quasimodo Posted December 4, 2008 Posted December 4, 2008 Dzięki za wieści. Super, że wszystko u niego OK. A czy ma stały kontakt z ludźmi i może zaglądać do domu? Quote
Czaka Posted December 4, 2008 Posted December 4, 2008 [quote name='quasimodo']Dzięki za wieści. Super, że wszystko u niego OK. A czy ma stały kontakt z ludźmi i może zaglądać do domu? Jasne, że ma kontakt z ludźmi, przecież jego opiekunowie tam mieszkają. To są porządni ludzie i nie macie się czego obawiać. Adagir jest zadbany, dopieszczony i wymiziany. :eviltong: Tak jak wcześniej pisałam ma dwie koleżanki, po sterylce (chociaż w przypadku Adagira, to nie ma większego znaczenia :evil_lol:). Postaram się zorganizować jakieś zdjęcie Adagirka:roll: Quote
Kasia-Zamość Posted December 18, 2008 Posted December 18, 2008 Witajcie, mocno przepraszam za brak odpoiedzi i relacji z życia Adagirka. Jakoś tak wyszło, że .. nie wyszło. Tak, jak pisała Asia - Adagir ma się doskonale. Utył, odzyskał radość życia i chęć do zabawy. Zdjęcie - aktualne , rzecz jasna- pojawi się wkrótce. A dzisiaj życzę wszystkim radosnych i spokojnych Świąt. Kasia. Quote
Bonsai Posted December 18, 2008 Author Posted December 18, 2008 Dziękujemy za wieści! :loveu: Czekamy na zdjęcia. I oczywiście życzymy Wesołych Świąt! Quote
Czaka Posted December 19, 2008 Posted December 19, 2008 Zupełnie zapomniałam jak się wstawia zdjęcia :oops:. Quote
Bonsai Posted December 19, 2008 Author Posted December 19, 2008 Dziękujemy ślicznie za zdjęcia! :loveu: Jeśli masz jeszcze jakieś, prześlij mi je na e-maila, a je wstawię. :) Bardzo miło mi zobaczyć Adagirka, aż się rozkleiłam! :multi::multi::multi: Adagir w schronisku Adagir w nowym domu Quote
Czaka Posted December 19, 2008 Posted December 19, 2008 Nie mam więcej zdjęć :shake: A swoją drogą, to Adagirkowi ubyło kilka latek:loveu: Quote
Bonsai Posted December 19, 2008 Author Posted December 19, 2008 Czaka napisał(a):Nie mam więcej zdjęć :shake: A swoją drogą, to Adagirkowi ubyło kilka latek:loveu: i przytyło kilka kilogramów, ale to też zdecydowanie jest plus!!!! :loveu::loveu::loveu: Quote
quasimodo Posted February 10, 2010 Posted February 10, 2010 Minęło już strasznie dużo czasu i nie ma żadnych informacji o psiaku... Quote
Bonsai Posted May 20, 2010 Author Posted May 20, 2010 Dostałam aktualne zdjęcia Adagira. Tak się rozczuliłam, że aż mi się łezka w oku zakręciła. Oby więcej takich historii! Wiadomość: "Oto i Adagir:), kawał chłopa z niego. Na zimę ( i podczas burzy) przeprowadza się do domu a wiosną, latem i na początku jesieni mieszka na dworze. Całodobowy monitoring:). Razem ze swoją białą miłością ( choć ja mam wrażenie, że bardziej traktuje ją jak swoje dziecko ale nie chcę łamać serca Młodej i nie odzywam się głośno:))są nieocenionymi łowcami wszelkiej maści gryzoni - Adagir musiał mieć w schronisku do czynienia ze szczurami i myszami bo jest w ich łapaniu mistrzem.Jak na swój wiek , tzn. te naście lat jest wyjątkowo rucliwy, na jednymm ze zdjęć widać jak szaleje z Młodą ale mam za wolny aparat na tę dwójkę:)Ogólnie - mam nadzieję, że jest u nas szczęśliwy. Pozdrawiam, Kasia." I fotki!!! :loveu: Quote
Bonsai Posted May 20, 2010 Author Posted May 20, 2010 Najlepsze na koniec: stadko zabawy uśmiech :) Quote
Bonsai Posted May 24, 2010 Author Posted May 24, 2010 No miłośnicy Adagira, gdzie się podzialiście??? :) Tylko ja jeszcze pamiętam przytulaśnego staruszka, który złapał nas wszystkich za serce? :) Quote
Rodzice Maciusia :) Posted May 26, 2010 Posted May 26, 2010 wspaniale się chłopak miewa!! Pamiętam jak go wieźliśmy, do tej pory wspominamy że tak spokojnego psiaka już nam nigdy do tej pory się nie zdarzyło przewozić - zero transprterka, zero podkładki pod ciałko, a on ani nie jęknął, cała podróż z Warszawy do ZAMościa grzecznie spoczywał. Kochane psisko! Quote
quasimodo Posted August 19, 2010 Posted August 19, 2010 I my cieszymy się ogromnie, że ten wyjątkowy, łagodny i kochany emeryt tak dobrze wygląda i ma taki fajny domek! Quote
quasimodo Posted October 30, 2012 Posted October 30, 2012 Tak sobie wspominamy Adagirka... Moglibyśmy poprosić o informację, czy kochany dziadziuś jeszcze żyje? Quote
Bonsai Posted October 30, 2012 Author Posted October 30, 2012 Ja też wciąż ciepło wspominam mojego ukochanego Adagira! I również jestem ciekawa co tam słychać u Was. Quote
quasimodo Posted October 31, 2012 Posted October 31, 2012 Może ktoś się odezwie i dowiemy się o losach Adagirka? Quote
quasimodo Posted December 27, 2015 Posted December 27, 2015 Pamięta kto jeszcze Adagirka? Jakie były jego dalsze losy? Może ktoś napisze? Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.