g_o_n_i_a Posted July 19, 2007 Posted July 19, 2007 Dobry wieczór Zuzankowe :multi: Ciotka wpadła, nadrobila zaleglości. Oj Basiu, cięzki miałaś dzień. :calus: Tez mi się jakoś wydaje, że to szkolenie nie ma sensu, chyba, ze organizacja by się tam zmieniła. Wielka szkoda, że nie są tam ogranizowane żadne zabawy dla psów, uch :shake: Ciotka gonia domaga się pokazania kotuszka, o ktorym wspomniałas u Azulkowej :cool3: Quote
Koma Posted July 19, 2007 Posted July 19, 2007 http://pyo.3d.pl/zuza/zuza_079.jpg Jaka fajna mordka :) Śliczna psina :loveu: Quote
basia2202 Posted July 19, 2007 Author Posted July 19, 2007 witamy nową ciocię:) my już z Zuzką spać idziemy.... dobrej nocki wszystkim życzymy :) Quote
Bzikowa Posted July 19, 2007 Posted July 19, 2007 Oj Zuza , Zuza! Zaiast pańcię wspierać duchowo to jej zżreasz plakaty :mad: Nieładnie :eviltong: Dobrej nocy życzymy i dziękujemy za wizyty u Bza w galerii ;) Quote
e.v.a Posted July 19, 2007 Posted July 19, 2007 ojojj nieciekawy dzionek ddzis mialas:shake: nie zazdroszcze:shake: mi Tigra nic nie niszczyla w domu i nie nieszczy , co do sikania to tez dlugo w domu robila ( ale to datego ze dluga kwarantanne miala bo byla chora i nie mogla wychodzic na dwor) ale lała tylko w jedno miejsce na scierke kolo drzwi. wiec moze wy tez tak zrobicie?? jak sie zesika w domu wutrzyjcie scierka i lekko wypłuczcie( tak zeby czula zapach moczu jeszcze) a co do niszczenia to moze warto by bylo miec jakas zabawke co ni ewidzi jej na codzien i dostaje ja tylko jak wychodzicie?? sa tez fajne zabaweczki co sie smaczki do nich chowa moze i to by pomoglo :) Quote
Akadna Posted July 20, 2007 Posted July 20, 2007 [quote name='basia2202']niech mnie ktoś przytuliiii :cry: PSITULAM CIĘ!:loveu: :p :loveu: dżizys.... to ci Zuzanka rozrywki dała... A ja myślałam, że to Vector jest najgorszy na świecie.... Wyrazy współaczucia:glaszcze: A kto rysował ten rysunek Zuzki? Bo śliczny jest:loveu: Quote
agaciaaa Posted July 20, 2007 Posted July 20, 2007 Witamy:) Zuzka jest śliczna :loveu: ale z niej mały diabełek, musisz mieć duuużo cierpliwości! Quote
g_o_n_i_a Posted July 20, 2007 Posted July 20, 2007 Dzien dobry :multi: Oj, bardzo dziękuję za zdjęcia Dydaska :loveu: Jest mi bardzo miło, że to specjalnie na moje prośby hihi :loveu: http://pyo.3d.pl/zuza/dydas_003.jpg Śliczny jest :loveu: Buziaki dla Was :buzi: Dydaskowi także prosze przekazać przy okazji :-) Quote
basia2202 Posted July 20, 2007 Author Posted July 20, 2007 evaxon napisał(a):ojojj nieciekawy dzionek ddzis mialas:shake: nie zazdroszcze:shake: mi Tigra nic nie niszczyla w domu i nie nieszczy , co do sikania to tez dlugo w domu robila ( ale to datego ze dluga kwarantanne miala bo byla chora i nie mogla wychodzic na dwor) ale lała tylko w jedno miejsce na scierke kolo drzwi. wiec moze wy tez tak zrobicie?? jak sie zesika w domu wutrzyjcie scierka i lekko