Jump to content
Dogomania

Simson- terier o bursztynowych oczach gryziony przez psy.MA WSPANIALY DOM!


Recommended Posts

  • Replies 1k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

madzia828 napisał(a):
wysłalam zdjecie Simsona i krótki opis do Echa miasta ogłoszenie ma się ukazać za darmo nie wiem jeszcze kiedy, moze to bedzie jakaś szansa dla Simsona;)

Miejmy nadzieje............

Posted

ehhh

Simsonek o wiele lepiej czuje się na borokach ( mniejszy wybieg jak co) niż na dużym placu. Już sie bardziej pokazuje. Choć jak do niego szłam do uciekał, bo oczywiscie cała banda psów za mną, a Simson się ich boi. Ale ogólnie jest lepiej





Posted

Przyszłam pisać elaborat:evil_lol: Chyba się nie gniewacie?:evil_lol:


Taka była ładna pogoda dzisiaj, że zabrałam go na bardzo długi spacer. Spacerowaliśmy ponad godzine.

Jak na początku weszłam na borokownie po niego to sie zdziwiłam strasznie. Patrze a ona galopem biegnie do mnie, a że go inne psy goniły to wskoczył na bude, która była obok mnie i się przytulił do ziemi. Zapiełam go, a on taki zadowolony chciał zeskoczyć z budy, żeby szybko iść ze mną. No ale oczywiscie inne psy na niego skoczyły to on znów się przytulił do tej budy. Musiałam go siła zabrać, bo on nie przejdzie przez te stado psów.
A jaki na spacerku był zadowolony. Mój pycholek kochany:loveu: Poszliśmy nad staw, a potem daleko na łąki. On jest strasznie ciekawski. Jak zobaczył staw to stanął jak wryty i obserwował jakby pierwszy raz widział takie coś. Tak samo stanął jak zobaczył wielkie ptaki- łabędzie:evil_lol:
Spotkaliśmy też ludzi, to z daleko ich obserwował. Potem spotkaliśmy jakieś dwa psy, które biegły do nas, facet z daleka zaczął ich wołać to one pędem do niego, a Simson tak mnie szarpnął, że szok. Chciał za nimi biec:-o
I tak szliśmy w tamtym kierunku. Facet zapiął psy na smyczy. Jak już byliśmy blisko faceta i psów to Simson zaczął sie wyrywać i chciał uciekać z powrotem, chyba wystraszył sie faceta:shake: Ale dał sie przekonac i poszedł sie przywitać z psami:lol:
Dzisiaj Simson też po raz pierwszy usłyszał klikier. Myślałam, że sie będzie go bać, bo mam strasznie głośny ten klikier (np. mój pies nie lubi tego klikiera). A on raczej był zdziwiony, co to pstryka mu. Jak klikłam to tak śmiesznie łeb przekręcił:evil_lol::evil_lol::evil_lol: Ćwiczyliśmy siad z klikierem. On sobie lubi podskakiwac zamiast usiąść:mad: Ale jak daje reke bardziej do tyłu to siada:loveu: Na klikier bardzo ładnie reaguje, wiec myśle, że praca z tym będzie dobra;)

Ale wiecie co. Jak mi się go strasznie żal zrobiło jak go zaniosłam z powrotem na boroki:-( Najpierw oczywiście psy go zaczeły gryźć, jak zwykle. Postałam chwile, żeby miec pewność, że sie uspokoiły. Chce wyjść, a tu patrze Simson biegnie pod bramke i się ciśnie, chciał iść ze mną znów na spacerek:-(
Chyba polubił spacerki. Dla niego spacer stał się ucieczką od wstrętnych psów, spacer to dla niego wyluzowanie się, uspokojenie.
No dlaczego, dlaczego go nikt nie chce?:-(:-(:-(:-(


Było takie słoneczko, że Simson ma śliczne zdjęcia. Zaraz wkleje

Posted

[quote name='wiata']Jestem :lol: i postaram sie pomóc. Madzia 828 masz priwa. Simsonku ciocia wiata też tu jest i spróbuje coś wymyślić.
wiata dzięki że zajrzałaś:loveu::loveu: tez masz Priva

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...