michelle04 Posted January 24, 2014 Posted January 24, 2014 Cioteczki nie zsiurala się w nocy:cool3: i je, JE!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! :multi::multi: Niech harabiankuje, ale niech je!!! ;) Quote
Handzia55 Posted January 24, 2014 Posted January 24, 2014 Mały książę pozdrawia hrabiankę !:iloveyou::Dog_run: Quote
Shilomaniak Posted January 24, 2014 Posted January 24, 2014 Może ma nadzieję na ponowną porcję polędwicy? I pokazuje jaka jest głooooodna ;) Quote
michelle04 Posted January 24, 2014 Posted January 24, 2014 [quote name='Handzia55']Mały książę pozdrawia hrabiankę !:iloveyou::Dog_run:[/QUOTE] Dziękujemy Księciuniu :loveu: To zaszczyt mieć takiego przyjaciela :razz: Quote
michelle04 Posted January 24, 2014 Posted January 24, 2014 [quote name='Shilomaniak']Może ma nadzieję na ponowną porcję polędwicy? I pokazuje jaka jest głooooodna ;)[/QUOTE] Polędwicy już dzisiaj nie chciała zjeść :shake: ale za to trzy male porcje ryżu z kurakiem i owszem :multi: Je, pije i śpi, to chyba dobrze, regeneruje się :loveu: Quote
WARANSKA Posted January 24, 2014 Posted January 24, 2014 Dobre wiesci :multi: mala wygodnicka juz wie co znaczy komfort :lol: Quote
Mysza2 Posted January 24, 2014 Posted January 24, 2014 [quote name='michelle04']Polędwicy już dzisiaj nie chciała zjeść :shake: ale za to trzy male porcje ryżu z kurakiem i owszem :multi: Je, pije i śpi, to chyba dobrze, regeneruje się :loveu:[/QUOTE] I niech tak trzyma dziewczynka :multi::multi: Quote
Mattilu Posted January 25, 2014 Posted January 25, 2014 Odwiedzam przesliczna Stokrotke i bede trzymala mocno kciuki za wyzdrowienie malutkiej Quote
michelle04 Posted January 25, 2014 Posted January 25, 2014 Dziękuję wszystkim Cioteczkom za odwiedziny i dobre słowo :loveu: Dzisiaj miałam pobudkę o 5:30 :cool3: Jelita powróciły do pracy i domagały się opróżnienia o czym panienka poinformowała popiskiwaniem, zwlokłam się więc z wyra o tej nieludzkiej porze, jednak zadowolona, że zasygnalizowała potrzebę wyjścia :loveu: To mądra psina i dobrze rokująca na przyszłą adopcję, tylko troszkę niepokoi mnie fakt, że piszczy albo wyje gdy nikogo nie ma z nią w pomieszczeniu, musi być człowiek przy niej i już! Czy to jest lęk separacyjny??? Quote
giselle4 Posted January 26, 2014 Author Posted January 26, 2014 [quote name='docha']ma cudowne i piękne oczy:)[/QUOTE] te oczy powalily mnie na łopatki Quote
michelle04 Posted January 27, 2014 Posted January 27, 2014 [quote name='Mysza2']Na to wygląda:)[/QUOTE] Pocieszyłaś mnie Cioteczko :roll: Quote
michelle04 Posted January 27, 2014 Posted January 27, 2014 Mimi w kąpieli,zobaczcie to chude ciałko :shake: Quote
Shilomaniak Posted January 27, 2014 Posted January 27, 2014 Bidulka:-(, niech wcina na zdrowie. Quote
Kara. Posted January 27, 2014 Posted January 27, 2014 No jest wyjątkowo chuda.:-( Ale ona wcale nie musiała się długo błąkać. Wystarczy, że 3 dni nie jadła, a u takich psiaków to od razu widać. Pamiętam jak pierwszy raz wykąpałam mojego pierwszego Yorka. Polałam go wodą i pies mi zniknął:evil_lol: Jakaś cienka parówka mi w wannie została.:crazyeye: Poleciałam do wetki ze łzami w oczach, a ona się popukała w głowę i powiedziała że powinnam sobie buldożka sprawić, a nie Yorka. I że jak go upasę to mi nogi z... powyrywa.:diabloti: Quote
Handzia55 Posted January 28, 2014 Posted January 28, 2014 Tak samo miałam z moim:shake: W wannie pies mi zniknął:crazyeye: a była tylko skamieniała figurka czegoś , co bardziej przypominało wychudzonego szczura niż psa:shake: Nigdy nie zapomnę tej pierwszej kąpieli. Quote
Shilomaniak Posted January 28, 2014 Posted January 28, 2014 Piszecie o malych pieskach. Ja kiedyś mialam adoptowaną sznaucerkę olbrzymkę. Wyglądała pieknie, majestatycznie - slowem wielki pies. I jakoś tak zaraz na początku adopcji wlazła mi do rzeczki. Jak wyszła - myslalam że peknę ze smiechu.Te grubaśne lapy to bylo futro. Po zmoczeniu wyglądała jakby ktoś patyki w g.. powsadzal :evil_lol:. Cienizna i wielki balon na górze :diabloti: Quote
ana666 Posted January 28, 2014 Posted January 28, 2014 sunia śliczna, będe zagladac do Was. znalazłam na ulicy kotke w lipcu, chuda, wyłysiała z niedożywienia przez kilka miesięcy miała problemy z trawienie, było dobrze, za chwile znów biegunka, wymioty, potem chwile ok, tak do listopada.Musiało sie jej wszystko unormowac, myśle ze stokrota ma to samo, nie wiadomo co jadła jak była na ulicy :( Kotce dawalam royala digestive(chyba), cąły czas, bez żadnych zmian, bo weci mowili ze w takim wypadku najgosze sa zmiany. Aha, i po 2 pierwszysch odrobaczaniach nic nie wylazło, po jakimś czasie zaczęła wymiotowac glistami, okaząło sie ze była silnie zarobaczona.nie wiem jak to mozliwe ze była odrobaczana a po 3 tygodniach wymiotowała robalami:shake: A Ty odrobacząłas Stokrotkę? Quote
giselle4 Posted January 28, 2014 Author Posted January 28, 2014 Stokotka odrobaczona za tydzien jeszcze raz. Je panienka 5-6 razy dziennie ale malutkie porcje jest ubaw bo czego Ona nie doje to podleci Norcia lub kot i wyczysci miseczke ale to z ich strony poswiecenie. Pozniej zamieszcze zdjecie kota . Ona nie jest taka malutka jak yorczek to bedzie piekna panna do połowy łydki z oczami jak dwa orzechy. Quote
giselle4 Posted January 28, 2014 Author Posted January 28, 2014 (edited) Anula dziękuje za 20zl dla Stokrotki juz w poscie rozliczeniowym:) Edited January 28, 2014 by giselle4 Quote
giselle4 Posted January 28, 2014 Author Posted January 28, 2014 Stokrotka otrzymala od Kamos 20zl bardzo dziękujemy i jestesmy wdzieczne powoli wszystko wraca do normy je i to nas cieszy. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.