wypłuczcie( tak zeby czula zapach moczu jeszcze) a co do niszczenia to moze warto by bylo miec jakas zabawke co ni ewidzi jej na codzien i dostaje ja tylko jak wychodzicie?? sa tez fajne zabaweczki co sie smaczki do nich chowa moze i to by pomoglo :) Ewa.. zazdroszczę, że Togrzasta jest takim aniołem... ech.... marzenie ściętej głowy, żeby Zuzka taka była:roll: co do sikania... na początku nie uczyliśmy jej sikać na szmacie, bo nie było rezultatów... tzn... Zuzka szmatę traktowała jako zabawkę, gryzła ją próbują zrobić w niej nowe frędzle... generalnie szmata była fajniejsza do memłania od gryzaków (do tego stopnia, że zabierała sobie ją na posłanie).. więc... zrezygnowaliśmy.... może teraz się uda, może spróbujemy.. bo faktycznie... widzę, że już tak nie wynosi szmacianych rzeczy... jak położę szmatę na podłodze, to już jej nie gryzie... nie wiem tylko, czy tak samo będzie się zachowywać, jak będzie sama w domu, ale.. spróbować warto:) najwyżej ją zaciągnie na poduchę... a potem będzie wszystko do prania... z psem włącznie :roll: właśnie... rozglądaliśmy się za kongiem albo czymś takim... w niedzielę jedziemy na giełdę psią z Zuzką (będzie przymierzać szeleczki, bo w obróżce jedna dziurka na zapięcie została.. a pomyśleć, że kiedyś na ostatnią dziurkę był taki luz, że można jej było obrożę zdjąć przez głowę bez trudu :evil_lol: ) rozejrzymy się na tej giełdzie.... jak nic nie będzie fajnego... to zamówimy konga w necie:) Quote
basia2202 Posted July 20, 2007 Author Posted July 20, 2007 [quote name='Werka']PSITULAM CIĘ!:loveu: :p :loveu: dżizys.... to ci Zuzanka rozrywki dała... A ja myślałam, że to Vector jest najgorszy na świecie.... Wyrazy współaczucia:glaszcze: A kto rysował ten rysunek Zuzki? Bo śliczny jest:loveu: och... dzięki za przytulenie.... tego mi było trza! :multi: :calus: no cóż Werka... muszę Cię rozczarować... Vector nie jest najgorszym potworem na świecie:cool3: jeszcze jest Zuzanka:diabloti: myślę, że z powodzeniem nasze dwa małe szczyle mogłby sobie podać łapę - oboje są jak sąsiedzi z bajki :cool3: hehe... każdy pomysł przynosi nowe zniszczenie, co niee:eviltong: :evil_lol: co do rysunku.... wieeesz.. mogłabym skłamać, naściemniać;) ale... przyznam się jak to było ;) otóż moje Kochanie ma taki super program... i tam można ze zdjęcia zrobić jakiś szkic, rycinę... obraz olejny i takie tam różności.. cieszę się, że się podoba:):multi: Quote
basia2202 Posted July 20, 2007 Author Posted July 20, 2007 agaciaaa napisał(a):Witamy:) Zuzka jest śliczna :loveu: ale z niej mały diabełek, musisz mieć duuużo cierpliwości! cześć nowa ciociu:multi: witamy:multi: noo.. diablica z niej niezła... dzięki Bogu teraz tylko jak sama zostaje, to broi... jak jest z nami, to jeszcze się gadzina czasem nie słucha i zlośliwcem jest, ale generalnie.. przy nas jest nieźle:) a co do cierpliwości.... ech... nieraz mi jej brakuje... jak z Zuzki wychodzi mała cholera, to cięęężko jest oj cięęężko:cool3: Quote
