Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Aga firmówkę dostarczę jak ją zrobię, bo ostatnio czasu brak i jestem z tym strasznie do tyłu :oops:

 

A dziś Roma była dość wesoła zważywszy na to, że została sama. Na spacerku była razem z Andzią i dziewczyny super się dogadywały. Potem poszłyśmy się ogrzać do budynku i wylegiwałyśmy się na materacu. Wtedy Romcia trochę posmutniała i popiskiwała :(

Z racji, że razem z Andzią się lubią, postanowiłam spróbować je połączyć w jednym boksie. Razem zawsze weselej. Zresztą lepiej żebym to ja zrobiła, niż żeby mi wpakowali niewiadomo jakiego psa do bosku Romy i mogłoby być różnie...

Dziewczyny dostały jeść, najpierw jedna, potem druga. Zmieniłam im legowicho na większe i umościłam. Wsadziłam jedną i drugą do legowiska, czy aby żadna nie ma nic przeciwko, że druga też z niego korzysta. Wszytko było ok, także jestem dobrej myśli :)

Miałyśmy tylko problemy techniczne z drzwiczkami, które prowadzą na zewnątrz boksu. Okazało się, że w boksie Romy, gdzie wsadziłam dziewczyny, drzwiczki te otwierają się tylko w jedną stronę. Także sunie mogły wyjść tylko na dwór, a wrócić już nie... Przeniosłyśmy się zatem do boksu od Andzi i tam już na szczęście wszystko działało.

Mam nadzieję, że Roma z Andzią się dogadają i będzie się im razem dobrze mieszkać :)

Posted

Zrobimy dyżury. Raz jedna na dworze, raz druga :D ewentualnie jedna może jeszcze wleźć do legowicha :P

Oby tylko dziewczyny się dogadały w boskie i było im tam razem dobrze.

Posted

Roma miała dziś gościa :) ale więcej nie będę zdradzać. Jak coś się rozwinie to dam znać. Trzymajcie kciuki!

Dziś byłyśmy na krótkim spacerku, a potem na wybiegu, gdzie Roma szalała z piłką. Jak ma piłkę to jest najszczęśliwszym psiakiem na świecie :D Z racji, że Andzia powędrowała dziś do domu, zamieszkała z Bronką. Dziewczyny dobrze się dogadują, więc nie powinno być problemu :)

Mam tez wieści o Alku! Pani jest bardzo z chłopaka zadowolona. Mówiła, że przygotowała mu specjalne legowicho z kocykiem, z którego Alek w ogóle nie korzysta, bo upatrzył sobie łóżko jej córy :D i faktycznie tam śpi i jest ewidentnie pieskiem córki :)Upatrzył sobie ją za swoja panią i jak ona wychodzi do szkoły to za nią popiskuje.
Pierwszą noc był bardzo niespokojny, prawie w ogóle nie spał i kręcił się po mieszkaniu, ale później już było lepiej. Z goldenem dobrze się dogadują, bawią się, Alek zabiera mu zabawki i wyjada jego karmę :D Pani zakupiła mu specjalną dla niego karmę z royala dla małych psów, której Alek w ogóle nie je bo on woli większe kulki, jakie je kolega golden :D
Jedynie jest problem z załatwianiem się w domu. Pani mówiła, że teraz jest trochę lepiej, ale na początku to podsikiwał im wszystko... Poradziłam, żeby mu na spacerze dawali smaczki i chwalili go za każdym razem jak się załatwi to powinno pomóc. Ale nie jest to dla niej wielki problem i jest dobrej myśli, że problem szybko się rozwiąże.

Za miesiąc, może dwa wybiorę się do chłopaka i zobaczę jak sobie żyje :)

  • Upvote 1
Posted

Roma powędrowała dziś do domu :) Wprawdzie nie do tego, z którego miała w czwartek odwiedziny, ale myślę, że będzie jej tam dobrze.

 

Pani parę dni temu dzwoniła do ciotki Rominy w sprawie Frędzla. Jednak z racji, że mieszka przy ulicy, a Frędzel panicznie boi się ruchu ulicznego nie było szans na adopcję. Jednak w dalszym ciągu Pani chciała pieska, a że domek już sprawdzony Romina pomyślała o Romie. I tak dziś zawiozłyśmy Romę do Pani, wszystkie formalności zostały załatwione i tym sposobem dziewczyna ma domek. Oczywiście nie może być za bardzo kolorowo, bo Roma na wstępnie nawaliła na dywanie kooopsko... Na szczęście Pani się tym nie przejęła. Śmiem podejrzewać, że z tym załatwianiem i u Alka i u Romy musiał być do tej pory problem. Kto wie, czy nie załatwiały się w domu jak ta Pani, u której były nie mogła z nimi wychodzić... Oczywiście pisków i drapań w drzwi było co nie miara przy naszym wyjściu. Mam nadzieję, że Pani sobie poradzi i przetrzyma, bo na początku na pewno łatwo nie będzie. Przywiązały się za bardzo do mnie te rudzielce...

Pani ma trochę nerwowego męża, który pewnie będzie marudził, ale powiedziała, że sobie z nim poradzi. Miała już dwa pieski więc nowicjuszką nie jest.

 

Trzymajcie kciuki, żeby Roma nie zmarnowała swojej szansy i już tam została, bo domek naprawdę fajny! Tym bardziej, że Pani nie pracuje to będzie miała dużo czasu dla Romy :)

 

Dziękujemy Rominie za pamięć o Romie i załatwienie wszystkich formalności w biurze :)

  • Upvote 2
Posted

Dzwoniła dziś do mnie nowa Pani Romy. Jest zachwycona sunią, jak zresztą cała rodzina, łącznie z mężem :D

Jak wyszłyśmy z Rominą to trochę dziewczyna popiszczała. Pani dała jej gotowanego kurczaka z marchewka i z ryżem i potem poszły na spacer. Później było już dobrze. Dziś podobno Roma nie odstępuje Pani na krok. Bawi się z Panem piłką. Państwo uważają ją już za swoją córeczkę :D Nazbierali już Romie pełno piłek, także podejrzewam, że dziewczyna jest w siódmym niebie :D

Pani strasznie nam dziękowała, że sprawiłyśmy im tak wielką radość :) Wczoraj Pani zastanawiała się czy nie przemianować Romy na Sonię, ale dziś już stwierdziła, że zostaje Romcia :) Strasznie się cieszę, że tak dobrze trafiła. Jestem pewna, że będzie jej tam dobrze :)

 

Za miesiąc lub dwa oczywiście dziewczynę odwiedzę :)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...