Alicja Posted February 4, 2012 Posted February 4, 2012 jonQuilla napisał(a):w kozaki jakieś muszę ją zaopatrzyć ;) super ścieżka dźwiękowa jest w tym filmiku :evil_lol::evil_lol::evil_lol::evil_lol::evil_lol: [video=youtube;PgIz1Add98s]http://www.youtube.com/watch?v=PgIz1Add98s&feature=player_embedded[/video] o chorerka ...ile tego sapania :lol::shock: Quote
Doginka Posted February 4, 2012 Posted February 4, 2012 Vectra napisał(a):Bulgoty , to nie jest rasa która mnie fascynuje :) małe bulgoty , nie są tak "efektowne" jak małe staffiki - znam relacje osób , które miały szczyle sbt i bf :grins: i dopiero przy sbt miały zderzenie z rzeczywistością. Co to znaczy mieć szczeniaczki :evil_lol: Wychodzi na to , że w tym roku , będę mieć powtórkę , z racji wieku repa , zrobimy próbę czy się uda :) tylko zamiast mówić ojej fee ... trzymajcie kciuki , by wyszło - bo te geny są dla mnie cenne , a nie wiadomo czy się uda. Co do kosztów , zarabiania ... to mogę uchylić rąbka tajemnicy , tyle co wzięłam za szczeniaki , minus krycie , koszty podstawowe - to ja wydaje na psy w trzy miesiące , gdy nie ma szczeniaków :) nawet jeśli pokryło to 3 miesiące ich życia , to jeszcze muszą żyć 9 miesięcy w roku ... a zanim się szczeniaczki sprzedadzą , to też kosztuje i to wcale nie mało ... chciał nie chciał , nadal ja utrzymuje te pasożyty , nie one mnie :grins: Vectra, a nie możesz karmić chlebem z wodą:hmmmm: Taniej wyjdzie:roflt: Na filmiku to jak hodowla cielaków prawie :crazyeye: Quote
Vectra Posted February 4, 2012 Posted February 4, 2012 Doginka napisał(a):Vectra, a nie możesz karmić chlebem z wodą:hmmmm: Taniej wyjdzie:roflt: chwilowo nie mam wody , więc tu też by był problem :evil_lol: trochę im się rasy pomyliły do tego filmu , to było 101 dalmatyńczyków , a nie bernardynów :diabloti: Quote
jonQuilla Posted February 5, 2012 Author Posted February 5, 2012 [FONT=Verdana]pewnie kupowali je gdzieś na targu jako dalmatyńczyki a potem wyrosło co wyrosło.... zastanawia mnie jedno, czy mają też stado swoich krów/świń żeby to wszystko wykarmić :evil_lol: Niech już ten mróz sobie pójdzie! Wyszłam z Salsą na podwórko, zrobiła od razu siQ i Qpe...obeszłam z nią jeszcze kawałeczek i zaczęła się chwiać na łapach tak jakby miała zaraz zejść z tego świata. Musiałam ją na ręce wziąć i przetaszczyć do klatki schodowej :roll: Pies kompletnie nie na nasz klimat...powinna w tropikach mieszkać. Może czas pomyśleć o przeprowadzce :evil_lol::evil_lol: [/FONT] Quote
Alicja Posted February 5, 2012 Posted February 5, 2012 A Ozzy głupek to chyba husky albo inny malamut :diabloti: Quote
FredziaFredzia Posted February 5, 2012 Posted February 5, 2012 jonQuilla napisał(a):[FONT=Verdana] Niech już ten mróz sobie pójdzie! Wyszłam z Salsą na podwórko, zrobiła od razu siQ i Qpe...obeszłam z nią jeszcze kawałeczek i zaczęła się chwiać na łapach tak jakby miała zaraz zejść z tego świata. Musiałam ją na ręce wziąć i przetaszczyć do klatki schodowej :roll: Pies kompletnie nie na nasz klimat...powinna w tropikach mieszkać. Może czas pomyśleć o przeprowadzce :evil_lol::evil_lol: [/FONT] Zacznij sobie szukać taniej ziemi w Egipcie :lol: Quote
Oscar Patric Posted February 5, 2012 Posted February 5, 2012 u mnie też Oscar tylko na te sprawy i jak głupi do domciu ciągnie też czekam na ciepełko:) pozdrawiamy Quote
Obama Posted February 5, 2012 Posted February 5, 2012 Widziałąm ten filmik z bernardynami już na forum bullowym...imponujące.Fajnie jest mieć tyle ukochanych zwierząt,ale z drugiej strony to wymaga nie lada poświęcenia.Raz,że ekonomicznie( choć jak się ma hodowlę to część kosztów się pewnie zwraca),ale i logistycznie.Czasem mając jednego psa ludzie miewają problemy co z nim zrobić pod nieobecność czy na czas wyjazdu...ale 40 kilka?? I to nie popierdółek małych?? Nie byłabym w stanie poświęcić całego swojego życia psom jak to czasami widzę wśród hodowców Quote
