Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Hej Zuzole! :multi:
Jej, dawno mnie nie było a tu ciągle foty z wakacji - ale żeś nacykała :evil_lol:
Koleżanka Zuzankowa też niczego sobie, wygląda prawie jak rodzina :lol:

Posted

gdzies juz te foty widzialam.... :evil_lol::evil_lol::evil_lol:

Bzikowa napisał(a):
Hej Zuzole! :multi:
Jej, dawno mnie nie było a tu ciągle foty z wakacji - ale żeś nacykała :evil_lol:
Koleżanka Zuzankowa też niczego sobie, wygląda prawie jak rodzina :lol:


bo to jest rodzina :P tyle ze dogomaniacka:evil_lol:

Posted

hej heeej :multi:


no my już niestetyż powróceni z wywczasów... :roll:
przykro, że koniec urlopu... ale zrobiło się tak zimno, że nie żal było wracać do domu... ale oczywiście poleniuchowałabym jeszcze :diabloti:
(a oczywiście, co w prognozie mówili? że od środy kurde ma być ciepło znowu! :angryy: jak ja z wywczasów wróciłam :mad: nie ma sprawiedliwości,...... nie ma... :shake:)

no i dziś trageeedia... do pracy trzeba było iść... :placz:
nie mogłam się zwlec z wyrka :roll:


wczoraj dopiero wróciliśmy, wieczorkiem...
padliśmy jak szczygły :cool3: a Zuzka to pierwsza :evil_lol:
pakowaliśmy się od baaaardzo wczesnych godzin porannych, jeszcze ciemno było baardzo :cool3: potem po 6 rano był PKS, potem spacer po Gdyni, potem na pociąg... tam Zuzka podrzemała, ale pilnowała nas w przedziale, więc co się kto przewijał, to dawała znać, że ona tu mieszka i rządzi :evil_lol:

a jeszcze trafiła nam się jedna taka konduktorka histeryczka :diabloti: otworzyła drzwi przedziału, Zuzka na nią na szczekała, to konduktorka czmyhnęła szybciej niż się pojawiła, rezygnując ze sprawdzenia biletów :roflt:
wcześniej była inna konduktorka - normalna jakaś taka :cool3:, bo powiedziała Zuzce, że się jej nie boi i jak tak poszczekała, znaczy, że zasłużyła na kolację :p

a w ogóle oczywiście Zuzka była mega niedobra! :angryy: :mad: sama podróż pociągiem, czy PKSem ok, bo mała grzecznie śpi, ale żeby dojść na przystanek/dworzec... żeby wsiąść z nią/wysiąść, to jest koszmar! uszarpałam się z nią, całe ręce mnie bolały... nic do niej nie dociera... tak rwie do przodu...

a najlepszy popis był, jak się zbieraliśmy do wysiadania z pociągu... jechaliśmy 1 klasą i tam są dywaniki w przedziałach i w korytarzu... no i co? Zuzka jak wyrwała... po drodze wpadła do kobity do innego przedziału tak znienacka, wyjechała na nią z ryjem, kobita wystraszona w szoku... i potem jak mnie Zuzka szarpnęła, tak nie wiedziałam, czy padnę na kolana, czy na twarz i sobie zęby wychlasnę :angryy: na plecach wielki plecak, w jednej ręce torba podróżna, w drugiej na smyczy 45 kilo gadziny... mała lecąc pozwijała dywan w korytarzu, ja szarpnięta z tymi ciężarami leciałam tak, że się zatrzymać nie mogłam... szczęście, że wpadłam na ścianę, bo inaczej bym sobie paszczę obiła jak nic... a Zuzka głucha jak pień - zero jakiejkolwiek reakcji...
no miałam ochotę ją rozwalić :mad:
więc nie dziwne, że po takich atrakcjach ledwo wpadła do domu, popiła i walnęła się na swój kocyk


no i bat sobie na tyłek ukręciła... obiecałam jej ciąg dalszy szkolenia, bo nie mogę już z nią... czasem jest tak niedobra, że nie można jej okiełznać...
chyba jej za bardzo pofolgowaliśmy... a na tych wczasach to już w ogóle rozpuściła się jak dziadowski bicz!
ale koniec tego... bo ja normalnie przez nią w wariatkowie wyląduję :roll:

