Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

hahaa biedna podusia :grin: i biedne twoje mieszkanie po powrocie :grin: nie no nie to zebym cie straszyla ale wiesz..:siara: hahaha
witam :multi::multi:

Posted

evaxon napisał(a):
hahaa biedna podusia :grin: i biedne twoje mieszkanie po powrocie :grin: nie no nie to zebym cie straszyla ale wiesz..:siara: hahaha
witam :multi::multi:


Ewcia.... Ty nie strasz kobito :cool3:
ja mam nadzieję, że mieszkaniu nic nie będzie;) w przedpokoju niebardzo jest już co zjadać albo popsuć... trochę listew drewnianych jeszcze jest przy boazerii, ale... więcej już nic nie ma.. wieszaczki już zeżarła, kabel odcięty od telefonu... a drzwi do pokojów pozamykane.... także... za dużego pola do popisu to nie ma:lol:
a drzwi wejściowe może sobie drapać - i tak są nie pomalowane... więc jakby co, to spłynie to po mnie jak po kaczce:evil_lol: (a generalnie... nie niszczy drzwi... skacze tylko na nie, jak słyszy, że wracam do domu)

poza tym.. podusia jak podusia.. biedna Zuzka... hehe.. bo drugiej podusi nie dostanie - zepsuła, to taką będzie miała

Posted

evaxon napisał(a):
:lol: to sie nazywa rygor:lol::diabloti:
ty sie nie zdziw jak kiedys wrocisz do domu a tam dziura w drzwiach na wylot bedzie :grin:


Ewuchaa.. niech Ci będzie Ewuchaa :cool3:
taa.. dziura w drzwiach... i jeszcze jakaś ściana może wyburzona (?) :cool3:
nie fantazjuj Ewcia:eviltong: bo ja przez Twoje fantazje w deprechę jakąś wpadnę :evil_lol:

Posted

g_o_n_i_a napisał(a):
Dobry wieczór! :multi:
Zuzankowa Diablica hihi :loveu:
Czy coś jeszcze zmalowala?


dobry dobry :)
niee.. diablątko nic nie zmalowało nowego...
za to leje dziś na potęgę :wallbash: ledwo zdażę wytrzeć, to nowe siki... no pochlastać się można... co umyję sobie ręce, kremikiem posmaruję (bo od ścierania tych sików to mi dłonie wysychają na wiór :roll:), to znowu ze szmatą trzeba lecieć... no ona chce mnie chyba wykończyć psychicznie w te upały:cool3: fafluniasta gadzina jedna nooo:mad:


a w ogóle... byłam dziś na zakupach.... cześciowo psich... kupiłam przysmaki i piłeczkę gumową piszczącą - większą trochę od tenisówki :)
tenisową obżera z tego futerka, więc dostała taką...
łooo maaatko... radości było co nie miara :) dupka i ogonek to jej się tak radowały do tej piłeczki:lol: i można trącić nosem i popchnąć łapką i piszczy i fajnie się turla :multi::evil_lol: a ryjek to uśmiechnięty od ucha do ucha... i jęzor do pasa :roflt:
a jakiej głupawki dostałaa.. uhuhuuuu :lol: fruwała jak tornado z pokoju do pokoju... leciała... odbijała się o szafę, zawracała w locie prawie, w biegu trąciła piłeczkę, leciała do drugiego pokoju... zwijała dywan, odbijała się o krzesło i z powrotem, trącała piłeczkę i dalej wio - i tak z 15 razy jak nie lepiej :evil_lol: no szaloona dziewucha z niej :evil_lol:

Madzieńku i Medorku :cool3: a na Zuzce nikt nie siedzi :eviltong: zuzka co najwyżej to sobie sama na ogonku usiądzie :lol: prokurator ewentualnie czuuuwaa;) :evil_lol:

a co do przedszkola... już tam więcej nie będziemy chodzić:mad: postanowiliśmy z moim Misiuniem... przemyśleliśmy... organizacja zajęć jest naprawdę badziewna, tyle to ja mogę z psem sama zrobić.... lepiej z nią iść na długi spacer.. poszkolić... i przynajmniej ani ona ani my nie umęczymy się w autobusach.... w sobotę pojedziemy już bez niej, żeby nam facet oddał pieniądze... my na psie nie oszczędzamy... ale żeby chociaż było wiadomo, że warto! a tutaj... jakoś przekonanie oklapło...:roll: a jak się facet będzie rzucał, że on pieniędzy to nie oddaje, to zrobię taką zadymę... a jemu taką reklamę... że już mu kurcze nikt do tego przedszkola nie przyjdzie.. bo naprawdę... czego innego spodziewaliśmy się po tych zajęciach... nie cudów - że pies się nauczy w 2 dni wszystkiego; tylko zaangażowania ze strony oganizatorów... a to niestety pozostawia bardzo wiele do życzenia... a nie jeżdżę tam sobie dla zabawy... tylko się płaci za to... jak mnie wnerwią, to w ryj:mad: już jestem bojowo nastawiona, także sprawę załatwimy definitywnie:eviltong:

Posted

Witajcie z rana:multi:
Basia nie denerwuj się tak, wiesz, ze na spokojnie więcej się uda załatwić. My z Bimbrem tylko na agility chodziliśmy, ale widziałam co się dzieje na przedszkolu, a Imbir zaraz zajmował się czym innym tylko nie przeszkodami:cool3:

Posted

Imbir1 napisał(a):
Witajcie z rana:multi:
Basia nie denerwuj się tak, wiesz, ze na spokojnie więcej się uda załatwić. My z Bimbrem tylko na agility chodziliśmy, ale widziałam co się dzieje na przedszkolu, a Imbir zaraz zajmował się czym innym tylko nie przeszkodami:cool3:


niee no... ja załatwiam sprawy spokojnie, aczkolwiek stanowczo... najpierw się wnerwię tak sama w środku... a potem załatwiam bez krzyku ale konkretnie... mam nadzieję, że nie będzie problemu ze zwrotem kasy, dzisiaj zadzwonię i uprzedzę faceta...
naprawdę... chcieliśmy szkolić Zuzkę u jakiegoś dobrego trenera, ale to nie są dobre szkolenia, choć miałam nadzieję, że będzie ok... (jak się z czymś powtarzam i pisałam wcześniej, to sorry.. ale stara jestem i mam sklerozę;) ) dla psiaków nic nie jest organizowane... strona internetowa wyglądała imponująco.. że dostosowują szkolenia do indywidualnych potrzeb piesków... a gówno prawda! nawet jak o jakieś porady pytałam... to jakoś.. zainteresowanie... średnie... byle szybciej załatwić sprawę, zbyć... nie podoba mi się takie podejście - niby się dowiedziałam coś, ale nie takiego nastawienia się spodziewałam po trenerze/trenerce
poza tym... są też większe psy (większe = starsze, a nie szczeniaki dużych ras), Zuzka podchodzi do nich z dystandem... Ody np. trochę się boi (to ten wielki pies stróżujący z któregoś tam zdjęcia - mix kaukaza z bernardynem) - więc.. po co przedszkole? przecież można szkolić wszystkie psy razem... moim zdaniem do szczeniaków powinno być troszkę inne podejście, niż do dorosłych psów
wiadomo, że od szczeniaka cudów się nie wymaga... szkolenie nie powinno być długie... ale.. skoro to przedszkole, to powinny być organizowane jakieś zajęcia, zabawy... a nic nie maaa!! równie dobrze mogłabym spokojnie przyjechać na 10.30 i wyjść stamtąd o 10.50
przychodzimy na godzinę, przy czym przez pierwsze pół godziny psy się błąkają.. ludzie stoją, nie wiedzą co ze sobą zrobić... trener chodzi albo siedzi... z kimś tam gada... a za to się płaciii!! :angryy: i to kurcze nie 2 złote za godzinę - poziom jest naprawdę żenujący, więc.. nie ma sensu tracić pieniędzy.. męczyć psa podróżami w takie skwary...
byliśmy 2 razy... za pierwszym razem myślałam, że czekamy na innych... ale... ile można czekać? co mnie obchodzi, że ktoś przychodzi 20 minut później... zajęcia powinny trwać... jak ktoś się spóźnia, to dołącza później...
pytałam też takiej babeczki, czy od dawna chodzi... jak wyglądają zajęcia... niestety... potwierdziła tylko moje spostrzeżenia - więc naprawdę... "nie ma sensu kupować kredensu" - zamiast przedszkola zabierzemy Zuzkę na długi spacer na łąki... kupimy jej jakieś psie "edukacyjne" zabawki - coś fajnego, brzęczącego, do rzucania itd. i na podstawie fajnych książek o szkoleniu, które nabyliśmy niedawno, sami sobie poradzimy...
a jak mała dorośnie i będzie nieznośna i będzie koniecznie poważniejsze szkolenie, to postaram się o dobrego trenera a nie jakiegoś pseudo... który trenerem się nazywa, ale zajęć prowadzić nie potrafi
no to się wygadałam... ech... lepiej tak na sercu od razu:evil_lol:

Posted

ojojoj.... z tego co przeczytałam, to naprawdę nie ma sensu pieniędzy wydawać :angryy: jak Vector chodzi na szkolenie, to zawsze uczy się czegoś nowego, tak było na początku, później było powtarzanie ćwiczeń, a teraz jest przerwa bo są wakacje. Późnie będzie to wszysttko co było tyklo bez smyczy :) za całe szkolenie płacimy 400zł ;) warto :bigok:

Posted

Witamy :)

To rzeczywiście jakiś shit a nie szkolenie :angryy: Ja bym Ci radziła , zamiast tych spotkań, znaleźć jakiegoś dobrego szkoleniowca i spotkać się z nim indywidualnie parę razy, tak żeby rzeczywiście Zuza (i Ty) coś z tego wyniosła. Dowiesz się jak masz z nią pracować, na co zwrocić uwagę itp. Bo tak to po prostu przychodzicie, zeby ona sobie poganiała z innymi szczeniakami ale podejrzewam , ze to samo ma na spacerkach... a jak nie to moze lepiej się z tymi ludzmi z przedszkola umowić gdzies na spacer do lasu zamiast tam tkwić. Albo też poszukać innego przedszkola... No w każdym razie nie ma co wyrzucać kasy na nic :shake:

Pozdrawiamy Bezikowo i czekamy na nowe zdjęcia! :D

Posted

witamy
rzeczywiście nie masz co uczęszczać skoro niepoświecają uwagi, ma kontakt na spacerkach z innymi psiakami.
zacznij szkolić gdzieś od koło 8 miesiąca z trenerem bez udziału z innych psiaków.
sama lepiej go podszkolisz bez udziału jakiś pseudotrenerów.

Posted

Werka napisał(a):
ojojoj.... z tego co przeczytałam, to naprawdę nie ma sensu pieniędzy wydawać :angryy: jak Vector chodzi na szkolenie, to zawsze uczy się czegoś nowego, tak było na początku, później było powtarzanie ćwiczeń, a teraz jest przerwa bo są wakacje. Późnie będzie to wszysttko co było tyklo bez smyczy :) za całe szkolenie płacimy 400zł ;) warto :bigok:


pozazdrościć Werka:-(
u nas się chodzi w kółko... siad, stój, waruj, noga... i koniec....
mały psiak nie zapamięta wszystkiego na raz!!
siadać to umiała dawno.,... sama ją nauczyłam...
najgorzej z nogą szło, bo mała ni cholery nie rozumiała o co chodzi...
naprawdę.. w d u p i e mam takie szkolenie:angryy:
jeszcze jestem dodatkowo dzisiaj zdołowana przez pracę.. czuję się przygnębiona... i generalnie mam dość wszystkiego na tyle, że zaraz tu zwymiotuję na biurko i pójdę do domu:cry:
chcę jechać na urlop, zregenerować siły i iść do nowej pracy i pracować z normalnymi ludźmi - nieee mam już siły do tej roboty:(
sorry, że tak się tu wyżalam.... ale... wyjątkowo się dziś czuję źle psychicznie:(
dobrze, że chociaż w domu pies mnie wita z radością, przytuli się... pomiziamy się...
jutro wraca moje Kochanie... to się też przytulę...
i jeszcze do tego wszystkiego to cholerne przedszkole... jak mnie wnerwi ten facet, no to przykro mu się bardzo zrobi... bo już mi jest generalnie wszystko jedno dzisiaj, co kto sobie myśli (a dzisiaj mam do niego dzwonić)
ech.... pozdrawiam... i wracam do mojej durnej roboty... jeszcze 1 godzina i 50 minut i spadam z tego bajzlu:diabloti:

P.S. My zapłaciliśmy 150 za 2 miesiące - przedszkole miało być w soboty i niedziele po godzinie - ale... jak pisałam wygląda to inaczej...