jonQuilla Posted February 5, 2012 Author Posted February 5, 2012 (edited) Alicja napisał(a):A Ozzy głupek to chyba husky albo inny malamut :diabloti: :evil_lol::evil_lol::evil_lol: może mamusia poszła w tango ;) FredziaFredzia napisał(a):Zacznij sobie szukać taniej ziemi w Egipcie :lol: właśnie się rozglądam ale nic ciekawego jeszcze mi się w oczy nie rzuciło unikatowydiament napisał(a):u mnie też Oscar tylko na te sprawy i jak głupi do domciu ciągnie też czekam na ciepełko:) pozdrawiamy zima to zły czas dla większości golasów :roll: a to moje to jeszcze takie chude że nic nie chroni jej przed tym mrozem pozdrawiam również Obama napisał(a):Widziałąm ten filmik z bernardynami już na forum bullowym...imponujące.Fajnie jest mieć tyle ukochanych zwierząt,ale z drugiej strony to wymaga nie lada poświęcenia.Raz,że ekonomicznie( choć jak się ma hodowlę to część kosztów się pewnie zwraca),ale i logistycznie.Czasem mając jednego psa ludzie miewają problemy co z nim zrobić pod nieobecność czy na czas wyjazdu...ale 40 kilka?? I to nie popierdółek małych?? Nie byłabym w stanie poświęcić całego swojego życia psom jak to czasami widzę wśród hodowców Też bym nie potrafiła ale to tak jak z hodowlą czegokolwiek innego, chociażby bydła na dużą skalę. Odpowiedzialność i obowiązek 24h na dobę. To już nie tylko pasja ale sposób życia zapewne. Teodor natomiast ma ciągotki do tego zimna. Jego klatka stoi przy kaloryferze więc tam na pewno jest mu za ciepło ale jak go wypuszczam to leci od razu na próg od balkonu, jest kafelkowy i na prawdę bardzo zimny... a on w sumie tam bardzo lubi leżeć i się zastanawiam czy mu teraz to nie zaszkodzi. Edited February 5, 2012 by jonQuilla Quote
Vectra Posted February 5, 2012 Posted February 5, 2012 Ja muszę przemyśleć hodowle myszy :diabloti: mysz zdolna jest do rozrodu już w 14 dniu życia , miotów rocznie może mieć 14 , w miocie rodzi się średnio 6-10 sztuk ... żre niedużo , się opyla :diabloti: swoją drogą , wykarmić taką bandę benków .... ciekawe ile dziennie worków karmy im schodzi :evil_lol: Posiadanie dużej ilości psów , to już jest sposób na życie .... trzeba to kochać .... ja sobie już nie wyobrażam innego życia, aczkolwiek czasem brakuje mi swobody takiej pełnej. Folwark nie świętuje , nie urlopuje , nie ma niedzieli wolnej czy innych dni .... żyje co dzień tak samo. Quote
jonQuilla Posted February 5, 2012 Author Posted February 5, 2012 Vectra napisał(a):Ja muszę przemyśleć hodowle myszy :diabloti: mysz zdolna jest do rozrodu już w 14 dniu życia , miotów rocznie może mieć 14 , w miocie rodzi się średnio 6-10 sztuk ... żre niedużo , się opyla :diabloti: swoją drogą , wykarmić taką bandę benków .... ciekawe ile dziennie worków karmy im schodzi :evil_lol: Posiadanie dużej ilości psów , to już jest sposób na życie .... trzeba to kochać .... ja sobie już nie wyobrażam innego życia, aczkolwiek czasem brakuje mi swobody takiej pełnej. Folwark nie świętuje , nie urlopuje , nie ma niedzieli wolnej czy innych dni .... żyje co dzień tak samo. myślisz ze myszami wykarmiłabyś swoje psiska? :evil_lol::evil_lol::evil_lol: mi brakuje przy jednym psie niekiedy pełnej swobody, Salsa jest bardzo absorbującym osobnikiem ale mimo wszystko nie wyobrażam sobie życia bez psa a moim marzeniem jest mieć dwa :) po części liczyłabym też na to że Ruda przy drugim psie by troszkę się ode mnie odczepiła i dała mi niekiedy odsapnąć od siebie :evil_lol: Quote
jonQuilla Posted February 5, 2012 Author Posted February 5, 2012 A jeszcze chciałam napisać że zostałam dziś ponownie ciocią! :multi: Moja siostra urodziła w końcu :) Kacperek urodził się dziś o 14:25, jest zdrowy i duuuuży...ważył 4180g zaraz po porodzie. No i tak z 23 albo 27 stycznia wyszedł 5 luty :evil_lol: Quote
Vectra Posted February 5, 2012 Posted February 5, 2012 jonQuilla napisał(a): po części liczyłabym też na to że Ruda przy drugim psie by troszkę się ode mnie odczepiła i dała mi niekiedy odsapnąć od siebie :evil_lol: i tak i nie :diabloti: to gratki Ciociu :grins: Quote