basia2202 Posted July 20, 2007 Author Posted July 20, 2007 [quote name='g_o_n_i_a']Dzien dobry :multi: Oj, bardzo dziękuję za zdjęcia Dydaska :loveu: Jest mi bardzo miło, że to specjalnie na moje prośby hihi :loveu: http://pyo.3d.pl/zuza/dydas_003.jpg Śliczny jest :loveu: Buziaki dla Was :buzi: Dydaskowi także prosze przekazać przy okazji :-) za buziole dziękujemy:loveu: dla Was również i dla kociambrów też koniecznie:) cieszymy się, że Dydas się podoba.. och.. gdybyś go zaczęła przytulać.. np. siedząc na fotelu, to by się tak wpychał aż dla Ciebie by miejsca nie zostało :evil_lol: a spróbuj go zdjąć!! :diabloti: tak się zaprze pazurami - haczykami, że koniec świata.... wołami go nie odciągniesz:cool3: Quote
basia2202 Posted July 20, 2007 Author Posted July 20, 2007 a teraz... coś na rozluźnienie i poprawienie humoru - dla wszystkich cioć:) miłej lektury :roflt: WARSZTATY DLA MĘŻCZYZN :cool1: Liczba miejsc ograniczona !! Kurs jest dwudniowy i obejmuje następujące zagadnienia: DZIEŃ PIERWSZY: 1. JAK WYKONAĆ KOSTKI LODU Instrukcja krok po kroku wraz z prezentacją. 2. PAPIER TOALETOWY - CZY WYRASTA NA UCHWYTACH? Dyskusja. 3. RÓŻNICE POMIĘDZY KOSZEM NA PRANIE A PODŁOGĄ Ćwiczenia praktyczne z pomocą zdjęć i wykresów. 4. NACZYNIA I SZTUĆCE: CZY LEWITUJĄ, SAMODZIELNIE KIERUJĄC SIĘ DO ZMYWARKI ALBO ZLEWU? Debata panelowa z udziałem ekspertów. 5. PILOT DO TELEWIZORA - UTRATA PILOTA Linia pomocy i grupy wsparcia. 6. NAUKA ODNAJDYWANIA RZECZY Otwarte forum tematyczne - Strategia szukania we właściwych miejscach a przewracanie domu do góry nogami w takt rytmicznego pokrzykiwania. 7. ZAPAMIĘTYWANIE WAŻNYCH DAT I POWIADAMIANIE W WYPADKU SPÓŹNIENIA Pamiętaj o zabraniu własnego kalendarza lub telefonu komórkowego. DZIEŃ DRUGI: 1. PUSTE KARTONY I BUTELKI - LODÓWKA CZY KOSZ? Dyskusja w grupach i ćwiczenia praktyczne 2. ZDROWIE - PRZYNOSZENIE JEJ KWIATÓW NIE JEST GROŹNE DLA ZDROWIA Prezentacja PowerPoint. 3. PRAWDZIWI MĘŻCZYŹNI PYTAJĄ O KIERUNEK, KIEDY SIĘ ZGUBIĄ. Wspomnienia tych, którzy przeżyli. 4. CZY MOŻNA SIEDZIEĆ CICHO, GDY ONA PROWADZI Gra na symulatorze. 5. DOROSŁE ŻYCIE - PODSTAWOWE RÓŻNICE POMIĘDZY TWOJĄ MATKĄ A TWOJĄ PARTNERKĄ Ćwiczenia praktyczne i odgrywanie ról. 6. JAK BYĆ IDEALNYM PARTNEREM NA ZAKUPACH Ćwiczenia relaksacyjne, medytacja i techniki oddechowe. 7. TECHNIKI PRZEŻYCIA - JAK ŻYĆ, BĘDĄC CAŁY CZAS W BŁĘDZIE Dostępni indywidualni psychoterapeuci. 8. CHOINKA - CZY MUSI STAĆ DO WIELKANOCY Telekonferencja z udziałem Świętego Mikołaja Quote
agaciaaa Posted July 20, 2007 Posted July 20, 2007 Niestety, taki urok szczeniaków :) wiem coś o tym. Ale moja Sara w porównaniu do Zuzki to jest aniołem :) czasem jej tylko odbija, ale nie aż tak bardzo. Pozdrawiamy Quote
