mari23 Posted February 20, 2014 Author Posted February 20, 2014 z ogłoszeń Bony były dwa maile - w tym jeden pouczający, ze Bona nie jest bernardynem, a owczarkiem środkowoazjatyckim..... drugi - bezsensowny, nie domek dla Bony zastanawiam się nad celem takiego maila - przecież nie ogłaszam Bony jako rodowodowego bernardyna... czekam na telefon od pani, która tak bardzo chciała adoptować Bonę - mam nadzieje, że nie przestraszyłam jej informacją, że Bona nie jada kaszy.... Quote
Havanka Posted February 20, 2014 Posted February 20, 2014 To pewnie ta sama osoba dzwoniła, która do mnie pisała :shake:. Też nie wiem, po co pani drąży temat. Myślę, że pani od Bony powinna wiedzieć, że suczka nie jada kaszy. Bądźmy dobrej myśli. Może zadzwoni. Quote
Aimez_moi Posted February 20, 2014 Posted February 20, 2014 Odwiedzam "prawie" bernardynke.......:):) Quote
mari23 Posted February 23, 2014 Author Posted February 23, 2014 Havanka napisał(a):To pewnie ta sama osoba dzwoniła, która do mnie pisała :shake:. Też nie wiem, po co pani drąży temat. Myślę, że pani od Bony powinna wiedzieć, że suczka nie jada kaszy. Bądźmy dobrej myśli. Może zadzwoni. przed nami nowy tydzień - pani obiecała "po niedzieli" zadzwonić, więc mam nadzieje, że sie nie rozmyśliła Aimez_moi napisał(a):Odwiedzam "prawie" bernardynke.......:):) albo "prawie owczarka środkowoazjatyckiego":evil_lol: a może "owieczkę" raczej.... ktoś "wełny" potrzebuje? bo ogromne ilości futra wyczesuję z Bony :) w tym tygodniu badania krwi i szczepienia Quote
ANETTTA Posted February 23, 2014 Posted February 23, 2014 z sierścią to jest masakra !!!u mnie w domu tez z benia Quote
mari23 Posted February 23, 2014 Author Posted February 23, 2014 ANETTTA napisał(a):z sierścią to jest masakra !!!u mnie w domu tez z benia może byśmy jakieś kołdry produkować wspólnie zaczęły? ;) ;) ;) Quote
ANETTTA Posted February 24, 2014 Posted February 24, 2014 mari23 napisał(a):może byśmy jakieś kołdry produkować wspólnie zaczęły? ;) ;) ;) i poduchy .......ostatnio zriobiłam fote temu puchowie kupie puchu Quote
mari23 Posted February 26, 2014 Author Posted February 26, 2014 ANETTTA napisał(a):i poduchy .......ostatnio zrobiłam fote temu puchowie kupie puchu ja czeszę codziennie po trochę, nie daję rady tak jednorazowo, porządnie wyczesać - już mi staw barkowy siada... bo do czesania mam ich dużo.... niestety mamy środę, a pani nie zadzwoniła - widać nie jedzenie przez Bonę kaszy jest problemem nie do pokonania :( martwi mnie stan sutków Bony i ropny wyciek :( chyba ją to boli, bo liże, widać zaczerwienienie szwy po sterylce ładnie się zagoiły Quote
sylwija Posted February 26, 2014 Posted February 26, 2014 mari23 napisał(a):ja czeszę codziennie po trochę, nie daję rady tak jednorazowo, porządnie wyczesać - już mi staw barkowy siada... bo do czesania mam ich dużo.... niestety mamy środę, a pani nie zadzwoniła - widać nie jedzenie przez Bonę kaszy jest problemem nie do pokonania :( martwi mnie stan sutków Bony i ropny wyciek :( chyba ją to boli, bo liże, widać zaczerwienienie szwy po sterylce ładnie się zagoiły kurcze, to chyba poważny stan zapalny, na pewno boli, pewnie też świąd jest :( Quote
Poker Posted February 26, 2014 Posted February 26, 2014 Kiedy ona miała sterylkę. ?Czasem po niej jest pokarm .Może trzeba podać jej lek hamujący laktację Na pewno może popędzlować cycusie jodyną. Quote
mari23 Posted February 26, 2014 Author Posted February 26, 2014 sylwija napisał(a):kurcze, to chyba poważny stan zapalny, na pewno boli, pewnie też świąd jest :( Poker napisał(a):Kiedy ona miała sterylkę. ?Czasem po niej jest pokarm .Może trzeba podać jej lek hamujący laktację Na pewno może popędzlować cycusie jodyną. sterylka była 30 stycznia Bonę zabrałam z drogi 27 listopada - wówczas sutki były duże, ociekające mlekiem.... przy dokładnych oględzinach w dniu sterylki wetka stwierdziła ropny wyciek i zmiany w sutkach, mówiła, że pewnie skończy się to mastektomią :( jodynę jutro kupię, nie zaszkodzi, pamiętam też, w którym miejscu wetka wyczuła zmiany Quote