P.S. 2. Właśnie przyszła kolejna sierota uboga (interesant) - dżizaaas... czemu otaczają mnie tutaj kretyni w tej robocie? :(

Posted

[quote name='an_bzik']Witamy :)

To rzeczywiście jakiś shit a nie szkolenie :angryy: Ja bym Ci radziła , zamiast tych spotkań, znaleźć jakiegoś dobrego szkoleniowca i spotkać się z nim indywidualnie parę razy, tak żeby rzeczywiście Zuza (i Ty) coś z tego wyniosła.
(...)
Pozdrawiamy Bezikowo i czekamy na nowe zdjęcia! :D

Masz rację.. tylko gdzie ja mam takiego szkoleniowca znaleźć?? Gdzie szukać takiego człowieka? Na pewno bym chętnie skorzystała, jeśli byłby faktycznie dobry.

Zdjęcia będą... aczkolwiek nie wiem, czy dzisiaj... nie wiem, czy dam radę psychicznie dzisiaj siedzieć dłużej przed kompem niż muszę tutaj w pracy - jeśli nie dam rady, to mam nadzieję,że wybaczycie? :calus:

[quote name='Alcazar']witamy
rzeczywiście nie masz co uczęszczać skoro niepoświecają uwagi, ma kontakt na spacerkach z innymi psiakami.
zacznij szkolić gdzieś od koło 8 miesiąca z trenerem bez udziału z innych psiaków.
sama lepiej go podszkolisz bez udziału jakiś pseudotrenerów.

racja...
ech.. chce mi się normalnie dzisiaj wyć :(
jak będzie księżyc dzisiaj widać... to sobie z Zuzką wieczorem razem powyjemy :(

Posted

Witanko :) tez przyszlismy do Was :) odzwiedzic :) my chodzilismy do tej szkoly i bylo super tylko ze my na PT dla doroslych psow i na agility :evil_lol: :evil_lol: bo my sportowcy :) chodz od 3 miechow juz nie bylismy
ale zwsze mozemy sie spotkac to co nie co mozemy pogadac

Posted

teqquila napisał(a):
Witanko :) tez przyszlismy do Was :) odzwiedzic :) my chodzilismy do tej szkoly i bylo super tylko ze my na PT dla doroslych psow i na agility :evil_lol: :evil_lol: bo my sportowcy :) chodz od 3 miechow juz nie bylismy
ale zwsze mozemy sie spotkac to co nie co mozemy pogadac


fajnie, że nas odwiedziliście z Tyśkiem :multi:
spotkać się... znaczy się... tak gdzieś w parku na żywo?:)
czy tam na Złotnie? bo ja naprawdę nie wiem... do tego przedszkola chyba jednak naprawdę nie będziemy chodzić...
dzwoniłam, pogadałam z tym trenerem... co do pewnych rzeczy pewnie ma rację, aczkolwiek generalnie nie podoba mi się organizacja tego przedszkola...
ja rozumiem wszystko, że piesek musi się socjalizować.. oswajać z dużą grupą psów, żeby potem nie był agresywny, ale tam się tak naprawdę nic nie dzieje, poza tymi 15-20 minutami szkolenia... pieski się błąkają albo siedzą przy właścicielach... generalnie... mało co się ze sobą bawią...
Zuzka np. boi się trochę Ody - ona taka wielka jest... dla Zuzki może groźna... widzę, że w jej obecności tak ciut nieswojo się czuje nasza Zuzanka
Moher (ONek) też jest duuużo starszym psem - on sam nie jest zbyt przyjazny do innych piesków... nie zdziwię się jak potem Zuzka nie będzie w ogóle lubiła ONków
jak dla mnie w przedszkolu powinny być szczeniory, żeby się Zuzka z równieśnikami oswajała, bawiła... powinno coś organizować.. może.. jakieś mini agility... zabawy... żeby psy na siebie wpadały, otrzepały się, leciały dalej i były szczęśliwe... - a tam i dużo starsze psy przychodzą...
jeszcze przemyślimy to wszystko z moim Misiem kochanym... ale podejrzewam, że pojedziemy po zwrot pieniędzy

a czy organizujecie w Łodzi takie psie spotkania?:) takie z Tyśkiem, Imbirem, Tigrą? nie wiem, kto tam jeszcze z Łodzi...
Bezik? nie... Bezik chyba nie z Łodzi... nie pamiętam...
bo jakby coś było organizowane... to my chętni na taką socjalizację.... jakoś w weekendzik:)