basia2202 Posted July 20, 2007 Author Posted July 20, 2007 agaciaaa napisał(a):Niestety, taki urok szczeniaków :) wiem coś o tym. Ale moja Sara w porównaniu do Zuzki to jest aniołem :) czasem jej tylko odbija, ale nie aż tak bardzo. Pozdrawiamy no widać po niej, że aniołeczek:) chociaż.. Zuzka niby też grzecznie wygląda.. wszyscy mówią.. ojeeej jaka ona grzeczna, fajna i w ogóle.... żeby jeszcze w domu taka była:evil_lol: Quote
teqquila Posted July 20, 2007 Posted July 20, 2007 Witanko mała lobuzico :) :evil_lol: :evil_lol: witanko paniowa :evil_lol: Quote
Medorowa Posted July 20, 2007 Posted July 20, 2007 [quote name='basia2202']Ewa.. zazdroszczę, że Togrzasta jest takim aniołem... ech.... marzenie ściętej głowy, żeby Zuzka taka była:roll: co do sikania... na początku nie uczyliśmy jej sikać na szmacie, bo nie było rezultatów... tzn... Zuzka szmatę traktowała jako zabawkę, gryzła ją próbują zrobić w niej nowe frędzle... generalnie szmata była fajniejsza do memłania od gryzaków (do tego stopnia, że zabierała sobie ją na posłanie).. więc... zrezygnowaliśmy.... może teraz się uda, może spróbujemy.. bo faktycznie... widzę, że już tak nie wynosi szmacianych rzeczy... jak położę szmatę na podłodze, to już jej nie gryzie... nie wiem tylko, czy tak samo będzie się zachowywać, jak będzie sama w domu, ale.. spróbować warto:) najwyżej ją zaciągnie na poduchę... a potem będzie wszystko do prania... z psem włącznie :roll: właśnie... rozglądaliśmy się za kongiem albo czymś takim... w niedzielę jedziemy na giełdę psią z Zuzką (będzie przymierzać szeleczki, bo w obróżce jedna dziurka na zapięcie została.. a pomyśleć, że kiedyś na ostatnią dziurkę był taki luz, że można jej było obrożę zdjąć przez głowę bez trudu :evil_lol: ) rozejrzymy się na tej giełdzie.... jak nic nie będzie fajnego... to zamówimy konga w necie:) Ja do tej pory mam pierwszą obróżkę Medorka:loveu: :loveu: :loveu: Teraz ledwo mieści mu się na mordeczczkę:oops: [quote name='basia2202']a teraz... coś na rozluźnienie i poprawienie humoru - dla wszystkich cioć:) miłej lektury :roflt: WARSZTATY DLA MĘŻCZYZN :cool1: Liczba miejsc ograniczona !! Kurs jest dwudniowy i obejmuje następujące zagadnienia: DZIEŃ PIERWSZY: 1. JAK WYKONAĆ KOSTKI LODU Instrukcja krok po kroku wraz z prezentacją. 2. PAPIER TOALETOWY - CZY WYRASTA NA UCHWYTACH? Dyskusja. 3. RÓŻNICE POMIĘDZY KOSZEM NA PRANIE A PODŁOGĄ Ćwiczenia praktyczne z pomocą zdjęć i wykresów. 4. NACZYNIA I SZTUĆCE: CZY LEWITUJĄ, SAMODZIELNIE KIERUJĄC SIĘ DO ZMYWARKI ALBO ZLEWU? Debata panelowa z udziałem ekspertów. 5. PILOT DO TELEWIZORA - UTRATA PILOTA Linia pomocy i grupy wsparcia. 6. NAUKA ODNAJDYWANIA RZECZY Otwarte forum tematyczne - Strategia szukania we właściwych miejscach a przewracanie domu do góry nogami w takt rytmicznego pokrzykiwania. 7. ZAPAMIĘTYWANIE WAŻNYCH DAT I POWIADAMIANIE W WYPADKU SPÓŹNIENIA Pamiętaj o zabraniu własnego kalendarza lub telefonu komórkowego. DZIEŃ DRUGI: 1. PUSTE KARTONY I BUTELKI - LODÓWKA CZY KOSZ? Dyskusja w grupach i ćwiczenia praktyczne 2. ZDROWIE - PRZYNOSZENIE JEJ KWIATÓW NIE JEST GROŹNE DLA ZDROWIA Prezentacja PowerPoint. 