Alicja Posted February 5, 2012 Posted February 5, 2012 jonQuilla napisał(a):A jeszcze chciałam napisać że zostałam dziś ponownie ciocią! :multi: Moja siostra urodziła w końcu :) Kacperek urodził się dziś o 14:25, jest zdrowy i duuuuży...ważył 4180g zaraz po porodzie. No i tak z 23 albo 27 stycznia wyszedł 5 luty :evil_lol: Gratulacje CIOCIU Kasiu :grins: Quote
chita Posted February 5, 2012 Posted February 5, 2012 (edited) ooo gratuluje:multi: kawał chlopa z Kacperka;) Edited February 5, 2012 by chita Quote
FredziaFredzia Posted February 5, 2012 Posted February 5, 2012 W końcu się doczekałaś. ;) Gratulacje! Quote
jonQuilla Posted February 5, 2012 Author Posted February 5, 2012 Dzięki :) Jedyne co mnie drażni to to że ja nie zobaczę na żywi Kacperka takiego małego... moja druga siostra z rodziną swoją wylatuje w ten wtorek i wracają w przyszły, mama wylatuje tego samego dnia którego oni wracają a ja będę musiała do maja zaczekać aż przylecą ochrzcić Kacperka. Dupnie! Quote
Pusiakowa Posted February 5, 2012 Posted February 5, 2012 Witam! :) I przyłączam się do gratulacji :D:D Quote
FredziaFredzia Posted February 5, 2012 Posted February 5, 2012 Nie nerwuj bo się zmarszczki porobia i Kacperek nie będzie chciał takiej cioci! :evil_lol: Quote
Vectra Posted February 6, 2012 Posted February 6, 2012 chrzciny chrzcinami , wybiegniemy w przyszłość , cofając się w przeszłość , osiadając na obecnej osi czasu :diabloti: wracając do tematu , co było kiedyś i że było lepiej .... epizod komunia święta :grins: my dostawaliśmy zegarek , rower , wrotki ... potem były komórki , komputery ... teraz nie są laptopy , czy tam nowinki techniczne ... ostatnio gadałam ze znajomym który ma knajpę , organizuje tam właśnie chrzciny , komunie ... rok 2011 , to były prezenty głównie - quady i operacje plastyczne :diabloti: korekcja nosów , uszu i takie tam drobne poprawki które delikatnie nie dorobiła do ideału matka natura. Będziesz chrzestną Kacperka ? to już zbieraj kasę , bo za te 8 lat , to lecąc takim tempem , pożądany prezent to będzie wycieczka na marsa :cooldevi: Quote
jonQuilla Posted February 6, 2012 Author Posted February 6, 2012 Pusiakowa napisał(a):Witam! :) I przyłączam się do gratulacji :D:D dzięki :) FredziaFredzia napisał(a):Nie nerwuj bo się zmarszczki porobia i Kacperek nie będzie chciał takiej cioci! :evil_lol: to sobie wstrzyknę botoks i będę wyglądała jak klon tych wszystkich zbotoksowanych :loveu: Vectra napisał(a):chrzciny chrzcinami , wybiegniemy w przyszłość , cofając się w przeszłość , osiadając na obecnej osi czasu :diabloti: wracając do tematu , co było kiedyś i że było lepiej .... epizod komunia święta :grins: my dostawaliśmy zegarek , rower , wrotki ... potem były komórki , komputery ... teraz nie są laptopy , czy tam nowinki techniczne ... ostatnio gadałam ze znajomym który ma knajpę , organizuje tam właśnie chrzciny , komunie ... rok 2011 , to były prezenty głównie - quady i operacje plastyczne :diabloti: korekcja nosów , uszu i takie tam drobne poprawki które delikatnie nie dorobiła do ideału matka natura. Będziesz chrzestną Kacperka ? to już zbieraj kasę , bo za te 8 lat , to lecąc takim tempem , pożądany prezent to będzie wycieczka na marsa :cooldevi: Jaki wstęp piękny zapodałaś...o tej godzinie musiałam go przeczytać dwa razy żeby w pełni zrozumieć co autor miał na myśli :evil_lol::evil_lol::evil_lol::evil_lol: Kiedyś 'uwaga' była poświęcona kwestii komunii a w sumie imprez i prezentów z nią związanych...tragedia. Dzieci, które były pytane 'z czym kojarzy Ci się komunia św.' odpowiadały że z prezentami, bez żadnych ogródek. No dobra ja też czekałam na prezenty :oops: ale ja się z tym nie obnosiłam bo mama mi stale powtarzała że 'to coś więcej' więc miałam pewną świadomość że skoro jest to ważne to prezentami muszę jarać się skrycie :evil_lol: Obawiam się że mogę być matką chrzestną chociaż wolałabym nie ze względów poglądowych :evil_lol: Quote
Pusiakowa Posted February 6, 2012 Posted February 6, 2012 A ja to bym na spacerek poszła :siara: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.