Posted

mozemy sie spotkac tylko w ten weekend jestm u Opy !! bo sie nia zajmuje :) a gdzie mniej wiecej mieszkacie?? jak nie daleko macie na zlotno to mozemy sie kiedys spotkac :) Bimbrowa tez moze bo ma smochodzik to moze przyjechac :) :evil_lol:

Posted

przyszłam do domu... to mi się ryczeć chciało :placz:Zuzka takie pobojowisko zrobiła... nie dość, że w pracy mnie wykańczają psychicznie.. że otaczają mnie sami kretyni... to jeszcze Zuzka chce mnie w deprechę wpędzić :placz: a taka grzeczna była ostatnio... ponad 1,5 tygodnia nic nie zmalowała!!
weszłam... to nie wiedziałam, gdzie stanąć... przedpokój cały (brzydko mówiąc) zaszczany:placz: Zuzka skacząca po tych sikach na moje spodnie :mad:na środku w tych sikach kupa... zerwała cały plakat z drzwi, który kiedyś napoczęła... ten plakat porwany na strzępy.... i wszystko to w tych sikach... ale nie.. to nie wystarczyło... jeszcze się nawpierdzielała chyba tego plakatu.. i może jeszcze podziubała trochę futrynę albo listwę od boazerii, bo było odrobinkę drewna widać... no i... jeszcze się w to wszystko zerzygałaaaaa :placz::-(:placz::placz::placz::cry::cry::cry:
stałam tak... i nie wiedziałam, co najpierw zrobić...
no więc... wzięłam małego śmierdzącego niszczyciela i poszłyśmy na spacer...
przynajmniej na spacerze było miło... trochę ją spuszczałam ze smyczy, jak teren był czysty (czyt. nie było innych stworzeń w zasięgu wzroku mojego), ładnie przybiegała jak ją wołałam.... więc myślę, że coraz częściej będę ją spuszczać
pobiegała po wysokich trawach... śmierdzące łapy wytarła o trawę, więc... już sobie darowałam mycie jej... nie mam już na nic dzisiaj siły...
czuję się wypompowana... zero energii:-(
no i przyszłam... to czekało mnie sprzątanie tego sajgonu... ręce mi opadły ponownie, jak to zobaczyłam znowu :placz:masakra...

niech mnie ktoś przytuliiii :cry:


teqquila napisał(a):
mozemy sie spotkac tylko w ten weekend jestm u Opy !! bo sie nia zajmuje :) a gdzie mniej wiecej mieszkacie?? jak nie daleko macie na zlotno to mozemy sie kiedys spotkac :) Bimbrowa tez moze bo ma smochodzik to moze przyjechac :) :evil_lol:


ten weekend i tak mamy zajęty, także luuzz;)
my mieszkamy w okolicach Żabieńca - koło nas są fajne łąki do biegania - akurat dla psiurów:)
a na Złotno niestety mamy kawałek spory... i dojazd autobusowy niezbyt ciekawy...
może.. jakiś następny weekend - zanim Bimbrowa wyjedzie na urlaub? ;) aa.. bo Wy razem chyba jedziecie, tak?:)
a czy Tysiek i Imbir lubią takie małe szczyle jak Zuzka?:)

Posted

o to mam do Was blizutko ja kolo lidla mieszkam :) tak razem jedziemy juz sie doczekac nie morzemy :)

a to masz rzeczywiscie nie ciekawie z tym sprzataniem :evil_lol: moj kochany zoltek byl bardzo grzeczny i nie rozrabiał tak chodz szal bardzo dlugo w domu :evil_lol:

moj kocha maluchy :) jak chodzilismy na agility to po prostu musiałam go wynosic jak przychodziły szceniorki

Posted

teqquila napisał(a):
o to mam do Was blizutko ja kolo lidla mieszkam :) tak razem jedziemy juz sie doczekac nie morzemy :)

a to masz rzeczywiscie nie ciekawie z tym sprzataniem :evil_lol: moj kochany zoltek byl bardzo grzeczny i nie rozrabiał tak chodz szal bardzo dlugo w domu :evil_lol:

moj kocha maluchy :) jak chodzilismy na agility to po prostu musiałam go wynosic jak przychodziły szceniorki



wooow... no to super, że bliziutko masz do nas:) to ja się chętnie w weekendy będę umawiać na jakieś szaleństwo spacerowe - u nas naprawdę jest gdzie:)

a koło którego Lidla mieszkasz? na Teofilowie czy przy Włókniarzy (yy.. to jest... koło Drewnowskiej chyba)??