3. PRAWDZIWI MĘŻCZYŹNI PYTAJĄ O KIERUNEK, KIEDY SIĘ ZGUBIĄ. Wspomnienia tych, którzy przeżyli. 4. CZY MOŻNA SIEDZIEĆ CICHO, GDY ONA PROWADZI Gra na symulatorze. 5. DOROSŁE ŻYCIE - PODSTAWOWE RÓŻNICE POMIĘDZY TWOJĄ MATKĄ A TWOJĄ PARTNERKĄ Ćwiczenia praktyczne i odgrywanie ról. 6. JAK BYĆ IDEALNYM PARTNEREM NA ZAKUPACH Ćwiczenia relaksacyjne, medytacja i techniki oddechowe. 7. TECHNIKI PRZEŻYCIA - JAK ŻYĆ, BĘDĄC CAŁY CZAS W BŁĘDZIE Dostępni indywidualni psychoterapeuci. 8. CHOINKA - CZY MUSI STAĆ DO WIELKANOCY Telekonferencja z udziałem Świętego Mikołaja Buhahahahaaaa:evil_lol: :evil_lol: Mój Medziu też nie niszczył w dzieciństwie, tzn. zjadł parę kapciów i poprzesadzał kwiatki:evil_lol: A tak, to maltretował Dinka:diabloti: Quote
Akadna Posted July 20, 2007 Posted July 20, 2007 aha... program :roll: a myślałam że nam tu się jakiś artystka kroi :cool3: no to mam wenę i idę walnąć mojej Klusce rysunek, do jutra! Quote
e.v.a Posted July 20, 2007 Posted July 20, 2007 witanko:multi: co do szmaty to warto przyłozyc w dupsko zeby sie nauczyla jak bedzie zabierac:evil_lol: Tigra jest "szmaciara" uwielbia szpatki itd. ale szmaty od sikania nie ruszała.( zazwyczaj byla wilgotna wiec to moze dlatego) w zoologach sa tez maty i kropelki :) ponoc skutkuję. a tak wogole to na jak dlugo Zuzka zostaje sama w domu? Quote
g_o_n_i_a Posted July 21, 2007 Posted July 21, 2007 Dzien dobry :multi: A ja tak skromnie przyznam, ze nie miałabym nic przeciwko Dydaskowi i jego siedzieniu na moich kolanach :loveu: Quote
Imbirka Posted July 21, 2007 Posted July 21, 2007 Witajcie Zuzki:multi::multi::multi::multi: Zuza wcale nie jest niegrzeczna, niszczy normalnie, w granicach normy, poczytaj sobie co mój Bimber potrafił zmajstrować zostając sam w domu:cool3::evil_lol: Quote
basia2202 Posted July 22, 2007 Author Posted July 22, 2007 hej ho Wszystkiiim!! :multi: ło maatko.. jak mnie tu dawno nie było.... kompletnie nie miałam czasu, żeby tu zajrzeć i coś do Was napisać... a tu tyle cioć kochanych się odezwało do Zuzanki:p :loveu:buziole dla Wszystkich naszych gości :calus: no dobra... no to nadrabiamy zaległości... najpierw trochę opowieści:) byliśmy wczoraj na Złotnie i wypisaliśmy Zuzkę z tego badziewnego przedszkola... a trener pyta, czy ja od sznaucerka? (bo też chodził sznaucerek... i widocznie też przestał przychodzić... heh.. wcale się nie dziwię) kasę oddał bez problemów w zasadzie... także wszystko załatwione i poweim tak... poszliśmy tam bez Zuzki, jak już następna grupa "ćwiczyła" :cool3: :evillaug: czyyyli... powinni zaczać o 11 rano... my wychodziliśmy stamtąd, to była 11.30, a oni dopiero zaczynali komendy i chodzenie w kółeczku!! :diabloti::wallbash: ekstra co nie? czyli widać, nie tylko w naszej grupie tak było... a Oda (ten duży taki pies kaukaz/bernardyn) i Moher (duży wilczur) też wczoraj nie przyszli chyba... zawsze zostawali na tą następną grupę... a wczoraj ich nie widziałam... jednym słowem... organizacja zajęć o kant dupy!:mad: wczoraj jeszcze bardziej nas to przekonało! trener gadał ze 20 minut z jedną babką... a reszta nie wiedziała co ma ze sobą zrobić... około 15 psów... to ile wychodzi na problemy jednego psa?? jakieś... 