Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

[quote name='jonQuilla'][FONT=Georgia]
[/FONT][FONT=Georgia][/FONT][FONT=Georgia]No bo ja z tym kotem nie jestem związana jakoś specjalnie. On jest taki no dziki w sumie...nie lubi gdy ktoś mu wchodzi w paradę a o dotykaniu to w ogóle można zapomnieć. Mogłabym niemalże na palcach jednej ręki policzyć moje próby pogłaskania go i wszystkie skończyły się albo ugryzieniem albo podrapaniem.
To taki kot morderca :evil_lol: On toleruje jedynie moją ciocię ale to nie znaczy że na wiele jej pozwala...też ją potrafi ugryźć gdy za długo go głaszcze. Jednak najlepsze jest jak się na nią wkurza kiedy go zostawia na dłużej bo np. wyjeżdża i ja się nim opiekuję. Mnie wtedy gryzie albo drapie nawet jak mu miskę z jedzeniem stawiam ale jak ciocia wraca to się rzuca jej na nogi ze złości :evil_lol:
Kiedyś numerem jeden dla niego był mój kuzyn, który go przygarnął...jednak kiedy Bartek zaczął wyjeżdżać na kontakty za granicę to kot go znienawidził i to do tego stopnia że jak wracał z kontraktu to nie mógł spać w jednym pomieszczeniu z kotem bo go drapał i jeszcze tak śmiesznie 'warczy' jak kuzyn coś do niego gada. Przesrane ma u Kiciusia na całej linii.
Ten kot też jest mega wredny w stosunku do Salsy...sam się na nią rzuca czasami z ukrycia albo specjalnie łazi koło niej tak długo aż ona zacznie skakać dookoła niego i zachęcać do zabawy i wtedy kocurek ma pretekst żeby się na nią rzucić z pazurami.
Ogólnie śmiesznym zjawiskiem jest Kizia Mizia :)
[/FONT]


Łooo jezu, toż to kot szatan :diabloti:

Posted

[FONT=Georgia]Pozory mylą :diabloti:[/FONT]






[FONT=Georgia]***
Dzisiaj mijają 4 lata od kiedy Salsa jest moja :multi::multi:
Kocham tego swojego głupiutkiego rudzielca wydawałoby się że z dnia na dzień coraz mocniej ale przecież mocniej się już nie da.
Czy możliwe że spotkanie Salsy nie było przypadkiem tylko przeznaczeniem? Wierzy ktoś w takie rzeczy?
Po raz pierwszy widziałam ją pod sklepem na wsi, podbiegła do mnie radośnie chociaż nie ja tylko moja koleżanka ją zawołała. Dwa tygodnie później Bingo odszedł za TM a na drugi dzień po tym zdarzeniu dowiedziałam się że Fruzia (bo tak wtedy się zwała) potrzebuje domu więc zrobiłam co mogłam żeby móc jej pomóc i się udało.
Jeżeli był to tylko przypadek to ja chcę w swoim życiu jak najwięcej takich w skutkach bo zyskałam wspaniałego, oddanego i kochającego psa...prawdziwego przyjaciela.



Takie mam tylko cztery z 1 czerwca 2007 roku, robione jeszcze na domku przed przyjazdem do gdańska :)
Jak można było się w niej nie zakochać :loveu:










:loveu::loveu::loveu::loveu::loveu:

[/FONT]

Posted

[FONT=Comic Sans MS]Nie wiem czy przeznaczenie, czy nie ale na pewno szczęście uśmiechnęło się wtedy do obu duszyczek ;)[/FONT]
[FONT=Comic Sans MS][/FONT]
[FONT=Comic Sans MS]Kolejnych szczęśliwych lat razem i wielu, wielu rocznic :multi::multi:[/FONT]

Posted

o rany!! rzeczywiscie nam sie zbiegly rocznice;) a wiesz ze u nas podobna historia...poznalam Arine w schronie i 10dni pozniej odeszla nagle sunia Tz...i tak toto trafilo do nas po jakims czasie...

ehhh piekne cztery lata za Wami:loveu:, zycze Wam rowniez wielu wielu wspolnych i szczesliwych lat i wierze ze tak bedzie!! pasujecie do siebie (czytaj trafił swój na swego:diabloti:)

