Bartiśkowa_ Posted January 23, 2010 Posted January 23, 2010 http://i687.photobucket.com/albums/vv233/jonQuilla123/DSC08036640x480.jpg?t=1264167167 ale ma patycka :) http://i687.photobucket.com/albums/vv233/jonQuilla123/DSC07962640x480.jpg?t=1264166222 pańciu weź mnie stąd Quote
jonQuilla Posted January 23, 2010 Author Posted January 23, 2010 [quote name='agaga21']jaki śliczny! http://i687.photobucket.com/albums/vv233/jonQuilla123/P1010901.jpg?t=1264263161 :razz::razz: [quote name='Bartiśkowa_']http://i687.photobucket.com/albums/vv233/jonQuilla123/DSC08036640x480.jpg?t=1264167167 ale ma patycka :) http://i687.photobucket.com/albums/vv233/jonQuilla123/DSC07962640x480.jpg?t=1264166222 pańciu weź mnie stąd :evil_lol: [FONT=Georgia]sama wlazła sama musi wyleźć :) :evil_lol:[/FONT] [quote name='Tengusia']alez sliczniasty kiciek :grins: [FONT=Georgia] też lubię rude kociska :) *** Salsa jest jednak nienormalna :roll: Byłam z nią przed chwilą na podwórku i spuściłam ze smyczy bo nikogo nie było ale po chwili Salsa na coś się zagapiła i zaczęłam ją wołać bo zobaczyłam na drugim końcu podwórka cień jamnika z sąsiedztwa. Dżeki to miniatura i jest na prawdę drobniutki, zresztą bardzo sie Salsy boi...ucieka przed nią zawsze do klatki nawet jak dzieli ich duża odległość. W końcu zaczęłam się wydzierać i biec w jej stronę, jak byłam blisko to ona do tego psa więc ja za nią. Psiak pobiegł pod klatkę, wkleił się skulony w nogi swojej właścicielki a Salsa go obwąchiwała z każdej strony. Dziewczyna (lat z 14) wyglądała też na przestraszoną wiec krzyczę żeby się nie bała bo Salsa chce się bawić tylko. Dobiegłam do nich, Salsa uciekła bo wiedziała że źle zrobiła i będę krzyczeć na nią. Dziewczyna od razu psa na ręce, mi głupio bo mały cały się trząsł u niej na rękach więc przeprosiłam i na całe szczęście usłyszałam że nic takiego się nie stało. Dobrze że Salsa nie postanowiła poskakać po tym psie albo po niej :roll: albo co gorsze z pyskiem nie wyskoczyła...ehhh :roll: nawet gdybym miała oczy dookoła głowy, w dupie i jeszcze nie wiadomo gdzie to i tak byłoby mało :mad: czemu ona nie może być normalnym psem, którego reakcje są zawsze do przewidzenia? [/FONT] Quote
Shel Posted January 23, 2010 Posted January 23, 2010 jonQuilla;13957989[ [COLOR=Olive napisał(a):[FONT=Georgia">wyrażają skupienie z jakim pożerała patyka :)[/FONT] Nie wątpię :D http://i687.photobucket.com/albums/vv233/jonQuilla123/P1020105.jpg?t=1264263419 :lol: Quote
Tengusia Posted January 23, 2010 Posted January 23, 2010 ja mialam dzis podobna sytuacje z Bolkiem, szlam sobie szybkim kroczkiem, z dwiema bestiami na smyczy, nagle widze ze moja mama wola bestie, wiec ide w jej kierunku zeby psy mogly sie przywitac, skupiajac wzrok na mamie i chodniku co by nie ujechac na lodzie podczas gdy psy ciagly mnie do przodu, niestety nagle Bolek zamiast w prawo do mamy skrecil w lewo do kudlatego, sredniej wielkosci psa ... zaczelam sie drzec bez zadnego skutku zeby sie zatrzymal, z drugiej strony smyczy w kierunku psa ciagla mnie Faza a ja jechalam na butach starajac sie odzyskac rownowage, jak juz mi sie udalo to chwycilam Bolka za obroze i zaczelam ciagnac w przeciwnym kierunku zeby oddalic sie od "zywego sniadanka", w tym samy czasie Faza na drugim koncu smyczy szalala ale na szczescie postanowila pojsc za nami a nie dalej szarpac do psa ... wszystko to dzialo sie pod targowiskiem, mnostwo ludzi i ja ciagnaca psa ... mama mowi do mnie ze widzisz powinnas nosic mu kaganiec na co odpowiedzialam jej ze tamten pies jest bez smyczy i bez kaganca i poszlam do domu max zdenerwowana ... wiem ze Bolek jest agresor i racja powinien chodzic w namordniku ale z drugiej strony bardzo sporadycznie dochodzi do takich sytuacji (zagapilam sie moja wina, gdybym dostrzegla wczesniej psa to bym Bolka wziela na krotka smycz i by problemu nie bylo) a on jest max nieszczesliwy w kagancu i chodzi jak skatowany psiak :( Quote