4 minuty?:roll: czy może źle liczę... no to nomalnie mniej niż u lekarza :cool3: :diabloti: tak więc... jesteśmy wolni:) dzisiaj idziemy na giełdę... zobaczymy co tam będzie ciekawego... Zuzka będzie szelki przymierzała... pokupujemy jakieś fajności dla niej:) P.S. Zapomniałam dodać... ważyłam wczoraj godzillę!! Wyszło, że to już 16,1 kg!! o dżiiizas..... Quote
basia2202 Posted July 22, 2007 Author Posted July 22, 2007 Zuzanka dostała nowe zabawki:) yy... o piszczącej piłce pisałam chyba? która to jej tyle radości dała...:evil_lol: no to tak... ze względu n to, że noga kurczakach znajduje się w strzępach, to dostała taką kość gumową, co wygląda jak hantelek:) spodobało jej się:multi: za parę złotych kupiliśmy też w markecie taką niby kość, ale ze sznurka... pleciona z takiej jakby linki czy cuś :cool3: na końcach wieeelkie twarde pęki - w sam raz do gryzienia, a za tymi pękami frędzelki - super, może dzięki temu dywan dłużej przeżyje:cool3::evil_lol: nowe zabawki zaprezentujemy na zdjęciach, które to dzisiaj mają nastąpić ;) teqquila napisał(a):Witanko mała lobuzico :) :evil_lol: witanko paniowa :evil_lol: czeeeeść Tyśkowe - księżycoweee!! fajnie, że wpadliście:) Tyśkowa... pamiętaj o spotkaniu w jakiś nadchodzący weekend (nadchodzące weekendy? :cool3: ;)) bo my nadal baaardzo chętni :multi: Quote
basia2202 Posted July 22, 2007 Author Posted July 22, 2007 [quote name='madzia i medor']Ja do tej pory mam pierwszą obróżkę Medorka:loveu: :loveu: :loveu: Teraz ledwo mieści mu się na mordeczczkę:oops: Mój Medziu też nie niszczył w dzieciństwie, tzn. zjadł parę kapciów i poprzesadzał kwiatki:evil_lol: A tak, to maltretował Dinka:diabloti: Och... powiem Ci Madzia, że ja chyba też zostawię z sentymentu jakiegoś pierwszą obróżkę Zuzanki:) ciekawe, co sobie z nią potem zrobi... chyba będzie miała bransoletkę :lol: :eviltong: i kurcze.. następna kobitka, co ma piesa - anioła :roll: noo.. prawie... bo przesadzanie kwiatków, to nie jest fajna sprawa:cool3: zjadanie kapci tyż ;) napiszcie, skąd się bierze takie psy, co nie broją tylko troszkę albo wcale.. są grzeczne i się słuchają... to może wymienimy Zuzkę na jakiś lepszy model :evil_lol: yyy.. nieee.. żartowałam:eviltong: nie wymienimy tej małej gadziny:loveu: [quote name='Werka']aha... program :roll: a myślałam że nam tu się jakiś artystka kroi :cool3: no to mam wenę i idę walnąć mojej Klusce rysunek, do jutra! noo.. droga ciociu... powiem Ci, że moje Kochanie oświadczyło, że weszłaś mu na ambicje :eviltong: powiedział, że następny rysunek sam osobiście narysuje :) bo trochę umi :cool3: nie wiem, co prawda, kiedy to nastąpi... bo to może być proces długotrwały ;) aale... będzie szkicowana Zuzanka wkrótce w galerii :p Quote
