Marysia R. Posted November 14, 2014 Posted November 14, 2014 Przecie Arunia nie dzikus ;) Marychna teraz postawiła poprzeczkę jeszcze wyżej i nie zamierza Pchełce odpuścić :) A Pchełkę nadal widujecie na starym miejscu? Tak, malutka cały czas mieszka na miejscu a ja codziennie przywożę jej jedzenie. Cały czas nie tracę nadziei, że uda się ją złapać :) Mam nowy pomysł (może nie całkiem nowy ale zmodyfikowany stary ;)), zobaczymy co z tego będzie. Malagos Arunia napewno niedługo znajdzie dom, "nie bój żaby" ;) Quote
konfirm31 Posted November 14, 2014 Posted November 14, 2014 Marysiu, trzymam mocno kciuki za skuteczność staro-nowego pomysłu :) Quote
Nutusia Posted November 14, 2014 Posted November 14, 2014 Oby to był pomysł na miarę pomysłowego Dobromira ;) I pamiętaj, że jeśli mogłabym w jakikolwiek sposób pomóc - dzwoń dzwoneczku :) Quote
Mattilu Posted November 14, 2014 Posted November 14, 2014 No, możesz się położyć z kulą u nogi w krzakach i wydawać dźwięki przyzywające Pchełkę do jedzonka w klatce/łapce... Quote
Nutusia Posted November 14, 2014 Posted November 14, 2014 Moniś... też Cię kocham! :lmaa: :megagrin: Quote
Mattilu Posted November 14, 2014 Posted November 14, 2014 Moniś... też Cię kocham! :lmaa: :megagrin: Wiem :grins: Czuję to na odległość :kiss_2: Quote
Mattilu Posted November 17, 2014 Posted November 17, 2014 Maryś, co z tą nieszczęsną Pchełką? bo u Konfirm po wsi chodzi taki śliczny rudy mały pies, wyrzucony z domu... Quote
konfirm31 Posted November 17, 2014 Posted November 17, 2014 Po "mieście" Mattilu....... Dzisiaj go nie widziałam(mimo, że rozgladałam sie z pełną kieszenią chrupek) i nie wiem, czy mam myśleć, że ktoś się nad nim zlitował, czy - wręcz przeciwnie :(. Bo pada przez cały dzień...... Quote
Marysia R. Posted November 17, 2014 Posted November 17, 2014 Wklejam fragment dzisiejszego maila od BeaKuź :) Hej, Cocolina ma się dobrze. Zajada się smakołykami, śpi i biega po ogrodzie :) Wybrała już sobie przewodnika 'stada', w sensie głowę rodziny i ku rozpaczy reszty domowników jest nią.. mój tata ;) Coco śpi na podłodze obok jego krzesła, w nocy budzi tatę żeby wyprowadzić ją na spacer, kiedy ktoś ją woła (nawet z jedzeniem w ręce), ale odezwie się tato - piesunia biegnie do niego, merda ogonkiem kiedy ten wraca z pracy, jak szalona :) [...] Przyznam się szczerze, że mnie biała małpa zaskoczyła, nie przyszło mi do głowy, że mogłaby "wybrać sobie" mężczyznę a tu proszę ;) Mattilu, Konfirm, w tej chwili jestem w trakcie wypróbowywania starego-nowego sposobu na psinkę. Mianowicie w piątek zawiozłam na miejsce swoją klatkę kenelową i w tej chwili mała dostaje jedzenie tylko i wyłącznie w środku klatki, która stoi tam na stałe. Mam zamiar utrzymać taki stan rzeczy przez tydzień, półtora a potem dyskretnie zamienić moją klatkę na schroniskową klatkę-łapkę. I mam wielką nadzieję, że sunia nie "wyniucha" podstępu. Przez pierwsze dni nie chciała jeść z klatki ale w tej chwili już się zorientowała, że jedzenie jest tylko tam i włazi żeby zjeść. Strasznie mi szkoda tego rudego pieska ale muszę się jeszcze wstrzymać, przepraszam... :( Quote
konfirm31 Posted November 17, 2014 Posted November 17, 2014 Marysiu, myślę, że z tą klatką, to wspaniały pomysł. Wreszcie się uda. Trzymamy kciuki :) Rudaska nam wszystkim żal, ale w tej chwili, żadna z nas nie może nic zrobić. Ty masz (juz prawie) Pchełke, Ja - Randę, Malagos - Arię, Inka - Jagulca, A moja Pani Krysia - nadmiar wszystkich podopiecznych. Nutusia - Imcię. Pozostaje uwierzyć w cud.......a w oczekiwaniu na niego, dokarmiać rudaska przy każdym spotkaniu.......I - nadal czekać. Może zadzwoni u kogos z nas ten telefon? Quote
malagos Posted November 18, 2014 Author Posted November 18, 2014 Ale i dla nas wszystkich to zaskoczenie, ze Cocunia polubiła mężczyznę, taki strachulec! To super, ze się tak zmienia! Quote
konfirm31 Posted November 18, 2014 Posted November 18, 2014 A ja tam sie nie dziwię ;). Coccolina Blanche - toż to Francuzka! No, to lubi mężczyzn :) Quote
Nutusia Posted November 18, 2014 Posted November 18, 2014 A i mężczyzna mężczyźnie nie jest równy! ;) :) Quote
Mattilu Posted November 18, 2014 Posted November 18, 2014 Ściskam kciuki za złapanie Pchełki i za jak najszybsze wyadoptowanie wszystkich znajomych tymczasów :-) Tyle, że nawet gdyby znalazł się np. amator na Imkę, to to rudemu pieskowi i tak nic nie pomoże, bo on mężczyzna, a Lesio nie toleruje mężczyzn... W każdym razie kciukam za jak najlepsze rozwiązanie, a już Ten W Górze wie, jakie ono jest. Quote
Marysia R. Posted November 28, 2014 Posted November 28, 2014 Dostałam wczoraj mmsa z fotką Coco :) Quote
Mattilu Posted December 1, 2014 Posted December 1, 2014 Sliczna Coco na dywanie:) A co u Pchelki? Quote
Nutusia Posted December 2, 2014 Posted December 2, 2014 Pchełka nadal na wolności, a Marysi głowa puchnie od myślenia jak jej pomóc :( Obecnie trwają rozmowy z kolejnym specjalistą, ale to już niech Marynia napisze co z nich wynika... Quote
konfirm31 Posted December 2, 2014 Posted December 2, 2014 No, to juz nie zwykła Pchełka, ale co najmniej - Pchła Szachrajka ;) Quote
Marysia R. Posted December 3, 2014 Posted December 3, 2014 Niestety numer z podmianą klatki nie przeszedł, w związku z czym utwierdziłam się w przekonaniu, że sama nie dam sobie rady. Poprosiłam o pomoc osobę, która zajmuje się odławianiem psów profesjonalnie. Na razie nie wchodzę w szczegóły, zobaczymy co z tego wyniknie. Quote
konfirm31 Posted December 13, 2014 Posted December 13, 2014 Czyli Pchełka, cały czas skacze na wolności......... Quote
Marysia R. Posted December 13, 2014 Posted December 13, 2014 Niestety. Ale Pan profesjonalista nie odpuszcza tematu więc nie traćmy nadziei :kciuki: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.