mari23 Posted February 28, 2014 Author Posted February 28, 2014 Bona miała dzisiaj szczepienia - komplet oczywiście wetka oglądała "cycuchy", jest lepiej, potrzeba sporo czasu, żeby gruczoły się "wyciszyły", ale sutki mniejsze, obrzęk też maleje - rokowania są optymistyczne :) najtrudniej było mi dzisiaj z nia dotrzeć do wetki - wszyscy napotkani przechodnie zachwycali się nią, podziwiali, pytali, skąd ją mam.... pytanie takie o jakiegokolwiek psa ma przecież jedną tylko odpowiedź - skąd mam psa - z ulicy oczywiście Quote
NikaEla Posted February 28, 2014 Posted February 28, 2014 Zachwycali się :) to może ktoś z tego zachwytu by ją przygarnął... Quote
NikaEla Posted February 28, 2014 Posted February 28, 2014 Wszystkim sympatykom tego wątku przypominam , że jutro kończy się bazar na tymczasowiczów mari23 :smile: link w podpisie Quote
mari23 Posted March 1, 2014 Author Posted March 1, 2014 Nikaragua napisał(a):Zachwycali się :) to może ktoś z tego zachwytu by ją przygarnął... to niestety były tylko zachwyty i wzdychania..... Nikaragua napisał(a):Wszystkim sympatykom tego wątku przypominam , że jutro kończy się bazar na tymczasowiczów mari23 :smile: link w podpisie bardzo, bardzo za pomoc dziękuję, ten głodomorek kończy już czwarty worek karmy Dermacomfort :) dzisiaj słoneczko pięknie świeci, więc Bona dostała "wychodne" na wybieg do Łatusia.... problemów nie było oczywiście, Bona nawet odstąpiła Łatusiowi swoją michę, a ten "łotr" łapczywie chrupał to, co nie dla niego było ;) za to Bona z apetytem chrupała Łatkową Purinę ;) Bona pięknie szczeka na obcych, ale widząc mnie piszczy i chce do domu.... ona chyba niezbyt "podwórkowa oczywiście wieczorem zabiorę ją do domu Quote
ANETTTA Posted March 1, 2014 Posted March 1, 2014 APEL O SZCZEPIONKĘ http://www.dogomania.pl/forum/newrep...7465&noquote=1 [FONT=lucida grande] [/FONT] Quote
mari23 Posted March 4, 2014 Author Posted March 4, 2014 niestety Bona znów krwawi z tej "dziurki", którą ma na prawej łopatce, niewiele, ale jest ślad "przecieku" :-( było już pięknie zagojone, wycięta sierść odrosła, lekki strupek tylko był ( prawie niewidoczny), teraz znów krwawiąca rana Quote
mari23 Posted March 6, 2014 Author Posted March 6, 2014 [h=2][/h]przed chwilą mialam telefon - zapytanie o Bonę.... i nie wiem czemu wcale się nie cieszę, bo to chyba wspaniały domek będzie.... oj, pokochałam ją bardzo..... pan ma jutro zadzwonić i umowić się na spotkanie Bony z ich psem, jesli się polubią - będzie wizyta przedadopcyjna ( pan się zgadza) ależ mi ciężko na sercu :-( :-( Quote
Havanka Posted March 6, 2014 Posted March 6, 2014 Marysiu, znając życie miejsce Bony zajmie kolejny, potrzebujący ogonek. Cieszę się, że zapowiada się dobry dom dla suni.:multi: Quote
mari23 Posted March 6, 2014 Author Posted March 6, 2014 [quote name='Havanka']Marysiu, znając życie miejsce Bony zajmie kolejny, potrzebujący ogonek. Cieszę się, że zapowiada się dobry dom dla suni.:multi: już jest kolejna bieda - tym razem w wersji "mikro" http://www.dogomania.pl/forum/threads/251519-Maja-porzucona-sunia-na-opuszczonej-posesji-miejsca-dla-niej-zabrak%C5%82o-%28?p=21943214#post21943214 Quote
Havanka Posted March 6, 2014 Posted March 6, 2014 [quote name='mari23']już jest kolejna bieda - tym razem w wersji "mikro" http://www.dogomania.pl/forum/threads/251519-Maja-porzucona-sunia-na-opuszczonej-posesji-miejsca-dla-niej-zabrakło-(?p=21943214#post21943214 Tak, tak, już zdążyłam ją poznać. Quote
mari23 Posted March 8, 2014 Author Posted March 8, 2014 sobotę miałyśmy z Kasią bardzo pracowitą - czesanie Bony zajęło nam prawie 3 godziny... skutecznie przeszkadzał Łatek, domagał się tego samego, więc podzieliłyśmy się pracą - Kasia czesała Łatka, a ja Bonę, ale Kasia i tak mi "pomożała" czesać Bonę :smile: potem w nagrodę Boma poszła na spacer i mnóstwo pieszczot było w nagrodę - z wzajemnością wielką Bona jest cudowna..... jak ja ją oddam???? Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.