Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

No to faktycznie miałaś szczęście :)

Ta porcja to coś koło 550g, dzisiaj już tylko smaczki dostanie na spacerze ;) Cały czas na diecie :)

A i byłam na zakupach, w Auchanie była karma butchers w promocji, na smaczki wzięłam :)

Posted

Marta, wzięłaś na smaczki całe te 10kg? :lol:

A jak dieta, są już jakieś efekty? Micza na wiosnę też będzie musiala zrzucić, ale nie dużo, może z kilogram ;) No i ja, i A. Tylko Poczwar trzyma linię :lol:

 

Ogólnie po użytkowaniu stwierdzam, że te moje szelki ratuje tylko i wyłącznie kolor. O wiele bardziej jestem zadowolona z julków

 

A czemu, nie pasuje Ci ten krój Y? Czemu Julki lepsze? :)

Ja się zastanawiałam nad Y, ale stwierdziłam, że chcę coś sprawdzonego i wygodnego, więc zostałam przy norwegach. Jak będą za małe to wymienię na Y :P

Posted
A czemu, nie pasuje Ci ten krój Y? Czemu Julki lepsze? :)

Ja się zastanawiałam nad Y, ale stwierdziłam, że chcę coś sprawdzonego i wygodnego, więc zostałam przy norwegach. Jak będą za małe to wymienię na Y :P

Julki są z obu stron regulowane i nic się nie przekręca.

Normalne norwegi też mi się nie podobają :P Ta odstająca rączka bardzo mnie razi i to kółko latające po niej, łuuu nerwicy nabawiłabym się :P

Choć patrząc na hurtty norwegi a Y, to i tak Y są lepsze, wg mnie ;)

O ile przeżyłabym odstającą rączkę przy Owczarach, tak u Ciapy nie ma opcji.

Taki mam skrzywiony pogląd :lol:

Posted

Tak, całe 10kg na smaczki: D Plus ostatnio kupiłam 15kg Boscha, i mam jakieś 7kg lukullusa :D Ale te dwie to jako smaczki i karma dla małego :)

Jak o szelki chodzi... Ja ostatnio zauważyłam że szelki hurtty norweskie które mam mają bardzo nisko pasek, co w ogóle nie przeszkadza, ale... Bardzo nisko wychodzi zatrzask. I Kajka jak idzie to łokciem uderza w klips. W tych Y znowu denerwuje zakładanie, ale nic nie uraża :) Więc teraz używam tych Y i norwegów z DS, one się dobrze układają ;)

Posted

Hej :)
A ja właśnie uwielbiam norwegi, choć mam chętkę na pasowe juliusy :p

Posted

Rączka w norwegach jest wygodna, nawet przy małym psie. Chociaż mnie z początku też denerwowała ;) A te Y mam wrażenie, że włażą psom w pachy, ale może tylko mi się wydaje.

A przez to, że pasek w norwegach jest nisko nie wzięłam 90tki (przód miałaby idealny), bo pewnie by Micza ten pasek miała na łapach już :P

 

 

To oni będą jedli go przez cały rok :lol:

Masz urodziny? Co się nie chwalisz? :P Wszystkiego naj!

Posted

Rączka w norwegach jest wygodna, nawet przy małym psie. Chociaż mnie z początku też denerwowała ;) A te Y mam wrażenie, że włażą psom w pachy, ale może tylko mi się wydaje.

A przez to, że pasek w norwegach jest nisko nie wzięłam 90tki (przód miałaby idealny), bo pewnie by Micza ten pasek miała na łapach już :P

 

mi po prostu to się nie podoba.
Jak jest długi przód to nic w pachy nie wchodzi :P

no rozmiarówka mnie poraża w norwegach :lol:

Posted

Ok, po kolei :)

Marta dzięki :) I fakt, też mam wrażenie po niektórych zdjęciach że wchodzą w pachy, ale to chyba kwestia rozmiaru :)

Angina tak dzisiaj, i byłaś pierwsza na dogo :)

Madzia ty byłaś pierwszą sms em z osób z dogo:)

Ala fakt, rozmiarówka do kitu :) Mam nadzieję że te moje będą ok :)

Posted

No to teraz się pożalę:

Wyszłam dzisiaj z Kajką na spacer, jesteśmy na blokach. Spotkałam panią z onem Aleksem, doszedł pan z Aro, a na końcu pani z Cyrusem kundelkiem. I właśnie pani od Cyrusa opowiedziała nam historię z wczoraj- jak szła z psem to zaatakował ją poczwar, wielki, doskoczył do Cyrusa, przyglebił, nie chciał puścić. Jakimś cudem po kopniaku udało się za smycz wyciągnąć Cyrusa spod niego i szybko na ręce, dobrze że tamten nie skoczył na panią... Policja powiadomiona, szukają właściciela (ale go nie odłapali), wszyscy boją się wychodzić na dwór... A tu wracając po zabawie psów widzę go niedaleko klatki. Dobrze że moja to suka to odpuścił, poleciał dalej, policja powiadomiona gdzie go widziałam, podobno mają już właściciela. A dopiero załatwiliśmy sprawę z astem, a tu onek... Nigdy nie było tak niebezpiecznie u nas jak teraz :/

Posted

Z astem bardzo dobrze- pies jest wyprowadzany na smyczy nawet na swojej posesji :) Więc wszyscy bezpiecznie przechodzą, nikt się nie boi, zwłaszcza że się okazało że to pies innego znajomego, tylko on złamał nogę i odbierze go po gipsie i jakiejkolwiek rehabilitacji :) Ale nie ma się do czego doczepić, łazi w kolcach, na smyczy, za posesję nie wyprowadzany :)

Aga no właśnie beznadziejnie :( Ja chodzę z Kajką i jdej nic nie robi, ale jakbym szła z Luckiem... Nigdy w naszej mieścinie nie zdarzało się nic podobnego, a teraz jakiś nawał... No, raz był incydent z 2 astami co uciekły i psa zagryzły, ale to 3 lata temu było.

Posted

Hejka :)

Dzięki Ola :)

No my po spacerku, byliśmy z panem z Szagim, potem panią z seterem Riko i potem doszedł czarny, duży kundelek :) Teraz Kajka śpi :D A i byliśmy w sklepie po mięso :)

Posted

Oczywiście że dla psiaków :p Poszłam z Kajką i zapomniałam skrzydełka wziąć, ale jutro dokupię :)

Madzia pewnie już pytałam, ale skleroza... Pisałaś kiedyś (chyba :p) że Torze dajesz wszystko, bez wykrawania :) a kości co są z udek mogę podać bez przeszkód? Do tej pory je wykrawałam, ale dzisiaj przyjechała Majka od babci (jest ciągle u mnie :D) i psy mi wykradły te wykrojone kości, pogryzły bez problemu, nie połykały .. Może ja to niepotrzebnie wyrzucam?

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...