Posted

na teofilowie :) :evil_lol: :evil_lol: wkoncu ktos blisko mnie mieszka bo dziewczyny na widzewie :evil_lol: :evil_lol: i daleko do nich miałam :)
no to super zgadamy sie jeszcze :)

Posted

teqquila napisał(a):
na teofilowie :) :evil_lol: :evil_lol: wkoncu ktos blisko mnie mieszka bo dziewczyny na widzewie :evil_lol: :evil_lol: i daleko do nich miałam :)
no to super zgadamy sie jeszcze :)


ekstra!!:multi:też się cieszymy:) Zuzka-gadzina będzie miała starszego kolegę sportowca:lol: w dodatku Tysiek lubi szczylki małe, więc... mam nadzieję, że się polubią:)

Posted

spacer dzisiejszy:)
historyjka 1:
idzie dwóch chłopaków (rzekłabym.. młodzieców ;) ), jeden z nich z rowerem...
my z Zuzką spacerujemy...
młodzieniec z rowerem do Zuzki... o jaki Ty ładny jesteś... no faaajna psina...
młodzieniec bez roweru: a Ty co podrywasz obcego psa?
a ja, że nie psa tylko dziewczynę:cool3: (znaczy się nie mnie, bo ja już dawno jestem poderwana:eviltong:, tylko Zuzkę)
na co chłopak z rowerem do tego drugiego: no widzisz... dziewczynę podrywam :lol: i dalej do Zuzki... o jaka Ty fajna jesteś... i mizianko :p

historyjka 2:
idziemy sobie po łakach... na trawie siedzi babka z facetem... koło nich biega młoda ONka w kagańcu metalowym
a babka w panice... Sara chodź tu chodź tu szybko...
i do mnie: nie ugryzie?
:stupid:
a ja się pytam: ale co? że niby moja tą wilczurkę? :evil_lol::eviltong: jaaasne... :cool3: przegryzie na pół!! ale może za dwa lata jakieś :roflt:
no rozbawiła mnie kobita... taki szczylek jak mój i ugryzie... hehe.. zje w całości... :cool3: to ja się obawiałam, czy ta ONka mojej Zuzki ne uszkodzi... bo machała dziobem w tym kagańcu... Zuzka się od niej odsuwała... bała się chyba, że tamta ją walnie tym kagańcem... a ONka też młoda - rok z kawałkiem - też się bawić chciała

spacer jakiś tam wczesniejszy (ze 2 dni temu)
historyjka 3:
spacerujemy po osiedlu... w piaskownicy bawią się dwa kilkuletnie potworki
jeden potworek mówi: ooo.. Uziowa!! (na moją Zuzankę... że niby co.. rodzina jakaś Uziego - co wygląda jak Zuzka, tylko ciemniejszy jest trochę, no i Zuzka oczywiście ładniejsza:cool3:)
na co drugi mówi do niego: niee.. to nie Uzi.. (se myślę.. no jasne, że nie, bo to Zuzanka!!)
a ten pierwszy srujdek mówi: wiem, że nie Uzi.. to narzeczona Uziego!! :roll:
oni się całowali!!
hehe.. jasne :diabloti: chyba się umawiają, jak mnie nie ma.... Zuzka sobie klucze bierze, wychodzi z chaty, jak ja w pracy jestem i idzie na randkę z Uzim:evil_lol:

Posted

Ale Zuzka dała ci popalić mam nadzieję że nic jej nie jest jak tak plakat wpierdzieliła. Zuzka nie denerwuj pańci bo pańcia się zdenerwuje i nie będzie fajnych spacerków ani tulasków :mad: Pozdrawiam

Posted

Ania-shira napisał(a):
Ale Zuzka dała ci popalić mam nadzieję że nic jej nie jest jak tak plakat wpierdzieliła.

nie no... całego to nie zeżarła... cały rozwaliła... ale.. trochę szzątków zapewne wrąbała,... bo rzyganie z niczego się nie wzięło :roll:

a zaszkodzić jej nie zaszkodziło...
co jej nie posłużyło... to już oddała :niewiem:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...