Posted

[FONT=Georgia]Dziękuję za miłe słowa i życzenia :loveu:

Mamuś dzięki za pyszności :) wypiłoby się taki specyfik, ciekawe czy dobre :cool3:


***
Wczoraj byłam z kumpelą na koncercie jakiś studentów z polibudy...super grali. Po koncercie poszłyśmy do niej, niestety koleżankę zmógł sen ale ja siedziałam twardo do 4 bo jej chłop uczył mnie grać na gitarze :evil_lol: Niestety mój umysł i moje nieskoordynowane ruchy palców nie ogarnęły tej sztuki.
Zbierając się do domu zauważyłam na korytarzu glany koleżanki więc je przymierzyłam i tak już w nich wróciłam do domu a swoje butki schowałam do torby :evil_lol:
Chłopak rano jej wkręcał że dała mi te buty więc zadzwoniła spytać czy rzeczywiście oddała mi je :evil_lol:
Tak mi się spodobały te buciska że nawet je uwieczniłam :p









[/FONT]

Posted

[quote name='Migori']o jaaa miałam kiedyś takie buty... jak byłam piękna i młoda :evil_lol:

[FONT=Georgia]ja nigdy nie miałam, kiedyś ale to kupę lat temu było chodziłam przez kilka dni w kumpla gromach choć wtedy sądziłam że to glany ;)
ogólnie wolę miękkie i lekkie obuwie ale takie mogłyby się przydać na jakieś pogo albo woodstock
[/FONT]

Posted

[quote name='chita']jakie artystyczne zdjecia:cool3:
moje glany leza narazie na strychu,ale na koncerty to najlepsze buciory, kochalam je jak psy:evil_lol:

[FONT=Georgia]psa też porzucisz na strychu? ;):evil_lol::evil_lol::evil_lol:[/FONT]

[quote name='Onomato-Peja']To są Steela?
Chciałam Steela ale nie wiedziałam gdzie szukac więc mam HDki ale one sa trochę ch*jowe bo strasznie delikatne. ;)
Zdjęcia jak jakies reklamowe. :D

[FONT=Georgia]Nie, BochmButa są.
Jak zostaniesz po woodstocku na zbiórce fantów to pewnie znajdziesz jakieś glany w dobrym stanie...sporo tego się tam wala.
[/FONT]

Posted

[quote name='jonQuilla']



[FONT=Georgia]Nie, BochmButa są.
Jak zostaniesz po woodstocku na zbiórce fantów to pewnie znajdziesz jakieś glany w dobrym stanie...sporo tego się tam wala.
[/FONT]

A to nie słyszałam, wykończenie mają jak steel bądź co bądź. :)
Haha, to zostanę chyba. :P

A u mnie różowo za oknem!

Posted

[quote name='Onomato-Peja']A to nie słyszałam, wykończenie mają jak steel bądź co bądź. :)
Haha, to zostanę chyba. :P

A u mnie różowo za oknem!

[FONT=Georgia]to chyba polska firma jest
mówiłam Ci chyba że kumpel znalazł glany w super stanie jak szliśmy na pociąg powrotny już :) najpierw jednego dojrzał w krzakach ale stwierdził ze po co mu jeden i poszliśmy... jakieś 20/30m dalej znalazł drugiego i wrócił się po tamtego :)
[/FONT]

Posted

[quote name='jonQuilla'][FONT=Georgia]psa też porzucisz na strychu? ;):evil_lol::evil_lol::evil_lol:[/FONT]


oszalałas!!?:shake:...............................................od tego są piwnice:evilbat:

Posted

[quote name='chita']oszalałas!!?:shake:...............................................od tego są piwnice:evilbat:

[FONT=Georgia]no tak na strychu po złości mógłby jeszcze buty zniszczyć :evil_lol:[/FONT]

Posted

[quote name='jonQuilla'][FONT=Georgia]no tak na strychu po złości mógłby jeszcze buty zniszczyć :evil_lol:[/FONT]

:evil_lol:na to nie wpadlam:evil_lol:

Posted

No i uhahałam się z Waszych ostatnich tekstów:roflt:
Moja Miśka tez ma HDki i rzeczywiście słabiutkie;-)

