Hala Posted February 9, 2008 Author Posted February 9, 2008 Może na walentynki wyślę do pana Marka jakiś list? :loveu: Quote
AMIGA Posted February 9, 2008 Posted February 9, 2008 Oooooooooo jest Hala, nasza zguba:multi: Pewnie,że mu coś wyślij gwoli przypomnienia! Quote
Hala Posted February 16, 2008 Author Posted February 16, 2008 Właśnie od dziś mam kompa i nadal myśle o panu Marku. :razz: A głównie o moich kochanych suczydełkach. :roll: Już ja tam coś do niego naskrobię. Quote
Hala Posted March 14, 2008 Author Posted March 14, 2008 Właściciel suczek nie odpisuje..........taki jego urok...czarci :cool3: Quote
Hala Posted March 18, 2008 Author Posted March 18, 2008 Nie ma odzewu z nowego domu............ Quote
Yona Posted March 18, 2008 Posted March 18, 2008 No to może jakaś niespodziewana wizyta przedświąteczna?... :diabloti: Z kurczakiem i zającem na ten przykład :) Quote
Hala Posted March 19, 2008 Author Posted March 19, 2008 Nie wiem co o tym sądzić. Może po prostu dać im wreszcie spokój? A wspomnienia zachować dla siebie. Quote
Beata_Dorobczyńska Posted March 19, 2008 Posted March 19, 2008 Hala, poogladaj zdjęcia i pozostaw sobie wspomnienia. A jak nadejdzie prawdziwa wiosna to moze ktos bedzie w poblizu , podjedzie i da Tobie znac co slychac. Pozdrawiam, Quote
Hala Posted March 24, 2008 Author Posted March 24, 2008 dzięki Beata. Zawsze to jakieś pocieszenie :eviltong: Quote
Beata_Dorobczyńska Posted March 25, 2008 Posted March 25, 2008 Zazwyczaj brak wiadomosci oznacza dobre wiadomosci :) Nie martw sie, na pewno wszystko w porzadku. Quote
Hala Posted March 26, 2008 Author Posted March 26, 2008 Cóż, moim zdaniem pan od dziewczyn się jużnie odezwie. :-( Quote
Poker Posted March 26, 2008 Posted March 26, 2008 szkoda,że pod pretekstem życzeń świątecznych nie zadzwoniłaś:evil_lol: Te tymczasy zawsze siedzą w sercach. :cool3: Quote
Hala Posted March 30, 2008 Author Posted March 30, 2008 Oj siedzą siedzą....często patrzę na zdjecia suczydełek..........ehhh...moje kochane. Co my ze sobą przeszłyśmy...... Quote
Hala Posted April 12, 2008 Author Posted April 12, 2008 Przejrzałam dziś po raz kolejny cały wątek. Są eszcze suczydełka w moim sercu. Ale co zrobić.......... :roll: Quote
Hala Posted April 18, 2008 Author Posted April 18, 2008 Chciałam przemilczeć...ale nie sposób nie pisać... suczydełka śniły mi się kilka nocy temu. Olcia gdzieś po polach przede mna uciakała. Może nie przede mną, ale ja ją goniłam. jak widziłam jej pyszczek, to był taki wystraszony...., zalękniony. Wiedziałam, że Carmen też uciekła..ale nie znalazłam jej. Dziwne te sny. Po takich sach mam chec jechać tam i wszystko sprawdzić. Mam chęć zadzwonić. Ale co powiedzieć? A na maile nie odpisuje nikt. Tymczasy.......... Podziwiam was! Że potraficie brać psiaki na tymczasy! Suczek nie ma u mnie od września a one mi się śnią......... Cy wy też tak przeżywacie? Quote
AMIGA Posted April 18, 2008 Posted April 18, 2008 Nie zastanawiaj się, tylko jedź. Ja bym pojechała. Pewnie, żw przeżywamy. Jak wiesz, ja jednego tymczasowicza wcale nie oddałam. Teraz mam szczeniaki, to wiem, że one szybciutko się aklimatyzują w nowych domkach. Ale też czekam juz ponad miesiąc na wiadomości z nowego domu Bonzika. A widzieli przecież jaka bylam z nim zżyta:shake: Quote
Poker Posted April 18, 2008 Posted April 18, 2008 To weź i po prostu zadzwoń i spytaj jak dziewuszki :evil_lol: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.