zaba14 Posted January 23, 2010 Posted January 23, 2010 Witam się ;) Widze że Salsa lubi śnieg a przynajmniej jej nie przeszkadza :D u nas niestety spadł na jeden dzien i pies nie byl zachwycony... :D a co do normalności psa.. to sie nie przejmuj :D Quote
WeronikaM Posted January 23, 2010 Posted January 23, 2010 też lubię rude kociska nie tylko ty :D :D :) Quote
jonQuilla Posted January 23, 2010 Author Posted January 23, 2010 [quote name='Tengusia']ja mialam dzis podobna sytuacje z Bolkiem, szlam sobie szybkim kroczkiem, z dwiema bestiami na smyczy, nagle widze ze moja mama wola bestie, wiec ide w jej kierunku zeby psy mogly sie przywitac, skupiajac wzrok na mamie i chodniku co by nie ujechac na lodzie podczas gdy psy ciagly mnie do przodu, niestety nagle Bolek zamiast w prawo do mamy skrecil w lewo do kudlatego, sredniej wielkosci psa ... zaczelam sie drzec bez zadnego skutku zeby sie zatrzymal, z drugiej strony smyczy w kierunku psa ciagla mnie Faza a ja jechalam na butach starajac sie odzyskac rownowage, jak juz mi sie udalo to chwycilam Bolka za obroze i zaczelam ciagnac w przeciwnym kierunku zeby oddalic sie od "zywego sniadanka", w tym samy czasie Faza na drugim koncu smyczy szalala ale na szczescie postanowila pojsc za nami a nie dalej szarpac do psa ... wszystko to dzialo sie pod targowiskiem, mnostwo ludzi i ja ciagnaca psa ... mama mowi do mnie ze widzisz powinnas nosic mu kaganiec na co odpowiedzialam jej ze tamten pies jest bez smyczy i bez kaganca i poszlam do domu max zdenerwowana ... wiem ze Bolek jest agresor i racja powinien chodzic w namordniku ale z drugiej strony bardzo sporadycznie dochodzi do takich sytuacji (zagapilam sie moja wina, gdybym dostrzegla wczesniej psa to bym Bolka wziela na krotka smycz i by problemu nie bylo) a on jest max nieszczesliwy w kagancu i chodzi jak skatowany psiak :( [FONT=Georgia]nie zazdroszczę sytuacji, tym bardziej że Bolek to potężne psisko, ja czasami mam problemy z odciągnięciem Salsy a waży tylko 20kg :roll: u nas namordnik na ulicę w dzień jest niezbędny niestety chociaż też w nim chodzi jakby była skatowana ale wolę żeby tak było niż jakbym musiała świecić oczami za to że na każdego ujada :shake: czasami na prawdę mam dość i męczy mnie to że Salsa ma tak pomieszane w głowie...potrafi jednego dnia do kogoś się cieszyć a drugiego na tą samą osobę wyskoczyć z zębami :roll: staram się z nią pracować nad tym żeby ignorowała innych ludzi ale nie jest to łatwe, nigdy nie jest się w stanie mieć oczy dookoła głowy...co z tego że uda mi się ją powstrzymać od dziabnięcia osoby która wyszła nagle zza rogu jeśli w tej samej chwili od tyłu może ktoś do nas podejść...nie jestem wszechmogąca :roll: najbardziej jednak denerwują komentarze "po co jej taki pies?", "powinien być zakaz trzymania takich psów" itp itd. a przecież w domu jest to najukochańsze stworzenie, uwielbia się tulić, bawić i wiem że celowo nigdy by żadnego domownika nie skrzywdziła[/FONT] Quote
jonQuilla Posted January 23, 2010 Author Posted January 23, 2010 [quote name='zaba14']Witam się ;) Widze że Salsa lubi śnieg a przynajmniej jej nie przeszkadza :D u nas niestety spadł na jeden dzien i pies nie byl zachwycony... :D a co do normalności psa.. to sie nie przejmuj :D [FONT=Georgia]witam po raz pierwszy :multi: owszem uwielbia śnieg ale nie jak są takie mrozy...za szybko marznie [/FONT] Quote
Bartiśkowa_ Posted January 24, 2010 Posted January 24, 2010 Witamy Jakbym o Bartisiu czytała xd jak mój jest spuszczony ze smyczy to ino się rozgląda za psami żeby mi tylko uciec. Raz biegał sobię za patykiem a za chwilę daleko od nas za krzakami szedł sobię pies ten niby że biegnie za patykiem poleciał do psa wgl sie nie słuchając a jak zobaczył że nadchodzę mina w stylu aa pańcia mnie goni i w nogi po złapaniu pies szcześliwy jakbym do domu weszła i jak gdyby nigdy nic się nie stało xd Też mam go czasami dość ;p przekonałąm się że duże nie znaczy mądra hehe. Quote