A dla malutkiej kolejnych lat w zdrowiu i miłości Pańcinej:loveu:

Posted

[quote name='chita']:evil_lol:na to nie wpadlam:evil_lol:

[FONT=Georgia]od czego masz mnie ;)[/FONT]

[quote name='Doginka']No i uhahałam się z Waszych ostatnich tekstów:roflt:
Moja Miśka tez ma HDki i rzeczywiście słabiutkie;-)

A dla malutkiej kolejnych lat w zdrowiu i miłości Pańcinej:loveu:

[FONT=Georgia]No to zdziwko bo ja myślałam że HDki to jedne z lepsiejszych i bardziej pożądanych glanów.
Swoją drogą lubię tą firmę....głównie tam zaopatruję się w adidasy i trampki.

Dziękujemy :loveu:
[/FONT]

Posted

[quote name='jonQuilla'][FONT=Georgia]No to zdziwko bo ja myślałam że HDki to jedne z lepsiejszych i bardziej pożądanych glanów.[/FONT]
Bo one fajne są, ale skóra jest słaba i szybko się zdziera:roll:

Posted

[FONT=Georgia]Witam.
Praca, praca, praca :roll: cięzko więc powiedzieć kiedy foty jakieś będą bo wychodzę z Salsą na biegańsko jedynie wieczorami do parku.
We wtorek przylatuje moja siostra więc nawet jak będą dni wolne to nie będzie z pewnością fot także cierpliwości :eviltong:


W piątek późnym wieczorem wyszłam z Salsą na szybkie siku przed dom i spotkałam sąsiadów z Dixonem, kundliszcza się do siebie mega cieszyły więc postanowiliśmy zobaczyć co się stanie jak się je spuści.
Po odpięciu ich ze smyczy momentalnie pojawiło się na podwórku tornado. Musieliśmy przed nimi uciekać bo Salsunia co chwile obijała się o nogi ale nie tylko bo kilka razy tak przywaliła w kant ławki grzbietem że potem w domu miała guzy :evil_lol:
Dixon waży 40kg a jest bardzo delikatny w zabawie, to już Salsa jest bardziej 'toporna' w zaczepkach.
Ogólnie tak się wyszalała że wróciła do domu bez smyczy przy nodze :-o szoook!

Może kiedyś jeszcze będzie okazja je wybiegać gdzieś razem w lepszym miejscu to zrobię zdjęcia. Na podwórku boję się Salsę puszczać, tam jest za dużo szkieł.
[/FONT]

Posted

[quote name='jonQuilla'][FONT=Georgia]Witam.
Praca, praca, praca :roll: cięzko więc powiedzieć kiedy foty jakieś będą bo wychodzę z Salsą na biegańsko jedynie wieczorami do parku.
We wtorek przylatuje moja siostra więc nawet jak będą dni wolne to nie będzie z pewnością fot także cierpliwości :eviltong:


W piątek późnym wieczorem wyszłam z Salsą na szybkie siku przed dom i spotkałam sąsiadów z Dixonem, kundliszcza się do siebie mega cieszyły więc postanowiliśmy zobaczyć co się stanie jak się je spuści.
Po odpięciu ich ze smyczy momentalnie pojawiło się na podwórku tornado. Musieliśmy przed nimi uciekać bo Salsunia co chwile obijała się o nogi ale nie tylko bo kilka razy tak przywaliła w kant ławki grzbietem że potem w domu miała guzy :evil_lol:
Dixon waży 40kg a jest bardzo delikatny w zabawie, to już Salsa jest bardziej 'toporna' w zaczepkach.
Ogólnie tak się wyszalała że wróciła do domu bez smyczy przy nodze :-o szoook!

Może kiedyś jeszcze będzie okazja je wybiegać gdzieś razem w lepszym miejscu to zrobię zdjęcia. Na podwórku boję się Salsę puszczać, tam jest za dużo szkieł.
[/FONT]

to się Salsa wybiegała super
teraz w ogóle zobaczyłam że jesteś z Gdańska :] gdzie chodzisz na spacerki? są jakieś ciekawe miejsca gdzie można spuścić psa luzem?

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...