basia2202 Posted July 22, 2007 Author Posted July 22, 2007 evaxon napisał(a):witanko:multi: co do szmaty to warto przyłozyc w dupsko zeby sie nauczyla jak bedzie zabierac:evil_lol: Tigra jest "szmaciara" uwielbia szpatki itd. ale szmaty od sikania nie ruszała. (zazwyczaj byla wilgotna wiec to moze dlatego) w zoologach sa tez maty i kropelki :) ponoc skutkuję. a tak wogole to na jak dlugo Zuzka zostaje sama w domu? Hej Ewcia, hej Tigrzasta:) noo... czaaasem Zuzka dostanie lekkiego klapa - na ogół w ogóle ją to nie rusza... podoba się, że ktoś ją "smyra" po tyłku - aaale.. ona już dobrze wie, jak cos nabroi i jestem na nią zła:diabloti: doskonale wie o co chodzi - tylko czasem jak każdy pies głupa klei :evil_lol: z tą szmatą wypróbujemy... dzisiaj dokupimy jeszcze ze 2 szmaty i spróbujemy tych kropelek, zobaczymy, co nam na tej giełdzie psie polecą... teraz ciuchy, szmaty do podłogi już ją aż tak nie interesują, więc mam nadzieję, że to zda egzamin... poza tym... jak pisłam wczesniej, ma od wczoraj tę kość ze sznurka z frędzlami, więc jest nowe zajęcie (póki co, dla Zuzki bardzo pasjonujące:) ) i będziemy jej to dawać tylko, jak będzie sama zostawać ;) a co do zostawania Zuzki samej w domu... noo.. niestety sporo... moje 8 godzin w pracy + dojazdy (więc.. jest to jakieś 9-10 godzin) - wiem, że póki co to dla niej zdecydowanie za długo.. dlatego nie złoszczę się, jak są niespodzianki... a są zawsze... ale... mam nadzieję, że z czasem zacznie wytrzymywać dłużej na przykład koopala już prawie zawsze wytrzymuje i spokojnie jej starcza, jak zrobi rano i potem jak wrócę, no i wieczorkiem... często jeszcze wychodzimy pomiędzy spacerkiem po pracy a tym wieczornym... ale widzę, że koopal jest już prawie zawsze 3 razy:) ciekawe, ile czasu z sikaniem tak będzie, że będzie lała w domu :niewiem: w weekendy na ogół ją ze sobą zabieramy wszędzie (no chyba, że to krótkie zakupy, to zostaje sama), ale wczoraj na pzykład wyszliśmy... na około 6 godzin... i baaardzo ładnie się sprawowała... jedno siku było... ale nie wiem też, czy tak normalnie zrobione, czy popuściła z radości jak wchodziliśmy do domu... bo ona teraz tak ma... jak moje Kochanie wraca w piątki do domu, to sika ze szczęścia... jak jakichś ludzi bardzo serdecznych spotka, to też jej pocieknie ;) także.. około 6 godzin ładnie wytrzymuje... w nocy raczej też... sporadycznie się zdarza, że budzę się rano, a tam niespodzianka... mam też nadzieję, że z czasem nauczy się czekać na mnie bez sikania, zanim nie wrócę z pracy... bo już wie, że pierwsze co, jak wracam, to zaraz jest spacer i baaardzo się cieszy :) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.