Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

cześć wszystkim!! :multi: :loveu:

Werka... Zuzanka troszkę zazdrości Vectorkowi świniaczkowej nóżki;)

Chciałam trochę poopowiadać... :cool3: no więc tak... poranny słodki aniołeczek:angel: zamienił się... w popołudniową małą diablicę :evilgrin: Zuzka zerwała dzisiaj dwie płytki pcv w przedpokoju... fakt, że od tego jej sikania na rogach zaczęły się gdzieniegdzie odklejać... widać.. uznała, że najwyższy czas wywalić to cholerstwo i położyć coś nowszego :mad: ładniejszego i bardziej praktycznego :diabloti: oczywiście wszystko było zaszczane... łącznie z kocykiem... piękną nową sznurkową kością z frędzelkami :lmaa: i również sama Zuzka waliła nieco sikami (na głowie, uszach... jakim cudem właśnie tam? ):shock:o litooościii :modla:
Zuzkę trzeba było nieco wyczyścić.. ale.. stwierdziłam, że dokładniej ją przepiorę po ostatnim spacerze... może trochę się też wywietrzy na dworzu :-?
no więc poleciałyśmy na spacerek... :painting: Zuzka trochę pohasała luzem po trawach... a potem poznała Teguilę:) amstafkę bardzo miłą :p
ech... i co ja mam począć z taką małą diablicą? zrywać pcv już teraz, czy poczekać aż Zuzka sama obrobi cały przedpokój? :cool3: :evil_lol: gadzina mała niedobra...

Posted

Ja tam bym poczekała:) Z doświadczenia wiem, że najciekawsze jeszcze hen przed Tobą:) Brutus największych zniszczeń dokonał jak miał jakieś 6 do 8 miesięcy i nie dlatego, że w tym czasie jakoś szczególnie nasiliły się jego niszczycielskie zapędy tylko dlatego, że miał większe możliwości:diabloti:
pcv, drewno, plastik, cegła w ścianie itd:) przerobił wszystko, Twoja zuzka tez przerobi, bez obaw:) i mogę za to ręczyć, bo bulle to niszczyciele a nie psy i pamiętam Twoje obawy i niepokój w którymś z pierwszych postów na Wszystko o psach, juz wtedy prognozowałam, że będzie nieźle:diabloti: no cóż... Kochana wszystko można przeżyć,zaszczany przedpokój, śmierdzącego psa, zeżarte mieszkanie. Dasz radę, trzymam kciuki:cool3:

Posted

Uwaga uwaga... teatrzyk Zielona Gęś ma zaszczyt przedstawić...
Wariactwa domowe Zuzki z panem - czyli... szał ciał

eno.. dawaj... będziemy się siłować :eviltong:
:diabloti:


no na pewno się tam wepchnę... tylko zrób ciut więcej miejsca :cool3:


ło matuluu.. ale mnie tarmosisz... :evil_lol: chłooopie... trochę spokojniej, bo ja się tak nie dam :evil_lol: (ale mam zębole, coo?:cool3:)


no.. dawaj dawaj... bawimy się - weź no się nie chowaj :cool3:

Posted

basia2202 napisał(a):

no dobra kochani:) na dziś chyba wystarczy fotencji, bo mi oczy z orbit wyjdą :evil_lol:
mamy nadzieję, że nieco monotematyczna, ale jakże słodziachna, sesja podobała się? :loveu:




Podobała:p:p

Posted

Gosia>>>;6411159 napisał(a):
Ja tam bym poczekała:) Z doświadczenia wiem, że najciekawsze jeszcze hen przed Tobą:) Brutus największych zniszczeń dokonał jak miał jakieś 6 do 8 miesięcy i nie dlatego, że w tym czasie jakoś szczególnie nasiliły się jego niszczycielskie zapędy tylko dlatego, że miał większe możliwości:diabloti:
pcv, drewno, plastik, cegła w ścianie itd:) przerobił wszystko, Twoja zuzka tez przerobi, bez obaw:) i mogę za to ręczyć, bo bulle to niszczyciele a nie psy i pamiętam Twoje obawy i niepokój w którymś z pierwszych postów na Wszystko o psach, juz wtedy prognozowałam, że będzie nieźle:diabloti: no cóż... Kochana wszystko można przeżyć,zaszczany przedpokój, śmierdzącego psa, zeżarte mieszkanie. Dasz radę, trzymam kciuki:cool3:


Gosia... kobieto... trza mnie było załamać może chociaż po urlopie...:roll:
najciekawsze hen przede mną...:roll: Zuzka ma 4 miesiące.. czyli... powinnam teraz ze 4 następne miesiące jechać na Persenie? :-o albo innym czymś na uspokojenie? :-o o dżiiiizas... przecie ja tego nie przeżyję :shake: mimo wszystko... trzymane kciuki nie napawają mnie jakoś optymistycznie... musiałabyś je cholernie mocno trzymać!:diabloti: nic innego nie robić gdzies do listopada.. tylko trzymać i trzymać :evil_lol:
a zeżarty przeżyję tylko przedpokój!! mieszkania nie oddam!! :mad: :angryy: jak ruszy coś w pokojach, to.... to... to nie wiem... :evil_lol: wystrzygę jej zygzak na grzbiecie, żeby miała wstyd na osiedlu :evil_lol:

Posted

Koma napisał(a):
http://pyo.3d.pl/zuza/zuza_100.jpg
Widać po oczach, że to taka mała rozrabiara :evil_lol:


no właśnie...
w avatarze niby takie słodkości... (wszyscy mówią, że jaka ona grzeczna!! :cool3: taa.. szkoda tylko, że na pokaz :cool3:) - taka słodka.. takie oczka.. normalnie prawie jak ten kociak ze Shreka...
a w domu... mała diablica :evil_lol: :diabloti: panna Zuzka gadzinowska:evil_lol:

Posted

No to widze że diabełek sieje spustoszenie :evil_lol: Widocznie uznała, że przydałby sie jakiś mały remont ;)

Przyznam szczerze ze czytanie o wyczynach Zuzki podnosi mnie na duchu. Moja Sara przy niej nie jest taka zła ;)

Życze duuuuuużo cieprliwości- przyda sie! :diabloti:

Posted

a dajcie spokój... ja to się za to podłamuję, jak wszyscy mówią wkoło "mój pies to w ogóle nie broił jak był mały" - no jak tooo?? amstaff, czy bokser ine broił?? dlaczego to tak?? dlaczego tylko mój zjada mi mieszkanie?? :roll: to niesprawiedliweee:placz:

może... zrobicie zrzutę na jakieś środki uspokajające? :roll: :eviltong:psychotropy? :roll: grzybki halucynogenne? :roll: :evil_lol: bo ja nie wiem, na ile mi cierpliwości starczy do tej małej diablicy:mad:

Posted


mam piękne, zgrabne, dłuuuugie nózie:loveu:


i w ogóle atrakcyjna ze mnie panienka :)


to mi się normalnie klapło jakoś tak na dupkę:eviltong:


po spacerku grzecznie czekam... z niewinną minką :loveu: (po lewo koło tyłka Zuzanki obgryziona listwa od boazerii - kolejne jej dzieło)


a tutaj... podniebienie psa "mordercy" :cool3: takie groźne, że ło matko :cool3:
bu! :cool3: :diabloti: bójta się! :evil_lol:
:roflt:


C.D.N.

Posted

basia2202 napisał(a):
a dajcie spokój... ja to się za to podłamuję, jak wszyscy mówią wkoło "mój pies to w ogóle nie broił jak był mały" - no jak tooo?? amstaff, czy bokser ine broił?? dlaczego to tak?? dlaczego tylko mój zjada mi mieszkanie?? :roll: to niesprawiedliweee:placz:

może... zrobicie zrzutę na jakieś środki uspokajające? :roll: :eviltong:psychotropy? :roll: grzybki halucynogenne? :roll: :evil_lol: bo ja nie wiem, na ile mi cierpliwości starczy do tej małej diablicy:mad:


Nie łam sie, musisz jakoś to przetrwać ;) Pomyśl lepiej, że Twoja Zuzka jest wyjątkowa i jedyna. I na pewno za tą cierpliwość odpłaci ci bezgraniczną miłością :)

Ja proponuje grzybobranie- może i jakieś halucynki sie znajdą :evil_lol:

Posted

C.D.


lubię gryźć kosteczki...


i bawić się gazetą... (na górze widać nogę kurczakową, która wtedy jeszcze była w całości, czyli.. jakieś 2,5 tygodnia temu - teraz jest w strzępach)

podgryzać i żuć bardzo lubię...


C.D.N.

Posted

Aj Basiu jak ktoś kto ma boksia albo asta mówi, że jago pies za szczeniaka nie broi to kłamie:) Przynajmniej ja tak sobie tłumaczyłam, żeby się trochę podnieśc na duchu:evil_lol: A ja Cię wcale nie chciąłam załamywać tylko pocieszyć, że jeszcze nie jest tak źle:diabloti:

Posted

C.D.


mam kostkę, mam kostkę :multi:


troszkę gracji nie zaszkodzi :loveu:


uśmiech Ci posyłam :loveu:


niewinna minka małego diablątka :evil_lol:


ja się wstydzam... :oops: :cool3:


C.D.N.

Posted

ech... dzięki Wam wszystkim za te słowa otuchy :loveu: kochani jesteście!!


C.D.

ja jestem niewinna... ja nic nie zmajstrowałam... :loveu: :evil_lol:


no coo.. leżę sobie przecież grzecznie :eviltong: i świecę oczami :cool3:


ale o co biegaa?? bo nie kumam...;)


dam Ci buzi w rączkę :loveu:


zobacz.. jakie wierne mam oczka.. jakie oddane...:loveu:


C.D.N.

Posted

C.D.

umiem robić durne miny:eviltong: :loveu:


głupa kleję pierwszorzędnie :loveu: :evil_lol:


a w ogóle.. to ja jestem dzielna, grzeczna dziewczyyyna :cool3: jak ktoś mówi inaczej, to to ścieeema :eviltong: :evil_lol:



noo.. na dzisiaj wystarczy:evil_lol: bo jeszcze Wam się znudzi i przestaniecie zaglądać do nas :loveu:

Posted

Gosia>>>;6412223 napisał(a):
Brutus w tym wieku wazył coś koło 8 kg, także zuza będzie dinozaur:P


8 kilo tylko ważył?? :-o toż to połowa Zuzanki przecież...:diabloti:
a to Brutus ile teraz waży i ile ma lat?
może.. on jest jakąś miniaturką? ;) :p
dzisiejsza ASTka spotkana na spacerze ma jakieś.. 5 lat.. i waży ze 35 kilo :roll:
Brutus był jakąś kruszynką?

Posted

madzia i medor napisał(a):
Wow, to już 16 kilo:grins::grins::grins:
Aż z ciekawości zerknę, ile w tym wieku ważył Medorek:lol!:


ile ważył? ilee? :)
bo Brutus to był malutki chyba i leciutki... :)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...