28, 2013 Author Posted April 28, 2013 Olek o odrobinę dyskrecji poproszę xD Quote
Aleks89 Posted April 28, 2013 Posted April 28, 2013 No przecież nie napisałem o tym ,że leżałaś zarzygana od 3 do rana na chodniku.No ,ani o tym ,że byłaś na izbie :evil_lol::lol: Quote
jonQuilla Posted April 28, 2013 Author Posted April 28, 2013 :evil_lol::evil_lol::evil_lol: każdemu się może przytrafić xD hahaha.... esteś ebnięy! xD Quote
FredziaFredzia Posted April 28, 2013 Posted April 28, 2013 Aleks89 napisał(a):No przecież nie napisałem o tym ,że leżałaś zarzygana od 3 do rana na chodniku.No ,ani o tym ,że byłaś na izbie :evil_lol::lol: Oj tam oj tam... Quote
Aleks89 Posted April 29, 2013 Posted April 29, 2013 No ty ją rozumiesz:diabloti:Ostatecznie jesteś taka sama:evil_lol: Quote
jonQuilla Posted April 29, 2013 Author Posted April 29, 2013 Bo trzeba w zyciu miec jakis cel i jakies hobby :) Quote
FredziaFredzia Posted April 29, 2013 Posted April 29, 2013 Dokładnie, a Tyś się odezwał święty :diabloti: Quote
Becia23 Posted May 7, 2013 Posted May 7, 2013 Jak to zrobiłaś, że Sala nie chce zjeść królika? :razz: Quote
jonQuilla Posted May 7, 2013 Author Posted May 7, 2013 Becia23 napisał(a):Jak to zrobiłaś, że Sala nie chce zjeść królika? :razz: Intensywnie pracowałam z nią nad tym metodą klikerową :) Smycz, kaganiec i kliknięcie w łeb jak rwała do pasztetu. Trzy dni i zaczęła kumać że królik to ani posiłek ani zabawka a po tygodniu już luzem koło niego śmigała i tylko trzeba było upominać jak się zagalopowywała. Jak przyniosłam Teodora to każdy kazał mi się puknąć w głowę, dawali królikowi kilka dni życia ale jak widać udało się... Teodor jest z nami od 2010r i jeszcze ani razu nie był uszkodzony :evil_lol: No ale nigdy nie zostawiam ich samych sobie na wolności...bo jestem pewna że Ruda wykorzystałaby okazję ;) Ona go ignoruje/toleruje ale go nie lubi. Quote
Becia23 Posted May 7, 2013 Posted May 7, 2013 Kliknięcie w łeb, haha :lol: Szkoda, że na dzikie króliki nie zadziała, oszczędziłoby mi sporo nerwów :mad: Quote
jonQuilla Posted May 7, 2013 Author Posted May 7, 2013 Becia23 napisał(a):Kliknięcie w łeb, haha :lol: Szkoda, że na dzikie króliki nie zadziała, oszczędziłoby mi sporo nerwów :mad: No nie, tak to nie działa bo każdego innego królika by przyatakowała ;) :evil_lol: Quote
Aleks89 Posted May 7, 2013 Posted May 7, 2013 Becia23-nie słyszałaś o metodzie klikerowej?:diabloti:To my tu w większości klikamy pieskom:loveu:tylko nie pudełkiem z blaszką ,a w łeb:evil_lol: Quote
Alicja Posted May 7, 2013 Posted May 7, 2013 Aleks89 napisał(a):Becia23-nie słyszałaś o metodzie klikerowej?:diabloti:To my tu w większości klikamy pieskom:loveu:tylko nie pudełkiem z blaszką ,a w łeb:evil_lol: puszką z pasztetem w łeb ;) Quote
Aleks89 Posted May 7, 2013 Posted May 7, 2013 A nie to jest Twoja autorska metoda:diabloti:Jak Ci pies w kuchni sępi:evil_lol: Quote
jonQuilla Posted May 7, 2013 Author Posted May 7, 2013 Czyli mój rzut w psa parówką nie był aż tak sadystyczny...nie była w puszce :evil_lol: Quote
Alicja Posted May 7, 2013 Posted May 7, 2013 Aleks89 napisał(a):A nie to jest Twoja autorska metoda:diabloti:Jak Ci pies w kuchni sępi:evil_lol: oj tam oj tam ...ale nieopatentowana , zresztą moj reaguje na KKKKKKKKKlikeRRRRRRRRRR ;) Quote
Doginka Posted May 8, 2013 Posted May 8, 2013 Sweet focia:loveu: http://i687.photobucket.com/albums/vv233/jonQuilla123/a9b454bb-0a2b-4541-b12c-8f86e38a42c8_zps2b5ba54b.jpg?t=1367171245 Quote
Kosmaty Gałganek Posted May 9, 2013 Posted May 9, 2013 http://i687.photobucket.com/albums/vv233/jonQuilla123/a9b454bb-0a2b-4541-b12c-8f86e38a42c8_zps2b5ba54b.jpg?t=1367171245 Bardzo przyjemnie zerka w stronę aparatu :evil_lol: Quote
Becia23 Posted May 9, 2013 Posted May 9, 2013 To może też spróbuję metodą rzucania klikerem w łeb, tylko muszę sobie cela poprawić :diabloti: Quote
jonQuilla Posted June 9, 2013 Author Posted June 9, 2013 Małe przypomnienie jak Rudzielec wygląda ;) Obie żyjemy i mamy się dobrze... rudy zając też żyje i ma się ok także w kwestii żywotności nic się u nas nie zmieniło :) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.