Saththa Posted November 6, 2014 Posted November 6, 2014 Noz ona jest przeurocza, tylko niech nie wymyśla :) Nie lubie tych zdjec miniaturowych... nic nie widzie nie miesci sie to to na stronie przewijac trzeba ehhhh :lol: Jak ma iśc z Chin to lepiej od razu z Chin zamówić :) będzie bez narzutu polskiego sprzedawcy ;) Takie obroze ledowe np co sie teraz na FB mnożą ogłoszenia S-16, M-20 L - 24 zł. na chinskim allegro można dorwać za 2 euro i to bez specjalnych podchodów :) Quote
malawaszka Posted November 6, 2014 Posted November 6, 2014 ale jak to się kupuje żeby prosto stamtąd? miałam ostatnio telefon w sprawie adopcji Skrzata :p Quote
ania0112 Posted November 6, 2014 Author Posted November 6, 2014 i co powiedziałas? ze zmienia ksywkę na mlekowita? :P jej by trzeba bylo w koncu te guzy usunąć ale my sie mega boimy tej operacji... no i jezeli ma faktycznie mleko to o miesiac trzeba znowu odłożyc... co za pies... mam fote jak śpi... wrzuce w weekend bo teraz nie mam jak.. a ubranko... najpierw kupiła potem zauwazyła ze z chin ;) Quote
Saththa Posted November 6, 2014 Posted November 6, 2014 ale jak to się kupuje żeby prosto stamtąd? http://www.aliexpress.com tutaj. tzreba się zalogować, płacisz kartą . Jak wyszukujesz to zaznacz tylko opcję free shipping - wtedy wysyłają Chińską pocztą China Air Post bez opłat tylk o właśnie idzie długo. Do mnie coś szło ostatnio 1,5 miesiąca. Ale normalnie poleconym. Wprowadzają numer przesyłki i macie możliwość sledzenia. Osobiście zamawiałam już 6 razy. Tylko raz sie zdarzyło ze jednej rzeczy w paczce nie było ale po dosłaniu zdjęć do nich z waga paczki zwrócili mi pieniądze i do tego prowizję od płatności kartą. No i trzeba czytac bo czasem trzeba za np 10 $ zrobić zamówienie inaczej wysyłają paczką nierejestrowaną- uf :) I co z tym telefonem o Skrzata??? Quote
Figunia Posted November 6, 2014 Posted November 6, 2014 Kibicuję Waszej Figuni od początku... Byłam przekonana, że mam jej siostrę-bliźniaczkę, ale zaczynam już w to wątpić... Nie ważne, że Lonia to jamniczka, prawda? No więc podobnie oceniona wiekowo, taka sama waga 3,400 przy zabraniu ze schronu, też same kosteczki, wyłysienia, początki zaćmy, guz na brzuszku. Sikanie w domu. I jeszcze 3 zęby na krzyż i pewnie inne sprawy ale już nie pamiętam...Bliźniaczka i już! Jednak 2 tyg. temu Lonię wreszcie (po wielu zawirowaniach) udało się wysterylizować a także usunąć guziora i fakt ten poważnie zachwiał mym przekonaniem...może to jednak nie są bliźniaczki... Wszystkiego najlepszego Waszej kruszynce! Oby dzielnie zniosła te konieczne zabiegi, znalazła wspaniały domek i długo mogła cieszyć się szczęśliwym życiem, choć od maja bezpieczna i szczęśliwa jest i tak. Quote
ania0112 Posted November 6, 2014 Author Posted November 6, 2014 No mamy nadzieje zenasza krzatka jakoś zniesie te zabiegi ale ona nie ma jednego guza tylko cały brzunio wysypany... jeden wet np. odradził nam ruszanie tego... no zobaczymy jak to bedzie z tym mlekiem a potem z płucami. Fizia jest szczesliwa, rozpieszczana i kochana - chyba nie narzeka ;) Drobnym okruszkiem już też nie jest. Dzisiaj nie dam rady ale w weekend wrzuce zdjecie Inki i Figi na jednej poduszce :D Quote
zerduszko Posted November 6, 2014 Posted November 6, 2014 Poprosimy te fotki normalnie, a nie miniatury :P Quote
Figunia Posted November 6, 2014 Posted November 6, 2014 Oby guzki były niegroźne! Również czekam na zdjęcia słodkiej mordysi... Quote
ania0112 Posted November 7, 2014 Author Posted November 7, 2014 jak mi zerce powiesz jak to się teraz robi żeby były normalnej wielkosci to tak je wstawię :) Quote
Saththa Posted November 7, 2014 Posted November 7, 2014 Jak to jak? ja robie po staremu, zmniejszam na kompie wrzucam na photobucket i potem wstwiam na dogo, jak kiedyś :) Quote
