BIANKA1 Posted October 24, 2007 Posted October 24, 2007 Hala napisał(a):Bianka, już lecę na bazarki... już lecę. Dziękuję :loveu: Quote
Hala Posted October 25, 2007 Author Posted October 25, 2007 Witajcie moi kochani. Dawno nie pisałam, ale ostatnio rzadziej bywam na dogo. Moje dziewczynki bezpieczne w domku, więc i na wątek nie wchodzę tak często. Jednak pamietam o husiach slicznychh. :) Quote
BIANKA1 Posted October 25, 2007 Posted October 25, 2007 Ale tutaj zawsze można było sobie pogadać na różne życiowe tematy :cool3: Quote
Hala Posted October 25, 2007 Author Posted October 25, 2007 Z życiowych tematów...we wtorek będę miała przyjemnosć stać do operacji amputacji nogi...czuję stresa...ehhh... Quote
BIANKA1 Posted October 25, 2007 Posted October 25, 2007 Hala napisał(a):Z życiowych tematów...we wtorek będę miała przyjemnosć stać do operacji amputacji nogi...czuję stresa...ehhh... A do tej pory to do czego stałaś ? Quote
Hala Posted October 25, 2007 Author Posted October 25, 2007 No wiesz..protezy kolana, biodra. halluxy, zespolenia kosci..takie tam. :p Quote
BIANKA1 Posted October 25, 2007 Posted October 25, 2007 Hala napisał(a):No wiesz..protezy kolana, biodra. halluxy, zespolenia kosci..takie tam. :p No to czas ta grubsze sprawy :cool3: Dasz radę :lol: Quote
Hala Posted October 27, 2007 Author Posted October 27, 2007 CZy ktoś oglądął film "Przebudzenie"? Z Robertem DeNiro? Polecam w każdym razie. Akcja dzieje się w szpitalu opieki długoterminowej, co ja bym nazwała w psychiatryku. Robin Williams robi tam za niedoświadczonego lekarza psychiatrii, jednak ma doświadczenie naukowe... Chyba jako jedyny lekarz w tym szpitalu nie ma jeszcze znieczulicy na cierpienie pacjentów i widzi w nich ludzi, a nie tylko poruszające się zidiociałe twory. I postanawia wrócić im człowieczeństwo i przebudzić ich z letargu w jakim są. Można by rzec, że przeprowadza na nich pewne doświdczenie z nowym lekiem. Daje to pewien skutek..a jaki, zocazcie sami. :roll: Quote
BIANKA1 Posted October 27, 2007 Posted October 27, 2007 Ja ten film oglądałam dawno temu . Juz prawie nie pamietam .To ta skleroza ...............wiesz .....lata robią swoje :cool3: Quote
Hala Posted October 27, 2007 Author Posted October 27, 2007 Bianka, a oglądałaś film "Czarna żmija" z Rowenem Etkinsonem? Matko jedyna co za paranoja...:crazyeye: Przez pierwsze pół godziny filmu miałam cheć go wyłączyć. A potem mi przeszło i nawet się śmiałam. Chyba to typowy angielski humor, bo nie zawsze kumałam. Quote
BIANKA1 Posted October 27, 2007 Posted October 27, 2007 Hala napisał(a):Bianka, a oglądałaś film "Czarna żmija" z Rowenem Etkinsonem? Matko jedyna co za paranoja...:crazyeye: Przez pierwsze pół godziny filmu miałam cheć go wyłączyć. A potem mi przeszło i nawet się śmiałam. Chyba to typowy angielski humor, bo nie zawsze kumałam. Chyba nie , ale nie przysięgne . Wiesz .....ta skleroza :shake: Quote
Hala Posted October 31, 2007 Author Posted October 31, 2007 Wczoraj stałam do zabiegu amputacji goleni. Wiecie co...ja teraz mówię tylko i wyłącznie ze strony instrumentariuszki... To już nie to co bbyło kiedys. Krwawienie owszem duże, ale zabieg sam w sonie (jak wspomniała dla personelu) nie jest aż tai traumatyczny. Ja osobiscie stałam po raz pierwszy do czegoś takiego i spodziewałam się że padnę. A jdnak...nie. Były chwile zwątpienia..gdy nacinano już kości i noga po prostu odpadłą...i wysiałan kawałku skóry. Jednak dałam radę. Nie poruszę tu psychicznego stanu pacjenta, po prostu nie wyobrażam sobie tego. U nas nie ma psychologa, za mały szpital. Bez wsparcia rodziny będzie trudno... Quote
Beata_Dorobczyńska Posted October 31, 2007 Posted October 31, 2007 Ale zdjęcia Hala masz super :) Quote
Hala Posted October 31, 2007 Author Posted October 31, 2007 Idę obejrzeć świetny francuzki film "pan od muzyki". pOlecam gorąco. jeśli mnie ktoś nauczy wstawiać muzykę...na dogo, to was zarzucę pięknymi kazałkami. ;) Quote
halbina Posted November 1, 2007 Posted November 1, 2007 prześlij mi coś na [email protected] , proszę! Quote
Hala Posted November 3, 2007 Author Posted November 3, 2007 Halbinka, sorki, nie zauważyłam. Od kiedy Constancja była u suczek i zobaczyła, że zyją i mają sie świetnie, uspokoiłam się. :roll: I tak często tu nie zagladam. Carmen i Olcia na zawsze zostaną w mym serduchu. Jednak nie chcę na siłę podbijać wątku... Quote
halbina Posted November 3, 2007 Posted November 3, 2007 Dostałam! Przepiękne!!! Właśnie słucham drugi raz... I też Ci coś wysłałam... A to można wrzucić na Yotube lub Wrzutę i potem podać link na wątku... Quote
gwen Posted November 12, 2007 Posted November 12, 2007 Witaj Halu.... Przepraszam, że zaśmiecam Ci wątek.... ale mój Ukochany Przyjaciel odszedł dzisiaj w nocy... spędziliśmy razem 8 lat życia... ostatnie trzy doby stawałam na uszach żeby mu ulżyć, pomóc... niestety nie udało mi się... i dzisiaj o 2:50 przeszedł za TM... a ja nie mogę się pozbierać... choć wiem, że taka jest kolej rzeczy.... jakoś tak nie mogę się z tym pogodzić... zwłaszcza ze wszystko zaczęło się tak nagle... i już go nie ma... piszę tutaj bo chciałam się z Wami tym podzielić... choć nie jest to radosna nowina... to myślę, że Wy zrozumiecie mnie najlepiej.... Quote
Hala Posted November 20, 2007 Author Posted November 20, 2007 Gwen, bardzo mi przykro z powodu przyjaciela. To ogromna strata. [*] Trzymaj się cieplutko. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.