Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Ania- Ma niecały rok :)

Dzisiaj podcinaliśmy uszy... Właściwie to jedno. I jeszcze dużo do cięcia zostało, ale nie jest źle. Są bardzo zlepione, pod wierzchnią warstwą całe w rzepach, i strasznie śmierdzą- kupami :/ Więc cięcie sierści, a potem mus to mycie pozostałości i znowu cięcie.

Na szczęście został sam z babcią- i to na ponad godzinę!- i tylko chwilę piszczał, potem poszedł spać :)

Oscar Patric- diękujemy :)

Ola- teoretycznie żaden pies nie miał mieć wstępu. Z dwoma zrobiliśmy błąd- ale już kolejny pies miał mieć zakaz łóżkowy (tsaa, mój szczylek owsika :lol:). No więc Puffi miał spać na legowisku, a "nasze" psy zostać po staremu. No i nie powiem, skubany jest cwany, wykorzystuje urok osobisty dla wywalczenia swoich celów, ale żeby się przypodobać wykonuje polecenia. I dzisiaj dzień nauki, Puffi nie wskakuje na łóżka. Teraz śpi obok, nie próbuje wskakiwać :)

Erykowa- my się jutro pakujemy rano :) Wstaję o 5, idę z psami, potem pakowanie i o 6:45 w drogę :)

Posted

Ja od początku mówiłam że Brando nie będzie wchodził na łóżko no i można powiedzieć że dotrzymalam słowa :P w Starym domu od czasu do czasu pozwalalismy ale zaraz sam zeskakiwal :) teraz na nowym nie ma wstepu i nie wchodzi , nawet nie próbuje :)
A klatka taaak. Polecam :D

Posted

Ola- życie też niespraeiedliwe :p A tak serio- nie, kolejny w łóżku to za dużo. Teraz jest tak, że 2 psy mogą na łóżka u góry, na dolny narożnik tylko Lucek, a Puffi tylko legowiska. I powoli to akceptuje :) No a nad klatką myślę intensywnie, zwłaszcza że zauważam lęk separacyjny.

Posted

Hej
Jak tam po "górkach"?
Szkoda,ze znikneliscie wczesniej bo na końcu bylo losowanie nagród -calkiem dużo i calkiem fajnych.I nawet zostałaś wylosowana ale niestety nie można było wziąć dla kogoś / bo bym Ci wysłała / tylko odebrać osobiście.Ale nie zmarzliście,bo po piątej juz było nie fajnie.
A jak nowy domownik przetrwal dzień?

Posted

Hejka :)

Aga o to to :)

Erykowa- naprawdę chciałyśmy zostać. Niestety kierowca (mój tata) miał do pracy na noc, a to 1,5h drogi :/

I dzięki za chęci, szkoda tym bardziej :(

A co do domownika- dał w kość mamie. Zaczął sikać w domu... Przez to wczoraj szorowała pufę,a panele po nocy mają skazę, no i skacze po drzwiach i zrobił delikatne ślady. Coraz bardziej myślę o klatce, przynajmniej na noc, żeby nie sikał. I samce zaczęły do siebie mieć wąty, przy mnie nie, ale przy mamie coś tak. Priorytet to kastracja. No a poza tym- ciocia jest w nim zakochana :) Uwielbia go, jest jej oczkiem w głowie,a Puffi ciągle jej wchodził na kolana. Bo on słodziak :)

Posted

A wrażenia po dt- było momentami ciężko :) Zwłaszcza do 1 punktu, no tam przystanki gęste. Potem się rozchodziłyśmy :) Widoki nieziemski, na pewno będziemy chciały powtórzyć.

Posted

Hejka :)

Sizarem zostaje mój tata- pojechaliśmy na odludzie i puściliśmy Puffka na lince 10m. Ale że był grzeczny, dawał się odwołać, a pustkowie jest totalne- to po 10 minutach szedł luzem. I był mega grzeczny :) Oby tylko sié nie zesikał w nocy...

Posted

Cieszę się z takiego obrotu spraw :)

Tylko... od początku pamiętajcie o zasadach. Klatka, kastracja to są priorytety. I od razu pokazywanie co mu można, a co nie. Pełny charakter ujawni się dopiero za ok miesiąc, gdy psiak się zaaklimatyzuje, ale nawyki, których nabierze na początku pobytu u Was (bo będziecie go żałować, że on taki biedny) będą ciężkie do odkręcenia. Podsikiwanie może jeszcze być (może to być też ze stresu) i myślę, że szybko się z tym uporacie: byleby tylko nie widział, jak interesujecie się jego sikami i pozbyć się zapachu moczu z mebli. Trzymam kciuki za okrzesanie Puffiego :)

Co do "fochania" się zwierząt, to norma. Przejdzie im, jak nie będziecie faworyzować żadnego z futer. ;)

Posted

E tam...obędzie się bez klatki. Mały próbuje na wszelkie sposoby sztuczek swoich, ale jak zobaczy, że nie są tolerowane to pewnie szybko odpuści i nie będzie potrzeby klatkowania. Szczególie, że może brać przykład z reszty stada- szybciutko się dostosuje :) z wyjątkiem spania w łóżku ;)

Posted

Marta mu wytłumaczy ;) kiedyś klatek nie było i dało się psy nauczyć zostawania tam, gdzie byc powinny :) ( nie mówię absolutnie, że klatka to samo złoooo)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...