Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Hej Marta :)

Ty$ka napisał(a):
Nie wiedziałam, że chomiki jedzą mięso, łał :O
Na dogo tyle człowiek się uczy :loveu:


Człowiek uczy się całe życie ;)

marta1624 napisał(a):
Fotki dodam, tylko cierpię na brak czasu ;) Niedługo się ogarnę i będzie dobrze ;)


Jak Ty cierpisz na brak czasu, to co ja mam powiedzieć :roll:

marta1624 napisał(a):
No trochę więcej czasu to napiszę ;) Byłam wczoraj na grzybach, uzbieraliśmy koszyk, 2 wiaderka (10l), torbę i pół reklamówki (w tym 26 prawdziwków ;)). No jest urodzaj ;) I Aga- nie weszłam w żadną pajęczynę :D Za to dzisiaj byli goście z małolatą, rezultat- wystraszony chomik i zgubiona piłka konga :/ No ale zrobiłam wreszcie zagrodę dla królików, jeden dzisiaj świętuje :D :loveu:


A ja zbierałam grzyby będąc nad morzem :eviltong:

Posted

magdabroy napisał(a):
Hej Marta :)



Człowiek uczy się całe życie ;)



Jak Ty cierpisz na brak czasu, to co ja mam powiedzieć :roll:



A ja zbierałam grzyby będąc nad morzem :eviltong:


Hejka ;) No teraz mam mało czasu, ale się ogarniam powoli ;) A i tobie to dobrze- morze i grzyby za jednym zamachem :D Aga teściowej ci szkoda? :diabloti:

Posted

Hejka ;) No czasu malutko to cisza ;) Aga konkurs... Nawet nie wiem, jestem tak zabiegana że nie sprawdzałam ;) Dzisiaj byłam w szkole (kol się zapisywała na policealną ;)), potem shopping, kupiłam duuuużo mięsa psom ;) Lucek dostał znowu uczulenia, nie wiem od czego zaś :( No i martwi mnie chomik- nie pije wcale wody odkąd u mnie jest :/ Tablet ciągle w naprawie, a do garażu przylazła mysz i moja mama w panice że to brązowe z ogonem w garażu to pewnie mój chomik i ona go załatwi :mdleje:

Posted

marta1624 napisał(a):
Hejka ;) No czasu malutko to cisza ;) Aga konkurs... Nawet nie wiem, jestem tak zabiegana że nie sprawdzałam ;) Dzisiaj byłam w szkole (kol się zapisywała na policealną ;)), potem shopping, kupiłam duuuużo mięsa psom ;) Lucek dostał znowu uczulenia, nie wiem od czego zaś :( No i martwi mnie chomik- nie pije wcale wody odkąd u mnie jest :/ Tablet ciągle w naprawie, a do garażu przylazła mysz i moja mama w panice że to brązowe z ogonem w garażu to pewnie mój chomik i ona go załatwi :mdleje:


Buahahahahahahaha fajną masz mamę :evil_lol:

Posted

dOgLoV napisał(a):
Buahahahahahahaha fajną masz mamę :evil_lol:

Bardzo inteligentną :D Ale zaprowadziłam ją do pokoju i pokazałam Abika, już wierzy że to nie on :D No ale myszy trzeba się pozbyć, nie ma bata. Już w altance zaczęło się od 3, a skończyło na wielu szkodach (pogryzły dosłownie wszystko) :/ Mamy spróbować ze sposobem z neta (wziąć wiaderko wysokie ze śliskimi ściankami, butelkę obkleić czymś do jedzenia i "nadziać" na metalowy pręt, a całość oprzeć na wiaderku i jak mysz wejdzie na butelke to wpadnie do wiaderka (bo się obróci ;))

Posted

marta1624 napisał(a):
Kot za drogi w utrzymaniu :D To już wolę szkody wyrządzone przez mysz :D


Jaki drogi , mysze sam se złapie i się naje tylko wode mu dasz do popicia :eviltong:

Posted

Klatki-łapki są fajne, a potem myszki wypuszcza się na wolność... choć zawsze mi jest szkoda :( chciałabym zachować, ale nikt nie podziela mojego pomysłu :p

Posted

Ty$ka napisał(a):
Klatki-łapki są fajne, a potem myszki wypuszcza się na wolność... choć zawsze mi jest szkoda :( chciałabym zachować, ale nikt nie podziela mojego pomysłu :p

No my na zwykłą łapkę nigdy nie łapiemy ;) Przeze mnie zresztą, bo ja bronię wszystkich zwierząt oprócz owadów (nawet kilka lat temu jak żmije przychodziły na plac- kiedy nie było 2 sąsiadów z góry a pola- to łapaliśmy je do wiaderka i wywoziliśmy daleko w pola :D). A jeszcze te myszki mało się boją, przychodzą obok człowieka, a małe wchodzą na rękę.... No jak to zabić :D PS. Wczoraj byłam na spacerku z Cyrusem, Kajka owarczała go na wszystkie sposoby za zaglądanie pod spódniczkę :D

Posted

marta1624 napisał(a):
No my na zwykłą łapkę nigdy nie łapiemy ;) Przeze mnie zresztą, bo ja bronię wszystkich zwierząt oprócz owadów (nawet kilka lat temu jak żmije przychodziły na plac- kiedy nie było 2 sąsiadów z góry a pola- to łapaliśmy je do wiaderka i wywoziliśmy daleko w pola :D). A jeszcze te myszki mało się boją, przychodzą obok człowieka, a małe wchodzą na rękę.... No jak to zabić :D PS. Wczoraj byłam na spacerku z Cyrusem, Kajka owarczała go na wszystkie sposoby za zaglądanie pod spódniczkę :D



wywoziłas myszki a one wracały :evil_lol:


Kaja broni swojej panci :evil_lol:

Posted

marta1624 napisał(a):
Aga Kaja nie broni mnie, tylko swojej godności :D A dzisiaj jak weszłam do garażu to w wiaderku były 2 małe mysie, już wypuszczone w pola ;) Ale czekamy na więcej :D


hehehehe biedne mysie musiały całą noc siedzieć we wiaderku :lol:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...