Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

No cóż . Mój Roki nałogowo bierze borowiny na spacerach . Dobka mojej córki wytarzała się kiedyś na wczasach w zdechłej śmierdzącej rybie . Nie mieli jej gdzie wykąpać , i tak spali razem w namiocie .:diabloti:

  • Replies 2.4k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Top Posters In This Topic

Posted

co do zdjęć to jakiś filtr by się przydał co by niebo nie było takie prześwietlone a co do Corteza to proponuję do haka go i niech biegnie za autem :diabloti: szybciutko wyschnie a jeszcze się wykruszy.

No ja rozumiem się wytarzać ale żeby w czymś takim? Moja Gala kiedyś zrobiła nam numer - pełnia lata - tak 40 na dworze. Pojechaliśmy nad jakąś wodę - taką Krakowie - nie mam pojęcia jak to się nazywało. A ta bandytka znalazła zgniłą rybę i się w niej wytarzała. Niby woda była ale z takimi betonowymi brzegami, że się nie dało jej zwodować. Spanie w namiocie z tym śmierdzielem to byłby pikuś. Myśmy musieli wsiąść do auta. Auto stało na tym skwarze - w środku była sauna. Plus ta śmierdząca ryba. No jak sobię teraz to przypomnę to mam odruch wym... Ja chyba jechałam z głową po za autem :diabloti:. Ech - wykąpanie psa to nic. Wykąpanie auta po tym to była sztuka. Do teraz mam wrażenie, że każdy polonez jedzie rybą :p

Posted

[quote name='constancja']hahaha
Yorija,
a co byśmy wpominały na stare lata, gdyby tak zawsze grzecznie i przewidywalnie było? :evil_lol:

hmm - ja po ostatnichekscesach nieprzewidzianych to chcę żeby już zawsze grzecznie było - nawet kosztem wspomnień.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...