za to dzisiaj... grzeczna jak nigdy...:cool3: aż się zastanawiam, czy właściwego psa zabrałam znad morza... może grzeczna, bo myśli, że znad morza wyjechała za karę :diabloti: :evil_lol: albo zmiana klimatu... śpi dużo... przytulna taka jest, posłuszna... normalnie jak nie moja :niewiem: aż pomyślałam, że może chora jaka czy co.... bo i nochal miała taki ciepły... ale chyba ok wszystko, musi się chyba zaklimatyzować...
a jak się ucieszyła jak wróciłam z pracy! :) Mariusz dzisiaj z nią był, bo miał ciut dłużej wolne... no i mała chodziła zasmucona po domu i płakała za mną podobnież...:roll:


NO ALE... dość opowieści:cool3: trzeba się za fotki zabrać...;)



Posted

Selket napisał(a):
Bardzo bym chciała, ale nie wiem gdzie to Bródno :oops: Ale się dowiem :D I może uda się jakoś do Was wybrać na mały spacerek :) Rodzice TZ mieszkają w Legionowie to może jakoś taką wizytę połączymy ;) Oczywiście z Niuniastym, bo jak widzę Zuza to dla niego ideał do zabawy :loveu:

kochana... Bródno jest tam, gdzie Targówek :razz:
a konkretniej - po prawej stronie na górze, patrząc na mapę W-wy (po prawej stronie Wisły)
spacerek - chętnie:) jak będziesz w okolicy, to daj znać;)
a dla Zuzki ideałem do zabawy jest pies, który też chce się bawić i wariować... najważniejsze, byle coś uciekało i dało się ganiać... aa.. no i zapasy :cool3: zapasy to podstawa :diabloti:


jonQuilla napisał(a):
Cześć :multi::loveu:
cześć czołem :loveu: kluchy z rosołem :eviltong:
przyszłam popodziwiać nasze spacerowe piesy tutaj także :evil_lol:
i słusznie bardzo :diabloti: wstawię zaraz następne fotki ;)

Zuzia straciła głowę dla patyczka :evil_lol:
http://www.pyo.3d.pl/zuza/ZUZA_2008_09_JG/ZUZA_2008.09_Sopot_035.jpg

ups.. :wink:

Acctiually napisał(a):
A to w Sopocie sie morzowaliście:evil_lol:
Hmm jak ja byłam rok temu to psów nie wolno było wprowadzać na plaże

a nie nieee.... myśmy się morzowali w Jastrzębiej Górze :cool3:
w Sopocie byliśmy gościnnie u Żonkilci i Salscy :)
wprowadzać nie wolno nadal, ale ciii.... ;) w taką pogodę to pusto było, ani żywej duszy :)

Posted

agaciaaa napisał(a):
Cześć :multi:

Skąd ja to znam :cool3: myślałam, że tylko moja Sara taka, że stanie mi na stopie i nie wie o co chodzi jak karze jej zejść :evil_lol: a zdarza jej sie to ciągle :lol: chyba aż tak ciasno w domu nie mamy :hmmmm: :evil_lol:

Super fotki :loveu: normalnie aż wam zazdraszczam :diabloti:

czeeeeść Sarciowa :multi:
aaa no.... brak delikatności to norma :diabloti: Twa Sara nie pierwsza i nie ostatnia z takich :evil_lol: jedyna zaleta, że zapewne sporo lżejsza od Zuzki :razz:
a Zuzka... nie wiem czemu, ale tylko mnie depcze, Mariusza jakoś nie... w ogóle jakby moje stopy niewidzialne były :hmmmm:
a w domu oczywiście, że masz za ciasno (jak i ja) absoluuuutnie :diabloti:


Alicja napisał(a):
wow wow wow ile fotasków :multi::loveu:i Moja córcia też tam jest :multi:

oo... Aluuusiaaa!! :multi:a to niespodziewanka :loveu:
nnoooo.. córuś twa była tam również :) a i jakże :diabloti:

madziorna napisał(a):
http://www.pyo.3d.pl/zuza/ZUZA_2008_09_JG/ZUZA_2008.09_Sopot_045.jpg => Basia, przygotowywałaś się do startu, jak samolocik? :evil_lol:

:roll: serio tak głupio to wygląda? :diabloti:

Izabela124. napisał(a):
Hejos Basiu
Już widziałam te foteczki :P
Pozdrówka

hej Iza:)
oo... następna :cool3: gdzie tam widziałaś... zdawało Ci się :evil_lol:

Posted

evaxon napisał(a):
no tak tak gdzies widzialam nie wiem gdzie :diabloti:

Efff.... Ty nie pij tyle po prostu :diabloti: a przestaniesz widzieć podwójnie :eviltong:

agaciaaa napisał(a):
Cześć Basieńko :loveu:

no czeeeeeeść :cool3: :razz:

Bzikowa napisał(a):
Hej Zuzole! :multi:
Jej, dawno mnie nie było a tu ciągle foty z wakacji - ale żeś nacykała :evil_lol:
Koleżanka Zuzankowa też niczego sobie, wygląda prawie jak rodzina :lol:

hej Bzikole :lol:
noo... ciągle i wciąż.. i będą następne ;)
będę wstawiać aż do świąt
:lol!:

a Salsa jest baardzo fajną suczą :)
tylko boi się większych psiaków i trochę się denerwuje wtedy ;)
ale jak rodzina - zdecydowanie :p

diabelkowa napisał(a):
gdzies juz te foty widzialam.... :evil_lol:

bo to jest rodzina :P tyle ze dogomaniacka:evil_lol:

nnoooo... faaaajna taka wieeeelka rodzina :loveu:

jbk napisał(a):
Bo wszyscy dogomaniacy, to jedna rodzina, starszy czy młodszy, chłopak czy dziewczyna :lol: heheh :lol:

la la la la..... :laugh2_2:
co racja to racja ;)

apple napisał(a):
Gadzinko wpędzasz mnie w kompleksy....tyle fotów:shake: niewskazane:shake:

:placz:

;)

no so Tyyy... :roll: jakie tam kompleksy :cool3:
nie lubiasz naszych fotów? :diabloti:
ha! wiem... zazdraszczasz, bo u Ciebie nie ma takich fot :eviltong:


Posted

Salsa niezmordowana... znowu w akcji:)


no i mój Zuzol w szalonym pędzie... biegiem do pańci :evil_lol: :loveu:






KUNIC sopockich fot:cool1:

aaale... będą kolejne nadmorskie wczasowe :)

także C.D.N. ;)

Posted

jonQuilla napisał(a):
cześć Wam :multi::loveu:

o żesz w mordkę :)
foteczki :multi:


ajjjć....fajnie klepać i tarmosić piesa takiego wielgachnego :loveu:
Salsa to kaloryfer, czuć żeberka itd. a tutaj takie mięsiwo mi się trafiło do miziania...nie mogłam odmówić sobie tej przyjemności :loveu::evil_lol:
http://www.pyo.3d.pl/zuza/ZUZA_2008_09_JG/ZUZA_2008.09_Sopot_060.jpg

oj no no... ;) :evil_lol: ale Zuzka linię trzyma :cool3: tyle, że ona potężniejsza od Salsy.. inne gabaryty.. masywniejsza... taką gęsią wyścigową z taką klatą jak Salsucha, to Zuza nigdy nie będzie ;) jeszcze do tego ma za dużo skóry tu i ówdzie :diabloti: ale do miziania jest faktycznie przesłodka :evil_lol:
można wymiętosić, poklepać po dupce i jeszcze się cieszy :loveu:
buziolki :loveu:

Posted

nie włażę tu więcej:angryy:
łone nic nie robią tylko się wczasują:angryy::angryy:
jak tak można tak długo


:diabloti::diabloti::diabloti:
a co do Zuz to Ci powiem , że się nie denerwuj...... ona wyrosnie i będziesz jeszcze chciała Zuzke szajbuskę a nie spokojna
mam tak z Leą........... tak od pół roku nie ta kobieta
spokojna stateczna

owzsezm ma swoje zrywy ale.............. to nie jest ten sam pies:cool1:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...