as_kate Posted January 24, 2010 Posted January 24, 2010 Przewidywalny pies były straszliwie nudny, mówię Ci. A tak, chociaż mogłaś pobiegać, rozgrzać się podczas mrozu.;) http://i687.photobucket.com/albums/vv233/jonQuilla123/DSC02796.jpg?t=1264263160 a tak powstała istota z kołdry i poduszek ;) Quote
Cavy Posted January 24, 2010 Posted January 24, 2010 http://i687.photobucket.com/albums/vv233/jonQuilla123/DSC02796.jpg?t=1264263160 A jej wygodnie. :loveu: :D Quote
zuzolandia Posted January 24, 2010 Posted January 24, 2010 http://i687.photobucket.com/albums/vv233/jonQuilla123/DSC02796.jpg?t=1264263160 jaka fajnista podusiaaaaa ;-) nikt z nas nie ma normalnych psów.....więc sie nie przejmuj...;-) buziam! Quote
Kaya93 Posted January 25, 2010 Posted January 25, 2010 Cześć :loveu: http://i687.photobucket.com/albums/vv233/jonQuilla123/DSC02796.jpg?t=1264263160 taak :loveu: pies w pościeli, a pańcia na dywan :diabloti: Na pocieszenie powiem Ci tylko tyle, że chyba każdy pies ma jakieś odchyły :P Ja często nie moge przewidzieć zachowania mojej Majki :lol: Quote
Izabela124. Posted January 25, 2010 Posted January 25, 2010 http://i687.photobucket.com/albums/vv233/jonQuilla123/DSC02796.jpg?t=1264263160 jak słodko śpi :loveu: http://i687.photobucket.com/albums/vv233/jonQuilla123/P1010901.jpg?t=1264263161 zakochałam się :loveu::loveu::loveu::loveu::loveu: Quote
Izabela124. Posted January 25, 2010 Posted January 25, 2010 http://i687.photobucket.com/albums/vv233/jonQuilla123/DSC02796.jpg?t=1264263160 jak słodko śpi :loveu: http://i687.photobucket.com/albums/vv233/jonQuilla123/P1010901.jpg?t=1264263161 zakochałam się :loveu::loveu::loveu::loveu::loveu: Quote
Aga&Ganja Posted January 25, 2010 Posted January 25, 2010 Co ja widzę... ZDJĘCIA! :):) Super! :) http://i687.photobucket.com/albums/vv233/jonQuilla123/DSC07982640x480-1.jpg?t=1264166786 Quote
Ewcia38 Posted January 29, 2010 Posted January 29, 2010 http://i687.photobucket.com/albums/vv233/jonQuilla123/DSC02796.jpg?t=1264263160 a ta krowka na gitarce śpiewa chyba "wlazł kotek na płotek":evil_lol::evil_lol: Quote
zuzolandia Posted January 29, 2010 Posted January 29, 2010 A pancia to gdzie sie podziewa???? zasypało? zamarzło? buziaki;-) Quote
jonQuilla Posted January 31, 2010 Author Posted January 31, 2010 .......................................... Quote
jonQuilla Posted January 31, 2010 Author Posted January 31, 2010 [FONT=Georgia]Witam :multi::loveu: wiem że ostatnio mało mnie tutaj ale zwyczajnie w świecie nie mam motywacji do siedzenia na dogo, wybaczcie więc mi moją nieobecność...niedługo pewnie wrócę z nowymi siłami :) póki co chcę Wam przedstawić nowego domownika :) Dzisiaj zamieszkał z nami Pan Królik, co prawda nie wiem czy to samiec czy samiczka ale nie chcę póki co sprawdzać żeby go nie stresować. Imienia również jeszcze nie ma więc mile widziane jakieś propozycje. To była miłość od pierwszego wejrzenia...poszłam kupić Salsie jakąś zabawkę i wtedy Go zobaczyłam :oops: Wiem że głupia jestem przez to że kupiłam go w zoologicznym ale nie mogłam się powstrzymać. Króliś ten to miniatura baranka, ma dopiero 2 miesiące. Salsa oczywiście tylko czeka żeby zostać z nim sam na sam :roll: Czeka nas mnóstwo pracy ale postaram się żeby go chociaż ignorowała w klatce...luzem nie będę go puszczać jak Salsa będzie w pokoju. Damy radę! jestem dobrej myśli. Póki co Salsa dostała zabawkę i ją psuje a królik zmęczył się kicaniem po biurku i zasną w jego rogu. Fenris (dogomaniacki) zapytał czy mam skrzywienie na rudy i zdecydowanie coś w tym jest. Pies rudy, królik rudy, kot szary ale uwielbiam rude koty :) gdyby tego było mało sama obecnie mam rude włosy :evil_lol::evil_lol::evil_lol::evil_lol: Dogo mi muli niemiłosiernie :roll:[/FONT] Quote
Ewcia38 Posted January 31, 2010 Posted January 31, 2010 Jaki słodziak ...i nawet nie wredny mimo,że rudy:lol::loveu::loveu::loveu: Quote
Izabela124. Posted February 1, 2010 Posted February 1, 2010 Ten mam skrzywienie na rudy kolor he heheeh Nowy domownik uroczy :loveu::loveu::loveu: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.