Rodzice Maciusia :) Posted October 21, 2007 Posted October 21, 2007 też myślę że fajnie byłoby jakby go wyciągnąć przed niedzielą, pod warunkiem oczywiście jeśli jest gdzie go przenocować, bo szkoda strasznie byłoby gdyby tak super zgrana droga transportowa miała być stracona. Niech psina jedzie spokojnie sobie w rączki rodziców (którzy mam nadizeję są na bieżąco informowani i będą mogli w niedzielę synia staruszka odebrać :p) Quote
quasimodo Posted October 21, 2007 Posted October 21, 2007 Czyli niedziela z różnych względów byłaby najlepsza jak dzień transportu... My mamy tylko jedno ograniczenie - możemy wyjechać z Warszawy najwcześniej ok. 11.30. Finansowo sobie jakoś poradzimy, jednym słowem nie będzie konieczny zwrot kosztów benzyny. Rodzice Maciusia, nie wiemy gdzie Wam byłoby wygodnie go od nas odebrać - sądzimy że też byłoby dobrze gdzieś na wylocie z miasta w stronę Lublina-Zamościa na parkingu, żeby mógł sobie nasz bohater odsapnąć i rozprostować kostki i się wysiusiać. Może przed Conforamą na Ostrobramskiej albo jeszcze gdzieś dalej? Zastanówcie się, gdzie by Wam odpowiadało. Quote
Rodzice Maciusia :) Posted October 21, 2007 Posted October 21, 2007 qasimodo, napisz czym będziecie się poruszać z Adagirkiem? czy autobusem miejskim czy swoim autem? To wtedy ci napiszę jakie mam propozycje i nie bardzo chyba coś zrozumiałam, co to znaczy że ok 11.30 z warszawy możecie wyjechać? i tak poza tematem, GDZIE JEST MOJA ŁAPKA??!! Ktoś mi uciął ilość postów i zabrał jedną niebieską łapkę!! :( :( Quote
quasimodo Posted October 21, 2007 Posted October 21, 2007 O 11.30 możemy wyjechać samochodem z Warszawy do Łodzi, po czym po odebraniu psiny gnamy z powrotem do Warszawy, żeby go Wam przekazać... Quote
Rodzice Maciusia :) Posted October 21, 2007 Posted October 21, 2007 rozumiem. W takim razie jeśli będziecie autem to dobrze byłoby gdybyście go podrzucili na ulicę Powsińską, na Mokotowie, obok Sadyby Best Mall, pewnie znasz to miejsce. Bliższe namiary podam ci na pw w tygodniu. Piesek będzie mógł się z nami jeszcze przespacerować na łączce i potem pojedziemy do domku. Koło Conforamy nie jeździmy teraz gdy zrobili te super wyjazdówki, musielibyśmy jechać przez zupełnie inny most... Ale jeśli to dla was byłaby duża trudność ta Sadyba to będziemy dalej kombinować. Quote
quasimodo Posted October 21, 2007 Posted October 21, 2007 To bardzo dobre miejsce... Możemy dzięki temu śmignąć z Łodzi skrótami za Jankami przez Ursynów, a poza tym to nasze rodzinne strony - mieszkamy niedaleko :diabloti: Tyle że pod samą Sadybą BM jest tylko kamienny parking, więc rozumiemy, że proponujecie gdzieś kawałek dalej... Quote
Rodzice Maciusia :) Posted October 21, 2007 Posted October 21, 2007 quasimodo, masz pw ode mnie, do jutra, dobranoc ;) Quote
Rodzice Maciusia :) Posted October 21, 2007 Posted October 21, 2007 i do modów - proszę zwrócić mi moją łapkę i liczbę postów :cool1: Quote
quasimodo Posted October 22, 2007 Posted October 22, 2007 Co tam u psiaka - jak się czuje, czy bardzo marznie, czy powiedziałyście już mu, że jedzie do domu? A w tym domu, to nie będzie mamy nadzieję w budzie na łańcuchu, tylko raczej na kanapie? Quote
Bonsai Posted October 22, 2007 Author Posted October 22, 2007 Na łańcuchu ani w kojcu nie, ale w ocieplonej budzie na ponad półhektarowej działce. :) Otoczony miłością i opieką. Ok, czyli cały transport planujemy na niedzielę - ja już zaczynam działać z wyciągnięciem go, poza tym pojedziemy do weta itd. Quote
Reno2001 Posted October 22, 2007 Posted October 22, 2007 Bonsai napisał(a):Na łańcuchu ani w kojcu nie, ale w ocieplonej budzie na ponad półhektarowej działce. :) Otoczony miłością i opieką. Ok, czyli cały transport planujemy na niedzielę - ja już zaczynam działać z wyciągnięciem go, poza tym pojedziemy do weta itd. Czyli para w ruch...:cool3: Czekamy na wieści z wyciągnięcia psa i ustalamy godzinki odbiorów psa na trasie :knuje:. Quote
quasimodo Posted October 22, 2007 Posted October 22, 2007 Szkoda, że w budce... Ale jak przyjdą tęgie mrozy, to chyba wpuszczą psinę do przedpokoju??? Quote
Bonsai Posted October 22, 2007 Author Posted October 22, 2007 Z pewnością nie pozwolą mu marznąć. :) Pewnie i kawałek miejsca w przedpokoju się znajdzie... ;) Quote
Czaka Posted October 22, 2007 Posted October 22, 2007 Nie martwcie się o Adagirka, krzywda mu się działa nie będzie, to dobrzy ludzie! My sami mamy dwie wilczyce na dworze, ale jak przychodzą mrozy, to ;) Quote
quasimodo Posted October 22, 2007 Posted October 22, 2007 Romek-Zamość napisał(a):Nie martwcie się o Adagirka, krzywda mu się działa nie będzie, to dobrzy ludzie! My sami mamy dwie wilczyce na dworze, ale jak przychodzą mrozy, to ;) Martwimy się bo to juz staruszek i ciepełka jego kostki potrzebują... A miło, że to dobrzy ludzie. Quote
Czaka Posted October 23, 2007 Posted October 23, 2007 Jak chcecie, to czasami będę mogła zdawać wam relacje z życia Adagirka. :cool3: Quote
quasimodo Posted October 23, 2007 Posted October 23, 2007 Romek-Zamość napisał(a):Jak chcecie, to czasami będę mogła zdawać wam relacje z życia Adagirka. :cool3: Noooo, bez tego się nie obejdzie... A jego nowa Rodzinka nie mogłaby się zalogować na dogo? Quote
Bonsai Posted October 23, 2007 Author Posted October 23, 2007 Jego rodzinka jest zarejestrowana na Dogo, ale ma problemy z Internetem. Poza tym... nie zapeszajmy jeszcze, hmm? ;) Quote
quasimodo Posted October 25, 2007 Posted October 25, 2007 Co tu taka cisza????????????????? Kiedy piesek na wolności??????????????? Quote
Reno2001 Posted October 25, 2007 Posted October 25, 2007 Otóż to. Bonsai, kiedy próbujecie zabrać psa???? Quote
pinczerka_i_Gizmo Posted October 25, 2007 Posted October 25, 2007 My również zaciskamy dłonie, łapy i pazurki za Adagirka i Was wszystkich, którzy pomagacie mu dostać się do nowego domu! Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.