ania0112 Posted November 7, 2014 Author Posted November 7, 2014 Wspólne wylegiwanie się z Inką :) Inka przy tym małym łeputku wygląda jak olbrzym :D No nie mówcie, ze nie wygląda jak skrzatek? :loveu: Wyciągnięta na podusi.... Trochę broda się ulizała wstecz :jumpie: W pracy zmieniamy biura i przez to drugi tydzien pracujemy w domach... masakra.. probuje się skupić a tu na łóżku rozwalone kundle i śpią i chrapią.... a skrzat jest najgorszy bo przeważnie leży pyskiem w moją stronę i ciągle mnie obserwuje.... Zdecydowanie jeżeli mam pracowac musze jechać do biura... Fizia znowu nam zalała przedpokój... coś jest zdecydowanie nie tak... Quote
Saththa Posted November 7, 2014 Posted November 7, 2014 http://i160.photobucket.com/albums/t193/ania0112/WP_000631_zps9f8235a8.jpg no cudna hahah :) Sikawka co Ci? Quote
ania0112 Posted November 7, 2014 Author Posted November 7, 2014 No ciągle miała albo pęcherz albo mleko wiec mam nadzieje ze yyyyy cycki jej naciskaja na pecherz i dlatego leje bo nie wiem jakim cudem znowu ma miec pecherz chory skoro tym razem dluuugo leczylismy i dalej profilaktycznie co drugi dzien je urinodog, na zimnym nie lezy, długo na dworze tez nie bylismy ostatnio. Jutro idzie o weta o 11. znowu mocz bedzie badany. Quote
zerduszko Posted November 7, 2014 Posted November 7, 2014 Jak to jak? ja robie po staremu, zmniejszam na kompie wrzucam na photobucket i potem wstwiam na dogo, jak kiedyś :) Photobucket sam zmniejsza :P Ania wspaniała jesteś :klacz: Rozmemłane pościelówy :loveu: A Brokat gdzie? Quote
danyww Posted November 7, 2014 Posted November 7, 2014 Skrzacik jest najsłodszy za wszystkich skrzatów :loveu: Quote
malawaszka Posted November 7, 2014 Posted November 7, 2014 cudna! oby nic powaznego nie było tam w pęcherzu - może to jakieś hormonalne jak jest w tym czasie co sikanie.? Quote
ania0112 Posted November 8, 2014 Author Posted November 8, 2014 Brokata nie ma bo leżał sobie gdzieś indziej:) Brokat nam się postarzał w ostatnim czasie :sadCyber: Czasami zasypia tak, ze nie da się go dobudzić, jak pierwszy raz nam tak zrobił to było nad ranem i mama prawie zawału dostała. Wołsza go wołasz i nic, mozesz nawet dotknąć a on dalej śpi, trzeba go potrząsnąc by się obudził. wtedy się rozciąga , budzi i idzie i na dworze znowu jest pelen życia i zapału, jak wracamy do domu to podskakuje, cieszy się, na dworze chojraczy do psów i wszystko jest ok. Tylko wpada nam w takie sny. wet powiedział, ze to normalne, ze czasem psy jak się starzeją to tak mają, pod warunkiem, ze nie ma innych niepokojących objawów... u niego nie ma. Sikanie Fizi nie jest hormonalne... ma znowu chory pęcherz. Wyszedł osad w moczu, jako, że ostatnio była leczona długo a nie miała szansy by przeziebic się to po prostu ma rozwalony pecherz już tak na amen. Wiec będzie miała do końca życia leczenie weekendowe. W piatek, sobote i niedziele będzie miała podawane 2 razy dziennie zawiesinę , ktora ma utrzymac jej pecherz zdrowy, bo jest na bazie lekkiego antybiotyku. Oczywiscie urinodog tez ma szamac co drugi dzien. Wet znalazł odpowiednik w ludzkich, tanszych lekach - keflex. a mleko jak mleko dostaje galastop. Quote
malawaszka Posted November 8, 2014 Posted November 8, 2014 keflex to jest antybiotyk - to zamiast urinodoga? Quote
ania0112 Posted November 8, 2014 Author Posted November 8, 2014 urinodog w tygodniu a keflex na weekendy Quote
malawaszka Posted November 8, 2014 Posted November 8, 2014 nie kumam tego - jak to tak antybiotyk co weekend? Quote
ania0112 Posted November 8, 2014 Author Posted November 8, 2014 za 2 tyg znowu badanie moczu i zobaczymy co to będzie ale mozliwe ze tak będzie ze co weekend bedzie dostawac. Jakbys odebrała telefon to mama by Ci wytłumaczyła :P Quote
AnkaG Posted November 14, 2014 Posted November 14, 2014 No kurcok słodko wygląda w piernatach :) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.